Dodaj do ulubionych

Egzamin na prawo jazdy

08.11.03, 20:15
Niedawno miałam okazję osobiście przekonać się, co do tego jak się zdaje na
prawko. Do egzaminu podchodziłam ładnych kilka razy, ale w końcu udało mi
się zdać. Po którymś niezdanym razie byłam bliska załamania i nawet przyszła
mi do głowy myśl, żeby spróbować "załatwić" prawko, jednak ciągle liczyłam
na to, że uda mi się zdać własnymi siłami i w końcu się udało :-))). Na
egzaminie miałam szczęście i trafiłam na naprawdę porządnego egzaminatora!!
Co wy sądzicie na temat egzaminów i ich "kupowania", a może macie własne,
ciekawe doświadczenia.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dethy Re: Egzamin na prawo jazdy 08.11.03, 21:10
      Ja nie mialam takich problemow przy zdawaniu na prawko(1997).Slyszalam,ze
      oblewaja b.duzo ludzi i nawet myslalam,zeby sobie kupic to prawko...Jednak maz
      powiedzial,ze wierzy we mnie,jestem dobrym kierowca itd i tak naladowana
      poszlam.Teoria poszla mi bezblednie,a na praktycznym zawalilam na luku
      (cofanie).Myslalam,ze facet tego nie widzial,bo rozmawial z kimstam i szybko
      prostowalam ...Nagle uszlyszalam:"i co,Izunia,test tak wspaniale poszedl,a
      teraz ?...".Pomyslalam,ze to koniec....Ale facet dopuscil mnie do jazdy na
      miasto.Acha,wtedy byla powodz w Legnicy,wiec zdawalam na Poznanskiej.Pojechalam
      kilka ulic dalej i tak zdalam.Choc o tym egzaminatorze rozne rzeczy mowili,to
      dla mnie okazal sie laskawy.W sumie zdalam za pierwszym razem :)
      • trinity.7 Re: Egzamin na prawo jazdy 08.11.03, 21:21
        Mi testy też udało się zdać za pierwszym razem i nawet bezbłędnie. Większość
        moich oblanych jazd kończyła się również na jeździe tyłem po łuku. W końcu
        udało mi się opanować ten manewr ale mam nadzieję,że niebędę musiała z niego
        korzystać. Z jazdą po mieście w zasadzie nie miałam problemów a i los mi chyba
        sprzyjał bo akurat na ulicach był mały ruch. :-))

        Pozdrawiam
        • goska35 Re: Egzamin na prawo jazdy 09.11.03, 08:48
          Ja zdawalam dwa razy. Testy w porządku, od razu. Natomiast pole manewrowe mnie
          powaliło i to nie dlatego że coś zrobiłam źle przy manewrze. Nie... oblałam bo
          kierunkowskazu nie właczyłam :)

          Drugie podejście było tragiczne od początku, bo trafiłam na Pana Egzaminatora
          Wrzaskałę... szok na wejście. Ponieważ już te cholerne kierunkowskazy mi się
          właczały to nie miał się do czego przyczepić i wyjechałam w końcu na miasto...
          jakoś to też przebrnęłam. Ale najlepszy numer to mi zrobił na koniec bo zabrał
          kluczyki, wysiadł i powiedział że mam zamknąć samochód i mogę iść. I tak
          zostałam :) Dobrze, że mój małzonek się pojawił i pozamykał to autko, bo
          przypuszczam, że w tym szoku siedziałabym tam do rana czekając i nie wiedząc
          jak wybrnąć z sytuacji :))
          Aha... a czy zdałam czy nie to się dowiedziałam dopiero na drugi dzień - bo on
          oczywiście nie raczył mi wieści przekazać :)

          Generalnie uważam, że egzaniny w polskim wydaniu to paranoja. Po co męczymy
          się opanowując manewry z których nas najczęściej oblewają? Główny nacisk
          powinien być położony na nauczenie się jazdy po mieście. Bo co z tego, że
          bezbłednie zaparkuję w każdym miejscu, skoro gubię się na skrzyżowaniu które
          nie ma sygnalizacji świetlnej??

          Pozdrawiam
          Małgośka
          • dethy Re: Egzamin na prawo jazdy 09.11.03, 14:29
            goska35 napisała:

            Ale najlepszy numer to mi zrobił na koniec bo zabrał
            > kluczyki, wysiadł i powiedział że mam zamknąć samochód i mogę iść. I tak
            > zostałam :) Dobrze, że mój małzonek się pojawił i pozamykał to autko, bo
            > przypuszczam, że w tym szoku siedziałabym tam do rana czekając i nie wiedząc
            > jak wybrnąć z sytuacji :))
            > Aha... a czy zdałam czy nie to się dowiedziałam dopiero na drugi dzień - bo
            on
            > oczywiście nie raczył mi wieści przekazać :)

            ale idiota ...
            >
            > Generalnie uważam, że egzaniny w polskim wydaniu to paranoja. Po co męczymy
            > się opanowując manewry z których nas najczęściej oblewają? Główny nacisk
            > powinien być położony na nauczenie się jazdy po mieście. Bo co z tego, że
            > bezbłednie zaparkuję w każdym miejscu, skoro gubię się na skrzyżowaniu które
            > nie ma sygnalizacji świetlnej??

            to fakt.Jesli nie nauczysz sie cofac,to sobie uszkodzisz auto-tak jak ja :)
            Ale maly blad na skrzyzowaniu moze kosztowac ludzkie zycie....
            Zenada z tymi egaminami...i korupcja niesamowita....
            -----
            "Jutro mozna zaczac wszystko od nowa.
            Jutro jest wolne od bledow"

            Dethy
          • Gość: servus Re: Egzamin na prawo jazdy IP: 217.30.129.* 09.11.03, 15:28
            goska35 napisała:

            >Drugie podejście było tragiczne od początku, bo trafiłam na Pana Egzaminatora
            > Wrzaskałę... szok na wejście.

            Ja miałem tego samego egzaminatora, egzamin był ok godz.15, jeżdząc po centrum
            Legnicy. Bardzo dobrze pasuje nazwisko do tego pana, bo się ciągle na mnie
            darł, że nie tak i takie tam, ale najważniejsze, że zdałem za pierwszym razem
            o czym dowiedziałem się oczywiście nie od egzaminatora tylko pani w
            sekretariacie, ale był szok, bo myślałem, że wszystko było źle, bo tak
            krzyczał.

            pozdrawiam
            pozdrawiam
    • Gość: ciemnyyy Re: Egzamin na prawo jazdy IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.11.03, 21:29
      Ja zdawałem hmm był kwiecien '98, czyli juz jestem kierowcą po przejściach :PP
      Testy poszly za pierwszym, jazda tak samo, ale nie powiem - szczęscie
      dopisało. Najechałem na słupek przy wjeździe tyłem do garażu, ale że
      egzaminator byl odwrócony bo wiał wiaterek zimny udało mi sie wybrnąć jakoś,
      miasto poszło okej, nie ciągał mnie po centrum (gość był "normalny" nie jakiś
      tam wrzaskacz :) ). Ogólnie nie wspominam źle tego wszystkiego chociaż stres
      był. Do tego znajomi opowiadali historie ludzi którzy po 10 razy zdają.
      Swoją droga zgadzam sie że ten cały system ma na celu wyciągnięcie od ludzi
      jak najwiecej forsy... no ale już tak u nas jest
      pozdrawiam obecnych przyszłych drajwerów
      • Gość: goska35 Re: Egzamin na prawo jazdy IP: *.daminet.pl / 172.17.1.* 10.11.03, 07:21
        A właściwie to mam jeszcze pytanie: czy Wrzaskała nadal jest egzaminatorem???

        Dla niewtajemniczonych dodam, że to on był najbardziej znany z mierzenia
        odległości linijką... i miał najlepsze wyniki w oblewaniu wszystkich..:)

        Małgośka
        • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 10.11.03, 09:14
          Ja to swój egzamin miałem dobrych parę lat temu bo w 1986 roku. Testy na 5 -
          fraszka. Ale z jazdą to miałem zgryz. Oczywiście oblałem tylko do dziś nie wiem
          jak. Zadowolony po dobrze przejechanej trasie z uśmiechem na twarzy pytam się
          egzaminatora czy będzie ze mnie kierowca ? Powiedział, że jeszcze nie teraz.
          Szczęka mi opadła i pytam się gdzie dałem ciała. Powiedział mi, że na ostatnim
          skrzyżowaniu skręciłem z prawego pasa w lewo. Dobre co? W szoku nie byłem więc
          wszystko dobrze pamiętałem, lecz mój uporczywy protest nie odniósł skutku. Więc
          jak chcą kogoś uwalić to i tak to zrobią. Pozdrawiam. .
        • Gość: ciemnyyy Re: Egzamin na prawo jazdy IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.11.03, 11:11
          no Wrzaskała jest oczywiście egzainatorem... ostatnio moją znajomą oblał na
          mieście, także klops, a juz podobno miał iśc na emeryturę :)
          • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 10.11.03, 11:30
            Wygląda na to, że jak tak dalej będzie oblewał to doczeka się renty.
            Pozdrawiam.
          • olus_stad Re: Egzamin na prawo jazdy 10.11.03, 11:33
            Moje przezycia z egzaminem sa jeszcze calkiem swieze. Do testu podchodzilem 2 razy. Przy pierwszym podejsciu myslalem sobie: co tam moze byc trudnego? To wyglada jak dla idiotow jakis! I okazalo sie, ze to ja bylem idiota nie uczac sie w ogole:) Ale juz drugi raz tego bledu nie popelnilem. Jak przyszlo do praktycznej czesc to tez mialem dwa podejscia. Plac wyszedl bez problemu, za to na miescie dalem ciala:( Nie zapalilem swiatel i nie zatrzymalem sie przed sygnalizatorem przy 'zielonej strzalce'. No i oblalem. Za drugim razem bylem bardziej czujny i lepiej przygotowany i juz bylo okej. Nie wiem wiec skad glosy, ze specjalnie uwalaja, bo mnie fair uwalil?

            Pozdrawiam, Olek
            • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 10.11.03, 17:05
              Opisze jeszcze moją poprawkę.Było nas siedmioro 5 dziewczyn i 2 chłopaków.Jak
              to kiedyś bywało pierwsze poszły dziewczyny i wszystkie oblały. Kolega który
              został ze mną poprosił mnie bym go wpuścił.Okazało się, że też oblał.Gdy
              przyszła moja kolej nie było mi wesoło. Wsiadłem do auta i na dzień dobry
              usłyszałem słowa "i co myślisz że zdasz?" Szczęka mi opadła raz i po powrocie
              ponownie jak usłyszałem, że zdałem.Pozdrawiam.
              • trinity.7 Re: Egzamin na prawo jazdy 10.11.03, 20:19
                Na pocieszenie mogę dodać,że p. Wrzaskała nie używa już linijki :-))
                Ja na szczęście nie miałam z nim do czynienia, znam go tylko z opowiadań.

                Pozdrawiam
    • ella27 Re: Egzamin na prawo jazdy 13.11.03, 18:52
      O samym egzaminie nic nie wiem, zaczęłam jazdy i nie wiedziałam, że to takie
      fajniutkie jak się gazu dodaje :-) . Hołowczyca ze mnie nie będzie, ale
      czuje "blusa" jak mam godzinke jazdy... Coś tylko słyszałam, że Pan Wrzaskała
      nadal egzaminuje i ma się dobrze :) to dla tych jeśli ktoś zamierza teraz
      zdawać i dać się pożreć "wilkowi". Mi wypadnie egzamin tuż przed Bożym
      Narodzeniem , mam tylko nadzieje, że Pan Egzaminator będzie "rozdawał
      prezenty" ;) . Chętnie poczytam więcej opinii na ten temat ... szczególnie
      tych co już są po... :-)

      Pozdrawiam .Ela
      • trinity.7 Re: Egzamin na prawo jazdy 13.11.03, 19:43
        Elu życzę Ci powodzenia i mam nadzieję, że zdasz za pierwszym razem a jak nie
        to na pewno za drugim :-)). Tylko pamiętaj - całe zdenerwowanie zostaw w domu
        i na pewno bedzie OK !!!
        A gdzie się uczysz jeździć?

        Pozdrawiam
        • goska35 Re: Egzamin na prawo jazdy 14.11.03, 16:41
          Jak dokładnie przeczytasz poprzednie wpisy to wynika z nich że na 7 osób
          (które sie określiły) tylko 2 zdały za pierwszym razem...:) Jak zdasz od razu
          to będziesz trzecia - czego ci serdecznie życzę !!!

          Pozdrawiam
          Małgośka

          PS. Oczywiście pochwalisz się nam?? :)
          • iwand Re: Egzamin na prawo jazdy 14.11.03, 17:02
            Ja zdałem za 1 razem :-) :-)
      • olus_stad Re: Egzamin na prawo jazdy 14.11.03, 18:29
        Wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki:)))

        Pozdrawiam
    • ella27 Re: Egzamin na prawo jazdy 14.11.03, 20:15
      Oczywiście, że się pochwalę egzaminem ale testy planuje na 5 grudnia a jazde 19
      grudnia, to jeszcze ociupinke czasu... ;)

      Pozdrawiam

      Ela
      • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 19:28
        Daj znać to zrobimy blokadę i będziesz miała zielona falę.Powodzenia.
        • olus_stad Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 21:17
          Albo powiedz z kim masz egzamin to moze sila perswazji (sprejem lub gwozdziem po lakierze) przekonamy go o Twoich umiejetnosciach? :)

          Pozdrawiam
          • ella27 Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 22:02
            Albo powiedz z kim masz egzamin to moze sila perswazji (sprejem lub gwozdziem
            po lakierze) przekonamy go o Twoich umiejetnosciach? :)

            Olus moim egzaminatorem będzie Pan W. bardzo znany z dokładności, tylko
            obchodź się z nim humanitarnie ;)

            ps ja tam myśle że jestem urodzona kierownica ;)

            Ela :)
            • trinity.7 Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 22:05
              Aż tak wierzysz w swoje szczęście???

              Pozdrawiam
              • ella27 Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 22:27
                :) wierzę, że kiedyś zdam, mam zamiar 19 grudnia xxxx roku :))). Jednak jazda
                tylem po luku to nie jest to za czym przepadam, tutaj przydałby się dodatkowy
                instruktor ;)

                Ela
                • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 22:30
                  ella27 napisała:

                  > :) wierzę, że kiedyś zdam, mam zamiar 19 grudnia xxxx roku :))). Jednak jazda
                  > tylem po luku to nie jest to za czym przepadam, tutaj przydałby się dodatkowy
                  > instruktor ;)
                  >
                  > Ela
                  Pogadaj z Trinity Ona wie coś na ten temat. Pozdrawiam.
                  • trinity.7 Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 22:34
                    Ktos wspominał o jeździe tyłem po łuku??? Brrrrrrrrrrr - tragiczna sprawa!

                    Pozdrawiam
            • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 22:16
              ella27 napisała:

              > Albo powiedz z kim masz egzamin to moze sila perswazji (sprejem lub
              gwozdziem
              > po lakierze) przekonamy go o Twoich umiejetnosciach? :)
              >
              > Olus moim egzaminatorem będzie Pan W. bardzo znany z dokładności, tylko
              > obchodź się z nim humanitarnie ;)
              >
              > ps ja tam myśle że jestem urodzona kierownica ;)
              >
              > Ela :)
              > Nic prostrzego, podmienimy mu linijkę na calówkę. Pozdrawiam.
              • olus_stad Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 22:22
                Albo na metrowke (jezeli cos takiego jest) ;)

                Pozdrawiam
                • trinity.7 Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 22:29
                  Musicie być tacy drobiazgowi? :-)

                  Pozdrawiam
                • ella27 Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 22:32
                  tak źle może nie będzie, żeby linijke na calówke podmieniać, jutro o 7 mam
                  plac, ale co i jak sie tam robi to czarna magia, a po co to wogóle jeździć
                  tyłem, ja chce tylko do przodu ...

                  Pozdrawiam
                  • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 15.11.03, 22:40
                    ella27 napisała:

                    > tak źle może nie będzie, żeby linijke na calówke podmieniać, jutro o 7 mam
                    > plac, ale co i jak sie tam robi to czarna magia, a po co to wogóle jeździć
                    > tyłem, ja chce tylko do przodu ...
                    >
                    > Pozdrawiam

                    No tak,ale są takie chwile kiedy trzeba wrzucić R. Pozdrawiam.
                    • goska35 Re: Egzamin na prawo jazdy 16.11.03, 07:37
                      Jak chce tylko do przodu to jeszcze i tak dobrze. Ja mam koleżankę, która po
                      zdaniu egzaminu i uzykaniu prawa jazdy (zakładam że je kupiła) jeździła
                      tylko.... w prawo. :) Żeby dojechać do celu potrafiła objechać pół miasta :)

                      Pozdrawiam
                      Małgośka
                      • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 16.11.03, 07:47
                        goska35 napisała:

                        > Jak chce tylko do przodu to jeszcze i tak dobrze. Ja mam koleżankę, która po
                        > zdaniu egzaminu i uzykaniu prawa jazdy (zakładam że je kupiła) jeździła
                        > tylko.... w prawo. :) Żeby dojechać do celu potrafiła objechać pół miasta :)
                        >
                        > Pozdrawiam
                        > Małgośka

                        He he,dalej tak jeździ?
                        • trinity.7 Re: Egzamin na prawo jazdy 16.11.03, 08:55
                          Musiało to nieźle wyglądać! Ciekawe dlaczego tylko w prawo, a nie np. prosto?

                          Pozdrawiam
                          • goska35 Re: Egzamin na prawo jazdy 16.11.03, 09:55
                            Nie, no ona jeżdziła prosto, ale jak wynikało jakieś np. skrzyżowanie to ona
                            skręcała w prawo - bo tak najprościej :)

                            Nie, już teraz znaczna poprawa w stylu jazdy nastapiła. Teraz jedzie w prawo
                            jak nie daj Boże brak sygnalizacji świetlnej jest :)

                            Pozdrawiam
                            Małgośka
                            • olus_stad Re: Egzamin na prawo jazdy 16.11.03, 10:11
                              Chcialbym kiedys zobaczyc jej rozpiske z 'rozkladem jazdy'. Musi byc to wyjatkowo ciekawe:) A co jak skrecala w prawo nie z glownej?

                              Pozdrawiam
                              • swek1 tyłem po łuku 17.11.03, 22:30
                                ela napisz jak tam na łuku, idzie?
                                • olus_stad Re: tyłem po łuku 17.11.03, 22:52
                                  Wlasnie! Jak tam exam??? Przez te zawieruchy zapomnielismy zupelnie o Twoim sprawdzianie:) Daj znac jak Ci poszlo!

                                  Pozdrawiam
                                  • ella27 Re: tyłem po łuku 18.11.03, 20:01
                                    :) dziekuje że pamiętacie o mnie , więc będę zdawała relacje na bieżąco. Po
                                    łuku do przodu to jeszcze daj boże * za 5 razem już na żadną linię nie
                                    najechałam ) ale tyłem to już gorzej.. buu ... ale to dopiero 5 jazd za mną w
                                    tym jeden plac 30 min ;/ więc jeszcze sporo przedemną ... egzaminy dopiero w
                                    grudniu - testy 5 a jazda 19 o ile warunki atmofery będą sprzyjały to na swieta
                                    będę po ... W tej chwili krążę po Złotce;), staram się omijać wszystko i
                                    wszystkich z daleka, daje sie wyprzedzać nawet maluchom :) ... następna relacja
                                    w weekend .

                                    Pozdrawiam
                                    Ela
                                    • swek1 Re: tyłem po łuku 18.11.03, 20:04
                                      ella27 napisała:

                                      > :) dziekuje że pamiętacie o mnie , więc będę zdawała relacje na bieżąco. Po
                                      > łuku do przodu to jeszcze daj boże * za 5 razem już na żadną linię nie
                                      > najechałam ) ale tyłem to już gorzej.. buu ... ale to dopiero 5 jazd za
                                      mną w
                                      >
                                      > tym jeden plac 30 min ;/ więc jeszcze sporo przedemną ... egzaminy dopiero
                                      w
                                      > grudniu - testy 5 a jazda 19 o ile warunki atmofery będą sprzyjały to na
                                      swieta
                                      >
                                      > będę po ... W tej chwili krążę po Złotce;), staram się omijać wszystko i
                                      > wszystkich z daleka, daje sie wyprzedzać nawet maluchom :) ... następna
                                      relacja
                                      >
                                      > w weekend .
                                      >
                                      > Pozdrawiam
                                      > Ela
                                      Daj znać kiedy będziesz krążyć po Legnicy. Pozdrawiam.
                                      • servus_lca Re: tyłem po łuku 18.11.03, 20:09
                                        swek1 napisał:

                                        > Daj znać kiedy będziesz krążyć po Legnicy. Pozdrawiam.

                                        i jakim samochodem, kolor itd.
                                        • ella27 Re: tyłem po łuku 18.11.03, 20:14
                                          Daj znać kiedy będziesz krążyć po Legnicy. Pozdrawiam.

                                          i jakim samochodem, kolor itd.

                                          W Legnicy bede 26 :) taką śliczną niebieściutką corsą ...
                                          tylko proszę bez blokad i zbytniego natezenia ruchu ...

                                          Ela
                                          • trinity.7 Re: tyłem po łuku 18.11.03, 20:22
                                            Nic się nie martw, jeżeli masz dobrego instruktora to nauczy Cię jeździć tyłem
                                            po łuku i dasz sobie na pewno radę(ja się w końcu nauczyłam). Jazda po drogach
                                            Legnicy nie jest taka straszna, więc myslę, że nikt nie musi się obawiać - ani
                                            Ty ani nasi znajomi z forum. :-))

                                            Pozdrawiam
                                          • swek1 Re: tyłem po łuku 18.11.03, 21:07
                                            ella27 napisała:

                                            > Daj znać kiedy będziesz krążyć po Legnicy. Pozdrawiam.
                                            >
                                            > i jakim samochodem, kolor itd.
                                            >
                                            > W Legnicy bede 26 :) taką śliczną niebieściutką corsą ...
                                            > tylko proszę bez blokad i zbytniego natezenia ruchu ...
                                            >
                                            > Ela
                                            Kieruj zawsze w lewo to szybciej nabierzesz wprawy.Pozdrawiam.
                                            • ella27 garaż tyłem , buu 22.11.03, 17:48
                                              nie mam się czym dzisiaj pochwalić, noga mi drżała i nie wychodziło...

                                              Ela
                                              • trinity.7 Re: garaż tyłem , buu 22.11.03, 17:53
                                                To nie jest jeszcze takie złe w porównaniu do łuku tyłem :-(. Dojdziesz do
                                                wprawy i będzie OK :-)

                                                A ja się muszę pochwalić, że odebrałam juz swoje prawo jazdy. Niedługo ruszę
                                                na droge - bójcie się wszyscy i nie wyjeżdżajcie na ulicę hahaha.

                                                Pozdrawiam
                                                • swek1 Re: garaż tyłem , buu 22.11.03, 18:01
                                                  trinity.7 napisała:

                                                  > To nie jest jeszcze takie złe w porównaniu do łuku tyłem :-(. Dojdziesz do
                                                  > wprawy i będzie OK :-)
                                                  >
                                                  > A ja się muszę pochwalić, że odebrałam juz swoje prawo jazdy. Niedługo ruszę
                                                  > na droge - bójcie się wszyscy i nie wyjeżdżajcie na ulicę hahaha.
                                                  >
                                                  > Pozdrawiam
                                                  Sprawdźcie czy macie ważne ubezpieczenia oc . Pozdrawiam.
                                                  • trinity.7 Re: garaż tyłem , buu 22.11.03, 18:02
                                                    swek1 napisał:

                                                    > Sprawdźcie czy macie ważne ubezpieczenia oc . Pozdrawiam.


                                                    Słuszna uwaga, zapomniałam przypomnieć.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • goska35 Re: garaż tyłem , buu 23.11.03, 08:12
                                                    trinity.7 napisała:


                                                    > > Sprawdźcie czy macie ważne ubezpieczenia oc . Pozdrawiam.
                                                    >

                                                    Oj ... o tym to już chyba ubezpieczyciele nie pozwolą nam zapomnieć :))

                                                    Ostatnio coś mnie podkusiło żeby zerknąc w dowód rejestracyjny. To "coś" to
                                                    był mój anioł stróż, bo się okazało, że za dwa dni mi się termin ważności
                                                    badań kończył... a tu niesprawny hamulec ręczny, małzonka nie ma, bo sobie
                                                    wyjechał... to dopiero była jazda :-) Dobrze, że człowiek ma kumpli, którzy
                                                    też mają samochody i wiedzą gdzie to się naprawia :) Ale już autko mam w pełni
                                                    sprawne :))

                                                    Pozdrawiam
                                                    Małgośka
                                                  • swek1 Re: garaż tyłem , buu 23.11.03, 08:27
                                                    Ręczny to małe piwo, mogą przepuścić.Uwaga zawsze jest na bezpieczeństwo
                                                    jazdy,układ kierowniczy,hamulce przedni i tylni,jakieś większe luzy w
                                                    zawieszeniu.Pozdrawiam.
                                                  • goska35 Re: garaż tyłem , buu 23.11.03, 10:06
                                                    Być może by i przepuścili, ale że to moje pierwsze spotkanie ze stacją
                                                    diagnostyczną miało być - to wolałam podmuchać na zimne :))

                                                    Pozdrawiam
                                                    Małgośka

                                                    PS. A luzów to ja żadnych nie mam :)))
                                                  • swek1 Re: garaż tyłem , buu 23.11.03, 11:10
                                                    He he, ja jak byłem pierwszy raz na przeglądzie rejestracyjnym to mnie tak
                                                    przeglądneli, że nawet gaśnice i trójkat musiałem pokazać.Ale tak jak Ty Gosiu
                                                    z ręcznym byłem na bakier.Za rok znowu miałem uszkodzony ręczny i wyobraź
                                                    sobie, że gościu pomiętał o nim.Teraz już mam sprawny na 75%,musiałem wymienić
                                                    linkę. Pozdrawiam.
                                                  • ella27 dzisiaj zatoczka ... 23.11.03, 18:19
                                                    ... ale co tam zatoczka kiedy na łuku idzie mi nie tak , jak nie za blisko
                                                    jednej linii to drugiej , znacznie lepiej mi sie wykonuje manewry jak nikt nie
                                                    marudzi obok ...

                                                    Pozdrawiam Ela

                                                    PS. ile jest wszystkich manewrów ? czy plac wyglada tak samo jak moj ? czy
                                                    corsy sa wszystkie takie same ?
                                                  • trinity.7 Re: dzisiaj zatoczka ... 23.11.03, 18:23
                                                    Manewry masz następujące:
                                                    - ruszanie z ręcznego,
                                                    - zatoczka,
                                                    - łuk przodem i tyłem (obowiązkowy),
                                                    - wjazd przodem do garażu,
                                                    - wjazd tyłem do garażu,
                                                    - parkowanie skośne przodem,
                                                    - zawracanie na trzy.

                                                    Niestety plac jest taki sam a corsy są nowe ze wspomaganiem(jaką Ty jeździsz?)

                                                    Pozdrawiam
                                                  • swek1 Re: dzisiaj zatoczka ... 23.11.03, 18:27
                                                    trinity.7 napisała:

                                                    > Manewry masz następujące:
                                                    > - ruszanie z ręcznego,
                                                    > - zatoczka,
                                                    > - łuk przodem i tyłem (obowiązkowy),
                                                    > - wjazd przodem do garażu,
                                                    > - wjazd tyłem do garażu,
                                                    > - parkowanie skośne przodem,
                                                    > - zawracanie na trzy.
                                                    >
                                                    > Niestety plac jest taki sam a corsy są nowe ze wspomaganiem(jaką Ty jeździsz?)
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    Zapomniałaś dodać manewry po ulicy. Pozdrawiam.
                                                  • ella27 Re: dzisiaj zatoczka ... 23.11.03, 18:36
                                                    Ja mam (własciwie to nie ja) nowiutką corse ze wspomaganiem kierownicy. A co do
                                                    placu to chyba dobrze, że jest zupełnie taki sam. Nie wiem jak Ciebie ale mnie
                                                    istruktor uczy konkretnych manewrów poprzez zwracanie uwagi na
                                                    charakterystyczne punkty na placu te wszystkie kijki dłuższe i krótsze ...

                                                    Ela


                                                  • swek1 Re: dzisiaj zatoczka ... 23.11.03, 18:43
                                                    To jest standart, nauka na egzamin i to jest przykre.Pozdrawiam.
                                                  • trinity.7 Re: dzisiaj zatoczka ... 23.11.03, 18:45
                                                    Mnie też tak uczyli, że przy tym pachołku to i to , przy tamtym itd...Może to
                                                    nie jest złe ale w praktyce parkujemy bez pachołków. Ciekawe jak mi wyjdzie
                                                    pierwsze parkowanie między autami :-)

                                                    Pozdrwiam
                                                  • ella27 Re: dzisiaj zatoczka ... 23.11.03, 20:04
                                                    :-) trinity proponuje gumowe zderzaki na dobry początek :-) jeśli masz obawy .
                                                    Ja nie będę sobie utrudniała życia parkowaniem tyłem po łuku tylko wjade
                                                    przodem a wyjechać będzie prościej :-) . Jednak na razie to wszystko to tylko
                                                    marzenia ... pozdrawiam .
                                                  • goska35 Re: dzisiaj zatoczka ... 28.11.03, 16:06
                                                    A ja sobie wracam dzisiaj spokojnie z pracy, przede mną sznur samochodów, a na
                                                    czele "nauka jazdy" :)) Spokojnie zjechałam na lewy pas, jadę ... jadę i
                                                    dojeżdżam do tej "nauki jazdy". I co widzę? Niebieściutka corsa, a za
                                                    kierownicą kobietka w gustownych okularkach, a instruktor młodziutki.... Elle,
                                                    czy to Ty ???

                                                    Pozdrawiam
                                                    Małgośka
                                                  • ella27 z ostatniej chwili ... 28.11.03, 18:12
                                                    :) Witaj Gosiu. No to cuś się nie zgadza, bo ja nie noszę okularków a Pan
                                                    Instruktor ma jeszcze raz tyle latek co ja :) ... tylko corsa pasuje, moja ma
                                                    żółty napis na boku ... Aaaa od dzisiaj jestem juz duży krok do przodu ... Z
                                                    samiutkiego rana wybralam się do Legnicy zapisać na testy ... ok 20 minutowy
                                                    pobyt tam już mnie zestresował kiedy ciagle z glosnika padaly słowa " Jan
                                                    Kowalski na plac ! " brrr i te ludziki takie przejete brrr . Ela
                                                  • swek1 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 19:31
                                                    ella27 napisała:

                                                    > :) Witaj Gosiu. No to cuś się nie zgadza, bo ja nie noszę okularków a Pan
                                                    > Instruktor ma jeszcze raz tyle latek co ja :) ... tylko corsa pasuje, moja ma
                                                    > żółty napis na boku ... Aaaa od dzisiaj jestem juz duży krok do przodu ... Z
                                                    > samiutkiego rana wybralam się do Legnicy zapisać na testy ... ok 20 minutowy
                                                    > pobyt tam już mnie zestresował kiedy ciagle z glosnika padaly słowa " Jan
                                                    > Kowalski na plac ! " brrr i te ludziki takie przejete brrr . Ela

                                                    Zobaczysz jak Ty będziesz w roli tego ludzika brrr ;)
                                                  • goska35 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 21:24
                                                    Ella, ja tak w ciemno strzelałam (po wskazówce jaką była niebieściutka
                                                    corsa)...) A i tak udało mi się trafić przynajmniej z tym, że byłaś dziś w
                                                    Legnicy :)

                                                    Pozdrawiam
                                                    Malgośka
                                                  • olus_stad Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 21:41
                                                    Te wywolywania przez spiker sa lepsze niz stanie na 20' mrozie i czekanie na swoja kolej, tak jak ja to mialem.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • swek1 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 21:48
                                                    Ale zobacz jaka Gosia jest spostrzegawcza. Zobaczyła "L" i dała nogę przed Elą
                                                    z obawą o lakier swojej bryki ;)
                                                  • goska35 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 21:51
                                                    Z obawy o lakier to ja wczoraj o mało nie zabiłam się na wiadukcie, kiedy to
                                                    jechałam w stronę miasta i jakiś gościu z dojazdówki mi zaczął wyjeżdżać. Ba,
                                                    wyjeżdżac, on na mnie wjechał prawie. Ludzie... cała jezdnia była moja i
                                                    szczęście tylko że za mną nikt w tym czasie nie jechał :(

                                                    A ciśnienie mi tak podskoczyło, że pierwszą kawe w pracy wypiłam do piero o
                                                    godzinie 14 :)))

                                                    Pozdrawiam
                                                    Małgośka
                                                  • swek1 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 21:58
                                                    goska35 napisała:

                                                    > Z obawy o lakier to ja wczoraj o mało nie zabiłam się na wiadukcie, kiedy to
                                                    > jechałam w stronę miasta i jakiś gościu z dojazdówki mi zaczął wyjeżdżać. Ba,
                                                    > wyjeżdżac, on na mnie wjechał prawie. Ludzie... cała jezdnia była moja i
                                                    > szczęście tylko że za mną nikt w tym czasie nie jechał :(
                                                    >
                                                    > A ciśnienie mi tak podskoczyło, że pierwszą kawe w pracy wypiłam do piero o
                                                    > godzinie 14 :)))
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    > Małgośka


                                                    Ten wjazd to jest klasyka.Kiedyś jechałem podobnie jak Ty tylko, że wlazł mi
                                                    icarus.Pierwszy raz i jak na razie ostatni paliłem gumy na wiadukcie pod
                                                    górę.Pozdrawiam.
                                                  • goska35 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 22:07
                                                    Wiesz co jest w tym wszystkim najlepsze - niedawno śmiałam się z koleżanki, bo
                                                    ona mi zdradziła, że zawsze jak widzi na tej dojazdówce kogoś to po prostu go
                                                    przepuszcza, nawet potrafi się zatrzymac.... Od wczoraj będe robić to samo :))

                                                    Pozdrawiam
                                                    Małgośka
                                                  • swek1 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 22:09
                                                    goska35 napisała:

                                                    > Wiesz co jest w tym wszystkim najlepsze - niedawno śmiałam się z koleżanki,
                                                    bo
                                                    > ona mi zdradziła, że zawsze jak widzi na tej dojazdówce kogoś to po prostu go
                                                    > przepuszcza, nawet potrafi się zatrzymac.... Od wczoraj będe robić to samo :))
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    > Małgośka

                                                    He he tego to nie słyszałem ;)))
                                                  • goska35 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 22:15
                                                    No to jak zobaczysz samochód co tam strasznie zwalnia, albo staje - to będę ja
                                                    albo moja koleżanka, zresztą też Małgośka :))

                                                    Pozdrawiam
                                                  • swek1 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 22:22
                                                    goska35 napisała:

                                                    > No to jak zobaczysz samochód co tam strasznie zwalnia, albo staje - to będę
                                                    ja
                                                    > albo moja koleżanka, zresztą też Małgośka :))
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam

                                                    Ok zaparkuję obok Was, bedzie raźniej. Pozdrawiam.
                                                  • trinity.7 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 21:51
                                                    Zgadza się a najlepszy w wywoływaniu jest egzaminator, były wojskowy(nie
                                                    pamiętam nazwiska ale na wszystkie dziewczyny mówi Małgośka)-wywołuje tak
                                                    jakby rozpoczynał walkę bokserską i wzywał zawodników na ring : paaaan Jaaaaan
                                                    Koooowaaaaalski proszony na plac. :-)
                                                  • ella27 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 22:21
                                                    trinity.7 napisała:

                                                    > Zgadza się a najlepszy w wywoływaniu jest egzaminator, były wojskowy(nie
                                                    > pamiętam nazwiska ale na wszystkie dziewczyny mówi Małgośka)-wywołuje tak
                                                    > jakby rozpoczynał walkę bokserską i wzywał zawodników na ring : paaaan
                                                    Jaaaaan
                                                    > Koooowaaaaalski proszony na plac. :-)


                                                    ------------------------------------------------------------
                                                    To był On :) właśnie tak to odebrałam i sie wystraszyłam ...

                                                    PS czuje się już coraz mniej pewna :(


                                                    Ela
                                                  • goska35 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 22:25
                                                    Głowa do góry... :)

                                                    Jak ja zdawałam egzamin to cała grupa miała się stawić na Bielańskiej....
                                                    zimno było jak cholera (bo grudzień owego roku był strasznie mrożny), a zęby
                                                    to tak mi szczękały, że miałam wrażenie że je sobie powybijam... Teraz się
                                                    zastanawaim, czy z zimna czy ze strachu ?? Ze strachu....:)

                                                    Pozdrawiam
                                                    Małgośka
                                                  • swek1 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 22:31
                                                    A ja miałem egzamin w loku po obiedzie.Dygotałem tak jak Wy, a był maj.Lecz
                                                    przed poprawką instruktor poradził mi bym przed obiadem walną sobie
                                                    kielicha.Tak zrobiłem i pomogło.Pozdrawiam.
                                                  • olus_stad Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 22:35
                                                    Z tym kielichem to chyba zart jakis?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • ella27 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 22:41
                                                    Właśnie kielich bedzie najlepszy , mój instruktor mówi to samo :)
                                                  • swek1 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 23:01
                                                    ella27 napisała:

                                                    > Właśnie kielich bedzie najlepszy , mój instruktor mówi to samo :)

                                                    Tylko nie weź sobie tego do serca, potem bez kielicha to do auta nie
                                                    wsiądziesz ;)
                                                  • swek1 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 22:54
                                                    olus_stad napisał:

                                                    > Z tym kielichem to chyba zart jakis?
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam

                                                    SERIO!!!
                                                  • olus_stad Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 23:02
                                                    To bardzo niefajnie!!! Jestem zatwardzialym przeciwnikiem jazdy na podwojnym gazie!! Jakbysmy byli w Barze, dostalbys minusa!

                                                    Pozdrawiam
                                                  • swek1 Re: z ostatniej chwili ... 28.11.03, 23:04
                                                    olus_stad napisał:

                                                    > To bardzo niefajnie!!! Jestem zatwardzialym przeciwnikiem jazdy na podwojnym
                                                    ga
                                                    > zie!! Jakbysmy byli w Barze, dostalbys minusa!
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam

                                                    Nikt tu nie mówi o piciu gazu ;))
                                                  • ella27 Czy wszyscy dziś jeżdżą ? 30.11.03, 15:13
                                                    Swek1, mam nadzieje, że po egzaminie już tak Ci nie zostalo z tym podwójnym
                                                    gazem, bo ja teraz jeżdżę to tu to tam i nie chciałabym trafić na nagazowanego
                                                    kierowce ... Jednakże jak słyszałam podobno to bardzo dobrze działa taka
                                                    pięćdziesiątka tuż przed egzaminem (Oluś serio!), rozluźnia i wogóle
                                                    odstresowuje i dzieki temu jest szansa go zdać. Ja tego nie zrobie bo główke
                                                    mam słabą i jeszcze mi się zaczną nogi plątać i jezyk, ojjj ... ;)

                                                    Ela
                                                  • swek1 Re: Czy wszyscy dziś jeżdżą ? 30.11.03, 15:52
                                                    Nie, nie, nikogo też nie namawiam.Język to małe piwo, gorzej jakby myliły Ci
                                                    się znaki drogowe.Pozdrawiam.
                                                  • swek1 Re: Czy wszyscy dziś jeżdżą ? 08.12.03, 08:10
                                                    Ela czy zdałaś juz ten egzamin? Pozdrawiam.
                                                  • olus_stad Re: Czy wszyscy dziś jeżdżą ? 08.12.03, 10:12
                                                    Nie przekonacie mnie! Nawet jedna piecdziesiatka moze wprowadzic w 'stan po spożyciu alkoholu' www2.gazeta.pl/auto/0,37169.html . Spojrzcie tam i policzcie sobie dla swojej wagi! Tak na marginesie to w/m dozwolona ilosc alkoholu we krwi powinna byc zero-przecinek-nic!!

                                                    Pozdrawiam
                                                  • swek1 Re: Czy wszyscy dziś jeżdżą ? 08.12.03, 12:45
                                                    Wypita 50 przy mojej wadze to zaledwie 0,13/0,16 promila po godzinie. Tylko tu
                                                    nie chodzi o jazdę po jednym tylko o nerwy przed egzaminem. Pozdrawiam.
                                                  • servus_lca Re: Czy wszyscy dziś jeżdżą ? 08.12.03, 16:09
                                                    swek1 napisał:

                                                    > Wypita 50 przy mojej wadze to zaledwie 0,13/0,16 promila po godzinie. Tylko tu
                                                    > nie chodzi o jazdę po jednym tylko o nerwy przed egzaminem. Pozdrawiam.

                                                    a u mnie 50 wódki to 0.1102 promila/e po godzinie. dopiero po dwóch nie mogę prowadzić 0.3704 promila/e.
                                                  • swek1 Re: Czy wszyscy dziś jeżdżą ? 08.12.03, 16:14
                                                    A jedno piwko to bedzie jedna 50 ;))
                                                  • servus_lca Re: Czy wszyscy dziś jeżdżą ? 08.12.03, 17:42
                                                    swek1 napisał:

                                                    > A jedno piwko to bedzie jedna 50 ;))

                                                    nie mnie 1 piwko nie rusza (małe): 0.0759 promila/e
                                                    duze: 0.1924 promila/e
                                                  • swek1 Re: Czy wszyscy dziś jeżdżą ? 20.12.03, 21:38
                                                    Ela czy mikołaj dał Ci pod poduchę prawko?
                                                  • ella27 29 - 3majcie za mnie kciuki :) 20.12.03, 21:56
                                                    to nie było fizycznie możliwe, jak zdam 29 testy to być może w styczniu zdam
                                                    reszte... ale boje sie wszystkiego strasznie... jak bylam zapisac się na testy
                                                    to jedna dziewczyna już 9 raz jazde zdawała ... koszmar :(

                                                    Ela
                                                  • servus_lca Re: 29 - 3majcie za mnie kciuki :) 20.12.03, 22:00
                                                    ella27 napisała:

                                                    > to nie było fizycznie możliwe, jak zdam 29 testy to być może w styczniu zdam
                                                    > reszte... ale boje sie wszystkiego strasznie... jak bylam zapisac się na
                                                    testy
                                                    > to jedna dziewczyna już 9 raz jazde zdawała ... koszmar :(
                                                    >
                                                    > Ela

                                                    I jeszcze zanim wyrobią prawo jazdy to wile czasu upłunie, Ja mam piękną datę
                                                    wystawienia mojego prawka 02.01.01, a wszystko zakończyłem zdawać pod koniec
                                                    października.
                                                  • swek1 Re: 29 - 3majcie za mnie kciuki :) 21.12.03, 15:44
                                                    W Legnicy wydanie prawka trwa ok. 2 tygodni. Nie jest tragicznie. Pozdrawiam.
                                                  • olus_stad Re: 29 - 3majcie za mnie kciuki :) 22.12.03, 00:24
                                                    U mnie trwalo to 10 dni, ale wiazalo sie to z ostrym codziennym nachodzeniem i pytaniem:)

                                                    Pozdrawiam
                                                  • swek1 Re: 29 - 3majcie za mnie kciuki :) 22.12.03, 09:14
                                                    A ja nie pamiętam, to było jakieś 18 lat temu, pozdrawiam.
                                                  • servus_lca Re: 29 - 3majcie za mnie kciuki :) 22.12.03, 09:18
                                                    No a ja właśnie trafiłem na okres świąteczno noworoczny i trudno wtedy wymagać
                                                    żeby komuś się chciało wydawać mi prawo jazdy.
                                                  • olus_stad Re: 29 - 3majcie za mnie kciuki :) 22.12.03, 19:20
                                                    Trzeba tak delikatnie ich naciskac, jak to z urzednikami jest to kazdy wie, ale poblazac tez im nie wolno:)

                                                    Pozdrawiam
    • ella27 Re: Egzamin na prawo jazdy 29.12.03, 21:29
      :( i stało się, jestem przygnębiona, zrobiłam 3 błędy w testach :(
      • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 29.12.03, 21:35
        ella27 napisała:

        > :( i stało się, jestem przygnębiona, zrobiłam 3 błędy w testach :(

        Przygnębienie ogarnęło i mnie:((
        Nie łam się, na szczęście testy nie są drogie. Swoją drogą mam prawko 18 lat i
        robiąc sobie test parę miesięcy temu - osiwiałem, jak zobaczyłem wynik;))

        Pozdrawiam Sylwek
      • aska_lca Re: Egzamin na prawo jazdy 30.12.03, 00:11
        Następnym razem się uda :)
        • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 30.12.03, 12:00
          Pewnie, że się uda ;))) Pozdrawiam.
          Ps. Ja myślę, że nie chciałaś zdać w starym roku;)))
      • olus_stad Re: Egzamin na prawo jazdy 30.12.03, 12:06
        Nie martw sie! Za zapierwszym swoim egzaminem zrobilem 4 bledy, a pozniej rozwalilem bezblednie! Ty tez na pewno zdasz:)

        Pozdrawiam
        • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 02.01.04, 21:28
          Ela to nie o Tobie ;)

          Jedzie kobieta samochodem i słyszy w radiu dla kierowców:
          -Uwaga! Jakiś wariat jedzie pod prąd autostradą A4!
          Słysząc to kobieta dziwi się:
          - Jeden wariat? Są tu ich setki!

          Pozdrawiam zmotoryzowanych.
          • goska35 Re: Egzamin na prawo jazdy 03.01.04, 23:05
            A`propos tego dowcipu... takie zjawisko często obserwowane było na naszym
            sławetnym rondzie osiedlowym. Ostatni taki przypadek zaobserwowalam niespełna
            miesiąc temu, kiedy to jadąc od strony szpitala ku rondzie - nagle przede mną
            wyrósł samochód jadący na mnie :) Na jego szczęście nie pukał się w czoło
            tylko był lekko spanikowany :)

            A do Eli.... powodzenia następnym razem -)

            Małgośka
            • olus_stad Re: Egzamin na prawo jazdy 04.01.04, 16:39
              Rondo jest najlepszym rodzajem skrzyzowania, bez korkow. Ale niestety osiedlowe jest beznadziejne. Mozna przez nie przejechac w ogole nie zwalniajac:(( Lepszym przypadkiem jest rondo na Zlotoryjskiej.

              Pozdrawiam
              • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 04.01.04, 19:21
                Te rondo ma swoje zalety i wady. Ja nie wiem jak ci ludzie się spotykają tak
                blisko. Jeżdżę nim codziennie nawet po kilka razy, nie mam pojęcia. Jedyne
                wyjaśnienie jest takie, że spotyka się dwóch wariatów, ale nie do końca. Moja
                koleżanka też Gosia doświadczyła kraksy na osiedlowym rondzie. Co do jazdy pod
                prąd to byłem świadkiem jazdy młodej dziewczyny w BMW z Wrocka na
                Iwaszkiewicza całkiem nie dawno, bo podczas świąt. Pozdrawiam.
                • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 06.01.04, 22:33
                  Ela to chyba przywiązała sie do testów ;)
                  Pozdrawiamy Elę i pytamy o egzaminy.
                • olus_stad Re: Egzamin na prawo jazdy 06.01.04, 22:42
                  No wlasnie to jest ta specyfika tego ronda. Mam znajomych LEGNICZAN, ktorym tez zdarzalo sie pod prad jechac;) Takze nie ma mocnych! Ale ma tez swoje zalety, jak np bezkolizyjny skret w prawo.

                  Pozdrawiam
                  • swek1 Re: Egzamin na prawo jazdy 06.01.04, 22:47
                    No tak tylko kiedyś trzeba odbić w prawo i tu BUM! A jak to się dzieje, to ja
                    nie mam pojęcia. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka