Dodaj do ulubionych

Bar 24h, czyli oberża

04.12.05, 00:15
Piję kawę i zastanawiam się jaki jest rytm funkcjonowania oberży orzy drodze
międzynarodowej. Dziwki, kierowcy ciężarówek i zwykli podróżni, którzy
wstąpili na ciepłą przekąskę i kawę.
Obserwuj wątek
    • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 00:31
      Nigdy się nad tym nie zastanawiałam.
      • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 00:35
        A ja czasami tak, czasami takie lokale widać na zachodnich filmach.
        • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 00:39
          Kiedyś, z jakąś wycieczką zdarzyło mi się byc w takim lokalu.
          • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 00:41
            Skiela coś o tym wie, na Antypodzie jest taki lokali masa.
            • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 00:42
              Jak odprawi gości może nam opowie.
              • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 00:44
                frida2 napisała:

                > Jak odprawi gości może nam opowie.

                U niej zapewne impra w pełni smile
                • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 00:46
                  Ale i tak zajrzy pewnie smile
                  Też mieliśmy dziś gości.
                  • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 00:48
                    A u mnie cisza i spokój.
                    • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 00:50
                      U mnie teraz też, tylko D. jeszcze nie wrócił.
                      • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 00:57
                        Szaleje w Protku?
                        Wypiłaś tą kawę, czy dalej ja męczysz?
                        Przez Twój opis ciasta jestem głodny.
                        • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 01:02
                          Nie, polazł na pifo.
                          Kawy mam jeszcze pół kubka.
                          Skoro głodny to zjedz coś. Co masz w lodówce?
                          • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 01:07
                            Mam sporo rzeczy, ale machnę sobie kisielek.
                            I herbatkę.
                            • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 01:12
                              Przyniosłam sok.
                              • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 01:21
                                frida2 napisała:

                                > Przyniosłam sok.

                                Idę nastawić wodę.
                                • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 01:26
                                  Kawa z mlekiem mnie zamula ostatnio, chyba przerzucę się na czystą.
                                  • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 01:54
                                    Nie lubię czarnej kawy.
                                    • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 01:55
                                      Zaczyna mi smakować coraz bardziej.
                                      • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 02:26
                                        Mleczarnie w Dolnosląskim zbankrutują.
                                        • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 02:30
                                          sloggi napisał:

                                          > Mleczarnie w Dolnosląskim zbankrutują.

                                          Mój dziadek pracował w mleczarni, w tej w Brzegu Głog.
                                          • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 02:39
                                            Przez wzgląd na pamięć po Dziadku zabielaj kawę.
                                            • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 02:48
                                              Przekonałeś mnie smile
                                              • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 02:50
                                                No smile
                                                A Skiela dalej tam tańczy na stole lub pod nim.
                                                • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 02:56
                                                  Trzyma pion na pewno smile
                                                  • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 03:01
                                                    I fason Friduś, fason to podstawa smile
                                                  • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 03:03
                                                    sloggi napisał:

                                                    > I fason Friduś, fason to podstawa smile

                                                    Sugerujesz, że nie wszyscy go mają? smile
                                                  • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 03:10
                                                    No czasami zdarzają się lamety, larwy i szelmy.
                                                  • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 03:11
                                                    sloggi napisał:

                                                    > No czasami zdarzają się lamety, larwy i szelmy.

                                                    Nie przeczę.
                                                  • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 03:16
                                                    Skiela wróci to pewnie dopisze jak było.
                                                  • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 03:23
                                                    sloggi napisał:

                                                    > Skiela wróci to pewnie dopisze jak było.

