Dodaj do ulubionych

Stanąłem przy garach

04.03.11, 21:13
Nie umiem gotować, nie ja jeden. Sęk w tym, że mnie to naprawdę nie rusza. Na każdym opakowaniu jest coś o tym co w środku i jak się to przyrządza. Ostatnio mam fazę na makarony, ugotować każdy kretyn potrafi. A jak już mam takie coś na sitku to reszta jest mieszanką szalonych kombinacji. Dziś jest to penne z uduszoną papryką, cycem indyka, w to wsypane są oliwki i całość utopiona w lekkim sosie serowym na jogurcie - i tak milion kalorii, indyk po uduszeniu jeszcze się utopił (więc zgon podwójny), a że ja przypraw nie żałuję (o doborze przemilczę - lody kiedyś posypałem pietruszką a nie wiórkami czekoladowymi i też się dały zjeść) więc da się to jeść. Smacznego.
Obserwuj wątek
    • keepersmaid Re: Stanąłem przy garach 04.03.11, 22:15
      Wlasnie zostales moim przyszywanym bratem.
      OK, lodow nie posypuje pietruszka, bo nie znosze pietruszki, ale reszta wypisz wymaluj. Nie mam jednego przepisu na nic, wieczna improwizacja.
      • sibeliuss Re: Stanąłem przy garach 04.03.11, 22:28
        Przepisy mnie ograniczają i irytują smile
        • tojajurek Re: Stanąłem przy garach 05.03.11, 00:24
          A próbowałeś kawałek tortu posypać grubo mielonym pieprzem? Pycha!
          • skiela1 Re: Stanąłem przy garach 05.03.11, 01:13
            tojajurek napisał:

            > A próbowałeś kawałek tortu posypać grubo mielonym pieprzem? Pycha!

            albo babe wielkanocna obficie posypac....maka ziemniaczna?
    • skiela1 Re: Stanąłem przy garach 05.03.11, 00:00
      Tez improwizuje,czasami wychodzi smieszne jedzonkosmile
      • wirujacypunkt Re: Stanąłem przy garach 05.03.11, 00:40
        Wszyscy improwizują przy garach.
        Takie'' impresje'' czasem są całkiem smaczne.
        • skiela1 Re: Stanąłem przy garach 05.03.11, 01:14
          Na pewno nie sa nudnesmile
          • voxave Re: Stanąłem przy garach 05.03.11, 08:36
            Panowie--jestem pelna podziwu takie bohaterstwo no no smile
            • anoagata Re: Stanąłem przy garach 05.03.11, 09:41
              Zamroziłam w woreczkach szczaw pokrojony i natkę pietruszki,oczywiście wrzuciłam do garnka na chybił trafił ale nie trafił,po przyjściu z pracy garnek był pusty,czyli można zjeść i zieloną pietruszkę mama mija!!
    • chlodne_dlonie Re: Stanąłem przy garach 05.03.11, 10:17
      Eksperymentować, także w jedzeniu wink lubię czasami..
      miewam fazy wyszukiwania nowych przepisów
      z tym, że zasadę mam taką - pierwszy raz robię wg tego co podano
      a jeśli uznam, że warto daną rzecz powtórzyć, wówczas wprowadzam swoje modyfikacje
      czasem całkiem sporewink

      ..zasadniczo się to sprawdza, wyjątkiem są dla mnie wypieki -
      raz próbowałam 'ulepszyć' pewne włoskie ciasto bakaliowe dodając więcej orzechów
      (..bo przecież nie sposób by dobrego było zbyt wiele..prawda..wink)
      przepiękny (choć smaczny w sumie..wink) zakalec wyleczył mnie z podobnych eksperymentów raz na zaś tongue_out

      ..natomiast moje makarony bywają przyprawiane w myśl zasady 'com tam miał(a)'..smile



      --
      '..how can have a day without a night
      You're the book that I have opened
      and now I've got to know much more..'
    • numu Re: Stanąłem przy garach 05.03.11, 20:10
      ja sie staram ostatnoi zeby wyszlo smaczne np szpinak zrobilem i wyszed dobry.umiem tez zrobic pizze z cukinia i grzanki umiem pyszne
      a np zupa ogurkowa hujnia bo nigdy nie zmiekly ziemniaki

      przez cale zycie mam marzenie zeby ktos mi ugotowal jakis obiad ale nie z koniecznosci tylko z wlasnej woli
      nierealizowalne.
      • sibeliuss Re: Stanąłem przy garach 06.04.11, 11:02
        To co robiłbyś poza jedzeniem i seksem? smile
      • elissa2 Re: Stanąłem przy garach 06.04.11, 13:50
        numu napisał:

        > a np zupa ogurkowa hujnia bo nigdy nie zmiekly ziemniaki
        >
        Bo ogórki dodaje się dopiero w połowie gotowania, gdy ziemniaki (i ewentualnie inne warzywa) są już prawie miękkie.
        To kwas sprawia, że pozostają twarde.
        To samo więc ze wszystkimi innymi kwaśnymi zupami i potrawami.
    • sibeliuss Re: Stanąłem przy garach 06.04.11, 11:03
      Muszę spróbować zrobić omlet smile
      • mi.ka.n Re: Stanąłem przy garach 06.04.11, 11:57
        Przypuszczam,ze z tym omletem mozesz mieć problemy.Ja mam.
      • jhbsk Re: Stanąłem przy garach 06.04.11, 12:58
        Spróbuj najpierw taki z samych jajek, zobaczysz, że się uda.
        • sibeliuss Re: Stanąłem przy garach 06.04.11, 13:21
          jhbsk napisała:

          > Spróbuj najpierw taki z samych jajek, zobaczysz, że się uda.

          Taki umiem, podobnie jak suflety mi wychodzą całkiem całkiem.
          • chlodne_dlonie Re: Stanąłem przy garach 06.04.11, 13:27
            Noo..skoro SUFLET potrafisz zrobić (respect! smile), to nie bredź, pls, że banalnego omletu nie!
            Omlet to był mój pierwszy obiad w nowym (dawnym) mieszkaniu, heh
            ..wyszedł..wink
            • sibeliuss Re: Stanąłem przy garach 06.04.11, 13:35
              Naleśniki robię hurtowo i wole podrzucać patelnią niż przewracać patką.
              • drugitiktak Re: Stanąłem przy garach 06.04.11, 13:54
                sibeliuss napisał ;
                >Naleśniki robię hurtowo i wolę podrzucać patelnią niż przewracać patką .
                ----No to mistrz patelni z Ciebie , bo ja tak nie potrafię ...
    • jhbsk Re: Stanąłem przy garach 06.04.11, 12:57
      Z twojego postu wynika, że jednak umiesz. Bo takie improwizacje to całkiem niezłe gotowanie.
      A znam takich co nie potrafią ugotować makaronu czy kaszy. Kompletne zera kulinarne. Wodę by przypalili.
    • elissa2 Nouvelle cuisine? 06.04.11, 13:55
      sibeliuss napisał:

      > - lody kiedyś posypałem pietruszką a nie wiórkami czekoladowymi i też się dały
      > zjeść) więc da się to jeść.
      >
      O! Uwielbiam natkę pietruszki!
      Lody też bardzo lubię!
      Kurcze! A nigdy nie próbowałam takiego połączenia.
      Muszę to szybko nadrobić.
      smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka