kolorowa_skarpetka 11.10.08, 22:17 co może na niego wskazywać w horoskopie? jakie planety moga go symbolizować lub który dom? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kolorowa_skarpetka Re: nowotwór 11.10.08, 22:21 koleżanka moja ma nowotwór i kilka razy miała przerzuty i zastanawiam się gdzie jest astrologiczny "sprawca" tej choroby w horoskopie i na czym polega problem w tej chorobie rozpatrując ją od strony astrologii... Odpowiedz Link
neptus Re: nowotwór 11.10.08, 22:30 Nie ma jednoznacznego sygnifikatora. W każdym przypadku może to być zupełnie inny układ. Można mówić o zagrożeniu w konkretnym horoskopie ale w innym ta sama konfiguracja może oznaczać całkiem co innego. Odpowiedz Link
neptus Re: nowotwór 11.10.08, 23:01 Nowotwór moze być zlokalizowany w dowolnym organie albo w tkance, np. białaczka. Przyczyny mogą byc genetyczne, hormonalne, moze to być uraz, wpływ szkodliwych czynników zewnetrznych czy normalne starzenie organizmu. Nowotworem jest zarówno tłuszczak, jak czarniak czy wielki szybkorosnący guz, są nowotwory niezłośliwe i o różnym stopniu złosliwości. Nie zawsze dochodzi do przerzutów. W horoskopie zaznaczone sa tez zastosowane metody leczenia (zwykle w tranzytach). Popatrz na klasyfikację medyczną. Jak te wszystkie przypadki opisać jednym układem? Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: nowotwór 13.10.08, 09:28 no tak, masz rację... Dziękuje neptus za odpowiedź Odpowiedz Link
hermes-mitzrael Re: nowotwór 13.10.08, 13:31 Takich rzeczy ja nowotór rozsądny astrolog nie postawi diagnozy. Gdyż to jest dla astrologa ja ukąszenie Kobry, jak się nie sprawdzi. Cytat zrozmowy z LZ. Mozna to oblicztyć na podstawie hylag, alkochod ,alpheta, anareta. złe pytanie. Śmierć przychodzi jak złodziej w nocy. Śmierć jest snem . Odpowiedz Link
mii.krogulska Re: nowotwór 13.10.08, 23:48 Witam, Neptus ma rację. Proszę, nie demonizujmy klasycznej astrologii... bo poproszę o przykłady horoskopów, kiedy to ktoś z hylega wyliczył komuś raka. Pozdrawiam, Mii Odpowiedz Link
kolorowa_skarpetka Re: nowotwór 14.10.08, 10:41 uważam, że bardzo negatywne jest wyliczanie i przepowiadanie innym chorób. Tu jednak była inna kolejność... Nowotwór jest już w ciele, dziewczyna jest po 70 chemiach i zaczęłam się zastanawiać czy mozna analizując jej horoskop znaleźć przyczynę tej choroby i ewentualnie zahamować dalszy jej rozwój. Stąd było moje pytanie... Ale po tym co napisała neptus widzę, że to nie takie proste jak myślałam... Odpowiedz Link
neptus Re: nowotwór 14.10.08, 13:33 kolorowa_skarpetka napisała: > uważam, że bardzo negatywne jest wyliczanie i przepowiadanie innym chorób. Tu > jednak była inna kolejność... Nowotwór jest już w ciele, dziewczyna jest po 70 > chemiach i zaczęłam się zastanawiać czy mozna analizując jej horoskop znaleźć > przyczynę tej choroby i ewentualnie zahamować dalszy jej rozwój. Stąd było moje > pytanie... Ale po tym co napisała neptus widzę, że to nie takie proste jak > myślałam... 70 chemii?! Człowiek jest w stanie znieść tyle trucizny? Ano, nie jest to proste. Oczywiście, mając konkretny horoskop, można znaleźć przyczynę choroby. Czy można ją zahamować, to już trudniejsze, bo to zależy od bardzo wielu czynników i nie zawsze jest możliwe. W każdym razie warto próbować wszystkiego, gdy stawką jest życie człowieka. Zacząć trzeba od bardzo dokładnej ogólnej analizy całego horoskopu i to nie szukając w nim choroby. W horoskopie natalnym możesz ew. wyczytać obciążenia chorobami wrodzonymi czy wskazać słabe organy. Tam nie ma przyszłych chorób, najwyżej ich zagrożenia. Choroby powstają dopiero w trakcie doświadczeń (tranzyty). Kiedy człowiek nie radzi sobie z doświadczeniami życia, napięcia psychiczne powodują napięcia w ciele, a to może wywołać chorobę. Podstawą do działania są więc napięcia psychiczne widoczne w horoskopie natalnym i bieżąca sytuacja w tranzytach. To, co już było, tego się cofnąć nie da. Można więc dla pełnego obrazu zerknąć, co się działo w chwili odkrycia choroby ale skupić się trzeba na horoskopie natalnym i chwili obecnej. No, i jeszcze jeden warunek - czy ta osoba będzie chciała współpracować. To, że człowiek poddaje się nawet najbardziej wymyślnym torturom medyków, wcale nie oznacza, że jest gotów cokolwiek w swoim życiu zmienić. Nie wszystko nadaje się na forum. Jeśli chcesz jeszcze parę przemądrzałych uwag, możesz napisać na mój mail (kontakt z mojej strony, bo gazetowy nie działa). Odpowiedz Link
mitchharris Re: nowotwór 21.10.08, 14:41 Nowotwór jest w głowie, maja go ci co za duzo o nim mysla i peroruja. Tradycyjnie cos tu Pluton miesza, nowotwór jest efektem toksyn natury takze psychicznej, powstrzymywania, zlosci, urazy, zemsty chowanej latami. Nie uwolnione powoduja nowotwór Odpowiedz Link
neptus Re: nowotwór 21.10.08, 16:12 Mitchharris, wszystkie choroby sa psychiczne. Nawet katar. Zbyt prosto jednak to klasyfikujesz. Akurat z nowotworami sporo pracowałam i powiem, że jest tyle ich źródeł, ilu jest chorych. I tyle samo jest obrazów nowotworów w horoskopach. Odpowiedz Link