Dodaj do ulubionych

Kalendarzyk malzenski w szkolach

20.06.06, 19:50


Ministerstwo zdrowia chce, by uczniowie poznawali w szkołach naturalne metody
antykoncepcji. Resort reaktywował zespół, który ma się zająć, między innymi,
opracowaniem lekcji na ten temat. Zajęcia miałyby być częścią nieobowiązkowego
przedmiotu - przystosowania do życia w rodzinie.

Premier Kazimierz Marcinkiewicz po posiedzeniu rządu mówił, że to bardzo dobry
pomysł. Polska jest wolnym krajem i jest możliwość pełnej informacji o
wszystkich sprawach, które są prawnie dozwolone - także dotyczących
antykoncepcji - dodawał.

Wiceminister zdrowia Bolesław Piecha zapewnia, że nauczyciele w szkołach będą
mówić nie tylko o kalendarzyku małżeńskim, ale tak jak do tej pory, również o
prezerwatywach i pigułkach antykoncepcyjnych. Nowy pomysł jest po to, by dać
młodzieży alternatywę, bo dzisiaj ta możliwość jest ograniczona brakiem
rzetelnej wiedzy i przekonaniem, że naturalne metody są nieskuteczne. A to,
jak mówi Piecha, jest nieprawdą.

Słowom ministra zaprzeczają jednak seksuolodzy. Podkreślają, że kalendarzyk
małżeński stosuje zaledwie 3% Polaków. Seksuolog Grzegorz Południewski mówi,
że naturalne metody są bardzo ryzykowne, zwłaszcza dla młodzieży. Można jest
stosować tylko u osób, które są dojrzałe i mają uregulowany tryb życia. U
młodzieży jest to wielkie ryzyko. Jest to pokazanie, że ideologia jest
ważniejsza niż praktyka - mówi dr Południewski.

Również licealistki sceptycznie odnoszą się do rządowego pomysłu. Nastolatki,
z którymi rozmawiał reporter IAR twierdzą, że nie zaryzykowałyby antykoncepcji
według kalendarzyka małżeńskiego. Mówią, że młodzież jest na to zbyt leniwa i
zbyt żywiołowa.

Nie wiadomo dokładnie, jak miałoby wyglądać promowanie naturalnych metod w
szkołach. Głosu w tej sprawie odmówiło ministerstwo edukacji.

Wątpliwości budzi też fakt, że dotychczas zajęcia z przysposobienia do życia w
rodzinie były dodatkową, nieobowiązkową częścią WOS-u. Ten przedmiot minister
Roman Giertych chce włączyć do zajęć z historii powszechnej.
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8358251&rfbawp=1150825647.696&ticaid=11d23
Obserwuj wątek
    • impostor Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 20.06.06, 20:52
      juz widze te testy semestralne...

      najskuteczniejsza metoda antykoncepcyjna jest:
      a) srodek dupy,
      b) szklanka wody.
    • portboner Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 20.06.06, 21:05
      moja koleżanka jest z kalendarzyka, w sensie miało jej nie być jeszcze wtedy big_grin
      • lady.oracle Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 20.06.06, 21:16
        Ja też, nie chwaląc się crying
    • a.g.n.i Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 20.06.06, 22:21
      to chyba element polityki dzieciorobnej, wiecie jak przyrost demograficzny
      podskoczy? Inna sprawa, że przypuszczam, iż dzieciaki te lekcje równo oleją
      albo tak będą na nich rozrabiać, że i tak nic z nich nie będzie.

      A reszta będzie, jak była. Ci co będą mieli szansę dowiedzieć się czegokolwiek
      o antykoncepcji w inny sposób, dowiedzą się, zwłaszcza ci co mają nieglupich
      rodziców. Reszta będzie wpadać, ale może by wpadała i tak. A nieliczna grupka
      grzecznych prymusek (o ile jeszcze się takie w szkołach ostały) dowie się, że
      kalendarzyk i mierzenie temperatury jest najskuteczniejsze i że tego Bozia nie
      zakazuje, ale i tak dopiero po ślubie;-P

      Niestety, co poradzimy? Edukacji seksualnej z prawdziwego zdarzenia to jeszcze
      długo w tym kraju nie będzie.
      • umfana Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 20.06.06, 22:50
        Dlaczego Polacy tak boją się edukacji seksulanej w szkołach?
        • very_famous Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 20.06.06, 22:58
          Pytanie kto miałby prowadzić takie lekcje. Zakonnica?
          • towita Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 21.06.06, 11:35
            W ogóle nie widzę problemu. Myślę, że nie zaszkodzi żadnej dziewczynie i
            chłopcom też, jak poznają dokładnie cykl menstruacyjny. Miałam koleżanki,
            którym w średniej szkole myliły się pojęcia menstruacja, owulacja i inne. Jak
            wspomniano jest to zawodna metoda, ale czy pigułka jest odpowiednia dla młodej
            dziewczyny?
            Reasumując myślę, że takie lekcje prowadzone przez fachowców przyniosą pożytek.
            • tititaca Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 21.06.06, 15:05
              Za moich lat studenckich wszyscy jechali na kalendarzyku i stosunku
              przerywanym. O dziwo - zero wpadek. Do dzis mnie to dziwi.
              a- wpadla na 5 roku jedna dziewczyna, brala tabletki. To tez mnie do dzisiaj
              dziwi.


              towita napisała:


              > W ogóle nie widzę problemu. Myślę, że nie zaszkodzi żadnej dziewczynie i
              > chłopcom też, jak poznają dokładnie cykl menstruacyjny. Miałam koleżanki,
              > którym w średniej szkole myliły się pojęcia menstruacja, owulacja i inne. Jak
              > wspomniano jest to zawodna metoda, ale czy pigułka jest odpowiednia dla
              młodej
              > dziewczyny?
              > Reasumując myślę, że takie lekcje prowadzone przez fachowców przyniosą
              pożytek.
              • umfana Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 21.06.06, 15:32
                Pewnie sportowo uprawiali sex...
                ;o)))
            • skiela1 Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 21.06.06, 20:31
              towita napisała:
              ale czy pigułka jest odpowiednia dla młodej
              > dziewczyny?
              > Reasumując myślę, że takie lekcje prowadzone przez fachowców przyniosą pożytek.

              Pozytek na pewno przyniosa.

              czy pigulka jest odpowiednia dla mlodej dziewczyny?
              jezeli mam wybrac miedzy pigulka a niechciana ciaza to wybieram to drugie.

              duzo dziewczyn uzywa pigulki anty.nawet nie jako srodek zapobiegajacy ciazy a
              jako srodek przciwtradzikowy.Jak na razie jest to najskuteczniejsza metoda.

              I buzka ladna i seks bezstresowysmile
              • skiela1 Co ja pieprze... 21.06.06, 20:33
                wybieram to pierwsze...oczywisciesmile)))
                czyli pigulke.
                • umfana Re: Co ja pieprze... 21.06.06, 21:29
                  Troszkę pogłupiałam... ale drugi raz czytając Twój tekst "załapałam" jego sens.
                  ;o)))
        • dociek Re: Kalendarzyk malzenski w szkolach 21.06.06, 21:23
          umfana napisała:

          > Dlaczego Polacy tak boją się edukacji seksulanej w szkołach?

          Po pierwsze, nie wszyscy Polacy, bo ja się np. nie boję (chyba, że nie jestem
          Polakiem?). Nawet pewne elementy tych spraw (z zakresu higieny seksualno-
          zdrowotnej) przekazywałem profilaktycznie swojej podoopiecznej młodzieży przed
          wyjazdami na prowadzone przeze mnie obozy. Natomiast, jeżeli uznamy, jak każe
          kościół, że 99% Polaków to katolicy, to nie trzeba długo się zastanawiać,
          dlaczego się boją rozmów o seksie, a co dopiero edukacji potomstwa. Przecież od
          wieków czarnosukienkowi wpajali maluczkim, naiwnym owieczkom, że seks to źróło
          zła i wszelkiego najgorszego, najbardziej wyuzdanego. Sex wymyślił szatan! A
          bóg..... impotencję?!
    • aga_piet Drobny szczegół 22.06.06, 00:21
      Z lekka się zszokowałam widząc wczoraj ten tekst o naturalnych metodach, (1.
      KALENDARZYK MAŁŻEŃSKI, 2. mierzenie temperatury i 3. metoda objawowo-termiczna
      czyli Krojcfelda-Jakoba czy jakoś tak).
      Bo nawet gorliwi wykładowcy przykościelnych kursów przedmałżeńskich uważają
      KALENDARZYK jako sposób archaiczny i nieskuteczny. A tu był wymieniony jako
      samodzielna metoda o_O. Ktoś tu chce być swiętszy od LPR-u.
    • skiela1 Naturalne metody zapobiegania cizazy 22.06.06, 03:55
      wiadomosci.wp.pl/gid,88875,kat,40322,statp,dHlsa29XV1A%3D,galeriazdjecie.html
      • ira.mak Re: Naturalne metody zapobiegania cizazy 22.06.06, 09:04
        ze stsowania kalendarzyka mam trzeciego syna.Każdy powinien mieć wybór jakie
        metody stosuje i znać je przede wszystkim,wiedza jeszcze nikomu nie
        zaszkodziła.Jeżeli komuś wiara czy zasady nie pozwalają czegoś stosowacto niech
        tego nie robi, ale na miłość boską dajcie żyć normalnym ludziom,ponoć mamy
        demokrację
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka