laura.ell 09.12.07, 18:29 Witam, ascendent w skorpionie w koniunkcji ok. 5st z saturnem, ale juz w strzelcu. zastanawiam sie jak zmodyfikuje ascendent(???) co gdyby saturn byl jeszcze w skorpionie?? dzieki za wszelki opinie i komentarze ) pozdr Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paulia Re: saturn koniunkcja ascendent 09.12.07, 21:10 A moze sama cos najpierw napiszesz? Jak Cie (jesli o Ciebie chodzi) odbieraja inni? Pozdrawiam Odpowiedz Link
laura.ell Re: saturn koniunkcja ascendent 09.12.07, 23:01 oj, z tym moge miec problem... trudno mi ocenic siebie. Mysle ze gdybym zapytala ludzi ktorzy mnie znaja jak mnie odbieraja kazdy powiedzialby cos innego- inaczej widzi mnie moja mama, moj brat, kolezanka ze studiow, czy byly facet. Byc moze wspolnie doszliby do jakiegos konsensusu i wydobyli jakies esencjonalne elementy mojej natury, czy wizerunku. troszeczke interesuje sie astrologia, jednak trudno mi zastosowac teorie w praktyce. Wydaje mi sie, ze mam dwoista nature- z jednej strony jestem przyjacielska, otwarta, pelna entuzjazmu,idealistyczna, iskrzaca, z drugiej strony w okreslonych sytuacjach gdy czuje, ze nie jestem w stanie kontrolowac sytuacji- wycofuje sie, asekuruje sie, ograniczam. Nie lubie albo nie potrafie sie odkrywac emocjonalnie( ale tylko w sprawach ktore mnie szczegolnie dotykaja, gdy czuje szczegolnie silne emocje). Nie cierpie wszelkich zmian, niepewnego gruntu. chyba lubie kontrolowac tez innych ludzi- np. moja mama ma stellum w wadze i ascendent w wadze- czasami jej zachowanie mnie przytlacza i zastanawiam sie czy to ja nie powinnam byc jej matka a ona moja corka To ciekawe, ale jej pewne zachowania uchodza- sa swobodne i na miejscu, rozladowuja sytuacje, gdybym ja sie tak zachowala albo wcielila w zycie niektore jej pomysly- wyszlaby albo olbrzymia tragedia albo jakas dziwna parodia Tak mi sie jeszcze przypomina, ze cala moja rodzinka uwaza ze jako dziecko bylam bardzo samodzielna, malomowna i powazna. towarzystwo innych dzieci napawalo mnie niepokojem, trudno mi bylo zalapac z nimi kontakt- jakos zawsze albo bawilam sie ze starszymi o 4,5 lat dziecmi albo sama. Nadal dobrze czuje sie w swoim towarzystwie. Chociaz z wiekiem stalam sie bardziej otwarta i optymistyczna. Podobaja mi sie starsi faceci- tak o 10 lat, powazni stabini- chociaz sama nie chce sie angazowac- wydaje mi sie ze zwiazek bedzie mnie za bardzo krepowal. Dosc ciezko przechodze wszelkie niepowodzenia- ale chyba tego po mnie nie widac. Co do wygladu- bardziej rozbudowana czesc ciala od pasa w gore (zawsze myslalam ze to od plywania), sredni wzrost, krecone wlosy. Nie lubie ekstrawaganckich ubran- wole klasyczna elegancje, ewentualnie cos wygodnego, sportowego hmmm.... chyba napisalam o sobie w miare obiektywnie zastanawiam sie na ile te aspekty mojej osobowosci sa zdeterminowane tym ascendentem i saturnem.... moze to cos innego w moim horoskopie sprawia, ze jestem jaka jestem... ) pozdrawiam! Odpowiedz Link
laura.ell Re: saturn koniunkcja ascendent 09.12.07, 23:10 jesli ktos ma jakies spostrzezenia odnosnie wspomnianego aspektu i zechce sie ze mna nimi podzielic bede bardzo wdzeczna Odpowiedz Link
astromaniak Re: ascendent koniunkcja saturn 09.12.07, 23:37 Mam Asc. w Skorpionie, a Saturna w I domu i w tym samym znaku, ale w odległości od ascendentu ok. 12st. Chyba wszystko co napisałaś dotyczy również mnie samego. Pozdrawiam Odpowiedz Link
laura.ell Re: ascendent koniunkcja saturn 09.12.07, 23:50 ja mam w 0 zt koziorozca, ale mam stellum w strzelcu, wiec moze w jakis sposob bedziemy do siebie podobni... pozdr Odpowiedz Link
astromaniak Re: ascendent koniunkcja saturn 09.12.07, 23:56 tak sobie myślę, że tego Koziorożca jest u mnie ciut za dużo Księżyc, Wenus i ... małżonka. W Strzelcu tylko Słońce i Merkury. Odpowiedz Link
laura.ell Re: ascendent koniunkcja saturn 10.12.07, 00:07 u mnie wrecz przeciwnie w koziorozcu mam slonce w koniunkcji z neptunem w II domu, a w pierwszym w strzelcu leca kolejno: saturn, merkury, uran, wenus. ... zastanawiam sie jak przeszedles tranzyt plutona przez slonce. W styczniu pluton siadzie na moim sloncu i nie berdzo wiem czego sie spodziewac :] Odpowiedz Link
astromaniak Re: ascendent koniunkcja saturn 10.12.07, 00:22 laura.ell napisała: > u mnie wrecz przeciwnie w koziorozcu mam slonce w koniunkcji z > neptunem w II domu, a w pierwszym w strzelcu leca kolejno: saturn, > merkury, uran, wenus. > ... zastanawiam sie jak przeszedles tranzyt plutona przez slonce. W > styczniu pluton siadzie na moim sloncu i nie berdzo wiem czego sie > spodziewac :] o, to bardzo indywidualna, ale też osobista sprawa. Nie jest łatwo o tym opowiadać. Tranzyt Plutona przez Słońce był trudny (jeszcze ciepły) ale nie aż tak trudny jak jego bliskość z Merkurym (ostatnie minuty zn. Strzelca) a przecież tylko się do niego zbliżył, nie jestem w stanie o tym pisać, jeszcze nie teraz ... przepraszam Odpowiedz Link
laura.ell Re: ascendent koniunkcja saturn 10.12.07, 00:37 ok, rozumiem i szczerze mowiac nie mialam zamiaru wyciagac od Pana jakichs osobistych wyznan. chcialam tylko uslyszec od kogos kto juz go przeszedl, czy rzeczywiscie jest tak zle jak pisza o nim w ksiazkach. pluton przeszedl juz prawie przez polowe moich planet- wiem ze to nieprzyjemne. Mam tylko nadzieje, ze tranzyt plutona przez moje slonce w II domu nie dotknie mnie az tak bardzo jak wtedy gdy tranzytowal jedna po drugiej planety w moim I domu.... mimo wszystko jestem pelna optymizmu pozdr Odpowiedz Link
astromaniak Re: ascendent koniunkcja saturn 10.12.07, 01:30 Wszystko zależy od indywidualnego horoskopu i nie zawsze w przypadku Plutona są trudności. Najlepiej wspominam czas kiedy przechodził przez Asc. Nie pamiętam aby coś sie działo kiedy aspektował koniunkcją Neptuna czy Saturna, wtedy wszystko wydawało się łatwe i do zdobycia i chyba tak było. Kiedy przechodził przez Słońce wydawało się że nic nie będzie się działo ale to była iluzja bo choć wyszedłem z tego bez wiekszych szkód, to jednak kiedy był w połowie drogi miedzy Słońcem i Merkurym (midpunkt) to zaistniały dwie okoliczności które choć nie dotyczą mnie samego, to jednak zastawiły rany do końca życia. Sens wiedzy astrologicznej został zanegowany i to nie dlatego że się nie sprawdza ale dlatego że w wiekszości przypadków wiedza ta jest nieprzydatna, bo nie wolno się nią posługiwać w "takich" właśnie sytuacjach, nie wolno ponieważ tego się nie da powiedzieć i dlatego że nic nie można zrobić. Często myślę, że wiedza ta może stać się przekleństwem dla tego który ją posiada. Odpowiedz Link
neptus Re: ascendent koniunkcja saturn 10.12.07, 14:52 astromaniak napisał: > tak sobie myślę, że tego Koziorożca jest u mnie ciut za dużo > Księżyc, Wenus i ... małżonka. W Strzelcu tylko Słońce i Merkury. Pogratulować! Znaczy, że małżonka odpowiada Twojemu ideałowi kobiecości. Odpowiedz Link
astromaniak Re: ascendent koniunkcja saturn 11.12.07, 11:01 Neptus napisała: >Pogratulować! Znaczy, że małżonka odpowiada Twojemu ideałowi >kobiecości. Dziękuję za gratulacje. Tak jest w rzeczywistości i co ciekawe wcale sie to nie zmienia, pozostaje i trwa. Ale są też inne Koziorożce no nie? Jednak związek jest silny poprzez kilka koniunkcji i chyba również poprzez połączenie znaków Strzelec-Koziorożec Odpowiedz Link
neptus Re: ascendent koniunkcja saturn 11.12.07, 15:50 Pewnie, że są inne Koziorożce. Ale Księzyc w Koziorożcu potrzebuje bezpiecznego oparcia w konkretnym stabilnym związku, a Wenus dobrze kalkuluje, co się opłaca i jakie przyjemności są bezpieczne. Taki układ nie gwarantuje, oczywiście, że jakiś potężny tranzyt tego nie zburzy ale bardzo ogranicza takie prawdopodobieństwo. To, oczywiście, tylko mały fragment całego horoskopu ale na pewno to układ bardzo stabilizujący resztę, jakakolwiek ona jest. Mówi: Kiedy jest dobrze, to po co ryzykować niepewne? Odpowiedz Link
astromaniak Re: ascendent koniunkcja saturn 12.12.07, 09:10 Zastanawiałem się co jest nie tak w tym co powyżej napisałaś. Nie wiem tego napewno, ale jeśli chodzi o Księżyc w tym znaku (tranzytuje teraz przez Koziorożca) to w moim przypadku to się nie sprawdza, bo zawszze chciałem być niezależny i nigdy nie zabiegałem o jakąkolwiek pomoc itp. sprawy. Jest na tym forum wątek o Księżycu w poszczególnych znakach zodiaku. Jest tam wiele wpisów, ale o Księżycu w Koziorożcu nie było nic i chyba nie ma (nie sprawdzałem). Prawda jest taka, że osoba z tak połozonym Księżycem nie lubi, lub nie umie wyrażać swoich emocji i uczuć. Woli zająć się swoimi sprawami i najlepiej w samotności. Kiedy jest jakaś impreza - kalkuluje czy aby warto tracić czas, bo może coś jest do zrobienia, coś co jest dla niej bardziej zajmujące i nierzadko "przyjemniejsze". Takie jest tu bardzo dziwne podejście do życia: obowiązek (może to egoizm), dla innych zabawa jest potrzebna, dla Księżyca w Koziorożcu zabawą jest coś innego, ale on ci tego nie powie bo wie, że to nie spotka się ze zrozumieniem. Odpowiedz Link
neptus Re: ascendent koniunkcja saturn 12.12.07, 14:29 Zgadza się. Księżyc w Koziorożcu to symboliczna koniunkcja z Saturnem. W rzeczywistości żaden Księżyc nie jest "zimny" ani kalkulujący. To tylko Księżyc, ktory w obawie przed zranieniem udał się pod opiekę Saturna, a więc struktury i "rozsądku". To mu zapewnia poczucie bezpieczeństwa i tego się kurczowo trzyma. Targa ten swój ślimaczy domek na grzbiecie i ostrożnie wystawia rożki. W razie zbyt bliskiego kontaktu - myk! I staje się niedostępny. Skoro masz w tym Koziorożcu i Księżyc i Wenus, to jest w sumie dobry układ, bo to dźwiganie domku jest nie tylko ochroną ale równocześnie przyjemnością z jego posiadania. Szczególnie przy koniunkcji Księzyc/Wenus może się to bardzo dokładnie wymieszać i mozna sobie wmówić, ze ochrona jest przyjemnością, a przyjemność ochroną. Kiedy skorupka pęka i na chwilę pokażą się emocjonalne bebechy, to trzeba jak najszybciej skorupkę zaspawać, aj, taki wstyd! Na forum był tez spory wątek (chyba nie tylko jeden) o aspektach Księzyca z Saturnem. W znacznym stopniu odnosi sie to i do Księzyca w Koziorożcu. Galimatias się dopiero robi, kiedy jest np. Księżyc w Rybach, a Wenus w Koziorożcu albo odwrotnie, albo gdy te "żeńskie planety sa "twarde", jak u Ciebie, a sygnifikatory męskie rozmiękczone, np. Słońce w Rybach, a Mars w koniunkcji z Neptunem. Ale i z tym sobie ludzie jakoś radzą. Najwyżej wcześnie dostaja zawału. Odpowiedz Link
yoanix Re: ascendent koniunkcja saturn 12.12.07, 17:58 > Galimatias się dopiero robi, kiedy jest np. Księżyc w Rybach, a > Wenus w Koziorożcu albo odwrotnie, albo gdy te "żeńskie planety > sa "twarde", jak u Ciebie, a sygnifikatory męskie rozmiękczone, np. > Słońce w Rybach, a Mars w koniunkcji z Neptunem. No własnie jaki galimatias może to dać .Ja mam słonce w koniunkcji z księżycem w rybach, a wenus w koziorożcu w trygonie do saturna w byku? Odpowiedz Link
anahella Re: ascendent koniunkcja saturn 10.12.07, 20:30 Sadze, ze twardosc Saturna w Strzelcu bedzie sie tu objawiac jako bardzo konkretny sposob zdobywania wiedzy i odnajdywania sie w grupach spolecznych, wyznaczonych przez scisle granice. To jest pytania "czymze jestem wobec wiedzy?" albo "czymze bede, gdy przekrocze te granice?" Saturn na Asc w tym samym znaku bylby bardziej skoncentrowany na swoim ego. Wtedy padloby pytanie "czymze jestem?" Odpowiedz Link
laura.ell Re: ascendent koniunkcja saturn 10.12.07, 21:57 ooo taaak :] to 100% JA )nauka ma szczegolne znaczenie w moim zyciu, chyba nie bedzie to przesada jesli powiem ze na wszystko w zyciu patrze przez pryzmat wiedzy, intelektu. chcialabym zostac naukowcem... mam jeszcze tylko jedno pytanko. czy Twoja odpowiedz odnosila sie do saturna w koniunkcji z ascendentem.... czy do saturna w koniunkcji z ascendentem w skorpionie... ? Czy tak samo zmienilaby sie osobowosc osoby z ascendentem w strzelcu w koniunkcji z saturnem w strzelcu, co osoby z ascendentem w skorpionie z koniunkcja z saturnem w stzrelcu? pozdr ) Odpowiedz Link
anahella Re: ascendent koniunkcja saturn 13.12.07, 01:10 laura.ell napisała: > mam jeszcze tylko jedno pytanko. czy Twoja odpowiedz odnosila sie do > saturna w koniunkcji z ascendentem.... czy do saturna w koniunkcji z > ascendentem w skorpionie... ? To drugie. Odpowiedz Link
x.luna Re: ascendent koniunkcja saturn 29.05.08, 21:39 Witam! Ja podobnie jak Ty i to forum, mam ten układ w swoim kosmogramie.Ascendent w znaku Raka w koniunkcji 4st. z Saturnem w 1 domu.Najczęściej ludzie odbierają mnie jako osobę nieśmiała ,cichą , spokojną,małomówną.Spotkałam się też z opinią "szarej myszki" i "cichej wody".Muszę sprawiać wrażenie osoby niepozornej, gdyż często słyszę zdanie: "nie wyglądasz na to".Wiele rzeczy traktuję serio i nie pamiętam kawałów.Mój wygląd charakteryzuje się smukłą sylwetką o bladej karnacji.We wczesnej młodości miałam problemy z cerą,a na skórze mam kilka różnych pamiątek.Gdy byłam nastolatką dodawano mi parę lat,a teraz jest odwrotnie Pozdrawiam Odpowiedz Link
ahaim Re: ascendent koniunkcja saturn 05.06.08, 01:05 Mam ascendent w 19 st. Skorpiona z Saturnem w 24 st. Określenia z jakimi się spotkałam - "mina mordercy", "szara myszka", "cicha i niepozorna", "twarda sztuka", poza tym robię wrazenie chlodnej, zdystansowanej, malomownej (co jest totalną nieprawdą przy koniunkcji Merkurego z Uranem w Strzelcu w 1) i chyba niezbyt przyjaznie nastawionej. Rzadko zaczepiają mnie obcy ludzie, jakby wyczuwają zimny mur. Aha, myslę, ze moge byc rowniez odbierana jako bardzo zasadnicza, wymagajaca i krytyczna. Mam bardzo ograniczoną ekspresję zewnętrzną, bardzo duza samokontrola. Ale mysle, ze u mnie wszystkie powyzsze cechy dodatkowo wzmacniają swiatla i pasmo w Koziorozcu. Odpowiedz Link
baska18 Re: ascendent koniunkcja saturn 05.06.08, 16:54 Witajcie Rowniez jak moja poprzedniczka mam AC w Skorpionie w 20st. Jestem osoba ktora wszystkie rzeczy bardzo gleboko i namietnie przezywa, nie umiem spokojnie..zawsze w srodku sie we mnie burzy i gotuje. Jak jestem z kims w zwiazku to jestem starsznie zazdrosna. Poza tym ludzie z zewnatrz odbieraja mnie jako osobe bardzo serdeczna, ciepla, mila..ktora zawsze pomoze (mam koniunkcje ksiezyca z wenus w 3 domu)..ale jak mowie..pomocna dla znajomych, ale w srodku sie we mnie czasem gotuje i nie okazuje tego na zewnatrz. Do tego rowniez mam koniunkcje merkurego z uranem w 1 domu w strzelcu, wiec lubie rozmwiac i cicha myszka nie jestem Jesli chodzi o saturna to jest on oczywiscie w koniunkcji z AC (24st) i pamietam, ze w dziecinstwie bylam bardzo powazna, az za nadto. Lubialam towarzystwo osob starszych, bylam bardziej pilna, bardziej oboiwiazkowa, powazna. Wraz z wiekiem zaczelo mi to mijac, nauczylam sie relaksu, ciesze sie teraz zyciem Jakbym "mlodniala". Saturn na AC daje zdolnosci do nauk scislych wiec u mnie sie tez sprawdza (skonczylam studia ekonomiczne). Czasami mecza mnie depresje, jakas melancholia. Czytalam gdzies ze ludziom z Saturnem na AC jest zawsze zimno..co w moim przypadku rowniez sie sprawdza. Odpowiedz Link