Dodaj do ulubionych

oby do wiosny...

23.12.03, 14:08
z dwóch powodów: bedzie cieplej i optymistyczniej...+ wyjadę sobie(dziś
właśnie kupiłem bilety lotnicze i już się tak nakręciłem :ponad 2 tygodnie w
Anglii z moim przyjacielemwink(w Bournemouth--ach piekne plażewink))a i jak
dobrze pójdzie to i fajne koncerty mnie nie omina...
Warto czekać...

"...rejection is the greatest aphrodisiac..."
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:13
      To się teraz nazywa koncerty?????????????
      • dorota.28 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:15
        ale Ci zazdroszczę! kiedy lecisz?
        • jeremy27 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:18
          5 marca wylot z Warszawy...22 marca przylotwink))...17dniwink)
          zaczynam odliczanie...
          • dorota.28 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:21
            o cholera!!! to już blisko!!!
            a wiza? nie ma problemu?
            • jeremy27 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:26
              oj wystarcza zaproszenie - przyjaciel jest Anglikiem iu mieszka tam na stałe, +
              zaświadczenie z pracy - żeby wiedzieli, z emasz pracę i nie jedziesz tam do
              zmywania garów np...i bilet wykupiony tam i z powrotem i ponoc nie ma problemu -
              zreszta Anglia od maja otwiera dla nas granice, więc myslę, że może problemu
              nie będzie...mam nadzieję...
              zawsze moge powiedziec, że przyleciałem obejrzec Seala na żywowink
      • jeremy27 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:15
        Seal i Travis...ale chętnie "pokoncertowałbym" w tym towarzystwie całkiem
        inaczejwink)...oj,oj...zboczony jesteś Sloggi...nie ma cowink
        • sloggi Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:19
          jeremy27 napisał:

          > Seal i Travis...ale chętnie "pokoncertowałbym" w tym towarzystwie całkiem
          > inaczejwink)...oj,oj...zboczony jesteś Sloggi...nie ma cowink

          Wspaniale, jak wrócisz to nam to wszystko opowiesz smile
          ps. czasami się wykolejam.
          • jeremy27 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:22
            oczywiście, że powiem - mam nadzieję, że wróce - perspektywa (tak mam
            przykazanewink), ze mam nie dotykac zadnego innego napoju niż alkohol przez te 2
            tygodnie może się żle skończyć...ewentualnie "poszpanuje tekstami"
            typu...eeee...jak to mówi się po polskuwink))
            • sloggi Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:25
              Myślisz aby nie wracać?
              • jeremy27 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:29
                nie teraz...teraz jade na rekonesans...mam obiecane, że w razie co moge liczyc
                na pomoc...dobrze jest miec tam kogos...
                najpierw jednak musze skończyc tu studia (milo miec papierek w zanadrzu0 i jak
                będzie tak dalej jak jest a praca tam juz bedzie wtedy całkowicie legalna...nie
                będę się wahać...samoloty sa tanie - siostre moge od czasu do czasu odwiedzac;-
                ))
    • zet_a Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:22
      Kurcze, jak ja chciałabym pojechać gdzieś daleko. Znając życie, cale lato będę
      siedzieć w Wawie. Ale i tak nie mogę doczekać się wiosny.
      • jeremy27 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:30

        wiosna jest piekna niezaleznie od miejsca gdzie sie ją spędza...zycie sie
        budzi...serce sie budziwink))
        • zet_a Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:33
          Zwłaszcza, jeśli się tę wiosnę spędzi w towarzystwie kogoś bliskiego smile
          • jeremy27 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:41
            taaa....nie ma to jak się poczuc zrozumianym - chociaz przez momentwink
            • dorota.28 optymista 23.12.03, 14:44
              z Ciebie, ja nie wierzę, że cokolwiek i kiedykolwiek się zmieni, dalej nie będą
              nas wpuszczać i dalej będziemy pracować na czarny, niestety, my jesteśmy tym
              gorszym sortem, brutalne ale prawdziwe
              źle nie życzę ale wcale bym się nie zdziwiła jak by Cie na granicy zatrzymali
              • jeremy27 Re: optymista 23.12.03, 14:47
                moze...nie wiem, ale ostatnio tez ktoś tam do Niego jechał i nie miał wiekszych
                problemów...inna sprawa jest z autokarami - tu bardziej jest odrzut...a jak
                mnie wróca...no cóź...wolę życ złudzeniamiwink)))
                • sloggi Re: optymista 23.12.03, 14:51
                  Moze nie zakładaj na podróż tej uluibionej apaszki?
                  • jeremy27 Re: optymista 23.12.03, 14:54
                    apaszki?...oj,oj chyba pomyliłeś osoby, ja nie nosze takich akcesoriów na
                    sobiewink))...
                    • frunze Re: optymista 23.12.03, 14:54
                      (uff)
                    • sloggi Re: optymista 23.12.03, 14:56
                      Może weź torebkę a'la Margharet Thatcher?
                      /pomyślą, że jesteś jej powinowatymsmile
                      • jeremy27 Re: optymista 23.12.03, 15:36
                        powiem, że przyjechałem odwiedzic Edine i Patsy to powinno wystarczycwink
                        • sloggi Re: optymista 23.12.03, 15:38
                          I ciocię Hiacynthę tongue_out
                          • jeremy27 Re: optymista 23.12.03, 15:43
                            a Parkinsona...to tez KTOŚ...przyjma mnie z otwartymi ramionami...wink
                            • sloggi Re: optymista 23.12.03, 15:53
                              Berger też był Angolem, Alzheimer, Creutzfeldt i Jacob raczej nie.
                              • jeremy27 Re: optymista 23.12.03, 16:00
                                to nie ten Parkinsonwink
                                Ten milusi prowadzi rozmowy z gwiadami na BBC PRIME, to taki starszy angielski
                                gentelman- gwiazdy u niego są czarujące i smieszne, gość nie naciska - prowadzi
                                takie miłego pogadanki...miło sie ogląda.
                                • sloggi Re: optymista 23.12.03, 16:07
                                  A co to za różnica?
                                  Gorzej jak Parkinson zapadnie na Parkinsona tongue_out
        • sloggi Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:34
          No moment, nie tak znowu sielankowo - bałwan umiera na śmierć - znaczy się
          utylizuje - zostaje wyngiel i marchewa.
          • jeremy27 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:43
            Hej troche optymizmu!!!!I to mówie ja cholerny pesymista i fatalistawink))
            Co Ci z bałwana...niech sie topi...pózniej motylki, biedroneczki przyjdąwink
            • sloggi Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:45
              A co pająk je?
            • frunze Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:46
              I pszczółki, nie zapomnij o pszczółkach!!! smile))))))
              • sloggi Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:50
                Pamiętasz wierszyk G. o pszczółkach?
                (ten brutalny)
                • frunze Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:51
                  No masz...takich rzeczy się nie zapomina.
                  • sloggi Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:52
                    Liczyłem na epistołę, a tu wszystkie ptak zżarł - ale byłem rozczarowany.
                    • frunze Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:54
                      No popatrz...zawsze można resztę dopisać, zajęcie na długie, zimowe wieczory.
              • zet_a Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:50
                I komarki, meszki i inne bździągwy latające...
              • jeremy27 Re: oby do wiosny... 23.12.03, 14:51
                tez pomyślałem, ale bałem sie popełnić błędów ortograficznych, wszak pszczoła
                to wyjątekwink))..wolałem nie ryzykowac...dlatego biedrona sie pojawiławink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka