Dodaj do ulubionych

Ciekawostki w Domach ..astrologicznych)))

27.10.03, 13:21
Czy czasem Was zaskakują dziwne , nieoczekiwane znaczenai palnet w Domach
neiktorych osob, wbrew formulkom astrologicznym i wbrew wiekszości
prawidłowości w horoskopach "rzeciętnych'?
Np. Księzyc w 7 D. kiedys ukazal sie HORURZE faceta, który wybieral na zony
dzewczyny wygladajace dziecinnie i kcchal się nimi opiekowac.
Jowisz wD12. dawal innmeu nieoczekiwane profity ze strony osob duchownych.
Znam kilak osob z Wenus w 1 D. ,one zawsze musza meić ladnego partnera.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Ciekawostki w Domach ..astrologicznych))) 27.10.03, 16:49
      Bo ja wiem, czy ww przyklady sa takie zaskakujace? Mnie w kazdym razie nie
      zaskoczylysmile

      Ale z takich "smaczkow" astrologicznych to pamietam z wykladow z 1 roku kursu
      astrologii, ze dom VI mowi o tym jakimi jestesmy kucharzami. Co by sie zgadzalo -
      bo dom VI to przede wszystkim dom nierownych ukladow (m.in. sluzby) a kucharz w
      jakis sposob sluzy konsumentowi. Bylo tez cos o naszym stosunku do zwierzat
      duzych i malych, ale nie pamietam ktore. Jak dokopie sie do notatek to napisze.
      • perse3 Re: Ciekawostki w Domach ..astrologicznych))) 27.10.03, 20:09
        Adminko wciaz nei dostrzegasz,że prowokuje i UDALO sie))).
        Milosc do zwierząt to aspekyty DSL.Neptun , do amlych zwierzat Ks. w 6 D. a
        ten kto kocha konie i słonei ma ZAWSZe Jowisza w 12 D.Adminak am tam ponoć Uran
        i Plutoan co JA interpretuję ajko szczególne talenta do astrologii!!!
      • dori7 Re: Ciekawostki w Domach ..astrologicznych))) 28.10.03, 01:12
        anahella napisała:

        > Ale z takich "smaczkow" astrologicznych to pamietam z wykladow z 1 roku kursu
        > astrologii, ze dom VI mowi o tym jakimi jestesmy kucharzami.

        No to ja mam VI w Raku i faktycznie do garow zapedzic mnie potrafi tylko moj
        Rak, posylajac teskne i znaczace spojrzenia np. w kierunku talerza, na ktorym
        jeszcze niedawno oczekiwala na pozarcie gora szarlotki, hi hi hi hi tongue_outPP

        A notatki kop! Koniecznie! Juz sie oblizuje na mysl o watku kulinarnym!

        dori - zarlok smile

        P.S. I juz wiem na co zrzucic wine za chaos i zniszczenie, jakie sieje w
        kuchni, Mars mi w tym 6 domu siedzi, i to z kwadratura do Plutona, i rozbijaja
        mi sie bezczelnie po garach, hi hi hi.
      • all2 Re: Ciekawostki w Domach ..astrologicznych))) 28.10.03, 12:24
        anahella napisała:

        > Ale z takich "smaczkow" astrologicznych to pamietam z wykladow z 1 roku kursu
        > astrologii, ze dom VI mowi o tym jakimi jestesmy kucharzami. Co by sie
        zgadzalo
        > -
        > bo dom VI to przede wszystkim dom nierownych ukladow (m.in. sluzby) a kucharz
        w
        >
        > jakis sposob sluzy konsumentowi.

        Bo Panna to też żołądek, diety, higiena - wszystko to się wiąże z gotowaniem,
        więc to się wyraża w domu Panny. Sporo też o tym mówią Księżyc i Rak, choć tu
        może bardziej chodzić o upodobania kulinarne niż o umiejętności wykonawcze.
        Księżyc coś lubi a Panna musi to zmajstrować.
        Z obserwacji:
        Księżyc w Wodniku lub 11 d - zje prawie wszystko, bez różnicy co (egalitarny
        Wodnik wink
        Księżyc powiązany z Plutonem - zje każdą ilość - chłonny jak czarna dziura wink
        Księżyc w Strzelcu - lubi egzotyczne potrawy, nie znosi monotonii w jedzeniu
        podobnie Ks. w Lwie - byle czego nie zje
        Ks w Byku - uznaje tylko trydycyjne potrawy, smaki i przyprawy - ale muszą być
        perfekcyjnie doprawione, będzie godzinę próbował, mieszał i dosypywał, zanim
        uzna że to jest to.


        Księżyc
        • nightbird Re: Ciekawostki w Domach ..astrologicznych))) 28.10.03, 16:47
          No to u mnie się to nie sprawdza. Mam Księzyc w Byku , a jeśli już coś mnie
          zapędzi do kuchni to musi to być coś nowego , dziwnego... itp.mam oczywiście
          na myśli dziwne potrawywink))
          może uran w pierwszym domu coś namieszał...
          • perse3 Re: Ciekawostki w Domach ..astrologicznych))) 28.10.03, 16:53
            Popatrz All ajka ciekawostak astrologiczna, mam Ks. w 11 D.wprawdzie nei w
            wodniku lecz co do potraw jestem bardzo elitarna, natomiast co do ludzi. z
            którymi sie poznaje, rzeczywisie, egalitaryzm pełńa gęa.U mnei an obiedzie
            spokojnei moze usiaśc clochard koło biskupa , ten kolo taliba a ten
            obok ...Amerykanina)))Uran, Uran i Skorpion obserwuje co moze wyjsc z takiej
            mieszanki)).Serio mam tak róznych znajomychz,e imieneiny odchodzę dwa
            tygodnei bo mnie nei przekszkadza kto kolo kogo sądzie lecz moi znajomi sa juz
            bardzije wybredni))>Przepraszam za ten osobisty akcent, Twoje dywagacje bardzo
            mnei zachwyciły, astrologiczna inwencja.Pozdrowienai serdeczne.
        • savanna Uprzejmie donosze ze zjem PRAWIE wszystko :))). 28.10.03, 18:29
          Zawsze mi sie wydawalo, ze taki Wodnikowy Ksiezyc to powinien lubic dziwne
          potrawy, niezwykle, wszelkie nowinki i nie byc zbyt lakomy (takie bardziej
          jedzenie "przez rozum"), a tu klops smile.
          Oraz, ze nie bedzie raczej zainteresowany przyrzadzaniem tychze potraw, takim
          pitraszeniem i pipczeniem sie w kuchni, bo to dla Wodnika strata czasu (i tu by
          sie zgadzalo).
          Sama lubie jednak proste jadlo i nikt mnie nie przekona do jakichs tam tutti
          frutti, frutti di mare i innych ptifurkow (no chyba, ze beda dobrze wygladac).
          Nie zjem tez wszystkiego i lubie wyprobowane, znane mi potrawy. Kocham tez
          slodycze w kazdych ilosciach, z tym ze musza byc wysmienitej jakosci, najlepiej
          wyrob domowy (tu sie miesza Wenus w Byku) - jak tyc, a tyje sie tyje (Wenus
          patrz wyzej), to juz od czegos genialnego, no nie?

          Wasz Wodnikowy Ksiezyc w VI

          P.S. wlasnie sie zlapalam na popijaniu Milki z rodzynkami ... barszczykiem ...
          hyyyyyyyyy ... smile
          • all2 Re: Uprzejmie donosze ze zjem PRAWIE wszystko :)) 29.10.03, 20:20
            savanna napisała:

            > Sama lubie jednak proste jadlo i nikt mnie nie przekona do jakichs tam tutti
            > frutti, frutti di mare i innych ptifurkow (no chyba, ze beda dobrze
            wygladac).
            > Nie zjem tez wszystkiego i lubie wyprobowane, znane mi potrawy. Kocham tez
            > slodycze w kazdych ilosciach, z tym ze musza byc wysmienitej jakosci,
            najlepiej
            >
            > wyrob domowy (tu sie miesza Wenus w Byku) - jak tyc, a tyje sie tyje (Wenus
            > patrz wyzej), to juz od czegos genialnego, no nie?
            >
            > Wasz Wodnikowy Ksiezyc w VI
            >
            > P.S. wlasnie sie zlapalam na popijaniu Milki z rodzynkami ...
            barszczykiem ...
            > hyyyyyyyyy ... smile

            No i kolejny przykład na to, że reguły bez kontekstu to sobie można... czyli
            jak mówimy o Księżycu w znaku to w znaku, a jak chodzi o konkretny horoskop to
            koniecznie do tego dom i aspekty.
            Panna i proste jadło - owszem, to też się potwierdza. Ale ta Milka z
            barszczykiem to już Wodnik smile)) Swoją drogą może być niezłe, chyba wypróbuję...
            • savanna Re: Uprzejmie donosze ze zjem PRAWIE wszystko :)) 31.10.03, 18:29
              all, z calego serca odradzam smile). to zdzierzy tylko ksiezycowy wodnik.
              • all2 Re: Uprzejmie donosze ze zjem PRAWIE wszystko :)) 31.10.03, 18:35
                e tam wink) dobrze aspektowany Uran w Pannie też da radę smile))
                • savanna all, dzieki za Liz Greene 01.11.03, 11:13
                  All, to wszystko jasne smile.

                  Droga ca. Rowiesniczko (patrz, jak sie wyrabiam - wprawdzie w pocie czola i z
                  jezykiem na brodzie, ale jestem juz w stanie z grubsza "podliczyc" kogos na
                  podstawie ogolnych i metnawych informacji wink)). Swoja droga to bardzo ciekawe -
                  niczym praca detektywistyczna - takie skladanie kawalkow do kupy i myslenie
                  jak to kurcze polaczyc ... Tylko jeszcze czas trzeba miec z gumy smile. Ale
                  przynajmniej czlowiek sie czuje jak Sherlock Holmes (no, ostatecznie dr Watson).

                  Ale ja nie o tym chcialam ... Chcialam Ci na goraco podziekowac za swietny link
                  do strony Liz Greene.
                  Wczoraj tam zajrzalam i przeczytalam z duza uwaga pare artykulow (choc musze je
                  jeszcze na spokojnie przezuc). Dokladnie te o Wenusowych Plutonowcach i
                  Wenusowych Neptunowcach, bo mnie to interesuje. Sporo sie wyjasnilo (he he he).
                  Teraz tez juz wiem skad te szybkie i jednoznaczne opinie o posiadaczach
                  nieharmonijncyh aspektow Wenus-Neptun, ktore swego czasu byly na tapecie smile.
                  Rzeczywiscie w literaturze kroluje poglad, ze to albo uzaleznienie od etOH,
                  albo rodzina czy partner z tymze - wydaje sie, ze to bardzo ugruntowane
                  przekonanie, na ktorego potwierdzenie jest na dodatek mnostwo przykladow.
                  Poniewaz w moim przypadku to za Boga zywego sie nie sprawdza, to dla mnie (i
                  mam nadzieje, ze dla innych tez) jeszcze jeden pouczajacy przyklad, jak
                  obiegowe opinie, bez dokladnego przeanalizowania WSZYSTKICH aspektow, moga byc
                  niesamowicie mylace i nieadekwatne. Widac istnieja aspekty "ochronne" lub inne
                  elementy kolka, ktore zabezpieczaja takiego delikwenta przez popadnieciem w
                  nalog. Nieistotne zreszta ... All, czy znasz jeszcze jakies dobre strony z
                  artykulami on-line warte polecenia, ktore bylyby w miare zrozumiale (tak w sam
                  raz dla mnie) napisane? pozdrawiam - S.
                  • perse3 Hej Savanna!! 01.11.03, 13:06
                    Moze nam w kilku slowach przyblizysz te inne interpretacje Wenus Neptun , na
                    tym forum się uczymy!!
                    • savanna Re: Hej Savanna!! 01.11.03, 22:08
                      Witaj perse,
                      ja sie nie podejmuje wyjasniania tak zlozonych kwestii, bo jestem zaledwie
                      oseskiem astrologicznym (tzn. jem co mi daja i nie grymasze, ale malo co z tego
                      rozumiem, glownie spie, a czasem mi sie uleje smile). Najlepiej jesli sama
                      zajrzysz : www.mountainastrologer.com/sacks1000.html
                      Generalnie jest to ogromnie ciekawy artykul w zasadzie o synastrii, a wiem ze
                      to Cie takze interesuje. M.in. o tym ze tak naprawde przyciagamy osoby ktore
                      nas uzupelniaja, maja np. zywiol ktorego my w ogole nie posiadamy lub aspekty
                      ktore daja nam lekcje, ucza nas czegos, ze specjalnie przyciagamy takie osoby,
                      poczawszy od samych rodzicow.
                      Warto zajrzec na ta strone bo jest tam takze cos specjalnie dla Ciebie - cala
                      seria artykulow o Skorpionach i wszelkich Plutonowcach:
                      www.mountainastrologer.com/scorpio/299titlepg.html
                      Pozdrowienia - S.
                  • all2 otwarcie grobowca Tutenchamona ;) 02.11.03, 20:16
                    savanna napisała:

                    > All, to wszystko jasne smile.
                    >
                    > Droga ca. Rowiesniczko (patrz, jak sie wyrabiam - wprawdzie w pocie czola i z
                    > jezykiem na brodzie, ale jestem juz w stanie z grubsza "podliczyc" kogos na
                    > podstawie ogolnych i metnawych informacji wink)). Swoja droga to bardzo
                    ciekawe
                    > -
                    > niczym praca detektywistyczna - takie skladanie kawalkow do kupy i myslenie
                    > jak to kurcze polaczyc ... Tylko jeszcze czas trzeba miec z gumy smile. Ale
                    > przynajmniej czlowiek sie czuje jak Sherlock Holmes (no, ostatecznie dr
                    Watson)

                    Drogi Sherlocku, gratuluję astrologicznej dociekliwości smile Zajrzyj do skrzynki
                    gazety smile

                    > ... All, czy znasz jeszcze jakies dobre strony z
                    > artykulami on-line warte polecenia, ktore bylyby w miare zrozumiale (tak w
                    sam
                    > raz dla mnie) napisane? pozdrawiam - S.

                    Muszę poprzeglądać różne stare linki - sprawdzę, które są aktualne i gdzie jest
                    coś wartego polecenia.
                    pozdrawiam również, a.
                    • savanna Re: otwarcie grobowca Tutenchamona ;) 02.11.03, 20:50
                      All, przepraszam bardzo, ale czy ten grobowiec to ma byc jakas ... eee ... ten
                      tego ... aluzja? smile))).
                      A za bonus dzieki (lece pedze do skrzynki) - dawno juz nic nie wygralam hi
                      hi smile. Z utesknieniem czekam na linki (tylko prosze miej na wzgledzie, aby w
                      miare prosto bylo, bo ja dopiero zaczynam). S.
              • dori7 Re: Uprzejmie donosze ze zjem PRAWIE wszystko :)) 01.11.03, 00:14
                savanna napisała:

                > all, z calego serca odradzam smile). to zdzierzy tylko ksiezycowy wodnik.

                Nieprawda! ksiezycowa Ryba pozre czekolade zawsze i wszedzie, i w dowolnej
                kombinacji! Najlepiej na depresje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka