Dodaj do ulubionych

mars satrun tranzytem

03.11.07, 13:10
Witam, mam zanjomwa ktora doswiadcza obecnie (nieswiadomie) dosyc doskladnego
tranzytu Saturn po natalnym Marsie i Mars po natalnym Saturnie czyli
koniunkcje oczywiscie.

Jak wedlug Was moze ja to zaplodnic? To czas ciazy, postawienia fundamentow
domu, destrukcji, weryfikacji, towarzyskosci, izolacji, rozkwitu czy obrony
zdobyczy? Slucham propozycji z wielka ciekawoscia. Tranzyt jest naprawde
dokladny i w sensie przemieszania ukladu Mars - Saturn "krzyzowy" jesli tak
kolokwialnie mozna to ujac
Obserwuj wątek
    • neptus Re: mars satrun tranzytem 04.11.07, 10:09
      To czas ciężkiej, żmudnej, systematycznej pracy, którą wskazane jest
      rozkładać na etapy. Przy okazji zostaną rozliczone wszystkie sprawy
      rozpoczęte i niedokończone i trzeba je będzie dokończyć. Ten tranzyt
      lubi odbić się na zdrowiu.
      • boardmeeting Re: mars satrun tranzytem 04.11.07, 18:12
        dobrze neptus ale chcialem troszke inaczej. Praca pracy nierowna - mozna nocami
        pisac referaty albo wtaczac kamien na szczyt w pocie, chodzi mi bardziej o
        psychologiczny wydzwiek. Czy to jest nagroda, nadzieja, rozkwit, przyjemnosc czy
        bardziej w sensie dlugu, nakazu, odpracowania dlugu, lekcji pokory....o to
        bardziej chodzi. Mars i Saturn jako wplyw na wewnetrzny swiat czlowieka jego
        ocene siebie, wartosci siebie, szans itp. Obydwa ciala maja chyba nawet wiecej
        do czy nienia z tym aspoektem nizli tylko jako signifikatory zmudnej pracy
        poprzez swoj tranzyt
        • janina62 Re: mars satrun tranzytem/z zapytaniem 04.11.07, 19:44
          czy można spytać o aspekt między tymi koniunkacjami/w domysle
          kwadrat?/...oraz o położenie w domach;bez tego nie sposób analizować;
        • neptus Re: mars satrun tranzytem 05.11.07, 01:34
          Nikt Ci nie powie, czy kara, czy nagroda na podstawie jedno
          tranzytu. Sam wiesz, co zaniedbałeś w tym cyklu, a co wykonałeś
          dobrze. To tranzyt zmuszający do stałego wysiłku. Jeśli praca
          zostanie dobrze wykonana, będa nagrody, jesli źle, będę baty.
          Wszystkie tranzyty Saturna przypominają o zaległościach, o
          sprawach "olanych", niedokończonych. Ta harówa zwykle ma związek z
          tym, co się wcześniej zaniedbało lub co sie wcześniej "nakręciło".
          Żeby móc cokolwiek więcej powiedzieć, trzeba znać cały horoskop.
          Ten tranzyt tak działa - jako czas wytężonej pracy. O karach i
          nagrodach decydujesz sam.
          Na pewno można sporo energii tego tranzytu rozładować np. wycieczką
          w góry, czy odwaleniem roboty, którą się od dawna planowało i
          odkładało na potem. To potem jest akurat teraz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka