Dodaj do ulubionych

drogowe punkty krytyczne

17.11.05, 20:15

Powoli kończę część teoretyczną kursu na prawo jazdy i niedługo wyjadę na
piękne lubińskie drogi :)) W których miejscach czekają mnie niespodzianki
typu dziwne zachowania kierowców, pieszych, złe oznakowanie, itp? Proszę o
podpowiedzi :)
Obserwuj wątek
    • mons1 Re: drogowe punkty krytyczne 17.11.05, 22:49
      nie chce cie straszyc, ale w kazdym :-(
      • if_ona Re: drogowe punkty krytyczne 18.11.05, 12:43

        nie popadaj w przesadę ;)
        • szkodnik Re: drogowe punkty krytyczne 18.11.05, 15:05
          To ty nie przesadzaj, Lubin jest wyjątkowo łagodnym miastem i ciesz się, że nie
          jeździsz po wawce, tam to dopiero chamstwo.
          • if_ona Re: drogowe punkty krytyczne 18.11.05, 15:55

            Mam rozumieć, że w Lubinie wszystkie drogi są wzorcowo oznaczone? Uspokoiłeś mnie :)

            Sytuacja w Warszawie na razie mnie nie interesuje :)
            • szkodnik Re: drogowe punkty krytyczne 19.11.05, 09:32
              Egzamin będziesz miała w Legnicy, więc martw się o tamto miasto, nie o Lubin.
          • haanny a ja sięz tobą nie zgodzę 18.11.05, 22:37
            w wawce jeździ sie całkiem ok, czego nie mozna powiedzieć o Wrocławiu...
            haanny
            • szkodnik Re: a ja sięz tobą nie zgodzę 19.11.05, 09:31
              W wawce jeździ się ok, pod warunkiem, że na rejestracji masz pierwszą literkę W,
              jeśli jest inna tak jak u mnie D po sto kroć wolę jeździć po wrocku.
              • staryrekin Re: a ja sięz tobą nie zgodzę 19.11.05, 18:17
                To nieprawda. Kiedyś trąbili ale tylko na gości z okolicy. Przede wszystkim z
                siedleckiego, ostrołęckiego.
                ma jednak wrażenie, że w Warszawie kierowcy są lepsi. Spowodowane to jest tym,
                że po prostu jest większy ruch i nabiera się wprawy.
              • haanny Re: a ja sięz tobą nie zgodzę 19.11.05, 23:41
                ja mam DLU i jakoś nie czuję się z tego tytułu inaczej traktowana, a codziennie
                jeżdżę samochodem po Wawce :) a Wrocław cóż... źle oznakowany, tragiczna
                nawierzchnia
                haanny
    • haanny Lubin jest bardzo prostym miastem 18.11.05, 22:41
      do jazdy, nawet dla "swieżych kierowców" :))
      haanny
    • akia_k Re: drogowe punkty krytyczne 20.11.05, 13:27
      Osobiście gdy robiłam prawo jazdy nie lubiłam jeździć po Ustroniu, tymi
      uliczkami między blokami ;)
    • mons1 Re: drogowe punkty krytyczne 20.11.05, 19:59
      zasada jest jedna i dotyczy kazdego miasta. jezdzi sie wzglednie o ile zna sie
      miasto i potrafi sie po nim poruszac. kiedy wypuscilem sie pierwszy raz na
      ustronie faktycznie mialem problem z waskimi uliczkami i uliczkami
      jednokierunkowymi. podobnie na przylesiu. ogolnie po lubinie nie jezdzi sie zle.
      wroclaw znam wiec tez nie narzekam. korki i nawierzchnia to oczywiscie inna
      sprawa, ale coz poczac, jezdzic trzeba... w godzinach szczytu trzeba uwazac kolo
      tesco i na rondzie. nie najciekawiej jest tez przy wjezdzie na dwupasmowke w
      kierunku polkowic przy castoramie (brak swiatel). mysle jednak, ze jesli chodzi
      o sam egzamin to faktycznie powinnas przyjrzec sie legnicy. rondo na piekarach
      jest ok i mysle, ze wiekszych problemow miec nie bedziesz. powodzenia :-)
      • if_ona Re: drogowe punkty krytyczne 22.11.05, 15:42
        mons1 napisał:

        > powodzenia :-)

        dzięki :) masz zadatki na dobrego instruktora :))
        • mons1 Re: drogowe punkty krytyczne 23.11.05, 08:13
          chyba nie mialbym cierpliwosci :-) ale moge jeszcze poradzic ci, zebys pamietala
          o jednej rzeczy. musisz z wyprzedzeniem wiedziec, jaka droga chcesz jechac, zeby
          ustawic sie na wlasciwym pasie. nie ma u nas w zwyczaju wpuszczania kierowcow
          na wlasciwy pas, wiec albo ryzykujesz stluczke albo zakladasz, ze innemu
          kierowcy takze zalezy na jego samochodzie. wrzucenie kierunkowskazu nic nie daje
          wiec niekiedy mozesz sobie postac niezla chwile tym samym blokujac pas na ktorym
          stoisz, co niestety wywoluje furie tych za toba. stad dobrze poznac wczesniej
          miasto lae o tym juz pisalem. w legnicy takie miejsca, gdzie trzeba pamietac o
          wlasciwym ustawieniu sie na pasach to skrzyzowanie kolo qbusa gdy jedziesz od
          lubina i masz zamiar skrecac w lewo a potem jechac w kierunku wroclawskiej -
          radze stanac na lewym pasie, jesli masz zamiar jechac w kierunku libana radze
          srodkowy i brac duzy luk. gdy bedziesz jechala w strone pl slowianskiego radze
          trzymac sie prawego pasa bo moga przyblokowac cie skrecajacy w ul mickiewicza.
          to na razie tyle przyszlo mi do glowy. w lubinie tez sa takie niespodzianki,
          jesli cie interesuja to powiedz.
          pozdrawiam
          • if_ona Re: drogowe punkty krytyczne 28.11.05, 15:51
            mons1 napisał:

            > w lubinie tez sa takie niespodzianki,
            > jesli cie interesuja to powiedz.


            Koniecznie :)

            Przeczytałam dziś o dwóch potrąceniach pieszych www.lubin.pl/?exid=3130
            Jestem zaskoczona bezmyślnością pierwszego kierowcy, który zawiózł potrąconą
            kobietę do ... pracy.
            • mons1 Re: drogowe punkty krytyczne 01.12.05, 20:50
              miejsca niebezpieczne:
              1. wyjazd z lesnej w kierunku legnicy - trzeba bardzo uwazac, az prosi sie o
              swiatla,
              2. wyjazd z kolejowej w strone ustronia
              3. odrodzenia na odcinku rynek - kopernika (piesi i wyjezdzajace z miejsc
              postojowych samochody)
              cdn
              pozdrawiam
              a moze ktos dorzuci cos z wlasnych doswiadczen?
              • if_ona Re: drogowe punkty krytyczne 04.12.05, 21:54
                mons1 napisał:


                > 2. wyjazd z kolejowej w strone ustronia

                jak chodziłam na kurs do LOKu to ciągle analizowałam to skrzyżowanie ;)

                > 3. odrodzenia na odcinku rynek - kopernika (piesi i wyjezdzajace z miejsc
                > postojowych samochody)

