skiela1
26.07.07, 02:47
Na polskich drogach ginie prawie czterokrotnie więcej osób niż w innych
państwach UE. Kierowcy notoryczne łamią przepisy drogowe i czują się bezkarni.
Według dyrektora sekretariatu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego
Andrzeja Grzegorczyka, największą wadą polskich kierowców jest brak poczucia
nieuchronności kary.
– Znakomita większość uważa, że w Polsce można załatwić anulowanie kary. Mamy
dość restrykcyjne prawo, natomiast wyroki znajdują się co najwyżej na dolnej
granicy. Dozwolona prędkość jest przekraczana bez względu na warunki, piesi są
lekceważeni. Na polskich drogach dominuje polityka gangsterskiej jazdy –
ocenił Grzegorczyk.
ww6.tvp.pl/1740,529739,1.view#3