Dodaj do ulubionych

Mały problem (naprawdę mały ;)

14.10.03, 16:54
Wracałam z pracy z koleżanką. Zaczęła sobie ustyskiwać na naszą szefową
(czemu się oczywiście nie dziwię). Postawiła mnie tym samym w głupiej
sytuacji. Mam z panią dyr. codzienny bezpośredni kontakt, oczywiście li tylko
i wyłącznie na stopie służbowej, co nie zmienia faktu, że wymagana jest ode
mnie lojalność wobec niej, niestety. No i co teraz, potakiwać koleżance, tak,
tak głupia jest? Nie mogę tego zrobić. Z drugiej strony nie mogę się nie
odzywać...Ech, stosunki w pracy są kłopotliwe wink
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Mały problem (naprawdę mały ;) 14.10.03, 16:57
      Zawsze możesz zostać kablarą smile)))
      • dorota.28 Re: Mały problem (naprawdę mały ;) 14.10.03, 17:00
        ja bym się nie odzywała
        nigdy nie wiadomo na kogo trafisz
        kiedyś pozwoliłam sobie na takie obgadywanie szefa, niestety koleś z pracy
        okazał się szuja i wylądowałam na dywaniku a potem mało nie wyleciałam z pracy
        • frunze Re: Mały problem (naprawdę mały ;) 14.10.03, 17:15
          No ale wyobraź sobie taką sytuację, jedziesz samochodem, dziewczyna Ci nawija,
          no i co, milczysz? Jakby mnie ktoś nie znał to by pomyślał, że jestem
          ćwierćinteligentką, mowiłam tylko, aha, rozumiem, dziwiłam się, mówiąc: ooo?? i
          tym podobne wink
          • jeremy27 Re: Mały problem (naprawdę mały ;) 14.10.03, 17:18
            STARAJ SIE UNIKAC POWROTÓW Z NIA DO ODMU, WYKRECAJ SIĘ JAKOS, ZE NIBY IDZIESZ W
            INNĄ STRONE CZY CO...to jedynie przychodzi mi w tej chwili do głowy...
            • frunze Re: Mały problem (naprawdę mały ;) 14.10.03, 17:22
              Nie ona jedna chce sobie ze mną pogadać wink Miło, że mi się zwierzają, miło że
              mają zaufanie, ale chyba jednak za radą Doroty będę ćwierćinteligentką...A
              swoją drogą nie zdawałam sobie sprawy, że po 16 panują tu takie pustki...sad
              • jeremy27 Re: Mały problem (naprawdę mały ;) 14.10.03, 17:24
                ja jestemwinkzawszewink
                • frunze Re: Mały problem (naprawdę mały ;) 14.10.03, 17:25
                  Kochany, jeszcze tylko godzinka i też znikasz. A ja jestem uziemiona, głupio mi
                  wujka (nie mojego do tego) na pastwę gładzi zostawić wink
          • dorota.28 Re: Mały problem (naprawdę mały ;) 14.10.03, 17:19
            wole by ktos stwierdzil, ze jestem cwiercinteligentka niz wyleciec z roboty
            swiat jest maly, nie wiadomo kto z kim ma jakie powiazania itp.
            ja trzymam gebe na klodke
      • frunze Re: Mały problem (naprawdę mały ;) 14.10.03, 17:02
        Patrz, masz rację, nie pomyślałam o takiej karierze dla siebie wink
    • anahella Re: Mały problem (naprawdę mały ;) 14.10.03, 18:35
      Tiaaaaa - niestety dzisiaj niestety nie tylko trzeba uwazac co sie m
      owi ale i, czego sie sluchasad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka