Dodaj do ulubionych

Praca w Toyocie.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 11:07
Mam prośbę do pracowników Toyoty o opinie na tamat warunków
pracy,płacy i tym podobne.Złożyłem aplikację i chciałbym się
dowiedzieć wcześniej czedgoś więcej na ten temat.Z góry dziekuję za
informację.
Obserwuj wątek
    • Gość: wania Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 13.12.07, 20:37
      wylanczasz myslenie i robisz jak robot,pozatym wszystko ok!
      • Gość: bruce Re: Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.12.07, 23:58
        Czlowieku zapomnij na produkcji same buraki ktorzy mysla tylko o
        swojej grubej dupie zero szacunku dla uczciwych i pracowitych ludzi
        tam wyznaje sie zasade bierny mierny ale wierny zasady toyoty jestes
        robotem to sie nadajesz ten zaklad to jest jeden wielki gnoj ludzie
        sie nawzajem podpierdzielaja zeby tylko miec pare groszy wiecej i te
        nieroby w niebieskich czapkach ktorzy chodza posrani zeby nie dostac
        w dziub po robocie o zielonych nie wspominajac pozdro frajerzy!!
        • Gość: abc Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 16.12.07, 11:38
          Swieta racja!
          • Gość: Toyotnik Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 16:16
            No to normalni Polasy tam pracuja! Wesolych Swiat!!!
        • Gość: ... Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.07, 22:09
          Tak się objawiają PRACUSIE :-D
          • Gość: praceks Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 17.12.07, 22:34
            ja tam nie narzekam!nigdzie indziej nie zarobi sie tyle pieniedzy!a
            co do ludzi..niewazne gdzie pracujesz czy w toyocie czy w auchan czy
            urzedzie miejskim ludzie sa tacy sami!!
            • Gość: wania Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 19.12.07, 11:10
              Nie sa tacy sami ,pracuje tam juz od 4 lat i takich wynalazków do
              teraz nie przyjmowano!
        • Gość: Sławoo Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.08, 15:38
          Daj sobie chłopie spokój z tą robotą. Gorszy faszyzm niż podczas II wojny
          światowej. Chcesz iść do kibla i się wysr.. to stoją nad Tobą te pionki w
          niebieskich czapkach. Jedyne co dobre to zarobki ale nic po za tym. Jak jestes
          robotem to ta praca jest dla Ciebie!!!
    • Gość: xyz Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 22:00
      Chyba najpierw powinienes sie dowiedziec jak tam jest a dopiero potem sie starac...
      • Gość: hirek Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 18:26
        Dlatego najpierw pytam forumowiczów którzy tam pracują.Nie jest
        powiedziane że muszę od razu przyjąć ich ofertę dotyczącą
        zatrudnienia.Zresztą zanim sie odezwą to trochę napewno potrwa.
        • Gość: :) Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 22:27
          Tak, około 5 tygodni.
    • Gość: aw Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 21.12.07, 20:34
      Jesli Ci pracę dadzą bierz, chyba jeszcze nie kombinuja jak inne zakłady od razu zatrudniając na "nierozwiązywalna" okresową ( 6m bez mozliwosci zwolnienia za por stron ) umowe. Sam ocenisz po jakimś czasie czy to jest dobre miejsce pracy. ( Ludzie są rozni i cos dla jednych dobre nie musi byc takie dla innych ) Chcąc dostosować się do idealnego poszukiwanego przez nich pracownika produkcji pamiętaj...bez przesady z wykształceniem, zawodowka (mechaniczna) wystarczy ,technikum moze byc, o studiach nie wspominaj, dobrze jest miec ....hmm sytuacje z punktu widzenia pracodawcy zmuszajaca do "trzymania sie pracy" ( dzieci, niepracujaca zona itp... ).Uwazaj na wszelkie propozycje typu my mozemy panu zapewnic szkolenie np SEP ale podpisze pan ,ze bedzie u nas pracowal x lat. Jesli masz wszystkie uprawnienia jakie oni ewentualnie moga Ci zaproponowac nie jestes dobrym kandydatem do pracy ( jesli masz SEP/wozki/spawalnicze/kat prawa jazdy CED/suwnice i inne uprawnienia ) twoje szanse spadaja....firma wychodzi ze slusznego zalozenia ,ze im uciekniesz wiec bez przesady z przyznawaniem sie do zbyt wielu uprawnien. Doswiadczenie, no mozna miec byle nie za wielkie ( nie wskazujace na samodzielnosc, duza wiedza i sugerujace ze masz w zasiegu mozliwosci lepsze prace ).
      • Gość: luk Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.07, 23:49
        O co chodzi z tą nierozwiązywalną umową na 6 miesięcy?
        Gdzie takie nowinki stosują?
        cZy too jest prawnie?
        • Gość: Rybak Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 23.12.07, 08:57
          Jaka umowa nierozwiązywalna na 6 miesiecy ???? co to za bzdury wogóle ?? Pracuję w Toyocie i tam wogóle niema takich rzeczy !!! Przyjmujesz sie, dostajesz umowe na 3 miesiace, nastepną na 9 miesiecy i ostatnia juz jest na stałe !!! Wszystkie te umowy mozna rozwiązac na dwutygodniowym wypowiedzeniu bez podania przyczyny !!!
          • Gość: as Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 23.12.07, 12:48
            Są juz firmy zatrudniajace od razu na umowe okresowa np 6 miesiace. Taka umowa nie moze byc rozwiazana za wypowiedzeniem bo nie przewidziano i nie zawarto w niej okresu wypowiedzenia. Chcesz odejsc nie dadza Ci porozumienia stron, nie rozwiazesz umowy za wypowiedzeniem bo nie ma takiej mozliwosci......... W przypadku pracownikow chcacych zmienic prace na znaczaco lepiej platna np ( z utrzymania ruchu ) trudno sie zwolnic szybko i bez kombinatoryki z pracy w ktorej ma sie taka umowe...... .Gdzie pewne firmy w Kobierzycach. Masz ok 2000N chcesz przejsc do firmy dajacej 3000N i stwarzaja problemy ze zwolnieniem, podobnie wszelkie umowy typu my szkolimy a pan podpisze ze w razie zwolnienia zaplaci pan koszty........ .Spokojnie to dotrze juz niedlugo do strefy wiec poki co cieszcie się ,ze mozna sie w toyocie zwalniac za 2 tyg okresem wypowiedzenia i moze nawet nie robia problemow z porozumieniem stron z dnia na dzien.
            • Gość: tt Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.12.07, 21:25
              jeszcze raz z tymi 6 miesiącami- czy jest umowa o pracę której nie
              mozna rozwiązać????
              • Gość: an Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 24.12.07, 13:02
                Jesli umowe zawarto na czas okreslony ( spotkalem sie z umowami gdzie rekruter mowil PROBNA ale tekst umowy wyraźnie NA CZAS OKRESLONY 3miesiace bez okreslonego okresu wypowiedzenia ). Jak mozna ja/taka (umowe) rozwiazac........na porozumienie stron sie nie zgodza....... . Oczywiscie mozesz olac nie przyjsc po prostu do pracy czy totalnie sie w niej obijac ale swiadectwo pracy wystawia ci np: bez wyp z Twojej winy i jeszcze nie wyplaca premii, pojdziesz na zwolnienie na 2 dzien stawic sie do lekarza orzecznika, dla nich to standardowe procedury. Lojalki szkolenia....podobnie, podpisals wiec moga chciec zwrotu poniesionych kosztow na Twe szkolenie, zaznaczmy ze te koszty sa zawyzone czesto bo firmy szkolenia wrzucaja sobie w koszty dzialalnosci wiec zbieraja faktury kosztowe przy okazji "uwiązujac" pracownikow. Nie dziwota ,ze na niektorych szkoleniach na 1 szym spotkaniu Ci wyslani przez zakłady po konsultacjach z tymi ktorzy wiedza jak to dziala decyduja sie na placenie za szkolenie z wlasnej kieszeni. Sytuacje typu zaklad obok to samo stanowisko mniej pracy pensja 250N wieksza a Ty "nie mozesz" sie przeniesc bo masz lojalke a kumple z ktorymi sie szkoliles juz sie przeniesli zdarzaja sie. Oni sami placili a ze Ciebie zaplacil zaklad. Kto na tym stracil kto zyskal ? Nie oplaca sie podpisywac lojalek przy wzglednie tanich szkoleniach ( SEP/WÓZKI.....) Tam gdzie zaklad zasponsoruje cos wiecej ( prawo jazdy CE/jakies sterowniki/SAP etc )...mozna sie zastanowic nie kazdego stac na szkolenie sie za kilka tysiecy z własnej kieszeni.
          • Gość: m Re: Praca w Toyocie. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 20:56
            Wszędzie jest inaczej, ja miałam najpierw na 3 miesiące, pużniej na 6, i niedługo na stałe!
            • Gość: ania12661 Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 11:48
              Czy to prawda że muście brać nadgodziny przez cały tydzień popołudniówek 12 godz przez 7 dni w tygodniu + soboty
              • Gość: GL Re: Praca w Toyocie. IP: *.internetia.net.pl 25.10.11, 12:45
                To prawda. Ale są to naprawdę przyjemnie spędzane nadgodziny. Myślę że każdy jest zadowolony, zwłaszcza że przy okazji może dzięki temu całkiem nieźle zarobić :) Pozdrawiam
                • Gość: jarek Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 19:33
                  a co znaczy nieźle zarobić? podaj jakieś kwoty, ile masz na rękę bez setek a ile z setkami a ile z nadgodzinami. jakieś konkrety bo się mocno zastanawiam czy na toyotę nie uderzyć :)
                  • Gość: QWERTY Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 20:01
                    Jakie setki ? Teraz przecież są 50 tki ???
                    • Gość: ania12661 Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 15:12
                      A co z kodeksem pracy cy tak wolno pracować 5dni po 12 godzin to nie jest zdrowe przemęczać organizm a co z życiem rodzinami
                      • Gość: do jarka Re: Praca w Toyocie. IP: *.ip.netia.com.pl 29.10.11, 19:17
                        pewniak z ciebie masz znajomości albo stanowisko już załatwione ??? bo uderzać to możesz co najmniej na randstad czyli pod firmę przez którą zatrudniają tymczasowo ...
        • Gość: Zodek :) Re: Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.03.08, 15:05
          Jeteśmy tam jak murzyni :) no może kasa trochę teraz się podniosła bo są niby
          jakieś podwyżki, ale powiem tak...chciałem być uczciwy i się starać to tylko po
          dupie dostałem ;p a teraz nie sprzedaje ale zlewam na wszystko :D na to czy oni
          przyjdą i zaczną coś sapać to im zawsze coś powiem że się zamkną potem się
          mszczą :) dając Cię na trudne procesy ale Ja wtedy cały czas bajeruje z kolegą
          obok :] rozmowy już miałem z przełożonymi tylko z niebieskim najwyżej :) bo boją
          się iść do menadżerów bo obiecałem im że powiem co to za syf się dzieje i się
          zwolnię :D (P.S. Tam ciągle brak ludzi więc o każdego się boją) więc mam spokój.
          Po prostu trzeba nie myśleć o pracy i zlewać na wszystko z góry na dół :) wtedy
          da się pracować inaczej skończysz w wariatkowie :P
          • Gość: lot Re: Praca w Toyocie. IP: *.dialog.net.pl 24.01.10, 14:30
            Osobiście dobrze się tam czuje.
            • Gość: tojotan Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.10, 22:58
              Ja też nie narzekam.
            • Gość: lazek Re: Praca w Toyocie. IP: *.access.telenet.be 22.02.11, 12:42
              bordel
    • Gość: Toy toy Re: Praca w Toyocie. IP: *.eranet.pl 23.12.07, 22:32
      Pierd...ny przereklamowany zakładzik. Na początku przyjęcia i kilkanaście testów dla ludzi na halę a teraz jedna rozmowa i biorą wszystkich co się ruszają. Porażka, nie polecam nikomu
      • Gość: kodyi Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 23:56
        to jest takzwana lojalka... w Toyocie tez to stosuja w razie szkolen moga zazadac podpisania lojalki( przepracowanie minimum np 6miesiecy w zakladzie)
        • Gość: :) Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 11:44
          To raczej niezgodne z prawem zmuszać kogoś do pracy. Może ewentualnie przy zwolnieniu przed umówionym okresem zwracać trzeba koszty szkolenia i wyrobienia uprawnień ?
      • Gość: JA Re: Praca w Toyocie. IP: *.isp.tvkg.net 13.02.08, 09:06
        Jak do mnie zadzwonili bardzo się ucieszyłem, jak wpadłem w to bagno - szkoda
        słów tak prawda pracują tam po 2 , 3 lata ale większość powtarzam większość z
        nich to dupowłazy, którzy za pogłaskanie po główce przez GL utopiliby cię w
        łyżce wody, są też ludzie normalni, ale tych jest niewielka grupa, praca na
        linii - prawdą jest, że nie masz czasu się wysmarkać bo ci linia ucieknie a
        przecież 1 minuta postoju to zbrodnia. Trochę pracuję i nigdzie nie spotkałem
        takich warunków - coś koło obozu
      • Gość: forging Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.10, 19:17
        wszystkie te testy to robienie cie w osła.
        ja tez mam jakiś staż w tej firmie i potwierdza sie fakt ,że polaczki każdą
        firme roz.....lą.na poczatku było ok ale potem...13 tą pensje ucieli,wigilia
        zlikwidowana a i fundusz socjalny jest dla wybranych a nie dla
        potrzebujacych,WSTYD!!!
    • Gość: hehe Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 16:51
      Jak komus nie chce sie czytac podsumuje na poczatku

      Duże tempo pracy, przerastające to co widziałem i z czym miałem do czynienia
      gdzie indziej. Przykład: Moze nie wszedzie ale tam gdzie ja pracuje jak byś
      sciagnał rekawiczkę i ja szybko spowrotem załozył linia stoi bo każdy ruch masz
      wyliczony do sekundy! Zasady, czepianie się o bzdury. Przerwy krótsze niz w
      teorii, na wspaniały tani obiad nie zdążysz. O pozytywach nie pisze poniewaz
      negatywy mi je przysłaniaja. Ale jakies są.

      Nie dawno się zatrudniłem. Co najlepsze bardzo szybko przyjmuja bo sa braki w
      ludziach. Po testach miałem czekać miesiac czekałem 4 dni, po rozmowie miałem
      czekac tydzien, zadzwonili nastepnego dnia. Przy podpisywaniu wstępnej umowy
      pytaja czy zgadzasz sie na kursy. Jak tak musisz pracowac chyba rok, jak sie
      zwolnisz płacisz czesc kasy za kurs.

      A teraz najwazniejsze> Warunki pracy:

      To jest ku... obóz pracy, nawet nr dostaniesz>. Na poczatek przenoszone ciuchy
      po kimś, śmieszne dla mnie, chociaz buty nowe. Dofinansowanie na obiady tanie i
      nawet dobre ale najlepsze ze w czasie przerwy nie zjesz bo nie ma czasu. Tam dla
      pracownika wogóle nie ma czasu. Przerwa długa ma 20 min. Najpierw trzeba dojść
      do stołowki zamowić , zapłacić zjesc i wrócic. Nie do wykoanania. Wielka lipa!
      Przerwa ma na[prawde jeszcze mniej bo musisz sobie przygotować stanowisko na po
      przerwie, posprzatac. A w czasie przerwy jest sygnał ze zaraz koniec i robi sie
      z 20 minut 14. To jest chore.

      Jeśli myslisz tak jak ja że to fajna spokojna praca to sie mylisz. Trezba
      zapieprzać i jak sie podrapiesz jesteś w plecy, coś ci upadnie w plecy.
      japończycy obliczyli ile masz sekund na każdy ruch i jestes robot. Szkolic
      mozesz sie po pracy w nadgodzianch a jak nie rób to samo.

      Koledze konczyła sie umowa probna i mu nie przedłuzyli bo nie chciał sie
      szkolic. Zasady, zasady , zasady.

      • Gość: an Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 09.01.08, 14:40
        Dodam tylko co do tempa pracy: ......w poniedziałek moze chodzić trochę wolniej w piątek tez, 7,20 na sikanie powinno wystarczyć i maja wiedziec kiedy moga pójść do WC..... To z zadania jak szybko ma "chodzic" linka.
      • Gość: Wojtek Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 20:20
        A moj qmpel tam robi praktycznie od poczatku i nie narzeka. Na tasmie faktycznie
        ciezko ale jak sie idzie do pracy to sie idzie pracowac. Teraz chlopek juz
        wiekszosc czasu jako pozatasmowy robi i jak ma isc do roboty to na lajcie sobie
        zasowa. Pensja kolo 2k + jakies tam bony i 2 tygodnie wakacji w sierpniu. Mysle
        ze dla ludzi CHCACYCH i UMIEJACYCH pracowac to jeden z lepszych zakladow w
        okolicy. A jak ktos chcialby sobie 4 godziny stac przy tasmie a 3 jesc obiad to
        moze isc na targ jakis conajwyzej.
        • Gość: hehe Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 15:37
          Jak nie ma z czymś osobistej styczności to sie o tym za duzo nie mówi chociaż
          ten kumpel to pewnie Ty. Pracują tam kobiety i nie narzekają. Pracuja inni po
          kilka lat. Wszystko zalezy gdzie sie trafi. Ja trafiłem na najgorsze stanowisko
          i na najwyzszym tempie pracy bo sa braki.Ludzie sie zatrudniaja a jak zobacza
          linke połowa ucieka i nie wraca. Ja sprawdziłem siebie, nauczyłem sie tam
          pracowac i nie pasuje mi takie tempo. Na setne sekundy to moge startowac w
          sporcie. Praca ma mi przynosic satysfakcje. Zwolniłem sie bo dla mnie to wyzysk.
          Nie każdemu to pasuje. Ludzie z którymi pracowałem mili.
          • Gość: pracownik Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.01.08, 18:25
            Toyota to jeden wielki obóz koncentracyjny, jak mam iść do roboty,
            to h.. mnie strzela, ale narazie nie zmieniam bo szukam innej.
            więkrzość ludzi to normalnie frajerzy, którzy myślą ze podpie....
            zdobędą stołek. poza tym niebiescy potrafią rozplanować ci nawet
            urlop na telefon, co jest niezgodne z prawem. ogólnie rzecz biorąc
            nie polecam!!! H.. frajerom w łeb
            • Gość: kobajaschi Re: Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.01.08, 16:29
              toyota rzygam na nia sami wazeliniarze tam pracuja pracowalem tam od
              poczatku kiedys bylo inaczej inni ludzie inna atmosfera teraz
              spotykajac kolegow to co slysze co tam sie dzieje wlasnym uszom nie
              wierze ludzie jak wy mozecie sie tak dawac poniewierac ludziom
              ktorzy nie maja za grosz honoru z perspektywy czasu jestem
              zadowolony ze stamtad odeszlem zycze uczciwym ludziom powodzenia
          • Gość: Wojtek Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 18:23
            Obawiam sie ze nie rozumiesz ideii forum ale nic na to nie poradze. A znam duzo
            osob z toyoty i jakos nikt nie narzeka. Moze po prostu jestes stworzony do innej
            roboty tak jak ja:)
            • Gość: K Re: Praca w Toyocie. IP: *.eranet.pl 11.01.08, 20:15
              Syf!
              • Gość: Kk Re: Praca w Toyocie. IP: *.eranet.pl 12.01.08, 10:09
                Kibel? masz max. 87sekund, jedną ręką jesz śniadanie a drugą obsługujesz maszynę no i zostają jeszcze nogi. Jedną piszesz raport a drugą podajesz materiał do obrabiarki. I co ? Wszystkie kończyny wykorzystane. Wszyscy biją brawo. TOTALNA PORAŻKA !
                • Gość: exos Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 12.01.08, 12:26
                  wiekszosc tych komentarzy jest od osob ktore nigdy tam nie pracowaly
                  albo robily tydzien i nie daly rady bo sa slabe. faktycznie czasami
                  sie trzeba narobic ale bez przesady z komentami ze nie zdarzysz
                  zjesc albo wysrac sie!!zenada niektorzy pracowali 3 lata i teraz jak
                  odeszli zgrywaja cwaniakow co to nie oni a sami zapomnieli jak
                  zapier$$#alali i nic nie mowili a teraz jak to nie jest zle pokaz mi
                  prace w ktorej sie nie narobisz!przynajmiej placa dobrze w
                  przeciwienstwie do innych firm ze strefy!!
                  • Gość: he Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 15:01
                    e tam słabe , nie kademu pasuje taki sprint. Ja odeszłem ze swojej firmy w
                    ktorej pracowałem na zewnatrz-co mi przeszkadzało. Zarabiałem podobnie a nawet
                    wiecej. Wrociłem
                    • Gość: Gość Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 07.02.08, 16:06
                      przyjmują do pracy co z tego jak już nie ten wiek
                      • Gość: .?. Re: Praca w Toyocie. IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.08, 22:16
                        G.n.oprawda wcale nie przyjmują do roboty!!!! Chyba że jełopów bez
                        żadnych kwalifikacji. A ci którzy coś potrafią, są wykształceni -
                        przynajmniej po zawodówce, bądź są mechanikami ze średnim, to
                        dostają zawsze to samo pismo, że są za dobrzy na ten zakład.
                        • Gość: `Gość Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 08.02.08, 22:44
                          Wiadomości wałbrzyskie z 4.02.08 -elektrycy, energetycy,mechatronicy
                          • Gość: aa Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.08, 23:23
                            trzeba być elektrykiem, czy automatykiem....ale bez kwalifikacji,
                            uprawnien itp. to wtedy przyjmą ;-))
                            tak to sie porobiło
                            • Gość: gość, po prostu Re: Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 09.02.08, 00:05
                              W sumie jakby racja.
                              Też dostałem pismo że nie mają dla mnie stanowiska ;-)
                              No cóż, w innym zakładzie dostałem robotę i nie żałuję.
                              • Gość: Marek Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 15:45
                                Mam dokładnie tak samo, wykształcenie techniczne, uprawnienia i doświadczenie. A że dla nich to dużo - mnie to rybka i tak znalazłem pracę (raczej to ona mnie) zanim ten durny list przyszedł :)
                                • Gość: olo Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.08, 23:18
                                  Słyszałem że były w tym zakładzie duże podwyżki.
                                  Ponoć w UR można wytargać koło 4 patyków brutto.
                                  Napiszcie czy aby nie ploty
                                  • Gość: JA Re: Praca w Toyocie. IP: *.isp.tvkg.net 15.02.08, 10:41
                                    Daj spokój, podwyżki tak ale dla wybranej grupy osób, młodzi stażem pracownicy
                                    dostaną wielkie gó.. jednym słowem syf, ten kto pracuje w Toyocie 1-2 lata
                                    dostanie 150 dodatku stażowego i nic więcej ( brutto )a panowie zieloni 1300
                                    brutto o niebieskich nie wspominają widocznie kwota na papier nie weszła,
                                    związki razem z Tadkiem o kant d..., jak każde związki tylko do siebie nikt ich
                                    nie obchodzi
                                    • Gość: jk Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 16.02.08, 20:56
                                      nie tylko wypłata się liczy ale również sprawy socjalne i prestiż firmy
                                      a jak się komuś nie podoba to jest właśnie rekrutacja do PKP i MPK
                                      tam dodatkowo darmowe bilety
                                      • Gość: qwerty Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.02.08, 21:25
                                        bla bla bla
                                        • Gość: ibanez Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 14:32
                                          Mam pytanko.
                                          A jak wygląda praca w Toyocie na stanowiskach administracyjnych, biuro,
                                          logistyka, itp....
                                          Ma ktoś jakieś doświadczenia ? prosze o opinie.
                                      • Gość: BOLO Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.08, 23:15
                                        Tępa dynio!!! Widać że ci matka toyota i ojciec banach życie
                                        uratowali, będziesz walił nawet za pół pensji i po żółtych nogach
                                        całował żeby ci pozwolili kaizeny po 5 zł brutto napierd...Co ci po
                                        tym że latasz od andonu do andonu za śmieszną kasę w oflagowany na
                                        ciuchach już nawet nie numerem ewidencyjnym a imieniem i nazwiskiem
                                        że w razie czego będzie prościej cie podpierd....Wszystko to jedna
                                        wielka mistyfikacja,od zielonych w górę {i co staje się już coraz
                                        częstsze wśród szraków) "nadludzie" mają wyprane umysły
                                        NIEODWRACALNIE !!! Dawać się zajeżdżć za szmaty z napisem
                                        toyota !!!??? Ludzie sami się nie szanują .Brak słów !!!!
                                        • Gość: hihi Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 21.02.08, 23:30
                                          5zl buahaahah to masz zle informacje:)wlasnie takie osoby tu sie wypowiadaja co nie maja zadnego rozeznania cop tam sie dzieje!zalosnee
                                        • Gość: pracownik Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 22.02.08, 19:26
                                          Szczera prawda!
                                        • Gość: paweł Re: Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.03.08, 22:56
                                          ja właśnie wysłałem CV ale chyba bede miał problem bo "niestety" mam
                                          wyzsze a takich to oni pewnie nie potrzebują,moze lepiej było
                                          napisać ze tylko matura
                                      • Gość: Lab Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 17.03.08, 00:42
                                        PkP maszynista ma wiecej niz UR toyoty BEZ NADGODZIN. Bilety dla prac PKP i rodz nie sa darmowe tylko kosztuja cena normalna - 99%. Zwiazki zaw sa na PKP i cos robia w interesie pracownikow. Nie wiem jak w MPK ale majac kategorie D i kurs na przewoz osób z pewnoscia zarobisz wiecej niz w Toyocie, zreszta ostatnio na kursie na przew rzecz/osób spotkałem kilku Toyotników...chyba wola busami jexdzic niz pracowac w prestizowej firmie. A.. zeby jexdzic autobusem trzeba przejsc bad psychotechniczne, zeby byc maszynista PKP takze. Obawiam sie, ze te badania moga odsiac wiecej chętnych do PKP,MPK niz badania/testy do Toyoty. Prestiz nie zastapi pieniedzy ............ jexdzac smieciarka zarabia sie wiecej niz na produkcji w Toyocie. Patrz szerzej, może ktoś Ci wmówił ten prestiż
                                  • Gość: esab Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 18.02.08, 19:38
                                    UR Toyoty w przybliżeniu 171,175 Mhz...i tak wiekszość problemów z prawdziwego zdarzenia rozwiazuja serwisy zewnętrzne v skosnoocy, co to jest 4kzl brutto......
                                    • Gość: aa Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.08, 23:01
                                      to jest 4000 zł brutto
                                      • Gość: paweł Re: Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.03.08, 23:00
                                        jesli cos ktoś wie to odpiszczie czy mam jakiekolwiek szanse naprace
                                        w toyocie jestem zeszłorocznym absolwentem polibudy bez
                                        doświadczenia interesuje mnie praca na produkcji.
                                        • Gość: serek Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.08, 23:02
                                          czy ciebie nie po....ło na produkcje jako inż!!!!!
                                          Przejrzyj neta i rusz si ę z Wcha i pracuj w zawodzie
                                          • Gość: paweł Re: Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.03.08, 20:17
                                            tylko ze wszędzie potrzeba doświadczenia a ja niestety nie mam bo
                                            jestem nie dawno upieczonym inż.
                                            • Gość: Benio Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 06.03.08, 20:35
                                              czekaj na właściwą ofertę, po studiach nie zatrudnią cię na produkcji,
                                              możesz zataić ale będą pytać co robiłeś przez ostatnie pięć lat
                                              • Gość: Kazik Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 20:55
                                                A jak wyglądają te testy czy rozmowa kwalifikiacyjna?? Podobno jakieś poje... pytania są, w ogóle nie związane z pracą.
                                            • Gość: XYZ Re: Praca w Toyocie. IP: 195.177.83.* 07.03.08, 11:32
                                              Chlopie - jak nie sprobujesz to nie bedziesz nigdy wiedzial... zachecam do tego
                                              wysilku :))
                                              • Gość: Marek Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 12:15
                                                apropo tych testów na rozmowie, to jakiego one są typu?? jakiś przykład mógłby ktos podać?
                                                • Gość: arbiter Re: Praca w Toyocie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.08, 13:34
                                                  pytania są po to aby poznać twój poziom
                                                  inteligencji ,spostrzegawczości itd a testy aby poznać twoje
                                                  zdolności manualne i tak ja wyżej jedna zasada powoli a
                                                  dokładnie
                                                • Gość: Lab..an Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 09.03.08, 19:00
                                                  osobowość MMPI II ( wiadomo nie mozesz wyjsc jako skrajne indywiduum z zaburzeniami schizo itd, etc... ), "test techniczny" dla UR ( banalne wymaga min wiedzy o mech, el, technice), manualne (typowe jak w przedszkolu), praca w grupie (wiadomo" trzymac sie srodka").Proponuje zaczac od www.clipsite.com.ar/HOME/Salud/Test/Raven/Principal.asp
                                                  wyniki >110 w wielu fabrykach "odcinajacych" na produkcji "inteligentnych" powoduja dla kandydatow do pracy odpowiedz "brak w chwili obecnej mozliwości zatrudnienia". Toyota nie stos ravena ale testy "toyoty są/były w pewien sposb podobne"

                                                  • Gość: XYZ Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 21:53
                                                    Straszne głupoty gadasz - widac że nie masz pojęcia ani o Ravenie ani o testach
                                                    do Tojki. Tylko po co mieszasz innym w głowach?
                                                  • Gość: lab.. Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 10.03.08, 22:39
                                                    Dlaczego uważasz, ze mieszam (pomysl z ravenem pochodzi od osoby ktora teraz rekrutuje dla koreanczykow a wczesniej zgadnij dla kogo...) Jeśli wiesz "czym są przestrzenie" ( mam wrazenie ze pływaja tym > im mniej chętnych do pracy w Toyocie ) charakteryzujące idealnego kandydata na pracownika Toyoty napisz to .......wiele osob chciałoby wiedzieć o co/kogo chodzi Toyocie. Obawiam się jednak, ze gdyby pracownicy Toy. obecni/przyszli poznali faktyczny rys psychologiczny idealnego pracownika/robota spadła by im samoocena. Wytłumacz prostym ludziom dlaczego nie są przyjmowani mechanicy, elektrycy, automatycy z doświadczeniem. ( Choć oczywiście są zapraszani na rozmowy ) Dlaczego firma szuka młodych absolwentów "formuje ich/indoktrynuje" jak członków sekty.....a ci mimo to odchodzą......... Wiesz to napisz to.
                                                  • Gość: qwerty Re: Praca w Toyocie. IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 11:16
                                                    Ciekawe
                                      • Gość: Lab.aw Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 09.03.08, 19:22
                                        To wiem, Tylko za < 3000N nie da się znaleźć DOŚWIADCZONEGO SPECJALISTY UR ( chyba ,ze stawiamy na przedemerytów albo absolwentow ale czy to specjalisci ? ). Niestety współczesne fabryki/montownie mogą postawić na takie UR. Zobacz ile zewnętrznych specjalizowanych serwisów grzebie w tych maszyneriach. Dlaczego.....to proste zewnętrzny serwis sie zna i wystawi fakture za naprawe, a UR "wewnetrzny" ..no cóż trzeba mieć paru ludzi do względnie prostych prac technicznych do których to prac nie opłaca się wzywać specjalistów ( DROGICH I NIELICZNYCH NA RYNKU) a da sie to wykonać absolwentami uczelni technicznych gotowymi pracowac < 3000N.
                                        • Gość: asap Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.08, 20:51
                                          ale to przecierz taka fabryka jak kazda inna.tam juz nie ma
                                          specjalistow sa tylko zap... ludzie tzw mrowki.
                                          nie myslec a pracowac.
                                          wiec chyba inz z doswiadczeniem i myslacy tam nie pasuje a idelnym
                                          kandydatem jest absolwent po szkole.
                                  • Gość: www Re: Praca w Toyocie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.08, 12:02
                                    W UR pracownicy ze stażem 3 lata i więcej z dodatkami mają tyle. Na początku
                                    musiał byś od h-a godzin zrobić.
        • Gość: stare skrzynie Re: Praca w Toyocie. IP: *.new-way.pl 24.08.08, 21:54
          pracowałem na starych skrzyniach moj przełozony to kawał h.u.j.a FRYTAcw..
          jakich mało i GERARD lodziasz i podlizywacz, robiłem na tasmie 3 miechy i nie
          podpisałem umowy , smierdzi na tej hali olejem ja nie wytrzymałem,a tecw..e z
          toyoty to ku..
          • Gość: pepesz Re: Praca w Toyocie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.08, 15:37
            ludzie SpI er dala jcie z tego syfu poki mozecie - ja tak beczałem
            jak mnie nie przyjęli na stałe a teraz jestem happy z tego ze już
            tam nie jestem po tym jak sie wszyscy o tym obozie wypowiadają ....
            JOSZ !!!! jakieś bzdurne mitingi przed pracą... i robienie wody z
            mózgu---> moze w Japonii to norma ale my jesteśmy w Polsce ...
            oszołomy pie...ne wizjonerzy !!!!
            • Gość: fizi Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 16:12
              to wina polaków nie japońców polak dla polaka jest H.U.J.E.M dlatego tak
              jest!!!!!!! bo polacy rządzą i traktują pracowników jak ścierwy do
              podłogi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: sadwolf Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 12:09
          jak twoj kolo lize dupsko to dlatego ma dobze
    • Gość: Fiat Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.03.08, 10:32
      Wszystkich z Toyoty zatrudnimy. Fiat
      • Gość: toy toy Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 19:05
        w toyocie idealny pracownik sumiennie pracuje, słucha głupich zasad
        które często w rzeczywistosci sa bez sensowne i np nie wchodza w
        zycie. Do tego lubi zostawac nadgodziny, mowi ładnie dzień dobry i
        do widzenia jak w przedszkolu a do tego sprzedaje kolegów z pracy
        jak pracuja wbrew regulaminowi. Inteligentny człowiek albo sie
        dobrze ustawi albo odejdzie bo nie moze na to patrzec. Toyota toyotą
        wszystko zalezy gdzie trafisz...
    • Gość: dobra rada Re: Praca w Toyocie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 08:21
      witam, wiem że w tym roku Toyota będzie robiła 2 - cyfrowe podwyżki dla
      pracowników, na największe podwyżki mogą liczyć osoby mające rodziny.
      • Gość: dj sknera Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.08, 12:48
        ty chyba sobie jaja robisz. podwyzki chyba bedą ale tylko dla klasy
        robotniczej (tak jak za komuny ;-))
        • Gość: d Re: Praca w Toyocie. IP: *.eranet.pl 15.03.08, 20:44
          Co nowego w tym przereklamowanym azjatyckim burdelu ?
          • Gość: dj Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 09:03
            Wydaje mi się że jest coraz gorzej. To powoli zaczyna przypominać
            oboz, zakrawa na kpinę. Non stop czlowiek jest ponizany. M in.
            Polacy - rodacy- tak sie zachowuja.Gdyby głupota miała skrzydła to
            latała by jak gołebica. Oczywiscie byly podwyzki - nawet niezłe jak
            na strefe-czyli geba w kubeł.
            Jakis przychlast przyjechał z kraju samurajow , ponoć bije swoją
            ordynarnością i chamskim zachowaniem wszystkich na głowę. Polaczki
            oczywiście podchwyciły.
            Niestety i tak płacą najwięcej w strefie i będą robić co chcą.
            • Gość: SWAT Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 19.04.08, 09:12
              Niestety kolego w NSK jest podobnie. Tam wyścig szczurów znajduje się w swojej
              najlepszej fazie. Żółci rządzą, Polacy udają żółtych i wszystko jakoś się kręci.
              Normalna rzeczywistość. My chyba lubimy, gdy "obcy" nami dyrygują. Widać to w
              ilości chętnych do podjęcia pracy na strefie.
              • Gość: dj Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.08, 22:57
                święta prawda. oj rodacy szkoda gadać
                • Gość: ego Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 20.04.08, 23:05
                  ciekawe czy bylbys taki madry jakbys mial na utrzymaniu rodzine!!
                  ciekawe czy bys nie poszedl na strefe pracowac!ale pewnie nie masz
                  takiego problemu bo mieszkasz z mamusia!
                  • Gość: gość Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 00:09
                    skoro rodzina to problem a jest problem to nie trzeba było jej zakładać i
                    problem z głowy bo tutaj nic poza tymi obozami w strefce niema w których tyra
                    się za darmo
                    • Gość: SWAT Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 21.04.08, 06:23
                      Z tym "za darmo" poniosło Cię trochę. Fakt pieniążki nie są oszałamiające, ale
                      często do przyjęcia. Atmosferka tylko jakby trąci góvnem. Wmawiają nam, że jest
                      super - kulturka, dbanie o pracownika, wszechobecna miłość i wzajemny szacunek.
                      Jasne. Dla ludzi z zewnątrz tak właśnie powinno to wyglądać. Tylko po
                      przekroczeniu bram zakładów różowe okulary jakby przestawały działać. Tu przez
                      długie lata nic się nie zmieni. Niby jesteśmy w Polsce, ale w pracy czujemy się
                      jak byśmy tyrali za jakieś grosze w podrzędnego podwykonawcy w Skodzie. Szkoda
                      gadać.
                      • Gość: gość Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 17:34
                        taką cenę płacimy za wejście do unii i do europy to ci z góry na takie warunki
                        przystali i z nas pospólstwo i pachołków zrobili żebyśmy na tych z zachodu
                        tyrali jak frajerzy w francji w faureci płacili 3000 euro a tu tyra się za 200
                        euro to mówi za siebie tylko upośledzony umysłowo nie wiedział by o co tu chodzi.
    • Gość: Były prac. Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 21.04.08, 18:48
      Ludzie! Jak macie okazję to olejcie tą robotę w h... To co się tam dzieje to
      paranoja. Pralnia mózgów. Chore japońskie zasady które wbijają pracownikom do
      głów... Jak opowiadam znajomym jak wygląda tam praca to im się na śmiech zbiera.
      Dosłownie. Mnie jednak po 2 latach pracy ten debilizm tak zmęczył, że zmieniłem
      pracę i kompletnie nie żałuję. Nie dajcie się ogłupić firmie, w której większość
      team leaderów i group leaderów ma ukończone CKU a ludzie pracujący tam fizycznie
      ( w szarych czapkach) nierzadko mają ukończone studia zarabiając
      nieporównywalnie mniej od swoich przełożonych którzy wcześniej osiągali b. dobre
      wyniki w kablowaniu na swoich kolegów. Dziękuję. To tyle.
      • Gość: jn Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 20:32
        Już tam nie pracuję i czuję się z tym dobrze. Zarabiam trochę mniej
        ale zachowałem szacunek do siebie. Wielu moich znajomych ma dobre
        zdanie o tej firmie i dziwiło ich to co im opowiadałem. Sam też
        miałem dobre do czasu kiedy zostałem " więźniem obozu"
        • Gość: gd Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.04.08, 22:15
          szkoda gadać
          • Gość: bkildfjowi Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 10:59
            Szkoda gadać, ale i tak Toyota i NSK, wypadaja lepiej od innych zakladow na
            strefie, bylem w treleborgu, pracowalem w cersanicie, znajomi przeszli przez
            Takate, Faurecie i inne folstopy. Teraz robie u japonczykow i porownujac
            warunki pracy, atmosfere, jest po prostu lepiej niz w tamtych zakladach. Tam nie
            mozna bylo nawet normalnie zjesc sniadania, obrywalo sie wlasciwie za nic i
            kazdy pretekst byl dobry do zabrania premii, tutaj premii nie mialem tylko w
            1-szym miesiacu pracy, bo przepracowalem tylko 2 tygodnie :) . Jest jak jest,
            mogłoby byc lepiej, ale na strefie niestety nic lepszego niestety nie znajdziecie.
            • Gość: Niestety Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 11:01
              Niestety... :(
              • Gość: And Justice for .. Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.08, 17:47
                NIEZNAJOMOść PRAWA SZKODZI!!!
                Przeczytałem wszystkie odpowiedzi na temat pracy w tym kieracie,który zwie się Toyota.Zgadzam się z większością przedmówców,że jest to raj dla dupowłazów,którzy za awans gotowi są sprzedać własną matkę.Najlepszy profil pracownika,to człowiek nie mający własnego zdania,takiego najlepiej i najszybciej "przystosować".Tak to wygląda.Jest jeszcze garstka normalnych,fajnych chłopaków,ale to margines w morzu zwykłego chamstwa.
                Ale do sedna.Pracuję w tym zakładzie już pięć lat,tylko dlatego,że nie pracuję bezpośrednio na produkcji(w tym miejscu chylę czoła wszystkim porządnym ludziom pracującym na linkach,ale tylko tym porządnym).Kiedy się przyjmowałem o pracę w rejonie nie było łatwo,więc myślałem,że chwyciłem Pana Boga za nogi.Ale tak nie było i nie jest.
                Mistrz - analfabeta,brygadzista - tłuk bez szkoły,etc.etc.
                Powiem krótko,czytajcie kodeks pracy,a skoczą Wam na kant h..a,wyciągajcie wnioski i uczcie się czytać między wierszami.Obserwujcie włodarzy swoich działów,im też można narobić koło dupy.Prawo pracy miejcie w jednym palcu,będziecie mieć przewagę nad niejednym GL-em.Miło jest patrzeć jak mistrz zabiera na rozmowę roczną kodeks pracy a i tak nie daje rady.Ja od trzech lat mam taki ubaw.Co z tego,że "koszyk"D -ale warto.Dziś nie mam problemów z Kaizenami czy KPZ-ami.To nie jest obowiązkowe!!!Pamiętajcie.Nieznajomość prawa szkodzi.Szkodzi nam samym.
                • Gość: up Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.04.08, 23:25
                  to jest korporacja a te rządzą się innymi sprawami.
                  • Gość: ewa Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.04.08, 23:29
                    ktoś zapodał temat ze 2500 netto mozna wycisnąć;-)))
                    • Gość: Marek26 Re: Praca w Toyocie. IP: *.wlb.vectranet.pl 30.04.08, 09:07
                      U mnie na dziale,wyciskają tyle prawie wszyscy !!! Tylko dla tego że wpadli w typowy dla tego zakładu wir pracoholizmu !!! Ludzie ci chcieliby aby przychodzic do pracy 7 dni w tygodniu !!! Na 22 osoby na zmianie na pytanie kto chce przyjsc w niedziele,ok.17-20 osob zgadza sie a niejedna osoba ma już przekroczony limit nadgodzin !!! a jak niemożesz przychodic np w soboty to niebiescy będą się denerwowac i straszyc,tłumacząc sie tym że sie nierozwijasz !!! Ale niedajcie sie !!! Macie obowizek pracowac od pon. do pia.,reszte mozna olac !!!
                      • Gość: Arek Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 09:42
                        Człowieku Toyota to jest obóz pracy,liderzy,i Tim Liderzy nic
                        kapletnie nie robią,tylko komutery im w głowie itd,nawet nie chca
                        nikogo zastąpić na linkach,a już nie wspomne że kąpletnie nie znają
                        się na detalach,jestem ciekaw kto ich kreuje na te stanowiska.Walą
                        nadgodziny nic nie robiąc ale Toyota narzeka że nie ma kasy,niech
                        się weźmie za nierobów to przejrzy na oczy
                        • Gość: shifo Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.07.10, 02:18
                          Zgadzam się,czekałem dzisiaj 56 min.aby stanął za mnie ktoś bo chciałem się
                          napić wody(2 min.)a zielone pajace zmęczeni od kilku godz.na palarni
                          przesiadywali.Od poniedziałku łaskawie zarząd ogłosił,że dają nam napoje
                          regenerujące(pod naciskiem związków)tylko kiedy mogę się tego napić jak nikt za
                          mnie nie stanie bo zielona brać zmęczona upałem.



















                          • Gość: Olo Re: Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 17.07.10, 07:58
                            To wszystko prawda. Nic dodać, nic ująć :/
    • Gość: Robert Re: Praca w Toyocie.i absurdalny sposób rekrutacji IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.08, 21:20
      to ja opowiem o dewiacjach w tej firmie dot. sposobu zatrudniania.
      rok temu złożyłem podanie o przyjęcie mnie do pracy w TMMP, pani po 3 tygodniach
      się skontaktowała i zaprosiła na pierwsze testy za 2 tygodnie, następnie o
      wynikach mieliśmy być poinformowani w ciągu kolejnych 2 tygodni, i tak też się
      stało, zaproszono mnie na kolejne tzw "manualne" + sprawdzenie umiejętności
      pracy w grupie co jest śmieszne bo tak naprawdę pracując w toyocie każdy na
      ciebie leje... "teamwork" nie istnieje -wiem to od ludzi tam zatrudnionych.
      wracając do sposobu rekrutacji, po testach manualnych mieliśmy być poinformowani
      o wynikach w ciągu 2 tygodni (był ze mną również kumpel), ani ja ani on nie
      otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi z Toyoty przez 3 miesiące!!!! dopiero po tym
      okresie prawie równocześnie kontaktują się z nami osoby z działu personalnego
      (czy jak tam się to zwie) i proponują rozmowę kwalifikacyjną, ale z racji czasu
      znalazłem sobie już inną pracę więc odmówiłem (w myślach wyśmiałem kobietę), po
      9 miesiącach(ogólnie) otrzymuję jakieś "śmieci" z toyoty a dokładnie pisemko
      informujące mnie że niestety nie będę mógł podjąć pracy w TMMP (szczerze co mnie
      to obchodzi po takim okresie czasu) z powodów dotyczących między innymi
      nieuregulowanej służby wojskowej, no więc w tym momencie ja się pytam do cholery
      jasnej czy nie można było tego mi przekazać w początkowym etapie rekrutacji?!?!
      banda idiotów! sumując powyższe wypowiedzi na temat sposobu pracy, kontaktów
      miedzy pracownikami w tym moją na temat niedorzecznych sposobów zatrudniania
      uważam że fabryka TOYOTY w Wałbrzychu to cyrk wypełniony klaunami.
      • Gość: d Re: Praca w Toyocie.i absurdalny sposób rekrutacj IP: *.eranet.pl 30.05.08, 21:44
        Dzień Dobry Maszyny z azjatyckiego burdelu,
        podobno w całym Wałbrzychu wykupiły ryż i obsypują kontury nowej
        hali w strefie - sekta jakaś !!!
        • Gość: pepesz Re: Praca w Toyocie.i absurdalny sposób rekrutacj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.08, 00:03
          a ja się dałem ogłupić temu systemowi i kiedy po burzliwych
          poszukiwaniach pracy dostałem stanowisko PRACOWNIKA TYMCZASOWEGO w
          firmie Ranstad- byłem najszczęsliwszym człowiekiem na ziemi.
          Trafiłem an Obróbke wstępną i po jakiś 8 miechach juz LATAŁEM po
          wszystkich obszarach wykrecając O PI ER na maxa !!!! Miałem w jednym
          miesiącu najwięcej zgłoszonych kaizenów, nigdy nie byłem na
          chorobowym, zostawałem po godzinach, bylem w kółku jakości wogóle
          kurde wzorowy pracownik.... i co - po roku okazało się ze moge jak
          najbardziej ubiegać się o przejscie do TOJOTY=i co i zeby
          mnie "sprawdzić" przeprowadzono testy - w których uzyskałem za mało
          punktów ..... i dupa - wszystkie moje starania i zasługi na ch.. się
          zdały - podziekowali mi i nic nie można bylo zrobić..... ciołki z
          Ransztadu które w ch..a grały a przeszły testy zostali przyjeci a
          ja na bruk..... ale teraz robie sobie w Colgate- w S-cy na miejscu i
          jestem zadowolony - co prawda czterobrygadówka skutecznie zatruwa mi
          życie - ale tutaj nie wiem co to znaczy się napracowac, nie mam
          skurczów łydek po 520 kółkach na linii.... zarabiam przyzwoicie i
          jest oki - na wspomnienie tojoty z kolegami śmiejemny się z "joszy",
          durnych mitingów przed pracą, standaryzacji i biegania w kółko i na
          czas .... podczas gdy teraz mamy pełen luzik w pracy i pojscie do
          kibla nikomu nie przeszkadza a już w ogóle pracy liniii
          produkcyjnej....dlatego tojota dla mnie to muppet show !!!
          • Gość: total Re: Praca w Toyocie.i absurdalny sposób rekrutacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 22:01
            Ty się po prostu opiepszasz a nie pracujesz.Tu też przyjdzie czas
            nas standaryzację.Powoli już nadchodzi.W porównaniu do Toyoty jest
            to jednak inny świat.Ludzie po pracy mogą normalnie funkcjonować,a
            nie myślą tylko o odpoczynku.
            • Gość: aidler Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.06.08, 00:34
              Aż żal sie wypowiadać na temat toyoty, normalnie dno. robie tam
              prawie 2 lata, ale już niedługo trzeba bedzie jawnie skó..synów w
              pape lać.
          • Gość: Beata Re: Praca w Toyocie.i absurdalny sposób rekrutacj IP: *.isp.tvkg.net 03.07.08, 20:34
            widzisz jak to jest,ja już się dałam zwariować, pracuję tam 3 lata i co,najpierw zachwyt itd...a potem ile łez wylanych i zero zrozumienia wokół i tylko kablowanie i obmawianie,rzeczyw3istość jest zupełnie inna ,nikomu tam pracy nie polecam,nie dajcie się zwariować, tam się haruje na pełnych obrotach.Jak przyjeżdżam do domu to nie mam siły na nic.Czekam na lepszą oferte pracy , mam nadzieję że odetchę wtedy z ulgą inawet się nie odwrócę jak będę odchodzić i powiem wam że będzie to pierwszy zakład za którym nie będę tęsknić....
            • tahor81 Re: Praca w Toyocie.i absurdalny sposób rekrutacj 04.08.08, 18:14
              Czy tam naprawdę jest tak strasznie?

              Wie ktoś ile można wyciągnąć po studiach?

              Byłby ktoś tak miły i podał mi jakiś kontakt telefoniczny

              do tej fabryki, do kogoś kto zajmuje się rekrutacją tam.

              Nie jestem z Wałbrzycha a na stronie nic nie ma :(

              Z góry dziękuję i pozdrawiam
        • Gość: bh Re: Praca w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 11:17
          Proszę powiedzcie mi jaka jest praca na stanowisku kontrolera
          jakości w Toyocie!
      • Gość: alka Re: Praca w Toyocie.i absurdalny sposób rekrutacj IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.03.11, 10:38
        Ludzie nie mogę czytać co Wy tu wypisujecie?! Jak Wam nie pasuje praca w Toyocie , gzie jest super socjal, możecie brać L 4 jak jesteście chorzy, macie dofinansowania itd... to idźcie do pracy do prywaciarza to nie będzie ani socjalu, ani płatności za nadgodziny, nie będzie bonów na święta, nie będzie nic! Nie wspomnę ,że tyrasz 6 dni w tygodniu ,na liście masz wykazane pięć dni i oczywiście najniższa krajowa!!!! Może ktoś się zamieni!!! Nie pracujesz na jednym stanowisku a na czterech. Nie masz możliwości szkoleń nic, tylko praca!!!!!Zanim gderacie -przemyślcie !!!
        • Gość: normalny Re: Praca w Toyocie.i absurdalny sposób rekrutacj IP: *.walbrzych.vectranet.pl 12.04.11, 11:39
          czy kiedykolwiek miałeś ocenę kompetencji w Toyocie ??? ile razy napisałem coś na + aby uzyskać 30 pkt. to w większości przypadków słyszałem "to należy do Twoich obowiązków, jesteś mierny, niczym się nie wyróżniasz" zastanów się zanim cokolwiek napiszesz "super socjal, możecie brać L 4 jak jesteście chorzy, macie dofinansowania itd." z naszego, wypracowanego socjalu... TO NALEŻY DO ICH OBOWIĄZKU jeżeli gdzie indziej jest inaczej to tylko zasługa takich jak TY, że godzą się na takie warunki... dosłownie kpina pff jakbyś trafił do więzienia do celi z pedałami gdzie by Cię wydymali a po dwóch latach przenieśli do celi z "normalnymi" to też byś był taki zachwycony i twierdził, że jest super ???
    • ja-pesymista Testy praktyczne i poborowi 07.07.08, 19:10
      Witam

      Jak wygląda przebieg rekrutacji jeśli chodzi o te "testy praktyczne badające
      umiejętności pracy zespołowej, rozwiązywania problemów, zdolności komunikacyjne,
      przywódcze, dokładność i tempo wykonywanej pracy/ zdolności manualne" ??

      Co tam się robi??


      I czy biorą do pracy (na produkcje) ludzi z nieuregulowanym stosunkiem do służby
      wojskowej?? Słyszałem, że to się zmieniło i teraz przyjmują nawet poborowych.
      Prawda to??

      Pozdrawiam.
      • Gość: hahaha bankructwa w motoryzacji. kryzys IP: *.chello.pl 25.02.09, 01:42
        I jak sie macie ludziki. Jeszcze troszke i zwiną tą waszą toyote.
        • Gość: wisnia Re: bankructwa w motoryzacji. kryzys IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.03.09, 23:50
          teraz to sie dopiero podpird..anie zacznie zeby sie utrzymac przy
          robocie w toyocie pracownik jest zwykłym śmieciem. ktorego mozna
          zgniesc i wyrzucic do kosza. pozdrawiam wszystkie roboty
          • Gość: lidka Re: bankructwa w motoryzacji. kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 14:26
            Czy to prawda , że nie przedłużają tam umów ?
            • Gość: leon z poczty Re: bankructwa w motoryzacji. kryzys IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.09, 22:00
              Przecież toyotę wywieżli na taczkach do Bangladeszu 2 mies.temu,więc po co pytasz?
        • Gość: shml Re: bankructwa w motoryzacji. kryzys IP: *.walbrzych.vectranet.pl 09.07.09, 12:32
          No i co jakoś sie nie zwijają a produkcja rośnie są przyjęcia do pracy a nie znajomość rynku motorazycyjnego rodzi takie właśnie wypowiedzi... ech..... szkoda pisać
          • Gość: gargamel Re: bankructwa w motoryzacji. kryzys IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.09, 04:22
            praca w toyocie szkoda gadac kasa niezla ludzie brakkkkslowww
            • Gość: do hirka Re: bankructwa w motoryzacji. kryzys IP: *.walbrzych.vectranet.pl 22.11.09, 21:59
              to co że złożyłeś aplikacje i co może cie przyjęli bez znajomości?????
              • Gość: Stefan Re: bankructwa w motoryzacji. kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 14:22
                Prawda jest taka,że wszyscy byście walili drzwiami i oknami żeby się
                tam dostać.Nie rozumiem czemu tak negatywnie opisujecie tam
                prace.Praca w tym zakładzie to jest jednak prestiż.
                • Gość: wiem co mowie Re: bankructwa w motoryzacji. kryzys IP: *.walbrzych.vectranet.pl 24.11.09, 16:18
                  Prestiż to byl ale na poczatku dzialalnosci tego zakladu w W-chu...
                  • Gość: ... Re: bankructwa w motoryzacji. kryzys IP: *.walbrzych.vectranet.pl 24.11.09, 16:28
                    jak wam się znudził prestiż to zjeżdżajcie , inni to docenią, kolejka
                    do zatrudnienia jest długa
    • ja-pesymista Testy 04.12.09, 22:42
      Ponawiam pytanie sprzed roku...

      Czy ktoś z odwiedzających to forum pracuje tam na produkcji?? Jak wyglądają te
      testy praktyczne, w ramach rekrutacji?? Czytałem, że odsiew jest masakryczny. No
      więc chciałbym się konkretnie dowiedzieć, jak te testy wyglądają, co tam trzeba
      robić, itp.
      • Gość: dżony mak kłin Re: Testy IP: 78.9.88.* 18.12.09, 19:48
        ja pracuje na produkcji. co prawda dopiero od kilku miesiecy ale to
        nie ma znaczenia:)
        wiem jak wyglada praca w toyocie-przynajmniej na moim dziale-a na
        kazdym jest INACZEJ!!!
        napewno nastaw sie na potezny wysilek fizyczny polaczony z
        wyrobieniem normy,czas pracy liczony jaest wrecz na sekundy!!!
        przez pierwszy miesiac pytalem sie CO JA TU QRWA ROBIE?!!!
        paranoja jakas,spadam stad itd....
        ALE... po kilku miechach czlowiek sie przyzwyczaja,ide do pracy na
        zasadzie ODWALE SWOJE I DO DOMU:)))
        PENSJA-srednio zawsze 1 sobota pracujaca w miesiacu-kasa na lapke ok
        1700 zl.
        Po 4 latach w toyota dostajesz max dodatek stazowy(co roku
        wiekszy,az do 4 lat)pensja wtedy bez soboty zadnej ok 1900 zl:)
        pokaz mi gdzie mozesz zarobic podobne kase-zareczam ze NIE JEST TAK
        TRAGICZNIE JAK SIE WYDAJE!!!
        jedna wada ktora drazni-na halach unosi sie mgla olejowa-rozgrzane
        maszyny wydzielaja opary wody i oleju,to smierdzi troche-bez kapieli
        bedziesz walil jak bezdomny:))))))))))
        nie wykapiesz sie to poznaja na miescie gdzie pracujesz:)
        na szczescie prysznice na miejscu!
        pozdrawiam
        • Gość: do dżonego [...] IP: *.walbrzych.vectranet.pl 19.12.09, 11:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: hiro kazujaki Re: Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 04.12.09, 23:40
      zaplasiamy zaplasiamy bendzieś miał ślićna wyplata w sierpniu urlopa a pracia
      nie źająć yoshi yoshi ...
      • Gość: pylu Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.12.09, 23:36
        Tragiczna, deb..na firma, paradoksalnie najlepsza w Wałbrzychu z najlepszą kasą
        • szemek7 Re: Praca w Toyocie. 20.01.10, 20:34
          To jak jest z tą Toyotą? Jakiś czas temu składałem papiery na magazyniera albo
          kierowcę widlaka, zadzwonili ale się rozmyśliłem. Teraz bym do tego wrócił,
          chciałbym poznać Wasze opinie na temat szans dostania się tam i sensu pracy w
          takim miejscu.
          • Gość: Tim lider Odpowiedź IP: *.chello.pl 10.03.10, 20:15
            Na jakiegoMagazyniera te chcesz iść, jakty raczej nie masz zielonego
            pojęcia chłopcze jak to wszystko wygląda. Nie byłeś nigdy chyba na
            chali Toyoty.

            • Gość: Michał Re: Odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 12:27
              Do Tim Lidera i Anonima !!! Panowie,poprawcie ortografię bo aż
              ciarki przechodzą jak patrzę na te błędy ORTOGRAFICZNE !!!! Wstyd.
    • Gość: stary dziad 67 lat Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 20:00
      Praca zadna nie zhańbić
      • Gość: pracownik toyoty Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.10, 15:15
        ja ci powiem ta-jak jestes gotowy na OSTRY ZAPIERDOL,idz
        tam,zarobisz i zaden lider nie wyzwie cie jak w innych zakladach-BO
        MU NIE WOLNO!!!
        zarobki najlepsze na strefie-ale jak mowie nic za darmo,sekundowy
        czas pracy,na okreslona czynnosc okreslona ilosc SEKUND!!!
        ale jesli szukasz NORMALNEJ pracy to nie wytrzymasz tam nawet 2
        miesiecy,smierdzi chlodziwem na calej hali a nawet na ulicy!!!
        i co z tego ze sie umyjesz w pracy jak skore masz tak przesiaknieta
        smrodem ze po kapaniu dalej jebie od ciebie tym syfem.
        dodaj do tego temperature latem,jak dowalislonce a blaszak sie
        nagrzeje to na hali leje sie z ciebie nawet w ogrodku-doloz do tegop
        swoja prace przez 8 godzin na lini a wyjdzie ci ze po 8 godzinach
        zejdziesz z lini MOKRY I ZJEBANY JAK PIES-pod warunkiem ze najpierw
        cie pogotowie nie zabierze,bo jak maszynka sie otwiera to bucha
        dodatkowym smierdzacym oparem prosto w twarz pracownika-temperatura
        w tobie dodatkowo wzrasta:)))
        cos wspanialego-pracuje tu juz kilka lat i CIAGLE NIE MOGE SIE
        PRZYZWYCZAIC-ide do pracy bo potrzebuje kase-ale nie robie tego
        dlatego ze mi sie podoba!!!
        nic dodac-nic ujac.
        teraz sam juz wiesz jak jest-jesli idzie o pozostale warunki-toyota
        dba o pracownikow,krzywdy ci nie zrobia nigdzie-np. bony na swieta
        byly po 550 zl-pokaz gdzie tyle dali?
        zycze powodzenia w tej harowie!
        • Gość: yoshi Re: Praca w Toyocie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.10, 17:20
          Chłopie...Nie podoba się?To się zwolnij k...a!Nie komplikuj sobie
          życia!Zatrudnij się w trelle tam podobno jest super i niezłe kokosy;-)
          • Gość: anonim Re: Praca w Toyocie. IP: *.147.69.54.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.04.10, 12:01
            Yoshi a Ciebie standaryzacja pierd... w głowe zawsze bedzie tam
            burdel i hamstwo nie ma zadnej sprawiedliwosci.
            • Gość: Volvo Re: Praca w Toyocie. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 12.04.11, 14:44
              Masz rację tam gdzie sa Polacy jest burdel i hamstwo...
        • Gość: fsa Re: Praca w Toyocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 20:49
          do pracownik toyoty

          zgadzam sie w 100%, pracuje w podobnym koncernie, zarobki dobre, praca lekka, socjal (bony 550zl po 1 przepracowanym miesiacu, obiady, wczasy etc.), kultura, ale idac do pracy lepiej zostawic mozg w domu, bo tylko przeszkadza w pracy.

          Gdybym mial dzieci na utrzymaniu to bym zaciskal zeby i pracowal, bo taka potrzeba, ale poki nie mam to wole zarobic 300zl mniej i spokojnie normalnie pracowac, a nie jak robot wedlug durnych norm i zasad wymyslanych przed madrych ludzi, ktorzy nie maja pojecia o pracy.