brookie
13.12.03, 13:20
Nigdy nie lubilam tego typu imprez, ale dziewczyny z pracy mnie namowily.
Jako swiezy pracownik nie moglam sie wycofac. Okazalo sie, ze impreza
wymknela sie spod kontroli pani assistant manager( organizatorki spotkania)
ktora skula sie jak diabli. Na parkiecie krolowala w tancu brzucha i tylka.
Stwierdzam jedno. Takie party jednocza personel.