Gość: joanna
IP: *.tvk.torun.pl
29.06.11, 15:04
A w Toruniu wyniki były szybciej niż zapowiadano - już przed południem wyniki były i w większości szkół, i w Kseonie, co miło zaskoczyło kandydatów, mimo że miały być o 15:00. I, co mnie zaskoczyło, szkoły widząc, jakich mają kandydatów dostosowały się do preferencji uczniów i np. utworzyły ad hoc kosztem klas humanistycznych dwie kasy biol-chem zamiast jednej.
Co zaskoczyło moją córkę natomiast to fakt, ze w szkole zażądano od niej wyniku egzaminu z języka, na co nie była przygotowana, więc czeka ją druga wycieczka do szkoły. W innych miastach też wymaga się wyniku z egzaminu językowego mimo że jego wynik nie ma wpływu na rekrutację?