rembert 16.10.05, 23:19 za czym lub za kim tęsknicie. Co oznacza, że za czym się tęskni? A jak ktoś nie tęskni to co to oznacza. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rembert Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:26 sloggi napisał: > Za muchami rzecz jasna. Spadłem z krzesła)))))))))))))))))))))))0 Odpowiedz Link
adhamah Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:24 jeśli ktoś nie tęskni to chyba dobrze a może dokładnie odwrotnie... Odpowiedz Link
rembert Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:28 adhamah napisał: > jeśli ktoś nie tęskni to chyba dobrze > a może dokładnie odwrotnie... > Może rozwiniesz? Czy jeżeli ktoś nie tęskni to znaczy, że jemu nie zależy. Czy też tęskni się tylko za tym, co nieuchronnie nie wróci. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:32 Czy też tęskni się > tylko za tym, co nieuchronnie nie wróci. Niestety tez,tesknie za mama,ktorej glosu juz nigdy nie uslysze. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:30 Sa takie chwile,ze tesknie.Krotkotrwale na szczescie.Swieta,uroczystosci rodzinne na ktorych nie zawsze moge uczestniczyc. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:35 To jest ten moment,kiedy pragniesz,zeby sie natychmiast zmaterializowal. Odpowiedz Link
rembert Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:42 No chyba nie zawsze, czasami po prostu warto powspominać. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:50 rembert napisał: > No chyba nie zawsze, czasami po prostu warto powspominać. Nie mowimy o wspomnieniach tylko o tesknocie.Wspomnienia sie pielegnuje.Wyobraz sobie pielegnowac tesknote,dom wariatow..."murowany") Odpowiedz Link
rene8 Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:53 ...Moim Kochanie. Wielka. Dziś nie wszyscy razem(w domu). Odpowiedz Link
groha Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:40 Jeśli ktoś nie tęskni, to znaczy, że albo nie kocha, albo... wszyscy w domu Odpowiedz Link
skiela1 Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:42 groha napisała: > Jeśli ktoś nie tęskni, to znaczy, że albo nie kocha, albo... wszyscy w domu Swieta prawda. Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: Tęsknota za... 16.10.05, 23:47 Tęsknie...niezmiennie od kilku miesięcy, czasem boli ale zdecydowanie wolę od "pustki" jaka we mnie tkwiła przed... Odpowiedz Link
mrouh Re: Tęsknota za... 17.10.05, 21:50 A ja uwielbiam tęsknić. CHyba się uzależniłam od tego uczucia przez lata tęsknienia i wciąż nie spełnionej do syta miłości... i bardzo lubię jeździć do domu, po to, żeby sobie spokojnie potęsknić. A potem wracać No, wiem, że takie samo tęsknienie to nie miłość, ale to jest wciągające... Lubie to tez dlatego, że jak sobie potęsknię, od razu wszystko wraca do normy i wszsytkie fanaberie człowieka opuszczają i przestaje narzekać i docenia, co ma... boskie uczucie Czasem tęskni się będąc tuż obok, ale to nie jest przyjemne. Zaskakuje mnie zawsze, kiedy jestem zła na Połówka, bardzo zła i się nie odzywam, jak bardzo mi brakuje tych codziennych, pospolitych gestów, przytuleń w przelocie, dotknięcia policzka, musnięcia w ramię. Jak złość może wypełniać, jak można nawet czasem myśleć, że się już nie kocha i jednocześnie tęsknić i nie móc żyć bez. Kiedy rozum mi wraca, wiem, że tak musi byc i dopóki tak jest, jest dobrze Jestem masochistką Odpowiedz Link
jasmin33 Re: Tęsknota za... 17.10.05, 22:04 Niecierpię tęsknić - to stan ducha , w którym absolutnie się nie rozeznaję. Gubię się. Bo czuję jakby kto zawiesił mnie w próżniowej bańce...nawet zadyndać nie mogę, tylko tak wiszę i wiszę i wiszeniu memu jakby nie było końca. A ja bym chciała już, teraz , natychmiast! Po co tęsknić? - to taka strata czasu.... Odpowiedz Link
jasmin33 Re: Tęsknota za... 17.10.05, 22:05 a tęsknię za chłopem i ciepłymi krajami - czy to nie strata czasu ??? ))) Odpowiedz Link
rene8 Re: Tęsknota za... 17.10.05, 22:13 jasmin33 napisała: > a tęsknię za chłopem i ciepłymi krajami - czy to nie strata czasu ??? ))) No co Ty? Realne marzenia masz! Odpowiedz Link
f.l.y Re: Tęsknota za... 18.10.05, 12:08 jasmin33 napisała: > Jakie tam realne.... -------- no pewnie, że realne.... jestem tego przykładem.... i chłop się znalazł i ciepłe kraje były...i koniec świata odległy i przedniebie też Odpowiedz Link
jasmin33 Re: Tęsknota za... 18.10.05, 12:53 F.L.y pisz mi tak jeszcze a najlepiej opowiedz, bym pewnosci i wiary nabrała. )) Odpowiedz Link
f.l.y Re: Tęsknota za... 18.10.05, 13:22 jasmin33 napisała: > F.L.y pisz mi tak jeszcze a najlepiej opowiedz, bym pewnosci i wiary nabrała. > )) > ------ kochana....5 lat by opowiadać.... bo tyle to trwa.... ale wspomnienia mam piękne... choć burze i huragany tez przechodziły nade mną... już ja Ci opowiem...w skrócie....już niedługo... Odpowiedz Link
piano_barti Re: Tęsknota za... 17.10.05, 22:28 Za latem, za Chorwacją i frutti di mare...za wycieczkami rowerowymi z kumplami...za kolacjami z egzotycznych potraw u Edi,i za masażem głowy, który mi potem robi czasem...aa, i czasem tesknię za ławką koło jeziorka w północnej części central Parku, i za pokojem 61 z wiecznie otwartym oknem i odgłosami dusznych nocy dzielnicy Harlem... i jak zawsze, za Piazza Michelangelo we Florencji... z mniejszych tesknot - chyba czasem wystarczyłby czyjś miły telefon i ogólna pamięć. Odpowiedz Link
dr_crank Re: Tęsknota za... 18.10.05, 13:01 A ja tęsknie za zapachem pieczonych kasztanów... Odpowiedz Link
dr_crank Re: Tęsknota za... 18.10.05, 13:07 jasmin33 napisała: > łojeny!!! a jak to pachnie!? Słodko i dymem z węgla drzewnego Odpowiedz Link
jasmin33 Re: Tęsknota za... 18.10.05, 13:16 a to jest do jedzenia ? czy do wąchania ? jak do jedzenia , to pisz jak smakuje ) Odpowiedz Link
dr_crank Re: Tęsknota za... 18.10.05, 13:20 to zależy... smakuje prawie tak samo jak pachnie... Czasami pachnie lepiej niż smakuje. Najlepsze kasztany są na placu Pigal i na starówce Avignonu. Dobrze upieczone się w ustach rozpływają... Odpowiedz Link
iwusia Re: Tęsknota za... 18.10.05, 13:12 za wolnością, im człowiek starszy tym więcej rzeczy go ogranicza. za ludźmi na których mi zalezy a którzy mnie opuścili psychicznie i fizycznie... Odpowiedz Link