Dodaj do ulubionych

Film "Na fali" (Point break) 1991

10.11.07, 02:02
Źle czy dobrze-nie wiem , przed półncą skończył się ten film a mały
kawałek zrobił na mnie takie wrażenie ,że nie wytrzymałem ,żeby o
tym nie napisać. Nie widziałem całości i nie zdziwię się jeśli
większość scen jest do bani.Sama końcówka czyli akcja , w której
(Keanu Reeves i Patrick Swayze - podaję prawdziwe nazwiska bo nie
załapałem filmowych) są spięci kajdankami.Patrick zobaczył falę i
prosił Keanu , by go wypuścił.Mówił, że CAŁE ŻYCIE CZEKAŁ NA TAKĄ
FALĘ.Aktor jak aktor, ale samo zachowanie gdy wiedząc ,że umrze
ostatni raz pogrążył się w ekstazie.A Keanu stał na brzegu i patrzył
JAK jego ofiara umiera.W pierwszej chwili pomyślałem :to mój mistrz.
Za chwilę poczułem ścisk w piersi, krew pulsującą aż do nosa, łzy w
oczach.Nie znam całego soundtracku, ale wrażenie spotęgowała całkiem
fajna muzyka na samiutkie zakończenie (wtedy kiedy się pokazuje cała
obsada aktorska itd.)Jeszcze lepiej:okazało się ,że ten film jest z
1991 roku ,z którym mam wybitnie dobre skojarzenia.Właśnie ta muzyka
i scena końcowa to dla mnie bardzo MARSOWA.Od razu poczułem
adrenalinę.To absolutnie do solarno-saturnowej panny nie pasuje.Ale
mam ten księżyc w strzelcu a teraz ostatnio zaczął robić do niego
koniuncję jowisz!Świetny freestylowy klimat.Wiele razy widziałem
takie fale i gdzieś (w głebi duszy) zawsze chciałem to zrobić.Ale
dopiero dziś uświadomiłem sobie to w tak znakomity sposób.
Zastanawia mnie to czy każdy człowiek ma ochotę na coś
takiego.Wiadomo , dla wielu przeszkodą są finanse by takie marzenia
realizować.
Ciekawe co jest takiego w horoskopie osób, którzy mają takie
marzenia.Predyspozycje do uprawiania sportów wodnych takiego
kalibru.U mnie raczej nic takiego na to nie wskazuje , no chyba,że
właśnie ten księżyc-moje koło ratunkowe.
Obserwuj wątek
    • jarty Re: Film "Na fali" (Point break) 1991 10.11.07, 14:00
      ten film opowiada o człowieku, który wciąż igrał na pograniczu życia
      i śmierci, nie pamiętam, do jego paczki wkręcił się policjant czy
      urzędnik skarbowy...
    • iokepine Re: Film "Na fali" (Point break) 1991 14.11.07, 17:32
      johnnyhatesjazz napisał:

      .Mówił, że CAŁE ŻYCIE CZEKAŁ NA TAKĄ
      > FALĘ.Aktor jak aktor, ale samo zachowanie gdy wiedząc ,że umrze
      > ostatni raz pogrążył się w ekstazie.A Keanu stał na brzegu i patrzył
      > JAK jego ofiara umiera.

      O, nie Swayze nie był ofiarą Keanu. Był przestępcą, który wolał umrzeć z
      fantazją, niż iść do więzienia i gnić tam reszte życcia, co Keanu uszanował.
      Między innymi dlatego, że ów przestępca pokazał mu wcześniej wartość wolność.
      Mocno uraniczno-neptuniczny film, bardzo go lubię smile
      • johnnyhatesjazz Re: Film "Na fali" (Point break) 1991 14.11.07, 22:05
        iokepine napisała:

        > Mocno uraniczno-neptuniczny film, bardzo go lubię smile

        KOCHAM to wyrażenie.Oby to była prawda.Może to wcale nie jest
        wykluczone bo w 1991 r. to już chyba dawała o sobie znać słynna
        koniunkcja uran/neptun.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka