Dodaj do ulubionych

Męczy mnie to

03.07.09, 15:22
Męczy mnie to mówienie - kobiety to, mężczyźni tamto. Kobiety sa
takie, mężczyźni sa tacy. Kobiety z Wenus, mężczyźni z Marsa.
Stereotypizacja ułatwia myślenie. I potrafi być krzywdząca - "bo wy,
kobiety, nigdy... zawsze...".
Tak, bywam jak w stereotypach - kobieca. Upierdliwa, gderliwa,
miękka, biuściasta, uśmiechnięta. I to mi zostanie zauważone - jako
kobiece. Wypomniane czy pochwalone. Z całym tym balastem idacym za
słowem "kobiecość".
Ale bywam też inaczej niż w stereotypach - niekobieca. Logiczna,
konkretna, niegotująca, silna. I to juz jest bardziej ganione - bo
to niekobiece.
I myślę, że są faceci, którzy mają analogiczne "problemy".
Stąd "kryzys męskości". Bo kobiety swój "kryzys kobiecości" jakoś
wygrywają. Chcesz być kobieca - wygrywasz, bo ciągniesz z tego to,
co najlepsze. Chcesz być mniej kobieca - wygrywasz, bo też ciągniesz
z tego to, co najlepsze. O tym jest feminizm.
Ps. Im dłużej tu jestem, tym bardziej przypominam sobie, jak bardzo
kocham mojego męża.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka