impostor
17.02.05, 11:34
wiadomo o kogo chodzi, wiec bez nazwisk. co o tym sadzicie, kibice MKSu? ja
chlopakowi zycze zeby go te badania uniewinnily. pozdrawiam.
sport.gazeta.pl/sport/1,35335,2556850.html
Łukasz M., napastnik Zagłębia Lubin, został zatrzymany przez Interpol i
przewieziony na badania DNA do Finlandii. Mają wykazać, czy cztery lata temu
brał udział w zbiorowym gwałcie na 16-letniej Fince. Łukasz M. wraz z kolegami
z kadry świętował wtedy zdobycie mistrzostwa Europy do lat 19.
Niemiecki Interpol z europejskim nakazem aresztowania zatrzymał piłkarza w
ubiegły wtorek na lotnisku w Lipsku, gdy Zagłębie wracało ze zgrupowania w
Turcji. Jednak ponad tydzień wszystko było utrzymywane w ścisłej tajemnicy, a
wiele osób twierdzi, że nic o tym nie wiedziało.
- Tak, mogę potwierdzić, że nasz piłkarz Łukasz M. został zatrzymany w Lipsku
i przewieziony do Finlandii. Taką informację przekazał mi Andrzej Krug,
przewodniczący rady nadzorczej Zagłębia i wiceprezes KGHM, który dowiedział
się o wszystkim kilka godzin wcześniej. W czwartek spotkamy się w tej sprawie
i być może wydamy jakieś oświadczenie - tyle powiedział nam w środę Dariusz
Wyborski, rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź, która jest właścicielem Zagłębia.
Michał Listkiewicz był zdziwiony. - Jestem w Szwajcarii i proszę skontaktować
się z kimś z działaczy, którzy są w Polsce - stwierdził prezes PZPN. - Wiem
tylko tyle, że piłkarz został zatrzymany w Lipsku i że jego rodzice wynajęli
adwokata. To wszystko - oświadczył Eugeniusz Kolator, wiceprezes PZPN.
29 lipca 2001 w Helsinkach młodzieżowa reprezentacja Polski do lat 19 pokonała
3:1 Czechy i została mistrzem Europy. Wieczorem piłkarze pod opieką jednego ze
szkoleniowców poszli świętować na dyskotekę. Około północy ekipa wróciła, ale
czterech piłkarzy w tajemnicy opuściło hotel i dalej świętowali. Właśnie wtedy
miało dojść do gwałtu na 16-letniej Fince.
O 6 rano dziewczyna w asyście policji zjawiła się w hotelu, w którym mieszkała
polska reprezentacja. Zatrzymano tylko obrońcę Piotrcovii Przemysława
Kaźmierczaka (dziś Pogoń Szczecin). Piłkarz ponad tydzień przebywał w
areszcie, ale analiza DNA wykluczyła, że był sprawcą gwałtu. Gracz wrócił do
Polski, a Fiński Związek Piłki Nożnej przeprosił Polaków za całą sprawę. W
środę nie udało nam się skontaktować z Kaźmierczakiem, gdyż Pogoń przebywa na
zgrupowaniu w Brazylii.
Już kilka lat temu kulisy tej afery opisywał w swoich felietonach i książce
Jan Tomaszewski. Dziś najsłynniejszy polski bramkarz twierdzi, że dobrze wie,
kto jest winny. - To był zbiorowy gwałt. Przemek Kaźmierczak był niewinny i
został "wystawiony" przez kolegów zamieszanych w sprawę. Ciężko przeżył to
wszystko. Później afera była tuszowana przez PZPN. Znam nazwiska trzech
pozostałych zawodników, którzy tej nocy urwali się z hotelu i mogli brać
udział w gwałcie. Ale wszystko powiem tylko prokuratorowi - mówi Tomaszewski.
Mateusz Żytko, piłkarz Zagłębia, zawodnik złotej drużyny U-19
Liczyliśmy, że sprawa nie zostanie nagłośniona, a jak już coś się wyda, to
umówiliśmy się z chłopakami, że nie będziemy niczego komentowali. Tak będzie
lepiej dla nas i dla Łukasza. Chyba że klub wyda oficjalny komunikat. Ale
dopóki takiego komunikatu nie będzie, ja nic nie powiem. Nie chcę się wychylać
i wyjść przed szereg.
not. marw
Michał Globisz, trener reprezentacji U-19 z 2001 roku:
Wiem już o wszystkim i jestem zaskoczony. Jeśli Łukasz został zatrzymany, to
oznacza, że policja musi mieć jakieś dowody. Czekam jednak na wyniki
ekspertyzy i nie chcę nikogo oskarżać. Cała ta historia to nieprzyjemna plama
na naszym wielkim sukcesie, którym było zdobycie tytułu mistrzów Europy.