                mnie fascynuje to skrzyżowanie, wyjeżdżanie z podporządkowanej będzie dla mnie
                nie lada wydarzeniem ;)
                www.lubin.pl/newsphoto/TSzcAaUVQwJiRKQ4BFbA.JPG
                • if_ona o wypadku 04.12.05, 21:55
                  tutaj:
                  www.lubin.pl/?exid=3181
                  komentarze internautów też ciekawe..
    • bmatk Re: drogowe punkty krytyczne 02.12.05, 11:03
      Ja każdemu radzę uważać na rondo koło Kauflandu. Jest tam niesamowicie wąsko i
      nie wprawiony kierowca może mieć małe kłopoty.
    • mons1 Re: drogowe punkty krytyczne 05.12.05, 08:19
      zanim przyjdzie mi do glowy jeszcze jakies skrzyzowanie lub miejsce (jezdze juz
      sporo lat i troche inaczej patrze na droge) nieco refleksji ogolnych :-). kiedy
      robilem prawo jazdy, instruktor przypominal, ze zawsze latwiej zatrzymac sie
      pieszemu niz kierowcy. zastanawiam sie niekiedy jak bezmyslni potrafia byc
      piesi. spotykam ich czesto na trasie w strone chrostnika, wieczorem na poboczu
      bez jakichkolwiek znakow ostrzegawczych. obserwuje jak wychodza na ulice gdy
      samochod jest 5 metrow przed pasami. horror. nie bronie oczywiscie kierowcow -
      idiotow a takich sporo. ale to temat na osobny rozdzial. boje sie tez
      rowerzystow. tych dzialkowych, z wiadrami na kierownicy i w klapkach na glownych
      skrzyzowaniach (zwlaszcza kolo tesco a przeciez jest tam droga dla rowerzystow -
      gdzie policja) jak i tych przecinajacych mi droge przed sama maska z plecakiem i
      sluchawkami na uszach. myslalem juz o tym, ze rowerzysci wyjezdzajacy poza teren
      zabudowany wieczorem powinni byc zobowiazani do zakladania kamizelek
      odblaskowych, takich jakie maja kierowcy w niektorych krajach unii, gdy musza
      zmieniac np kolo. moze to spowodowaloby, ze byliby bardziej widoczni.
      co do kierowcow - idiotow, tu chyba tylko wysokie mandaty, wiecej patroli a za
      jazde po pijanemu dozywotnie odbieranie prawa jazdy. nic innego nie przychodzi
      mi do glowy.
      pozdr
    • yamamoto Re: drogowe punkty krytyczne 05.12.05, 20:28
      Nic nie pobije naszego ronda pod wzgledem stluczek i powazniejszych wypadkow. Co
      tydzien przynajmniej jedna konkretna stluczka. W moim rankingu to Number 1
      niebezpiecznych miejsc w Lubinie
      • mons1 Re: drogowe punkty krytyczne 05.12.05, 21:14
        zapomniales chyba o porabanym rondzie w glogowie :-)))
    • pedros123 Re: drogowe punkty krytyczne 05.04.06, 20:43
      Strasznie ich dużo po zimie, koło domu towarowego jest taka szeroka dziura że
      nie sposób jej ominąć, być może już zalepili. Koło I LO jest
      taki "nierozjeżdżony" hopek.
      • if_ona Re: drogowe punkty krytyczne 05.04.06, 20:48
        pedros123 napisał:

        > Koło I LO jest
        > taki "nierozjeżdżony" hopek.

        Wredny jest, to fakt ;))
        Ulice po zimie są rzeczywiście w fatalnym stanie.. Najbardziej mnie drażnią
        prawie niewidoczne linie - nędzne resztki farby pozostały po nich..
    • marioona0903 Re: drogowe punkty krytyczne 07.04.06, 17:57
      to ze drogi sa fatalne to kazdy o tym wie w polsce wogole malo jest dobrych
      drog i jeszcze dlugo nie bedzie ale niestety musimy sie z tym pogodzic a jezeli
      chodzi o piweszych to wkurza mnie to jak ktos stoi na pasach i czai sie czy
      wyjsc czy nie wchodzi i zaraz sie cofa a pozniej lamentuja ze zostal potracony
      co niektorzy to sami sie pchaja pod kola a jesli chodzi o oznakowanie drog to
      mysle ze u nas jest ok w porownaniu z legnia gdzie oznakowanie jest fatalne
      pozdrawiam
      • pedros123 Re: drogowe punkty krytyczne 17.05.06, 13:25
        Ja również należę do "bractwa czających się" przed przejściem. Piszę bo
        ostatnio byłem świadkiem najechania przez autko rowerzysty, rzecz działa się na
        pasach, pan kierowca nie poczuwał się do winy. Trochę zmiękł jak zaproponowałem
        wezwanie policji, coś tam bąknął pod nosem i odjechał. Również rowerzysta
        wsiadł na rower i odjechał (mam nadzieję że dojechał cało do domu).
        • hofff Re: drogowe punkty krytyczne 17.05.06, 18:10
          jezeli rzecz dziala sie na pasach a rowerzysta przejezdzal je na rowerze, to
          wcale sie nie dziwie kierowcy. NA PASACH ROWER SIE PRZEPROWADZA.
          • if_ona Re: drogowe punkty krytyczne 17.05.06, 20:28

            To, że rowerzysta prawdopodobnie złamał przepisy, nie oznacza, że trzeba
            wjeżdżać w niego samochodem. Tak dla przypomnienia: Art. 26. 1. Kierujący
            pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować
            szczególną ostrożność [...]
            • hofff Re: drogowe punkty krytyczne 17.05.06, 22:07
              jasne, ale szczegolna ostroznosc niekiedy nie wystarczy gdy rowerzysta nagle
              wjedzie ci przed samochod. mialem juz taki wypadek, nic przyjemnego a facet byl
              zdziwiony, ze sie nie zatrzymalem. no coz, samochod to jednak nie hulajnoga, tak
              latwo sie go nie zatrzymuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka