28.11.03, 08:04
Jasna, a nie spodziewana cholera!! Od wczoraj uganiam się bo pokoju za
komarem, który z uporem godnym lepszej sprawy, pojawia się nagle w zasięgu
mojego wzroku, a potem znika. Spać bydlaku jeden a nie porządnych ludzi
dręczysz. Kanalia wyczuła, że mam uczulenie na komary.
Obserwuj wątek
    • kolczatka Re: Komar 28.11.03, 11:34
      Znowu ta pokraka sześcionożna przeleciała mi przed monitorem. Zobaczysz, jak
      Cię złapię to Ci ten aparat ssąco - kłujący w drobny mak połamię, skrzydełka
      podziurawię, na preparat formalinowy Cię przerobię, zarazo piekielna!!!
      • frunze Re: Komar 28.11.03, 11:36
        Zadzwonię do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, zadzwonię, zobaczysz!!!
      • sloggi Re: Komar 28.11.03, 11:39
        Sadyzm w czystej postaci.
        • kolczatka Re: Komar 28.11.03, 11:42
          Wcale się nie wypieram, że jestem sadystka, szczególnie w stosunku do komarów.
          A ta jedna komarzyca szczególnie dobrze pobudziła mój zapędy sadystyczne, jak
          ją dorwę, jak rozpłaszczę na ścianie to tylko łapki zamiotą w powietrzu i
          komarzyca przeniesie się na ten lepszy ze światów, mam nadzieję, że znajduje
          się on wystarczająco daleko od mojego.
          • babik Re: Komar 28.11.03, 13:48
            Podobny problem mam z molami zbożowymi ostatnio.
            Już wszystko z szafek powywalałem z kuchni , wybiłem miliardy.
            A one nie wiadomo skąd pojawiają się znowu.
    • nauma Re: Komar 28.11.03, 13:35
      Popieram wszelkie możliwe okrucieństwa wobec: komarów, much, meszek, kleszczy,
      gzów i os. Mój wysublimowany sposób ich ubijania: hoduję w domu zawsze jakiegoś
      wielkiego pająka (broniąc go przed żądzą mordu narzeczonej) i gdy złapię
      (koniecznie żywcem!!!) jakieś bzyczące ścierwo, wrzucam w pajęczynę i napawam
      się miotaniem.
      Są tacy ludzie, którzy znęcają się nad komarami "masochistycznie". Przepis:
      zaprosić komara na biceps, a jak się wkłuje, naprężyć. Jak się wyrywa, to łamie
      mu się kłójka i w efekcie zdycha później z głodu.
      Ps. oczywiście wszsytkie wkurwiające komarzyska to baby - coś w tym jest smile
      • kolczatka Re: Komar 28.11.03, 13:38
        Sposób "na pająka" godzien jest uwagi. Niestety w biurze nie przejdzie. A ta
        cholera gdzieś się zadekowała i nie mogę jej namierzyć i zadać jej cierpień,
        poddać torturom, rozmazać jej zewłok, ghrrrrrr...
        • sloggi Re: Komar 28.11.03, 13:41
          Kolczatko - czyżby nerwica natręctw?
          • kolczatka Re: Komar 28.11.03, 13:48
            Jaka nerwica?!? Lata ta padlina i mi działa na nerwy. Jak mnie użre to przez
            ponad tydzień będę miała bąbla jak krater, pół łapy spuchnięte, żadne fenistile
            i inne badziewia na mnie nie działają. Taka perspektywa jakoś nie napawa mnie
            optymizmem, dlatego chcę tę niecnotę utłuc zanim ona zafunduje mi taką
            przyjemność.
            • babik Re: Komar 28.11.03, 13:50
              To co robisz w lato ? Np. na Mazurach ??
              No przecież nie da się uniknąć ukąszeń .
              • sloggi Re: Komar 28.11.03, 13:53
                Ciekawe jaki ma wtedy strój hutnika czy pszczelarza?
              • kolczatka Re: Komar 28.11.03, 13:55
                Chodzę spuchnięta i wysmarowana jakimiś świństwami. Ostatnio jakiś Autan chyba
                na mnie działał jako odstraszacz. Do tego hektolitry wapna 1000mg oraz próby, a
                może jednak jakiś odczulacz zadziała. Ostatnio Zyrtec.
                • babik Re: Komar 28.11.03, 13:59
                  No od Zyrteca to trzeba zacząć.
                  Polecam zastrzyki w witaminy B , przed wakacjami.
                • vika411 Kolczatko! 28.11.03, 14:04
                  Znam dwa sposoby na komary:
                  1)
                  Usiadz wygodnie i pomodl sie o zdrowie dla komara.Szczegolnie intensywnie
                  powtarzaj sobie zdanie.
                  "...i odpusc nam jako i my odpuszczamy naszym winowajcom."

                  2)pomysl, ze w lancuchu ekologicznym komar spelnia role odzywcze dla ptactwa,
                  ktore ci uprzyjemnia zycie swoim spiewem a Ty jestes posrednim ogniwem tego
                  lancucha a wiec posrednio dokarmiasz ptaszki co jest chwalebne zwlaszcza w
                  zimiesmile

                  Pozdrawiamsmile))))
                  • kolczatka Re: Kolczatko! 28.11.03, 14:07
                    To pocieszające co piszesz, ale na szczęście na świecie istnieją jeszcze muchy
                    insze robactwo, niech się nimi żywi ptactwo. A komara krwiopijcę utłukę bez
                    litości. Nie ma przebacz. WRRRRRRR....
                    • vika411 Re: Kolczatko! 28.11.03, 14:12
                      No tak, widze, ze moje slowa sa jak balsam na twoje udreczone nerwy.
                      Wobec tego sprobuj wizualizacji...
                      Wyobraz sobie biala sale, w oknach kraty, na scianach miekkie materace,drzwi
                      bez klamek, Ty w gustownej szacie z dlugimi rekawkami zwiazanymi w wytworna
                      kokarde na pleckach, cisza ...az tu nagle:BZZZZZZZZZZZZZYYYY!
                      • kolczatka Re: Kolczatko! 28.11.03, 14:18
                        W takim przypadku ujawnia się we mnie ukryty Houdini, pozbywam się uroczej
                        koszulki z szybkością światła i tylko bardzo silne psychotropy są w stanie
                        powstrzymać mnie od akcji odwetowej - polowania na czarownice.
                        • vika411 Re: Kolczatko! 28.11.03, 14:32
                          kolczatka napisała:

                          > W takim przypadku ujawnia się we mnie ukryty Houdini, pozbywam się uroczej
                          > koszulki z szybkością światła i tylko bardzo silne psychotropy są w stanie
                          > powstrzymać mnie od akcji odwetowej - polowania na czarownice.

                          ja jednak Ci probuje zasugerowac dluzszy odpoczynek psychiczny...Boje sie , ze
                          to sie skonczy tak jak w mojej wizualizacji.
                          Usiadz sobie w palarni8tamduzo dymu jest a komary tego nie lubia) i chwilke
                          odetchnij nieswierzym powietrzem...smile
                          • kolczatka Na pohybel komarzycom!!! 28.11.03, 14:38
                            Zołzowata komarzyca została właśnie wysłana w podróż do lepszego z komarzych
                            światów. A nasz świat odetchnął z ulgą, bo dzięki temu nie będzie go zaludniać
                            potomstwo chociaż tej jednej wstrętnej błonkokrzydłej. Chyba nawet polubiłam tę
                            zarazę, przez tyle czasu musiałam z nią walczyć.
                            • vika411 Re: Na pohybel komarzycom!!! 28.11.03, 15:11
                              No i cos narobila!!!!!! co teraz bedziesz robic w biurze?! Z nudow zdechniesz a
                              moze i z tesknoty za nia! A tyle mialas z nia rozrywki! Niewdziecznico!
    • malidar Re: Komar 28.11.03, 14:00
      Popieram w całej rozciągłości tematu. ZABIĆ KOMARZYCĘ!!
      Ja osobiście jeszcze toczę wojnę w osami, jakoś upodobały sobie, w ciepłe
      miesiące, pchać się do mojej kuchni, ale gazeta czeka na nie od marca do
      listopada... teraz już nie wlatują ... chyba brak mi tej rozrywki. A nie lubię
      ich bo mnie trzy razy w ciągu jednego tygodnia użądliły, trzymam Kolczatko
      kciuki za udane polowanie
      • kolczatka Re: Komar 28.11.03, 14:03
        Dzięki. Właśnie podjęłam męską decyzję i zamierzam do sprawy podejść
        metodycznie. Nie dane będzie nędznej kreaturze dożyć do weekendu.
    • babik Re: Komar 28.11.03, 14:35
      A ja proponuję stosunek.
      To zawsze relaksuje i odpręża smile))))
      • kolczatka Re: Komar 28.11.03, 14:39
        Z komarem?!? Toż to zoofilia wink
        • babik Re: Komar 28.11.03, 14:43
          Zoofilia od razu.
          Zoofilijka taka malutka , tyci tyci.
          • kolczatka Re: Komar 28.11.03, 14:46
            Poza tym ja jednak w przeciwnej płci gustuję i w stanie ożywionym, a ta
            komarzyca nie dość, że baba to jeszcze już martwa. Do listy swoich skrzywień
            nie dopiszę więc ani zoofilijki, ani nekrofilijki ani lesbijstwa wink
            • malidar Re: Komar 28.11.03, 14:54
              Więc sukces?
              Gratuluję, malutkie zwierzątko a jednak dopadnięte, zdolna jesteś Kolczatko
              • kolczatka Re: Komar 28.11.03, 14:58
                Dziękuję. Dumna jestem z siebie i blada. Ha!
                • babik Re: Komar 28.11.03, 15:01
                  Rozumiem , że morderstwo spawiło Ci satysfakcję ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka