f.l.y
20.02.06, 20:17
mam w lodówce wyrobione wczoraj ciasto na paluszki serowe lub ciasteczka
serowe z gruboziarnistym cukrem...
wczoraj piekłam część i dzisiaj miałam dopiec resztę...ale mam lenia
totalnego...
jutro dopiekę czekając na ekipę z meblami...
a teraz w garnku dusi się pierś kurczęca totalnie zaimprowizowana....jeszcze
nie znam efektu końcowego....jakiś sos pewnie dorobię i ryżu nagotuję...
a wy co tam pichcicie na dzisiaj, jutro?
ps; idąc po schodach do domu wyniuchałam u kogoś zupę szczawiową...normalnie
tak mnie wzięło, że miałam chęć zaraz ugotować...ale jak to się stało, że nie
mam w domu szczawiu???!?!?!?!?!