Dodaj do ulubionych

Wrocław - knajpy

15.07.07, 19:55
Gdzie poza Spiżem mogę wpaść na piwko?
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Wrocław - knajpy 15.07.07, 20:00
      A co lubisz?
      • sibeliuss Re: Wrocław - knajpy 15.07.07, 20:03
        Nie lubię karaoke i dicho smile
        A Żywiec podają wszędzie. Będę mieszkał przy Rynku więc piwo może być baardzo dobre.
    • impostor Re: Wrocław - knajpy 15.07.07, 21:07
      polecam madness na hubskiej
      • sibeliuss Re: Wrocław - knajpy 15.07.07, 21:11
        impostor napisał:

        > polecam madness na hubskiej

        Coś więcej...
        • impostor Re: Wrocław - knajpy 15.07.07, 21:14
          no... tych mordowni osiedlowych na oltaszynie, ktore znam, to Ci raczej nie bede
          reklamowal.. smile
          • sibeliuss Re: Wrocław - knajpy 15.07.07, 21:25
            No ja lubię inne klimaty - to prawda.
    • frida2 Re: Wrocław - knajpy 18.11.07, 02:19
      Niebo, Rura.
      • agulaszek Re: Wrocław - knajpy 18.11.07, 10:24
        "...i powiozą mnie rurą do nieba..."
        • sibeliuss Re: Wrocław - knajpy 18.11.07, 10:59
          "Niebiańska rura"
          • frida2 Re: Wrocław - knajpy 18.11.07, 20:23
            sibeliuss napisał:

            > "Niebiańska rura"

            W jednej i drugiej można usłyszeć dobrą muze.
    • debest3 Re: Wrocław - knajpy 18.11.07, 13:30
      byłem we Wrocku w takiej fajnej knajpie nazywa sie Paparazzi....
    • hypatia69 Re: Wrocław - knajpy 18.11.07, 21:08
      Zdecydowanie odradzam małe knajpki osiedlowe typu "Gaj", "Duet"
      [przysłowie mówi, że w "Duecie" dostaje się podwójny... łomot]. Jest
      kilka fajnych knajpek na Bogusławskiego. I taniej niż w Rynku. Na
      pl. Solnym jest "Guinnes", drogi jak cholera, ale chyba jedyne
      miejsce, gdzie można wypić chivas regal. Na Wybrzeżu Wyspiańskiego
      jast "Tawerna" i faktycznie czasem bywają tam szanciarze, ale
      głównie studenci. W "Kalogródku" niedaleko Rynku [musiałabym pokazać
      palcem, gdzie] są wyłącznie studenci. I lepiej unikać szaletów,
      zwłaszcza żeńskiego w piątek wieczorem... W Rynku jest fajnie w K2,
      na Kazimierza Wielkiego też coś jest, tylko nie pamietam jak się
      nazywa...
      Ogólnie knajp od zatrzepania i troszkę.

      No... Jest jeszcze jedno miejsce, ale tego akurat nie zdradzęwink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka