Dodaj do ulubionych

tranzytowe bóle głowy

01.02.09, 13:13
Od lat cierpię na bóle głowy, a badania nic nie wykazują. Pomijam wpływ
pogody, bo czasem ona ma wpływ a czasem nie ma. Zastanawiam się czy może być
to uwarunkowane aspektami tranzytujących planet?

Czy może być to wpływ tranzytującego marsa, który ustawia się co jakiś czas do
natalnego urana? Ale to następuje tylko raz do roku przez pewien okres, a bóle
trwają od ok. 7 lat, z czego zauważam ostatnio poprawę... Może jakaś planeta
która przez ten okres tranzytowała w jakimś aspekcie inną wpływała na bóle głowy?

Ktoś umiałby zgadnąć jaka to mogła być planeta wobec jakiej i w jakim aspekcie?

smile
Obserwuj wątek
    • kama_gwiazdka Re: tranzytowe bóle głowy 01.02.09, 13:15
      kama_gwiazdka napisała:
      > Czy może być to wpływ tranzytującego marsa, który ustawia się co jakiś czas do
      > natalnego urana? Ale to następuje tylko raz do roku przez pewien okres

      chodziło mi o kwadraturę, zapomniałam napisać.. smile
    • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 01.02.09, 13:29
      1. Żadna planeta nie jest za nic odpowiedzialna.
      2. Nie ma planety, której tranzyt trwa 7 lat.
      3. Astrologia to nie zgadywanki.
      • kama_gwiazdka Re: tranzytowe bóle głowy 01.02.09, 15:55
        smile
        ad.1 wiem że żadna planeta nie jest za nic odpowiedzialna, dlatego posłużyłam
        się zwrotem "ma wpływ" smile czytałam w jednym ze starszych wątków tu na forum, że
        bóle głowy mogą wynikac z tranzytów marsa i urana, zwłaszcza z kwadratur, ale
        ad.2 taka kwadratura nie trwałaby ok. 7 lat... chyba że byłby to tranzyt jakiejś
        planety pokoleniowej do niekoniecznie marsa, tylko jakiejś innej, a w dodatku
        jakby retrogradowała ta planeta pokoleniowa to mogłoby to trwa te 7 lat... albo
        i nie, nie wiem ile trwają takie cofania i poruszania się do przodu wink
        ad.3 dla mnie to wciąż niezgłębiona wiedza, więc na razie staram się poprzez
        szczątkowe informacje intuicyjnie sprawdzac co ma jaki wpływ. Na pewno z czasem
        m.in dzięki dobroci wielu mądrych głów, które dzielą się swą wiedzą i
        doświadczeniem, na tyle poznam tajniki astrologii że nie będę musiała uciekac
        się do "zgadywanek" wink

        Pomyślałam że ktoś może ze swoich obserwacji zauważył powiązania prozaicznych
        bólów głowy z ruchami konkretnych planet smile

        Pozdrawiam!
        • lwi2 Re: tranzytowe bóle głowy 01.02.09, 16:42
          Dzisiaj bolała mnie głowa, Mars jest w ścisłej opozycji z moim
          Marsem, ale nie wiem czy ma to coś do rzeczy oczywiście. Pewnie
          bardziej Twój tryb życia w tamtym okresie kiedy bóle były intensywne.
          Lwi
          • gabryzjon Re: tranzytowe bóle głowy 01.02.09, 22:47
            > Od lat cierpię na bóle głowy, a badania nic nie wykazują. Pomijam
            wpływ pogody, bo czasem ona ma wpływ a czasem nie ma.
            a bóle
            > ...trwają od ok. 7 lat, z czego zauważam ostatnio poprawę...

            7 lat!? i nic z tym nie robisz ?
            najpierw zmień lekarza na homeopatę , pomoże ci znaleźć przyczynę
            Nie wiem czy szukałabym w tranzytach , pewnie są w stanie coś
            wzmocnić , ale to w radixie musi być jakaś "tendencja" jeśli chcesz
            namierzyć newralgiczne punkty zdrowotne .
            Ja naprzykład "neutralizuję" swojego plutona w pannie w 4 ( czyli na
            żołądku i kiszkach)za pomocą "magnesium muriaticum" (prawda że
            przekonywująca nazwa jak na "antidotum" na plutona wink)
            i myślę że wcale nieupatrywałbym tylko w baranie anomali głowowych,
            to może być zupełnie inna para kaloszy
            pozdr.
        • tina544 Re: tranzytowe bóle głowy 01.02.09, 16:42
          A w którym domu i jak obsadzony masz znak Barana?
          • kama_gwiazdka Re: tranzytowe bóle głowy 02.02.09, 01:28
            ja mam barana w kawałku 6 domu i właściwie to 7 dom zaczyna się baranem
            siedzi w nim taka dziwna figura (krzyż maltański zakończony na dole kółkiem wink )
            a w 29 st. węzeł księżycowy północny
            • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 02.02.09, 02:05
              Wiesz co? Poucz się jeszcze najpierw trochę podstaw, zanim
              zabierzesz się za poważniejsze sprawy. Masz takie pytania, że mózg
              się lasuje. smile No, więc Baran i Eris w 6, a gdzie Mars i w jakich
              aspektach?
              • kama_gwiazdka Re: tranzytowe bóle głowy 02.02.09, 19:04
                Na szczęście nie ja udzielam komukolwiek wskazówek, więc nie muszę być omnibusem
                smile Zwłaszcza że ta dziedzina nie jest przedmiotem moich studiów i nie ukrywam,
                że się na tym nie znam. Pytam - nie błądzę, a nie ma głupich pytań. Jak ktoś nie
                zna odpowiedzi, albo nie chce dojść do niej na podstawie swoich wnioskowań mając
                szersze pole po podaniu uszczegóławiających wskazówek, niech się nie denerwuje i
                mnie też smile
                Przepraszam Cię, neptus, jeśli Cię uraziłam moją natarczywością, że teraz
                traktujesz mnie jak muchę, która chce usiąść na Twoim posiłku wink Naprawdę nie
                chciałam.

                Ad rem - przyznaję jestem roztrzepana i zapomniałam napisać o marsie wink mars w
                koziorożcu, dom 3
                do saturna półkwadrat ścisły
                do urana półsekstyl orba 1 st
                do merkurego półtorakwadrat ścisły
                do ceres półtorakwadrat ścisły
                do jowisza sekstyl orba 3 st
                do asc/desc kwadrat 3 st
                • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 02.02.09, 23:34
                  Mogłabym odpowiedzieć - jakie pytanie, taka odpowiedź. Mylisz się
                  jednak. Jak widzisz, odpowiadam Ci stale, choć nie muszę. Akurat
                  pisząc tamten post myślałam o tym, czemu Ci odpowiadam, bo zwykle
                  ignoruję pytania, na które odpowiedzi są w podstawowych
                  podręcznikach. Diabli wiedza, czemu mam do Ciebie cierpliwość, inni
                  zresztą też. Masz widać cos fajnego w swoim kółku, co ludzi
                  rozbraja. smile
                  Zapamiętaj więc sobie na zawsze. Jeśli masz coś z głową (bez
                  aluzji wink), szukaj Marsa, Barana, ascendentu, 1-go domu.
                  A podstawy, niestety, trzeba zapamiętać, bo forum to nie kurs. Jeśli
                  masz problemy z interpretacją, pytaj, może ktoś odpowie. Zwykle ktos
                  odpowiada. Jeśli nie rozumiesz czegoś, co jest napisane w
                  podręczniku, też zapytaj. Najpierw jednak zajrzyj do podręcznika, bo
                  tam może jest to napisane i wytłuszczone.
                  • gabryzjon Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 00:28
                    neptus napisała:

                    > Jeśli masz coś z głową (bez
                    > aluzji wink), szukaj Marsa, Barana, ascendentu, 1-go domu.

                    no nie wiem
                    wydaje mi się że niekoniecznie
                    można mieć bóle głowy w związku np z dolną szczęką (a to już byk)
                    albo wręcz z szyją ( nadczynność przytarczyc) albo z krwioobiegiem
                    tętnicami (nie jestem lekarzem ale myślę że znalazłoby się jeszcze
                    trochę )
                    że nie wspomnę o tzw psychice i traumach i urazach tego typu
                    zepchniętych do podświadomości ( to też ani baran ani 1 dom )
                    • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 04:31
                      Znasz przykład?
                      • aarvedui Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 05:14
                        neptus napisała:

                        > Znasz przykład?

                        przykładem jest medycyna. nawet konwencjonalna dopuszcza przyczynę schorzenia
                        niekoniecznie w miejscu schorzenia. nie mówiąc już o holistycznej czy
                        "pośrednich" (np nie wyklinane już tak powszechnie kręgarstwo)
                        • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 19:08
                          Pytam wyłącznie o przykład horoskopu, gdzie bóle lub urazy głowy
                          występują bez udziału Marsa.
                          • gabryzjon Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 19:29
                            neptus napisała:

                            > Pytam wyłącznie o przykład horoskopu, gdzie bóle lub urazy głowy
                            > występują bez udziału Marsa.

                            ja mogę podać swój wink
                            moim zdaniem uraz głowy bez udziału marsa (ciekawa jestem czy
                            znajdziesz wink) - tylko nie wiem jeszcze jak go wkleić - minutka wink
                            Co do bólu głowy, to tzw migrenowych nie miewam , ale (i tu
                            konkretny powód) okresowo miałam z powodu nadczynności tarczycy i
                            przytarczyc ( ale to akurat prosto znaleźć )
                            myślę że najbardziej "modelowy" byłby horoskop kogoś z problemami z
                            kręgosłupem powodującym ww , ale nie mam konkretnego przykładu
                            • gabryzjon Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 19:54
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1654696,2,1.html
                              tylko zauważyłam małą różnicę w opcjach dł i szer geogr dla
                              Lublina , minimalna ale widzę że złapalo mi plutona w aspekt ;O !
                              niech będzie narazie taki.
                              • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 21:50
                                A co w tranzycie było? Masz jednak Mars/Saturn w Byku, a tarczyca to
                                Byk...
                                • gabryzjon Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 22:41
                                  niewiem - niesprawdzałam
                                  a nie opozycja wenus księżyc ?
                                  Rzeczywiście ten saturn coraz bardziej stresuje mi marsa (kiedyś tak
                                  nie bylo)
                                  Ale co z tym zagrożeniem dla głowy ? co byś typowała? ( podpowiem że
                                  nie odbiera aspektów od marsa i 1dom pusty )
                                  • gabryzjon Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 23:11
                                    sprawdziłam ;P
                                    pasuje mi w tranzytach kwinkuns jowisza (!) który tworzy zaraz po
                                    wejściu do mojego 6domu
                                    • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 02:52
                                      Masz horoskop z mnóstwem opozycji. Ciekawy układ.
                                      • gabryzjon Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 14:34
                                        neptus napisała:

                                        > Masz horoskop z mnóstwem opozycji. Ciekawy układ.

                                        z pozycji "badacza" być może
                                        jako "posiadacz" srednio jestem zachwycona uncertain
                                        opozycję wenus w baranie a księżyc w wadze jakoś udaje mi się
                                        zintegrować, ale uran kontra słońce/merkury/chiron sad
                                        albo pluton kontra ceres uncertain - masakra!
                                  • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 02:49
                                    Nie tyle zagrożenia dla głowy, co właśnie ból głowy jako produkt
                                    uboczny problemów byczych.
                                    • gabryzjon Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 14:12
                                      > Nie tyle zagrożenia dla głowy, co właśnie ból głowy jako produkt
                                      > uboczny problemów byczych.

                                      to był taki dodatkowy przykład a propos

                                      Ale ja miałam poważną operację głowy w dzieciństwie (2,5lat) - i
                                      dotąd mam brzydką bliznę (na szczęście pod włosami) i pytam gdzie to
                                      jest w radixie twoim zdaniem ?
                  • kama_gwiazdka Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 22:25
                    neptus napisała:

                    > Mogłabym odpowiedzieć - jakie pytanie, taka odpowiedź. Mylisz się
                    > jednak. Jak widzisz, odpowiadam Ci stale, choć nie muszę. Akurat
                    > pisząc tamten post myślałam o tym, czemu Ci odpowiadam, bo zwykle
                    > ignoruję pytania, na które odpowiedzi są w podstawowych
                    > podręcznikach. Diabli wiedza, czemu mam do Ciebie cierpliwość, inni
                    > zresztą też. Masz widać cos fajnego w swoim kółku, co ludzi
                    > rozbraja. smile

                    Neptus, zauważyłam i dziękuję za to smile

                    > Zapamiętaj więc sobie na zawsze. Jeśli masz coś z głową (bez
                    > aluzji wink), szukaj Marsa, Barana, ascendentu, 1-go domu.
                    > A podstawy, niestety, trzeba zapamiętać, bo forum to nie kurs. Jeśli
                    > masz problemy z interpretacją, pytaj, może ktoś odpowie. Zwykle ktos
                    > odpowiada. Jeśli nie rozumiesz czegoś, co jest napisane w
                    > podręczniku, też zapytaj. Najpierw jednak zajrzyj do podręcznika, bo
                    > tam może jest to napisane i wytłuszczone.

                    Ok, staram się wszystko sobie układać w głowie, ale lepiej mi zawsze wchodzi do
                    głowy "żywa" wiedza, taka którą ktoś przetworzył i mi opowiada wink Książkę mam
                    jedną i jest ona hasłowa " Klucze do astrologii ". Zastanawiam się nad "
                    Dynamiką aspektów "...
                    • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 03:02
                      Dla początkujących polecam Jarka Gronerta
                      astrowiki.eu/index.php?title=Jaros%C5%82aw_Gronert%3B_Astrologia_od_pocz%C4%85tku
                      Wszystko, co najważniejsze jest i bardzo fajnie wyjaśnione.
                      "Dynamika aspektów" to też wartościowa pozycja, już bardziej
                      specjalistyczna i szczegółowa, tylko aspekty i figury.
    • queenmaya Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 16:59
      Pijesz colę light, Redbulla lub inne napoje zawierające aspartam (E951, NutraSweet, Equal, Sugar Free, Canderel)?

      Jeśli tak, to wpisz sobie do Googla hasło "aspartam" i dowiedz się prawdy na jego temat. Oczywiście, jest legalny i stosowany nawet w lekach kupowanych w aptece (wszystkie tabletki musujące go zawierają). Problem w tym, że jest to bardzo silna neurotoksyna, mogąca prowadzić do raka (laboratoryjne szczury od tego pozdychały).

      Jeśli pijasz te napoje, natychmiast z nich zrezygnuj, a na pewno poczujesz się lepiej. Astrologia nie ma z tym nic wspólnego.
      • kama_gwiazdka Re: tranzytowe bóle głowy 03.02.09, 22:27
        Dziękuję Queenmaya że zwróciłaś uwagę na E951, na szczęście nie lubię takich
        napojów. Najwyżej czasem piję rozpuszczalne tabsy od bólu głowy, ale widzę że z
        nich zrezygnuję.
        • paulia Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 10:12
          Witam,
          Juz to pisalam na jakims innym forum.
          Ostatnio przeczytalam w "Heal your body" Louise Hay, ze podlozem
          migren jest strach, samokrytycyzm i wlasne niedowartosciowanie.
          Louise podaje taka afirmacje: "Kocham i doceniam siebie. Widze
          siebie i to co robie oczami milosci. Jestem bezpieczna"

          pozdrawiam
          p
          • kama_gwiazdka Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 23:34
            Dziękuję za afirmację! smile
        • queenmaya Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 14:27
          Skorzystaj też z rady Paulii - pozytywne programowanie i zmiana stosunku do siebie samej mogą zrobić cuda, wiem, bo przerabiałam to na sobie.
          • aarvedui Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 14:56
            queenmaya napisała:

            > Skorzystaj też z rady Paulii - pozytywne programowanie i zmiana stosunku do sie
            > bie samej mogą zrobić cuda, wiem, bo przerabiałam to na sobie.

            zauważyłem, że to zawsze jest problem przy aspektach plutonowych. tam jak
            nigdzie podświadomość wyciąga z niebytu strachy i materializuje je w
            rzeczywistości. zmiana myślenia daje efekt fizyczny niczym
            materializacja,bardziej niż u osób z niewidocznym plutonem.
            • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 15:00
              aarvedui napisał:

              >
              > zauważyłem, że to zawsze jest problem przy aspektach plutonowych.
              tam jak
              > nigdzie podświadomość wyciąga z niebytu strachy i materializuje je
              w
              > rzeczywistości. zmiana myślenia daje efekt fizyczny niczym
              > materializacja,bardziej niż u osób z niewidocznym plutonem.

              Zwłaszcza, gdy u kogoś Pluton mocny natalnie. Wtedy można świat
              zmienić na tranzycie. :]
              • kama_gwiazdka Re: tranzytowe bóle głowy 04.02.09, 23:33
                A na jakim tranzycie konkretnie? (jeżeli pytanie nie jest z serii podstawowych wink )
                PS. Dziękuję za podpowiedź książkową smile
                • neptus Re: tranzytowe bóle głowy 05.02.09, 01:44
                  W domyśle był tranzyt Plutona. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka