Dodaj do ulubionych

Out door selection

23.03.04, 16:03
Jakie jest Wasze podejscie do selekcji w drzwiach lokalu gdzie się wybieracie?
Tylko raz poszedłem do takiego lokalu, gdzie kiedys mnie nie wpuszczono.
Poszedłem, bo ktoś mnie o to bardzo prosił - alby mu towarzyszyć.
Inaczej potępiam.
Obserwuj wątek
    • sasha_m Re: Out door selection 23.03.04, 16:24
      A dlaczego Cię nie wpuścili?
      Wiem, jak wyglądam, do lokali w polarku i adidasach nie chodzę i gdyby mnie nie
      wpuścili, to chyba tylko ze względu na widzimisię wielce sznownych
      selekcjonerów. Odebrałabym to jako policzek i oczywiście więcej bym nie poszła.
      A z zemsty zrobiłabym złą reklamę lokalowi wink))
      • sloggi Re: Out door selection 23.03.04, 16:27
        Nie wpuszczono mnie - "bo nie", a zapewniam Cię, że w stroju sportowym nie
        chadzam nawet na spacer.
        • sasha_m Re: Out door selection 23.03.04, 16:36
          No to podziwiam smile Bo ja nawet wyjatkowo gorącym prośbom najlepszego
          przyjaciela bym nie uległa.
          A tak na marginesie, to czuję się upokorzona, gdy ochroniarz przy wejściu
          grzebie mi w torebce. Czego szuka? Alkoholu? Niebezpiecznych narzędzi? Przecież
          ja to mogę mieć w kieszeni....
          W ogóle rzadko ostatnio chodzę po takich lokalach. Towarzystwo coraz młodsze i
          coraz gorsze tam bywa. Koszmar.
    • anahella Re: Out door selection 23.03.04, 19:00
      A jaki sa kryteria wpuszczania do takich lokali? Musze przyznac, ze ja w takich
      lokalach nie bywam, nawet nie wiem ktore to sa, nie znam modnych klubow, bo i
      wiek nie ten i muzyka, ktorej mlodziez slucha mnie drazni.
      • very_famous Re: Out door selection 23.03.04, 20:03
        Kryteria? Brak. Najczęściej osoby selekcjonujące odpowiadają za tzw. klimat
        imprezy. Jedego dnia wpuszczają panów w krawatach drugiego - nie. Tak naprawdę
        w klubach największym wyznacznikiem jest bycie modnym, pomysłowym i
        aby "prawidłowo" patrzyło z oczu. Jak? tego nie wie nikt.
        Zależy im czy osoba wpuszczona przypadkiem nie "zepsuje" klimatu. Kiedyś w GW
        był artykuł o Piekarni, Klubokawiarni, Muzie - nie wpuszczają tam studentów w
        kraciastych koszulach (bo biedni), białych kołnierzyków (bo drętwi), plastic
        girls (no comments). Bez żadnego problemu wszędzie mają zapewniony wjazd osoby
        sławne i znane.
        • anahella Re: Out door selection 24.03.04, 21:32
          very_famous napisała:

          > Kryteria? Brak.
          Rozumiem. Chodzi o "tera ja rzondze"wink

          > Kiedyś w GW
          > był artykuł o Piekarni, Klubokawiarni, Muzie - nie wpuszczają tam studentów w
          > kraciastych koszulach (bo biedni), białych kołnierzyków (bo drętwi), plastic
          > girls (no comments).

          Ooo to super. Nie jestem ani biednym studentem, ani japiszonem ani plastikowa
          laleczka. Ale i tak tam nie pojdewink
    • biuralistka Re: Out door selection 23.03.04, 22:34
      Ja w takie miejsca nie chadzam z zasady, na przekór. W końcu to ja powinnam
      wybrać, gdzie się bawić i nie uzależniać swojego samopoczucia od czyjegoś
      widzimisię.
    • chaladia Re: Out door selection 23.03.04, 22:48
      Mam lat 48 i ani razu jeszcze nie udałem się do lokalu z "door selection". Po
      prostu takie miejsca mnie nie interesują. Jak jest impreza zamknieta, to są i
      zaproszenia - wtedy wiadomo, że zproszony jest rekomendowany przez
      zaprawszającego. Ale jakoś mi nie odpowiada bycie rekomendowanym przez dupka
      stojącego na bramce.

      Taką samą politykę prowadzę przy wyjazdach zagranicznych - jestem w stanie
      zaakceptować fakt funkcjonowania wiz, bo na świecie jest dostatecznie dużo
      ludzi, których nie należy wpuszczać do cywilizowanych krajów i ja sam jestem za
      tym, żeby oni pozostawali poza obszarem, gdzie ja mogę przebywać. Natomiast nie
      trawię immigration officerów (wypiardek anglosaski). Do Anglii jeżdżę tylko w
      sprawach służbowych, dopóki taka czarna kulawa lesbijka będzie w stanie swą
      autorytarną i nieodwołalną decyzją odesłać mnie na Okęcie samolotem, którym
      przyleciałem bez podania przyczyny - to niech sobie Angole żyją sami w swoim
      świecie.
    • reniatoja Re: Out door selection 24.03.04, 07:15
      W czasach bezrobocia i calowania klientow po kolanach, ze cokolwiek kupia,
      takie selekcjonowanie przy drzwiach wydaje mi sie byc wielkim luksusem, nie
      spotkalam sie z czyms takiem, tez nie chadzam za bardzo po lokalac, to moze nie
      kwestia wieku, co raczj charakteru, ze nie chadzam, ale dziwne mi sie to
      wydaje. Normalnie to wlasciciel lokalu chce chyba zarobic na jak najwiekszej
      liczbie klientow (pewnie, ze jakichs oczywistych przypadkow dresizmu bym nie
      wpuszczala, ale wybieranie sobie klientow ze wzgledu na posiadanie badz nie
      krawata, czy tez kolor skarpetek wydaje mi sie swiadectwem znakomitej
      koniunktury.
      • martuha Re: Out door selection 24.03.04, 07:36
        kiedys bramkarz nie wpuscil mnie do jednego z warszawskich lokali, poniewaz nie
        bylam wystarczajaco dorosla. nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze
        tygodzien wczesniej bez problemow i pytan o wiek (i dokumentow to
        potwierdzajacych) moglam bawic sie w tym samym klubie.
      • geograf Re: Out door selection 24.03.04, 18:38
        door selection to synonim jednego: snobizmu.
        Door selection na wielką skalę występuje w Warszawie,w innych miastach raczej
        tylko w lokalach,gdy bywają ludzie "przy forsie". Mam wrazenie,że oni wydaja
        wystarczająco dużo,aby włąściciel dobrze prosperował...tak jest właśnie w
        łódzkiej dyskotece "Blu".
    • wgfc Re: Out door selection 26.03.04, 01:22
      Sloggi napisał:

      > Jakie jest Wasze podejscie do selekcji w drzwiach lokalu gdzie się wybieracie?

      Do takich lokali się nie wybieram.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka