Dodaj do ulubionych

Prace domowe dla całej rodziny- macie?

04.11.13, 12:38
Zdarzają się wam prace domowe "integrujące" rodzinę- najpierw mieliśmy drzewo genealogiczne, i tu nawet nie mam pretensji dziecko nie miało szans samo zebrać ale w tej dziedzinie o poznawanie przodków i integracje z rodziną chodzi. Teraz znowu temat: dzielnica wczoraj i dziś- polecenie: znaleźć w necie stare zdjęcia, pójść w to miejsce zrobić współczesne- całość wydrukować opisać i przedstawić w formie plakatu ew można było zrobić prezentację multimedialną. Wisienką na torcie jest fakt że praca miała być w 3-4 osobowych grupach zadana w środe na wtorek 5 listopada. dwie osoby (z3) z grupki córki wyjeżdżały już w czwartek i wracały w niedzielę. w związku z tym etap"szukania i robienia zdjęć" spadł na nas nawet było fajnie zrobiliśmy sobie miły spacer w piątek wybraliśmy zdjęcia (te stare) tak żeby nie łazić po całej dużej dzielnicy tylko trzymać się okolic bloku. ale w dalszym ciągu nie widzę sensu w zadawaniu prac domowych z któreymi dzieci nie są w stanie poradzić sobie całkowicie samodzielnie. też macie prace domowe dla całej rodziny?
Obserwuj wątek
    • anndelumester Re: Prace domowe dla całej rodziny- macie? 04.11.13, 13:39
      Tak, w zasadzie od zerówki, są różne projekty z różnych przedmiotów.
      Mnie/nam się to bardzo podoba, innym rodzicom też.
    • iwoniaw Na szczęście nie 04.11.13, 16:16
      - przynajmniej póki co w IV klasie nie było. Mało rzeczy mnie tak wnerwia jak zadania domowe, które szkoła dzieci zadaje de facto dla rodziców. Zdecydowanie wystarczy, że dziecko ma zadania domowe - i tak determinuje to życie całej rodziny w stanowczo za dużym zakresie.
      • maadzik3 Re: Na szczęście nie 04.11.13, 16:28
        Absolutnie się zgadzam z Iwonią! Niestety mamy :( a przynajmniej miewamy. Oboje pracujemy i mamy parę innych obowiązków tudzież wiele pomysłow jk spędzićrazem i z dzieckiem czas. Sytuacja gdy człowiek między projektem z pracy, obiadem, zakupami, weterynarzem i miotła miota się jeszcze przy zadaniu dla rodziny wywołuje we mnie tylko wściek. Młody ma parę (koniecznych) zajęć popołudniowych i już bywa że warcząc na siebie odrabiamy je na zasadzie weszliśmy i "siadaj do lekcji bo zaraz wychodzimy". Jak jeszcze w odpocynkowy weekend zamiast lecieć na basen czy na spacer miałabym robić "projekt" to bym wybuhła (zwłaszcza że już 3 prezentacje powertpoint w tym roku Mlody zrobił i mimo że programem posługuje się sprawnie i samodzielnie to zawsze coś tam musi zrobić dorosły)
        • asik_w Re: Na szczęście nie 07.11.13, 14:05
          Tak, własnie siedzę i robię bombki z cekianami na skzolny kiermasz, mieli robic na plastyce oczywiście nie zdąrzyli i pani powiedziała, żeby dokończyli w domu z pomocą rodziców. Udekorowanie 8 cm bombki styropianowej cekinami to jakieś 2,5 godziny.
          • iwoniaw Ale dlaczego TY robisz te bombki? 07.11.13, 16:33
            To przecież nie jest praca przekraczająca zdolności manualne nawet młodszego niż IV-klasista dziecka - czemu ono nad tym nie siedzi?
            • asik_w Re: 07.11.13, 19:45
              a robiłas kiedyś taką bombkę? wiesz ile to czasu zajmuje? minifilcus.blogspot.com/2012/11/krok-po-kroku-diy-swiateczna-bombka-z.html - mi taka bombka zajmuje ponad 2 godziny a dzieciak ma naprawdę ważniejsze rzeczy do zrobienia do szkoły.
              • iwoniaw Re: 07.11.13, 23:42
                No cóż. Technika wg siatki godzin jest raz w tygodniu. Jeśli uważasz, że dzieciak przez cały tydzień nie wykroi (jednorazowo lub w np. półgodzinnych odcinkach) czasu na zrobienie bombki, więc od żmudnych i "nieważnych" prac będzie mamusia, to oczywiście twoja sprawa. Ja się z takim podejściem nie zgadzam, jest to demoralizujące popieranie fikcji (że dziecko wykonuje samodzielnie zadania, a szkoła zadaje w normie).
                • asik_w Re: 08.11.13, 07:32
                  Bombki robia na kiermasz i nie jest to jedna sztuka, i nigdzie nie napisałam że robię to tylko ja - ja nabijam cekiny, on zrobił tuzin kartek światecznych!
                  • iwoniaw Re: 08.11.13, 08:58
                    Skoro tak to wygląda, to trudno raczej podciągać takie działania pod "zadanie domowe" na równi z ćwiczeniami matematycznymi czy doświadczeniami z przyrody - to jest po prostu dodatkowy projekt, do którego pomysły dostali na lekcji techniki/plastyki i z którego będą mieć inne bonusy niż (tylko) oceny (skoro będzie kiermasz, to rozumiem, że zbierają fundusze na konkretne cele - no i nie odbywa się on zapewne jutro ani za tydzień, tylko co najmniej w początkach grudnia, więc czasu jest dość by powoli sobie dorabiać "towar" w wolnych chwilach?)
                    • dorek3 Re: 08.11.13, 09:04
                      U nas wszelkie kiermasze był zawsze zasilane przez wytwory świetlicowe. Dzieciaki miały przyjemne z pożytecznym a rodzice święty spokój.
                      • anndelumester Re: 08.11.13, 13:56
                        Kiermasze zasilają prace ze świetlicy.
                        O ile nie mam nic przeciwko rękodziełu, wręcz od zawsze goniłam dziecko do takowych ze względu na konieczność wyćwiczenia motoryki małej i generalnie sprawności palców/ręki i koordynacji tychże z okiem, tak wizja robienia prac technicznych za dziecko troszkę nas przerażała.
                        Tymczasem, tak jak świetlica jest genialnie zorganizowana, tak pan od techniki ma w tygodniu blok dwugodzinny i wszelkie prace zostają w wielkiej pracowni technicznej - nic nie jest znoszone do domu.
                        • asik_w Re: 08.11.13, 14:23
                          U nas świetlica jest tylko dla klas 0 - 3.
                    • asik_w Re: 08.11.13, 09:06
                      No własnie chodzi o to, że kiermasz jest w przyszłym tygodniu (w dniu zebrania) a na przygotowanie mają dosłownie tydzień. Każda klasa robi swoje stoisko, więc dzieciom zależy na tym żeby mieć jak najwięcej rzeczy do sprzedania, do tego domowe ciasta itp, nie mam pojęcia czy dzieci dostana jakieś oceny, pierwsze ozdoby robili na plastyce, wszystko idzie na stoisko, nie jest podpisywane.
              • olga727 Re: 10.11.13, 18:33
                asik_w napisała:

                > a robiłas kiedyś taką bombkę? wiesz ile to czasu zajmuje? minifilcus.blogspot.com/2012/11/krok-po-kroku-diy-swiateczna-bombka-z.html - mi taka bombka zajmuje ponad 2 godziny a dzieciak ma naprawdę ważniejsze rzeczy do zrobienia do szkoły.

                Fajne te bombki. :) Gdzie kupujesz te cekiny i szpilki do nich ?
                • blankaz Re: 11.11.13, 16:43
                  Najprościej i chyba najtaniej na allegro, kupując wszystko u jednego dostawcy (jeden koszt przesyłki) :)
                  Przynajmniej ja się tam zaopatruję w produkty do moich bombek, z tym że ja robię wstążkowe, o takie: bombki - karczochy.

                  • olga727 Re: 11.11.13, 19:06
                    blankaz napisała:

                    > Najprościej i chyba najtaniej na allegro, kupując wszystko u jednego dostawcy (
                    > jeden koszt przesyłki) :)
                    > Przynajmniej ja się tam zaopatruję w produkty do moich bombek, z tym że ja robi
                    > ę wstążkowe, o takie: bombki - k
                    > arczochy
                    .

                    A stacjonarnie to pasmanteria czy jeszcze gdzieś indziej ? Bombki super,ale czasu też potrzebują pewnie sporo. ;)

                    • asik_w Re: 11.11.13, 19:16
                      Ja akurat kupiłam w empiku ale są w pasmanteriach, dobrych papierniczych.
                    • blankaz Re: 11.11.13, 19:30
                      Oglądam wieczorem jakiś film i dłubię :)
                      W pasmanteriach też będą mieć materiały, w empiku, tylko tam drożej wychodzi.
                      • olga727 Re: 12.11.13, 10:51
                        Dzięki za odpowiedź.Do Empiku się nie wybieram (mam dość daleko- 60 km. pociągiem).Zobaczę w pasmanterii i może spróbujemy zrobić jakieś bombki na festyn świąteczny w szkole. :)
    • dorek3 Re: Prace domowe dla całej rodziny- macie? 07.11.13, 14:07
      W klasach 1-3 bywała raz na semestr. Teraz póki co nie i niech tak zostanie. Jestem przeciwko takiej formie integracji i nie omieszkam się sprzeciwić jak się takie pomysły pojawią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka