Od lat cierpię na bóle głowy, a badania nic nie wykazują. Pomijam wpływ
pogody, bo czasem ona ma wpływ a czasem nie ma. Zastanawiam się czy może być
to uwarunkowane aspektami tranzytujących planet?
Czy może być to wpływ tranzytującego marsa, który ustawia się co jakiś czas do
natalnego urana? Ale to następuje tylko raz do roku przez pewien okres, a bóle
trwają od ok. 7 lat, z czego zauważam ostatnio poprawę... Może jakaś planeta
która przez ten okres tranzytowała w jakimś aspekcie inną wpływała na bóle głowy?
Ktoś umiałby zgadnąć jaka to mogła być planeta wobec jakiej i w jakim aspekcie?