sibeliuss
26.03.07, 20:57
Michał Żebrowski to wciąż jeden z najbardziej rozchwytywanych polskich
aktorów. Znakomicie radzi sobie zarówno na teatralnej scenie, jak i w filmie.
Widzowie pamiętają go z ról w filmach "Pan Tadeusz", "Ogniem i mieczem",
"Wiedźmin". Przełomem w karierze aktora okazała się jednak kreacja w "Pręgach"
Magdaleny Piekorz. Ostatnio mogliśmy zobaczyć go w dramacie Andrzeja Seweryna
"Kto nigdy nie żył...".
W rozmowie z Piotrem Kitrasiewiczem aktor opowiada o głośnym spektaklu "Fredro
dla dorosłych", pikantnych scenach erotycznych, udziale w rosyjskiej
superprodukcji oraz dlaczego nie będzie reżyserem.
Możemy Pana oglądać w prezentowanym na scenie Północnego Centrum Sztuki -
Teatru Komedia spektaklu "Fredro dla dorosłych - Mężów i żon"", opartym na
sztuce Aleksandra Fredry "Mąż i żona". Czym różni się ta inscenizacja od
poprzednich realizacji "Męża i żony", a było ich w Polsce niemało?
facet.interia.pl/fakty-dnia/news/zanim-zostalem-gwiazda-kina,886871