hankam
03.04.12, 14:30
Ile czasu potrzebują gimnazjaliści, aby się zżyć?
Moja córka jest specyficznym dzieckiem. I pomimo, że trafiła do ponoć świetnej szkoły (sama uważa ją za świetną), to z klasą się nie zżyła. Owszem, dosć się lubi z koleżankami, ale to są dość letnie kontakty.
Bardzo tęskni za starą klasą. Spora część klasy chodzi do gimnazjum związanego z ich szkołą podstawową. Dziś w szkole córki są rekolekcje, w których nie bierze udziału, więc znowu tam poleciała. I po chwili przysłała sms, że jutro też pójdzie, bo mają jakiś dzień różnych kultur i chcą, żeby tam była.
Stara klasa zawsze radośnie ją wita.
W nowym gimnazjum ceni ducha szkoły i mówi, że ma fantastycznych nauczycieli. W klasie czuje się lekko wyobcowana. Wychowawczyni bardzo pracuje nad integracją klasy, ale czy to da jakieś efekty? Czy też polubią się pod koniec ostatniego roku w gimnazjum?
Kiedy klasa gimnazjalna przestaje być zbieraniną? W którym momencie się zżywają?