Kombinuję nad zbliżającą się koniunkcją urana do mojej opozycji
pluton (w pannie)/ ceres (w rybach) - w marcu Uran na ceres w IX
w maju w opozycji do plutona IV .
Urana w sumie lubię mimo wszystkich jego minusów na tranzytach (…

a
już na pewno bardzo mocno odczuwam .
Ta opozycja w radixie to podstawowy aspekt mojego plutona.
Macie jakieś ogólne pomysły jak może się zrealizować wchodząc w
reakcję z ceres ? bo myślę że jak uściśli opozycję z plutonem to
podziała na zasadzie dopalacza (hehe) a dodam że i bez tego z racji
kwadratur plutona do słońca i Merkurego w XI czuję się jak ktoś kto
siedzi na beczce z prochem .
Potrzebne mi skojarzenia (choćby luźne ) - ? – boję się o
swoje „kiszki”

, coś bym z tą energia zrobiła konstruktywnego
żeby się na nich nie skrupiło.
( Taki mały przerywnik w poważnych debatach jakie się ostatnio
toczą

)