Wracałam z pracy z koleżanką. Zaczęła sobie ustyskiwać na naszą szefową
(czemu się oczywiście nie dziwię). Postawiła mnie tym samym w głupiej
sytuacji. Mam z panią dyr. codzienny bezpośredni kontakt, oczywiście li tylko
i wyłącznie na stopie służbowej, co nie zmienia faktu, że wymagana jest ode
mnie lojalność wobec niej, niestety. No i co teraz, potakiwać koleżance, tak,
tak głupia jest? Nie mogę tego zrobić. Z drugiej strony nie mogę się nie
odzywać...Ech, stosunki w pracy są kłopotliwe