Dodaj do ulubionych

Lanie wody...

25.02.08, 15:50
Burmistrz Londynu namawia do bojkotu butelkowanej wody mineralnej, natomiast w
konkursie na najsmaczniejszą kranówkę, anielska woda z Los Angeles nie miała
sobie równych na całym świecie...
Czy pijacie wodę z kranu? Czy kranówka w Waszych domach nadaje się do picia?
Tęsknię za czasami kiedy tak mogłem u siebie w domu...czysta kranówa, każdy
kompot czy sok z naprawdę smaczną wodą z pobliskiej hydroforni...czasy się
zmieniają, woda też... parę lat temu wodę zaczęli od czasu do czasu chlorować
i teraz na szafie obowiązkowo stoi butelka niegazowanej wody mineralnej...
już nie wspomnę o wodzie w Gdańsku, która ma nieprzyjemny zapach, a niektórzy
moi znajomi opowiadają o alergiach jakich się nabawili po przyjeździe tu na
studia...

polonia.wp.pl/country,0,wid,9674766,wiadomosc.html?title=Burmistrz-Londynu%3A-pijmy-wod%EA-z-kranu%2C-a-nie-z-butelek&ticaid=156c8
www.dziennik.pl/swiat/article129511/Kranowka_z_Los_Angeles_jest_najlepsza_na_swiecie.html
Obserwuj wątek
    • kriss67 Re: Lanie wody... 25.02.08, 16:16
      Czołem Parachutesmile

      Kranówe piję, tyle że po przegotowaniu. Jakis czas temu biegałem do
      tzw.oligocenu, ale teraz zwykła kranówa.

      Pozdro
      Krzysztof
      • mi.ka.n Re: Lanie wody... 25.02.08, 16:30
        Podobnie jak Kriss pije kranówke po przegotowaniu.I z niej
        herbatę.Co nie oznacza,ze wodę mineralną mam w odstawce.Piję jej i
        to duzo .Oczywiście niegazowanej.W gorace dni lata wlewam w siebie
        czasem 2 butelki 2 litrowe.
        • parachute Re: Lanie wody... 25.02.08, 18:35
          mój sentyment jest ukierunkowany w stronę kranówki nieprzegotowanej...
          po odpowiednio długim bulgotaniu każda się nada do spożycia...no, prawie każda
    • skiela1 Re: Lanie wody... 25.02.08, 17:02
      nie lej wody,tylko powiedz cos konkretnegosmile
      no zmus sietongue_out

      a z wody tylko muszyniankatongue_out
      • parachute Re: Lanie wody... 25.02.08, 18:40
        skiela1 napisała:

        > nie lej wody,tylko powiedz cos konkretnegosmile
        > no zmus sietongue_out

        nic na to nie poradzę, że mam ostatnio taką mantalną diabetes insipidustongue_out

        > a z wody tylko muszyniankatongue_out

        przypomniały mi się wielkie słowa, niegdyś okraszające każdą naszą wizytę w
        telewizorni..."tfuj dzien, tfoja foda"big_grin
        • skiela1 Re: Lanie wody... 25.02.08, 19:10
          parachute napisał:


          > nic na to nie poradzę, że mam ostatnio taką mantalną diabetes insipidustongue_out

          Dobrze,ze nie acute diarrhoea.
          Dialog bylby ciekawytongue_out
          • parachute Re: Lanie wody... 25.02.08, 19:19
            no wiesz, wtedy to już byłby paradoks filozoficzno-fizjologiczny...
            rzadko a jednocześnie częstotongue_out
            • skiela1 Re: Lanie wody... 25.02.08, 19:52
              i jakos ciezko w powietrzutongue_out

              btw..
              kiedy mamy smigus-dyngus?smile
              • parachute 24 marca 25.02.08, 20:07

    • agulaszek Re: Lanie wody... 25.02.08, 17:54
      wodę z kranu też tylko po przegotowaniusmile
      no chyba, że na działce, z własnego ujęcia....pychasmile
      • uyu Re: Lanie wody... 25.02.08, 19:38
        Przez ostatnie cztery lata mialam piekne zycie. Wszedzie zrodlana
        woda. Nie wiem co mnie czeka w Czechach. Jak woda bedzie paskudna to
        przerzuce sie na piwo i morawskie wino smile)
        • skiela1 Re: Lanie wody... 25.02.08, 19:56
          >Jak woda bedzie paskudna to
          > przerzuce sie na piwo i morawskie wino smile)

          Jakby nie bylo....
          to tez aqua vitaewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka