perse3
06.11.03, 22:46
Hej Forumowicze !
Moja znajoma poprosiła znanego i cenionego polskiego astrologa Pana Leona
Zawadzkiego o to, by zechciał zajrzeć na nasze forum astrologów hobbystów.
Pan Leon Zawadzki wystosował do niej dwa maile, które za Jego zgodą i zgodą
tej znajomej przytaczam poniżej. Teksty te prowokują kolejny wątek a może i
nawet kilka wątków na temat podstawowy to znaczy czy każdy z nas tak naprawdę
wie, czym się zajmuje i co jego zdaniem oznacza wspomniany niżej Porządek
Kosmiczny. Osobiście zachęcam do kontaktu z książkami Pana Zawadzkiego, są
mądre.
Pierwsza wypowiedź Pana Zawadzkiego:
Szanowni, Drodzy, Mlodzi, Poczatkujacy i Hobbisci!
Zacheceni przez Was odwiedzilismy Forum "Jako na...". Ciekawe i pouczajace.
Nasze spojrzenia bladzace przyciagnal np. taki kwiatek:
"Ja w moim horoskopie mam same takie "porażone" i
"zniszczone" planety, mam patologiczne stellium bez
władcy w Skorpionie, mam ostre połączenia Słońca, Saturna
i Plutona. I co z tego? Tylko to, że po przeczytaniu
książki Leona Zawadzkiego pochorowałam się z nerwów i
sporo czasu mi zajęło dojście do siebie.
Ale już mi jest lepiej i ostrzegam każdego, że czytanie
idiotyzmów może się źle skończyć. Nie dlatego, że czyjś
horoskop jest porażony, ale dlatego, że głupota jest
szkodliwa" [27.06.2003 nadawca queenmaya].
A potem cos nas podkusilo i odwiedzilismy rowniez prywatne hobbystyczne
Forum "Astrologia", w tejze Gazecie W. Tam naszym oczom ukazala sie misia
coala:
"(...) Kiedys marzyla mi sie nauka u któregoś z polskich
astrologów - miałam nawet propozycję, ale nie skorzystałam, bo wiem że
niczego
dobrego by mnie ta osoba nie nauczyła - tylko wyciągneła pieniądze!!!!
To żenujące! Zdecydowanie odradzam wszystkim kontakt z Krysią Konaszewską
Rymarkiewicz i Leonem Zawadzkim - oszuści pierwszej klasy!" [08.12.2002
nadawca koala_jazz].
Ciekawe, ze na jednym i drugim Forumach pojawiaja sie te same nazwiska,
najczesciej spseudociale infantylne.
Przeczytalismy tez ogloszenia o nauczaniu podstaw astrologii w ciagu ca 24
godzin, a przy tym w milej atmosferze, przy kawie i ciastkach. Zazdrosc nas
ogarnela niechlubna, bo co tu duzo gadac, trudzi sie czlowiek przez
dziesiatki lat, nervosanem brom popija, i do glowy mu nie przyjdzie, ze
wystarcza dwie doby, kawa, ciastka i mila atmosfera. No i horoskop Busha,
ktory tez ma swoje problemy.
Pragniemy wiec chociaz w ten sposob podziekowac za wazne wskazowki co do
naszej pozycji zyciowej i efektow pracy, co do ktorej mielismy tyle zludzen.
Ale, jesli sie do czegos mozemy jeszcze nadac, to piszcie. Uwielbiamy wysysac
z palca wiedze i cichaczem majstrowac przy plagiatach.
Ze szczerym rozbawieniem na temat cii, pii, iii!
PS. Po inwazji wojsk Ukladu Warszawskiego na Czechoslowacje w 1968r.,
pojawilo sie w Senniku nowe haslo: Czolg we snie widziec - przyjaciel cie
odwiedzi.
Leon Zawadzki&Maria Pieniążek
poczta@logonia.org
www.logonia.org
Oto druga wypowiedź Pana Zawadzkiego:
Szanowni Drodzy, dziekuje za wiadomosc. Po wielu latach pracy i kontaktow z
astrologami, adeptami, uczniami i - to zapewne najwazniejsze - podopiecznymi
(czyli "klientami") mamy sprecyzowane spostrzezenia dot. podobnych - jak
Forum - organizmow spolecznych.
Owszem, mozemy przekazac te spostrzezenia. W gruncie rzeczy dotycza one
zarowno samego procesu uczenia sie, jak i przekazywania informacji oraz
relacji wzajemnych. Tych 3 elementow kontaktu: proces-przekaz-relacja nie da
sie oderwac od siebie, one musza wystepowac razem. My jestesmy staromodni,
tak sie to juz ulozylo. Ale wlasnie w tej robocie, cokolwiek sadzic o tym
moze poczatkujacy, niezbywalnie wazna jest tresc napelniajaca owe 3 jakosci.
Przede wszystkim nalezy byc przytomnym, ze uczacy sie wchodzi - czy chce tego
czy nie - w kontakt z poteznymi Mocami, jest to praca na liniach wysokiego
napiecia, gdzie bhp jest nieodzownym warunkiem przetrwania. Wiele widzialem
dramatycznych, nawet tragicznych skutkow nieostroznosci, frywolnej beztroski,
paplaniny, zapanibractwa okazywanych przez cwaniaczkow plci obojga, ktorym
sie wydawalo, ze dorwali sie do kodow Przeznaczenia. I w tym przypadku
nieznajomosc prawa nie zwalnia od odpowiedzialnosci.
W internecie istnieja przerozne poziomy relacji i wymiany inf. Przyznam, ze
marzy mi sie Forum ludzi powaznych (nie ponurych), zarowno profesjonalnych
jak i amatorow, takoz nawet uczacych sie, ktorzy znaja sie albo i nie na
astrologii, ale sa przekonani, ze przestrzeganie podstawowych zasad relacji w
procesie poznawczym jest koniecznoscia; winni oni szanowac elementarne zasady
kultury osobistej. Bez tych cech nie ma czlowieka, nie moze byc astrologa.
To jest warunek nieodzowny, bez jego przestrzegania - zapewniam Was, Drodzy
Szanowni - traci sie tylko czas i znikczemnia dusze.
Jesli, np. ktokolwiek - ukrywajac sie za pseudonimem - pomawia, szkaluje,
oskarza, czy nawet bawi sie w przesmiewce, a pozostali nie potrafia przywolac
go do porzadku w imie chociazby Porzadku Kosmicznego czyli fundamentu
Astrologii, to na czym ma polegac wymiana zdan czy informacji? Kosmos nie
jest demokratyczny, a demokracja bez kultury osobistej wyradza sie w
demonokracje.
Dziekuje tez za slowa zachety do pracy. Przed koncem roku, zapewne na
przelomie listopada i grudnia wyjdzie 3-ci tom cyklu Ariadna - Misterium.
Jest tam wiele pozywnych i potrzebnych w praktyce informacji.
Pozdrawiam serdecznie.
Leon Zawadzki
poczta@logonia.org
www.logonia.org