Dodaj do ulubionych

12TC, M.dwurozna, szew szyjki macicy??

01.11.08, 13:26
Panie doktorze
Jestem w 12 TC z rozpoznaniem dwuroznej macicy (jedynie badanie USG-
stwierdzono na podstawie jednego zdjecia)
Mieszkam aktualnie w kraju 3 swiata (Indie), za dwa tyg wracam do Polski
Lekarze chce mi tutaj zalozyc szew szyjki macicy (szyjka 2.6cm), ale ze
wzgledu na poziom tutejszej medycyny jestem przerazona, tym bardziej
najprawdopodobniej mam infekcje pochwy (po dlugich prosbach zrobiono
wymaz-wyniki za kilka dni)Moj lekarz prowadzacy stwierdzil ze wyniki wymazu
beda w srode a w czwartek szwy, ze jedne dzien na infekcje wystarczy. Brak
wymazu z szyjki macicy.
Prosze o pomoc!!
Obserwuj wątek
    • jacek_tomaszewski Re: 12TC, M.dwurozna, szew szyjki macicy?? 07.11.08, 20:16
      Rozumiem, że rozpoznano u Pani niewydolność cieśniowo-szyjkową czyli niezdolność
      szyjki macicy do utrzymania jaja płodowego w macicy do terminu porodu. Stanowi
      ona przyczynę strat nawet do 20% ciąż w II trymestrze i dotyczy nawet do 2%
      ciężarnych.

      Etiologia tego schorzenia jest złożona: pourazowa, wrodzona, czynnościowa i
      hormonalna.

      Rozpoznanie niewydolności cieśniowo-szyjkowej ustala się najczęściej dopiero
      podczas ciąży. Podstawą rozpoznania jest bardzo dokładny wywiad dotyczący
      przeszłości ginekologicznej i położniczej oraz ścisła obserwacja dotychczasowego
      przebiegu ciąży, a zwłaszcza stanu szyjki macicy i cieśni.

      Ocena skracania i zgładzania szyjki macicy oraz rozwieranie ujścia przy
      niewystępowaniu czynności skurczowej są nieprecyzyjne i subiektywne i każdy
      lekarz może indywidualnie, subiektywnie oceniać szyjkę jako mniej lub bardziej
      skróconą czy podatną. Z tego powodu badania USG ułatwia ocenę długości i cieśni
      szyjki macicy w okresie ciąży, szczególnie u kobiet z grupy ryzyka. Pozwala to
      kontrolować rozwój i nasilenie procesu. Normą długości szyjki jest minimum 28-30
      mm. U Pani długość szyjki została oceniona na 26 mm i to już w 12 tygodniu ciąży.

      Uważam, że jeżeli Pani szyjka ma faktycznie 26 mm należy szczegółowo rozważyć
      kryteria do założenie szwu okrężnego. Istnieje kilka zasad oceny celowości
      zastosowania szwu. Najczęściej uznawanym kryterium jest zaawansowanie ciąży oraz
      możliwość doprowadzenie do jej pomyślnego zakończenia. W Pani wypadku do
      zakończenia ciąży jest jeszcze daleko i ryzyko związane z niewydolnością szyjki
      i utratą ciąży jest realne.

      Efekty lecznicze postępowania zabiegowego różnią się znacznie w zależności od
      stanu szyjki w momencie zakładania szwu okrężnego. Zdecydowanie gorsze rezultaty
      przynosi zakładanie szwu ze wskazań nagłych, a zwłaszcza w przypadku przepukliny
      pęcherza płodowego i występowania czynnika zapalnego w kanale szyjki.

      Jeżeli w badaniu USG stwierdzono w 12 tygodniu rozwieranie ujścia wewnętrznego
      szyjki macicy, wpuklanie się dolnego bieguna jaja płodowego do kanału szyjki,
      skracanie części pochwowej szyjki – może to wskazywać na ryzyko przedwczesnego
      zakończenia ciąży. Musi uzyskać Pani odpowiedź na to pytanie ewentualnie proszę
      skonsultować się z innym lekarzem.

      Są prace, w których autorzy negują potrzebę zakładania szwu. W jednym z badań
      udokumentowano, że założenie szwu metodą McDonalda w przypadkach przedwczesnego
      rozwierania szyjki rozpoznawanego w badaniu USG nie przynosi poprawy wyników
      perinatalnych. Nie wyklucza to naturalnie (wśród rozpoznań ustalonych na
      podstawie badania USG) występowania niewydolności cieśniowo-szyjkowej.
      Nadużywanie przez położników w niektórych krajach zakładania szwu okrężnego jest
      jednak wyrazem niemożności obiektywnego zdiagnozowania tego stanu. W naszym
      kraju, wiele lat temu szwy były zakładane nagminnie. Do czasu, gdy ukazała się
      praca brytyjska dotycząca spadku ilości zabiegów po wprowadzeniu nakazu
      informowania o wskazaniach medycznych do tej operacji lekarza konsultanta
      krajowego. Liczba zabiegów spadła dramatycznie. Podobnie w Polsce. Ja osobiście
      nie pamiętam, kiedy zakładałem ostatnio szew- myślę, że przed 2000 rokiem.

      W cytowanej powyżej pracy do przedwczesnego porodu, a więc przed 37. tygodniem
      ciąży, doszło u 58,1% ciężarnych z założonym szwem i u 43,3% leczonych
      zachowawczo - założenie szwu okrężnego nie okazało się więc w obserwowanych
      przypadkach działaniem poprawiającym wyniki położnicze, co więcej, w pierwszej z
      grup częściej występowało zapalenie błon płodowych i łożyska (chorioamnionitis).
      Gdyby istotnie poród przedwczesny u badanych pacjentek miał wiązać się z
      rzeczywiście istniejącą niewydolnością cieśniowo-szyjkową, to prawdopodobnie
      100% ciąż, w których nie zastosowano leczenia, zakończyłoby się niepowodzeniem.

      Tylko u części pacjentek założenie szwu okrężnego jest korzystne i rzeczywiście
      stanowi pożądane działanie lecznicze. Ale tu musi zaufać Pani swojemu lekarzowi.
      On ma najlepszy wgląd w stan Pani zdrowia i krytyczna analizę ryzyka dla Pani
      ciąży.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka