dimanche 27.06.06, 17:32 jakie obuwie latem? Sandałki, klapencje, płócienne tenisówki, kryte buciki czy odkryte? A może sportowe, np. adidasy? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dimanche Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 17:33 Ja noszę: klapki, pół kryte buty ze skóry, a także sportowe z zamszu, w którym jest mi za gorąco... Odpowiedz Link
skiela1 Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 17:53 klapki klapusie ale nie plaskie... musza miec wiekszy mniejszy obcasik Odpowiedz Link
dimanche Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 17:55 Jja noszę na takiej średniej podeszwie, nie mogłabym nosić tak cienkiej, żeby czuć kamienie pod stopami...a na obcasach nie umiem chodzić, chwieję się... Odpowiedz Link
a.g.n.i Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 18:08 Po raz pierwszy od dwóch lat kupiłam sobie sandałki na obcasie, a raczej solidnym koturnie. Ubiegłe lato spędziłam tylko na płask - po kontuzji kręgosłupa, którą miałam we wrześniu przez przynajmniej rok nie pozwalałam sobie na żadne obcasy. Teraz z lubością je noszę, choć przyznam, że nie tak znów często jednak na płaskim wygodniej. Zresztą, przy moim trybie życia przed wypadkiem tez nie nosiłam często obcasów, ale przynajmniej wiedziałam, że mogę Mam też ukochane sandały wiązane na rzemyki, płaściutkie, takie sprzedawane przez górali. Lubię też klapki, ale nie japonki - niewygodnie mi w nich... Odpowiedz Link
f.l.y Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 19:09 dobrze, że moda na futrzaste kozaczki w lecie dawno minęła... zastanawiałam się czy tym kobietom nie jest gorąco.... no cóż...ale modne były.... obuwie noszę różne, do pracy wiadomo, po pracy totalny luz...i klapki i drewniaki..i boso też się zdarzy.... Odpowiedz Link
dimanche Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 19:11 uwielbiam chodzić boso...marzy misie ogródek, po którym bym mogła chodzić boso do woli... Odpowiedz Link
adhamah Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 19:15 sandały, klapki i japonki z akcentem na to ostatnie i bez obcasów Odpowiedz Link
dimanche Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 20:12 Parę lat temu latałam w drewniakach, które notorycznie gubiłam i które fajnie stukały... Odpowiedz Link
tooo-tiki Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 22:53 po ogrodzie na boso do pracy albo w sportowych na sznurowadła albo, jesli bardziej elegancko - to w czółenkach bez obcasa dziś kupiłam sobie japonki. generalnie twierdzę, że klapki i japonki to obuwie na plażę, a nie do miasta czy pracy, ale dzisiejsza temperatura wpłynęła znacząco na zmianę moich poglądów - w ten upał nawet ta podeszwa z dwoma sznureczkami to za dużo!!! Odpowiedz Link
mrouh Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 23:14 OStatnio chodzę w espadrylach, ale na płaskim, takim tenisowkowatych albo w ogromnych męskich sandałach ala pielgrzym, tylko bardziej sportowych. Mam jeszcze takie śmieszne tenisówki ze skórkopodbnego czegoś z dziurkami, bardzo wygodne i jak nie jest za gorąco (dzis rano po burzy było ok) to się przydają. Mam buciory z szerokim obcasem 4,5 cm na pasek i nosze je jak juz się inaczej nie da. Nie mam butów idealnych, ciągle coś mi się nei podoba Odpowiedz Link
woda.lekko.gazowana Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 23:47 najchętniej boso! za moją bramą jest już tylko trawa, więc zdejmuję buty sporo przed wejściem do domu.. do pracy niestety buty z zakrytymi palcami, eh. Odpowiedz Link
frida2 Re: wątek obuwniczy 27.06.06, 23:47 Japonki, zwykłe klapki i co najważniejsze - na płaskiej podeszwie. Odpowiedz Link
towita Re: wątek obuwniczy 28.06.06, 08:18 Sandałeczki, raz na obcasie, kiedy indziej płaskie. Japonki "po mieście" odpadają ze względów estetycznych - brudne pięty i kostki po przejściu 200 metrów chodnika. Odpowiedz Link