iwa_ja
29.08.10, 00:08
Byłam przez prawie tydzień w 3 Mieście, w końcu stamtąd pochodzę. Rezydowałam
na prywatnej kwaterze w Sopocie (spuśćmy zasłonę). Sopot miał być w zamiarze
tylko bazą wypadową, ale niech ktoś wyjedzie z Sopotu, nie da się!
W Sopocie ogólny syf, kicz, nowobogaci, zapach wielokrotnie używanego oleju,
nawaleni wczasowicze, tłumy, drogo. Smażona rybka z Chin. Wrzask, brudno i w
ogóle.
Nie ma po co tam jechać!
Na plażę nie wolno z psem.
W alejkach nadmorskich z psem się nie da spacerować. Panie w sklepach są
obrażone, że o coś się je prosi. Autobusy jeżdżą jak chcą a nie według
rozkładu. SKM-ka ma remont. W Gdyni na całej Świętojańskiej nie ma ogródka z
piwem. Na Skwerze Kościuszki można kupić ciupagę.
Zmarnowany czas!!!!