Dodaj do ulubionych

migdalki u dziecka

22.08.06, 12:36
za tydzien moje dziecko czeka zabieg wyciecia migdalka. bedziemy to robic w
szpitalu w legnicy. czy ktos moze mi napisac jak to wyglada, na co trzeba sie
przygotowac itp.troche sie tego obawiam
Obserwuj wątek
    • jmm4 Re: migdalki u dziecka 22.08.06, 16:24
      powiem tak: moja 5l. córka również miała ten zabieg 2 lata temu , ale nie w
      Legnicy tylko w Złotoryji. Wybrałam Złotoryję ponieważ w legnicy robili ten
      zabieg odrazu, dzień wczesniej miałam zgłosić się z dzieckiem na badania a na
      drugi dzień rano do zabiegu. Po zabiegu miałyśmy wrócic do domu z czego nie
      byłam zadowolona, bo mimo, ze jest to zabieg powinna zostać na obserwacji. W
      złotoryji natomiast leżałam z dzieckiem 3 dni. Miała fachowa obsługę. Wszystkie
      badania zrobili jej w pierwszy dzień, na drugi dzień rano miała wyciętego
      migdałka a na trzeci dzień wypisano nas do domu. Może coś teraz zmieniło się w
      Legnicy, nie wiem...
      • jedynataka Re: migdalki u dziecka 22.08.06, 23:15
        wycinali mi migdałki, kiedy miałam jakieś 7 lat (dawno temu...). Wspominam to
        koszmarnie. Dali ma za słaby lek usypiający czy coś i do teraz mam wizje z sali,
        gdzie ten "zabieg" był wykonywany. Było to w legnickim szpitalu i pamiętam
        dobrze, że zostałam tam conajmniej dwa dni jeszcze. Mama czytała mi "Awanturę o
        Basię" Makuszyńskiego, a ja, nie mogąc na głos rechotać z bólu, zachłystywałam
        się ze śmiechu. Wiem, że pewnie to nie an temat, ale jakoś mnie na wspomnienia
        naszło.
        Aha, zabieg przeprowadzała pani dr Poniewierska, nic mi się nie babrało, pełen
        profesjonalizm :-)
        pozdrawiam serdecznie
      • marcinsla Re: migdalki u dziecka 22.08.06, 23:28
        Opiszę Ci to z dwóch pozycji:
        1. Ja jako dziecko miałem wycinanego migdała w wieku 7 lat. Zabieg odbył się w
        znieczuleniu miejscowym. Do dziś pamiętam to uczucie, światła lamp, narzędzia
        używane przy zabiegu, krew, ból (pomimo, że kłamano mnie jako dziecko, że to nie
        boli) i praktycznie same złe rzeczy. Jednym słowem trauma.
        2. Kilka lat temu byłem przy synu znajomych, który miał wycinanego migdałka.
        Zaprzyjaźniona anestezjolog zapewniła mnie, że lepiej wykonać ten zabieg w
        znieczuleniu ogólnym. Dziś leki używane do tego znieczulenia nie pozostawiają
        śladu, są usuwane z organizmu po kilku godzinach, dziecko pozostaje w
        znieczuleniu tylko kilkanaście minut. Nie widzi krwi, narzędzi, nie odczuwa
        strachu i bólu ( zapewnianie, że znieczulenie miejscowe powoduje, że nie czuje
        się bólu to kłamstwo. Stweirdzam to jako dawny pacjent). W tym czasie zostaje
        usunięty migadał. Precyzyjnie i bez dodatkowych skaleczeń, które mają miejsce
        przy wyrywaniu się małego pacjenta.
        Mały nic nie widział, nie czuł. Na drugi dzień był w domu.

        Piszę to, bo byłem obecny na oddziale laryngologicznym u dzieci na dzień przed
        zabiegiem i słyszałem próby przekonywania, że znieczulenie miejscowe jest
        lepsze. Może i tak, ale dla szpitala, bo tańsze.
        Wybierzesz sama...
        • iwonciac Re: migdalki u dziecka 23.08.06, 08:57
          dziekuje za odpowiedzi. znieczulenie od razu wybralam ogolne a termin ustalony
          byl juz trzy miesiace temu.
          • medusse Re: migdalki u dziecka 26.08.06, 18:26
            czy tu chodzi o wycinanie 3 migdałka? czy po prostu mała tak często choruje, i
            żadne antybiotyki nie pomagają, więc trzeba wyciąc te "prawidłowe"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka