sloggi 05.03.06, 23:52 Czy oprócz Fryderyki i mnie ktoś z Was też odczuwa? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
frida2 Re: Syndrom poniedziałku 05.03.06, 23:56 I jeszcze jutro mam koło z wiedzy o teatrze Cholera! Odpowiedz Link
antidotumm Re: Syndrom poniedziałku 06.03.06, 23:15 Uwielbiam swoja prace. Ja mam syndrom piatku- cierpienie z powodu nadchodzacego weekendu. Odpowiedz Link
dimanche Re: Syndrom poniedziałku 07.03.06, 17:55 A ja mam syndrom braku stałej pracy, to chyba gorzej... Odpowiedz Link
frida2 Re: Syndrom poniedziałku 13.03.06, 01:16 Dziś syndrom ów się u mnie nie pojawił. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Syndrom poniedziałku 13.03.06, 01:24 frida2 napisała: > Dziś syndrom ów się u mnie nie pojawił. a co? masz wolne?? Odpowiedz Link
adhamah Re: Syndrom poniedziałku 13.03.06, 08:13 skiela1 napisała: > Czas za szybko leci. Niestety "time goes by so slowly for those who wait" ((( Odpowiedz Link
dimanche Re: Syndrom poniedziałku 13.03.06, 08:17 Dla mnie wiąże się zoczekiwaniem, co przyniesie mi nadchodzący tydzień - tak to jest, jak się ma nienormalną pracę jak ja (zero stabilizacji, wyczekiwanie na kolejne zlecenie, jak na łaskę) Odpowiedz Link
denton76 Re: Syndrom poniedziałku 13.03.06, 10:01 cóż, w niedzielę około 17.00 zaczynam myśleć, że za pięć dni znowu będzie weekend, trochę pomaga Odpowiedz Link
adep1 Re: Syndrom poniedziałku 13.03.06, 18:53 Teraz już nie!! Jestem już wolna od 1/2 roku, nie muszę w niedzielę wieczorem ze ściśniętym sercem przypominać sobie, co mi zostało z piątku do zrobienia w poniedziałek.. Odpowiedz Link
tomek854 Re: Syndrom poniedziałku 14.03.06, 01:15 Za późno wstałeś, a do tego poniedziałek nie ma bułek ani mleka na śniadanie pogoda taka sobie, ale jakaś jest myślisz sobie, że to może da się znieść. Nagle stajesz przed lustrem nie jesteś już bóstwem gdy na nosie coś czerwonego tak, że aż świeci się, że aż świeci się. Czekasz 2 godziny, minut kilkanaście w urzędzie przed pokojem numer 317 otwierasz drzwi a potem słyszysz krzyk baby nadętej od lat nie uśmiechniętej. Niewiele słów tu padnie, bo wiesz już dokładnie, że trafiłeś źle czasem zdarza się, czasem zdarza się, czasem zdarza się. Ref. I na pewno ty też to czasem masz, I na pewno ty też to dobrze znasz… Idziesz po ulicy zmęczony i wymięty chciałbyś wypić jakąś kawę dla zachęty miała być czarna dostajesz ze śmietanką potem wpada mucha oczywiście z koleżanką. Idziesz sobie kwaśną minę masz na twarzy myślisz, że więcej przykrych rzeczy się nie zdarzy czasem bywa tak, czasem bywa tak, czasem bywa tak. Wracasz do domu oczy już zmęczone w skrzynce leży mandat i odsetki naliczone może to już wreszcie koniec ale jeszcze myślisz o jutrze i przechodzą ciebie dreszcze tyle spraw na liście, za oknem jest mgliście i ponuro tak czasem bywa tak, czasem bywa tak, czasem bywa tak. Ref. I na pewno ty też to czasem masz, I na pewno ty też to dobrze znasz… Dość marudzenia, wieczór przed tobą spotkasz przyjaciół pewnie ci pomogą często bywa tak, często bywa tak. Rzecz w tym, żeby nie zwariować to, co pomaga to są dobre słowa, które mają czar, które mają czar. Ref. I na pewno ty też to czasem masz, I na pewno ty też to dobrze znasz… Wydaje się, że już nic nie zaskoczy cię może tak jest, ale jeśli postarasz się. Tyle pięknych dni i tyle miłych chwil jeszcze spotka cię, ale wtedy tylko gdy nauczysz się dostrzegać je! Ref. I na pewno ty też to czasem masz, I na pewno ty też to dobrze znasz… Odpowiedz Link