Dodaj do ulubionych

Pretensje.

09.10.06, 05:51

Ona: Co tak siedzisz?
On: Jak?
Ona: Taki znudzony. Dawniej się ze mną nie nudziłeś.
On: Nie jestem znudzony. Czytam gazetę.
Ona: Dawniej w moim towarzystwie
nie czytałeś gazet.
On: Od czasu jak jesteśmy małżeństwem, stale jestem w twoim towarzystwie, a
kiedyś muszą przecież przeczytać gazetę.
Ona: Już ci się nie podoba, że jesteśmy małżeństwem? Dawniej byłeś szczęśliwy
z tego powodu.
On: Zlituj się, wcale nie powiedziałem, że mi się nie podoba.
Ona: Dawniej nie miałeś zwyczaju zarzucać mi kłamstwa.
On: Nie zarzucam ci kłamstwa. Czego chcesz ode mnie?
Ona: Nic nie chcę od ciebie. Chcę tylko, żebyś mnie traktował jak dawniej.
On: Dobrze, postaram się.
Ona: Dawniej nie musiałeś się starać...*

Pretensje są najbardziej upokarzającą formą narzekania, przyznaniem się do
tego, że wymagamy dla siebie więcej, niż otrzymujemy, że jesteśmy albo głupimi
kupcami, albo kiepskimi żebrakami.
Charakterystyczne, że najwięcej pretensji jest oskarżeniem o niewdzięczność.
Stanowią one wtedy przyznanie się do wyjątkowego upośledzenia - zaiste marnym
człowiekiem i lichym kalkulatorem jest ten, kto daje, licząc na wdzięczność.


Swieta prawda.
Obserwuj wątek
    • dimanche Re: Pretensje. 09.10.06, 07:56
      Jak się coś robi dla kogoś naprawdę to tylko bezinteresownie, nie licząc na
      zapłatę...
    • mabiwy Re: Pretensje. 12.10.06, 23:07
      w cytowanym przez Ciebie dialogu niekoniecznie chodzi o handel wymienny
      masz -> daj. Tu, wzajemna komunikacja się sypnęła i jakoś chłodno się zrobiło,
      osobno mimo,ze razem. Ta osobność nie jest jeszcze przesądzona, ostatni moment
      na odnalezienie tego, co się zagubiło. Temat jak bumerang :

      Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
      Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
      Przecież mnie kochasz nad życie?
      Sam mówiłeś przeszłego roku...

      Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym.
      Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...
      Przecież ja jestem niebem i światem?
      Sam mówiłeś przeszłego roku...
      (Pawlikowska-Jasnorzewska)

      altruizm w czystej formie jest utopią .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka