Wiecie co..to jest jednak szok,totalny!!Jak do własnego dziecka przychodzi
młodzian.I wiadomoze nie jest to młodzian na zasadzie kolega tylko ,że Młoda
ma w niego i wpatrzone maslane oczy i nawzajem.Mało tego skubaniec
przyniósł jakieś ustrojstwo do kompa very zaawansowane i bądż tu kobieto
mądra

Jeszcze jak nic pewnie będę go musiałą karmić.Matkoboska!!! Ja już
wole tego obfajdanego niemowlaka niz takie atrakcje.