frunze
08.01.04, 20:20
Jem sobie właśnie śledzika z cebulką, mniam. Wcześniej wepchnęłam w siebie
kanapkę, a jeszcze wcześniej (ale to było dawno, dwie godziny temu) pierogi
z mięskiem. Nie wiem, czy się zmieszczę jutro w tę spódnicę, co to ją
dzisiaj zanabyłam (oczywiście padłam ofiarą wyprzedaży). Niereformowalna F.
(żre, choć tyje, kupuje, choć za chwilę nie będzie mieć kasy, głupia
kobieta).