Homo niewiadomo?

08.03.07, 22:53
Jestem hetero. Z Warszawy. Przez 23 pierwsze lata mojego życia nie spotkałem
żadnego geja. Żadnego ujawnionego geja. Homoseksualista to był "pedał" z
"męskich" dowcipów. Takie śmichy-chichy nastolatków. Podejrzewaliśmy paru
kolegów, ale raczej w ramach żartów, drażnienia się, bo prawdziwy pedał to
była postać mityczna, zboczeniec ze sprośnych kawałów. I nie zrozumcie mnie
źle, nie było w nas agresji. Pedał był po prostu kimś z innej planety. Trudno
nas winić. Nie znaliśmy przecież żadnego geja. Żadnego ujawnionego geja.
www.homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=646
    • ciotkamatylda Re: Homo niewiadomo? 08.03.07, 23:33
      Bardzo fajny artykuł. Pomógł mi trochę poukładać myśli. Ale tylko trochę...
      • skiela1 Re: Homo niewiadomo? 08.03.07, 23:38
        Fajna strona w ogolesmile
        • ciotkamatylda Re: Homo niewiadomo? 08.03.07, 23:56
          skiela1 napisała:

          > Fajna strona w ogolesmile
          >
          >
          >
          Najpierw przeczytałam sam artykuł, potem po twoim poście wróciłam i zerknęłam.
          Masz rację.
    • poprioniony Re: Homo niewiadomo? 09.03.07, 00:27
      Niedawno spotkalem geja na basenie. Trzepal flaka do pisuaru
      gapiac sie na kapiacych sie obok facetow.
      Faktycznie, to najzwyczajniejsi ludzie, zdarzaja sie wsrod nich
      i zwykli obywatele i zwykle szumowiny.
      • skiela1 Re: Homo niewiadomo? 09.03.07, 00:51
        A jak poznales,ze to gej?
      • flauros25 Re: Homo niewiadomo? 09.03.07, 23:48
        poprioniony napisał:

        zdarzaja sie wsrod nich
        > i zwykli obywatele i zwykle szumowiny.
        >

        Tak jak wszędzie...
    • adhamah Re: Homo niewiadomo? 09.03.07, 08:46
      Bardzo ciekawy arykul! "o gejach, ujawnionych gejach, ludziach z innej planety"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja