friend

18.04.05, 22:39
friend -w jezyku angielskim to slowo ma znaczenia:
1) znajomy
2) przyjaciel

jakos tak nie lubie wszystkich swoich friendsow. jedni chca by im pomoc, a potem jak dzwonie to mowia "a ty wlasciwie po co dzwonisz", a inni kradna pomysly na biznes. ogolnie do dupy...

na szczescie znajduja sie tez prawdziwi - tylko takich cenie... nie za to co robia materialnie czy emocjonalnie tylko za uczciwosc...
    • carrramba Re: friend 18.04.05, 22:45
      bo od znajomego do przyjaciela- droga daleka Rafi smile))
      • rafi.raf Re: friend 18.04.05, 22:53
        ale to taka ladna-smutna gra jednego smutnego slowa...
        • carrramba Re: friend 18.04.05, 22:55
          zgadza się smile)))ze znjomego moze kiedys być przyjaciel smile)
          • rafi.raf Re: friend 18.04.05, 23:08
            carrramba napisała:

            > zgadza się smile)))ze znjomego moze kiedys być przyjaciel smile)

            kieliszek w polowie pelny ? smile))
        • groha Re: friend 18.04.05, 23:02
          rafi.raf napisał:

          > ale to taka ladna-smutna gra jednego smutnego slowa...

          Smutnego? No coś Ty! Słowo ma pozytywny wydźwięk w obu znaczeniach. To nie
          słowo winne, to ludzie czasem nawalająsmile)
          • rafi.raf Re: friend 18.04.05, 23:07
            groha napisała:
            > Smutnego? No coś Ty! Słowo ma pozytywny wydźwięk w obu znaczeniach. To nie
            > słowo winne, to ludzie czasem nawalająsmile)

            jak sie przekonam, ze jeden nawalil to pozna on mafije lomiankowska smile))
            • groha Re: friend 18.04.05, 23:13
              rafi.raf napisał:

              > jak sie przekonam, ze jeden nawalil to pozna on mafije lomiankowska smile))

              To ten, co Ci rąbnął pomysł biznesowy jeszcze jej nie poznał? smile))
      • zettrzy Re: friend 19.04.05, 03:41
        Mafija Lomiankowska... to brzmi jak kolejna siostra z rosyjskich klasykow
        szkoda ze sama na to nie wpadlam, bylby fajny nik
    • skiela1 Re: friend 18.04.05, 23:24
      Przewaznie naduzywamy slowa" friend" i stad rozczarowania.
      • martuha Re: friend 19.04.05, 07:38
        no wlasnie. bo jesli powiemy, ze spedzamy wiekszosc wieczorow ze swoimi friends,
        to jakos dziwnie duzo ich sie robi. wole nasze odpowiedniki - znajomi,
        koledzy/kolezanki, przyjaciele. przynajmniej te slowa cos znacza. zwykle
        przyajciol ma sie kilkoro, a nie cale tabuny.
    • wichrowe_wzgorza Re: friend 19.04.05, 09:25
      Generalnie mogę powiedzieć, że lubię swoich znajomych, choć też, własnie
      wczoraj, sluchałam zdumiona, jak ktores z nich mówiło o moim pomysle:"ja
      wymyśliłam, że..." Czemu nie odezwałam gęby, by zwrócić uwagę?smile
      Pozytywne jest to, iz takie wstawki mnie już nie dziwią - postanowiłam dzielić
      się, pomysłami zwłaszcza oraz jeszcze bardziej uważać na to, co mówię,
      zwłaszcza, gdy "tworzę"smile Pozdawiam
    • sloggi Re: friend 06.05.05, 14:38
      Moja Babunia mówiła tak:
      "Przyjaciele to ludzie, których zliczysz na palcach jednej ręki. Jeśli nie
      starczy Ci palców to albo jesteś bardzo szczęśliwym człowiekiem, albo nie
      rozumiesz słowa przyjaciel".
      • skiela1 Re: friend 06.05.05, 15:55
        sloggi napisał:

        > Moja Babunia mówiła tak:
        > "Przyjaciele to ludzie, których zliczysz na palcach jednej ręki. Jeśli nie
        > starczy Ci palców to albo jesteś bardzo szczęśliwym człowiekiem, albo nie
        > rozumiesz słowa przyjaciel".

        Ja policze na jednej rece i jeszcze palcow zostaniesmileJakos sie wykruszyli...bo
        moze przestalam tanczyc pod rytm ich muzyki?nie wiem.No ale najlepsza smietanka
        zostala-i o to chodzi.
        • f.l.y Re: friend 06.05.05, 16:12
          ciężko o śmietankę....
          ciężko o prawdziwego przyjaciela....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja