Dodaj do ulubionych

Łzy św. Wawrzyńca

09.08.04, 23:21
Nie warto spać w nadchodzące noce. Koniecznie trzeba patrzeć w niebo, bo z
góry będą spadać gwiazdy. Mrowie gwiazd! Może paść rekord - prognozują
astronomowie
Rzęsisty deszcz meteorów, który co roku pojawia się o tej porze, irlandzcy
chłopi nazywali niegdyś łzami św. Wawrzyńca, bo 10 sierpnia przypada rocznica
jego męczeńskiej śmierci. Legenda wprawdzie mówi, że diakon Wawrzyniec
przypiekany na wolnym ogniu ginął pogodnie i z uśmiechem na ustach, ale może
w niebie do dziś roni łzy nad losem swych oprawców. W tym roku ma rozpłakać
się na dobre.

Astronomowie Esko Lyytinen i Tom van Flandern, którzy wsławili się trafnymi
prognozami w zeszłych latach, obliczyli, że w czasie nasilenia ulewy powinno
być widać ponad 100 meteorów na godzinę, a są też szanse na 1000 i więcej.
Podali, że największe oberwanie chmury nastąpi w środę ok. godz. 22.50. Ale
będzie mocno kropić również w sąsiednie noce.

Astronomowie te letnie meteory nazywają rojem Perseidów, bo zdają się one
wyłaniać i rozbiegać z jednego punktu na niebie położonego tuż nad
gwiazdozbiorem Perseusza. Pierwsze zaczynają spadać już pod koniec lipca, a
ostatni maruderzy z roju - nawet po 20 sierpnia. Ich źródłem jest kometa
Swift-Tuttle'a, która pojawia się w pobliżu Ziemi co 130 lat. Za każdym
razem, kiedy zbliży się do Słońca, jej lodowe jądro paruje, uwalniają się z
niego cząstki i grudki pyłu, które potem ciągną się długim ogonem w
przestrzeni kosmicznej. Co roku Ziemia w swej okołosłonecznej wędrówce wpada
w ten ogon, a małe drobiny rozpędzone do 60 km/s palą się wysoko w
atmosferze, zostawiając za sobą jasne smużki przypominające spadające
gwiazdy. Ostatni raz kometa odwiedziła nas w 1992 r., ale tegoroczny deszcz
meteorów - jak obliczają astronomowie - będzie spowodowany śmieciami, jakie
kometa zostawiła poprzednim razem - jeszcze w 1862 r.

Obecna okazja jest o tyle wyborna, że w obserwacjach nie będzie przeszkadzał
blask Księżyca - jest on teraz ledwie cienkim rogalikiem i wciąż chudnie, a w
dodatku wspina się nad horyzont dopiero po północy.
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Łzy św. Wawrzyńca 09.08.04, 23:34
      Mógłbym tak godzinami leżeć na jakiejś łące, słuchać świerszczy i patrzeć na
      gwiazdy.
    • very_famous Re: Łzy św. Wawrzyńca 12.08.04, 11:40
      Rój ani deszcz to może nie był ale w ciągu 10 minut 3 meteoryty przeleciały smile)
      Ale łaaaadnie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka