dankaimirek
25.12.13, 20:14
Reklamowałam pół roku sandały, noszone przez syna 1,5 miesiąca, najpierw odklepiły się podeszwy. Wkładki sa pościerane, poprostu zszedł materiał. Pierwsza reklamacja dotyczyła zwrot pieniędzy i tyle. Ale sklep naprawił te podeszwy, tzn skleił.
Wkładki nie zostały naprawione bo o tym nie wspominałam, podaliśmy największe zespucie. Pani powiedziała ze prawdopodobnie bedzie zwrot pieniedzy. Dlatego nie rozpisywaliśmy więcej szczegółów. Naprawa była tego co opisala pani w reklamacji. Ale wkładek nie narawili bo nie było to wpisane. Miałbyć zwrot pieniędzy. Niestety znów buty pozostawiłam w sklepie. Ale odmowa naprawienia wkładek. Są wytarte, dziurawy materiał. I co teraz? buty nie były drogie, ale chodzi o sam fakt że syn ponosił ponad miesiąc! nie chce tego tak zostawić.
Jak wygląda odwołanie i gdzie? czy ja buty przeysłam do urzedu ochrony konsumnetów czy jak?