                                                    Jak poczyta o stole, pionach to na pewno napisze smile
                                                  • skiela1 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 05:44
                                                    frida2 napisała:

                                                    > sloggi napisał:
                                                    >
                                                    > > Skiela wróci to pewnie dopisze jak było.
                                                    >
                                                    > Jak poczyta o stole, pionach to na pewno napisze smile

                                                    No wlasnie tak sobie czytam,i chyba bym nie usnela bez napisania...paru zdansmile)
                                                  • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 14:21
                                                    skiela1 napisała:

                                                    > No wlasnie tak sobie czytam,i chyba bym nie usnela bez
                                                    napisania...paru zdansmile)

                                                    Bo to już nałóg jest moja droga smile)
                                                  • skiela1 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 16:05
                                                    frida2 napisała:

                                                    >
                                                    > Bo to już nałóg jest moja droga smile)
                                                    Jak odkladam na pozniej z odpisaniem,to po prostu zapominamsmile
                                                  • skiela1 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 05:43
                                                    sloggi napisał:

                                                    > Skiela wróci to pewnie dopisze jak było.

                                                    Nawet smiesznie bylosmile)
                                                    Kolega po 4-tym drinku oswiadczyl,ze on to mnie nawet bardzo lubitongue_outPP
                                                    Ta kodeina,ktora zazylam przed, musiala dobrze zadzialacsmile))
                                                  • skiela1 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 05:35
                                                    sloggi napisał:

                                                    > I fason Friduś, fason to podstawa smile

                                                    TAK JEST.
                                                    Ale nie za wszelka cene.
                                                  • skiela1 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 05:34
                                                    frida2 napisała:

                                                    > Trzyma pion na pewno smile

                                                    Trudno bylo,maraton migrenowy mnie ostatnio przesladujetongue_out
                                                    Po zazyciu kilku takich mocnych z kodeina bylam wystarczajaco....rozchwiana i
                                                    jakas dziwnie flegmatycznatongue_outP
                                                • skiela1 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 05:31
                                                  sloggi napisał:

                                                  > No smile
                                                  > A Skiela dalej tam tańczy na stole lub pod nim.

                                                  Cooo?
                                                  Na stole to Ty miales tanczyc,moj chwiejny jesttongue_out
                                  • tulcymea Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 01:57
                                    Czystą powiadasz??? :o)))) Jak to mówia uderz w stół. A co do takich barów, to
                                    kilka miałam okazję odwiedzić. Pozory przytulności, pozory zacisza domowego,
                                    pozory domowego obiadu i pozory miłości (a propos dziwek)
                                    • frida2 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 01:59
                                      tulcymea napisała:

                                      > Czystą powiadasz??? :o))))

                                      Tą prawdziwą piłam wczoraj smile)
                    • skiela1 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 05:29
                      sloggi napisał:

                      > A u mnie cisza i spokój.
                      A miales imprezowac.
                      • sloggi Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 14:13
                        Zawiało mnie, musiałem się podgrzewać.
                  • skiela1 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 05:55
                    frida2 napisała:

                    > Ale i tak zajrzy pewnie smile

                    Noo maszsmile)
                    Maz pomogl w sprzatnieciu to i chwilka na salon jestsmile
            • skiela1 Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 05:53
              sloggi napisał:

              > Skiela coś o tym wie, na Antypodzie jest taki lokali masa.

              W mojej Kanadzie takiego przybytku nie widzialam.Tak przy drodze?glowne drogi to
              autostrady i tylko widzisz "fastfoody",stacje benzynowe i to wszystko.
              No moze w Stanach?
              Wiesz,jak sie przejezdza granice ze Stanow do Kanady to jest takie uczucie
              jakbys wyjezdzal z piekla a wjezdzal do raju.Na sam poczatek zwolnienie tempa
              jazdy ze 120 km/h do 90.To tak zeby sie ostudzic.
            • zdzicha Re: Bar 24h, czyli oberża 04.12.05, 15:53
              To ona jest na Antypodzie? Myślałam, że na naszej półkuli.
    • skiela1 W S&lonie oberza??? 04.12.05, 05:24
      no co Wy.
      • skiela1 No pieknie przeliterowalam:P 04.12.05, 05:27
        chyba spac juz pojdewink
        • frida2 Re: No pieknie przeliterowalam:P 04.12.05, 14:30
          Jedni coś gubią, szczerbią, a inni pięknie literują tongue_out
          • skiela1 Re: No pieknie przeliterowalam:P 04.12.05, 16:09
            smile)
            No moze byc S and Lonie w S@lonie ,czyli tlumaczac na nasze oberza w salonietongue_outP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka