Dodaj do ulubionych

Sukces pomimo grzechu

28.04.10, 08:57
Nie mam zamiaru nikogo namawiać do grzeszenia. Przed wczoraj wbiegłam do domu głodna jak wilk. Miał być ciepły obiad dlatego nie miałam ze sobą żadnego dozwolonego nabiału. Wchodzę do domu, obiad zrobiony. Trzeba go tylko pogrzać, ale nie ma jak i gdzie bo "fachowcy" urzędują w kuchni. Najpierw spokojnie czekałam, ale po 2,5h, kiedy mój głód i wściekłość osiągnęła szczyt rzuciłam się na cokolwiek, miałam do wyboru kilka orzeszków lub chleb, nic dukanowego w domu nie było. Zakupy miała zrobić rodzinka, która wchłonęła D. "resztki". Na moje pytanie o łososia usłyszałam "zerzarłam". Co do zakupów czynionych przez mych wspólplemieńców . Ja potrafię, wygrzebać z największych sklepowych zakamarków, to co dla nas odpowiednie, im się nie udaje. Wrrrr. Rzuciłam się więc na pistacje.

Chwalić Boga nic mi nie przybyło. Rano ujrzałam kolejny kg mniej.
Na diecie od 9 kwietnia.

[url=https://www.tickerfactory.com/weight-loss/wLppcTS/]
[img]https://tickers.tickerfactory.com/ezt/t/wLppcTS/weight.png[/img]
[/url]
Obserwuj wątek
    • anja_maciejka Re: Sukces pomimo grzechu 28.04.10, 09:05
      Pistacje nie tuczą ;) - tak sobie wmawiałam jak moi współplemieńcy zakupili
      chyba ze 2 kg pistacji, zalegało mi to szafkę kuchenną, kusiło niemiłosiernie i
      uległam;) ze dwa razy uległam-ale sie publicznie na forumie;) wyspowiadałam :)
    • gusia210 Re: Sukces pomimo grzechu 29.04.10, 15:41
      jakiś miesiąc temu zjadłam 5 orzechów laskowych.Bezmyślnie bo po prostu leżały
      obok kompa.
      super że Ci waga spada.
      • kk345 Re: Sukces pomimo grzechu 29.04.10, 16:22
        gusia, zarżniesz się psychicznie, jesli będziesz pamiętać po
        miesiącu, że zjadłaś 5 orzechów:) Ja pamiętam tylko, że wczoraj
        jadłam czekoladki, moja pamięc nie podsuwa mi wczesniejszych
        wydarzeń- tak jest łatwiej;) Notabene po tych czekoladkach poleciał
        mi kolejny kilogram:)
        • anja_maciejka Re: Sukces pomimo grzechu 29.04.10, 21:59
          Proszę mi tutaj takich rzeczy nie pisać, że czekoladki i kilo mniej,no! Bardzo
          proszę ;)
          • kk345 Re: Sukces pomimo grzechu 30.04.10, 15:13
            Jakby to było pięknie, gdyby mozna było chudnąć na diecie
            czekoladowej:)
    • agaelgam Re: Sukces pomimo grzechu 30.04.10, 10:12
      ja 2 razy zjadłam po 2 orzeszki ziemne w mlecznej czekoladzie. To
      moje ulubione słodycze. Na dunkanie od 12.04 i mniej o 4,5kg, ale od
      tygodnia waga stoi. 28 maja wyjeżdżamna taki zjazd na 3 dni i wtedy
      na pewno zgrzeszę. Co prawda będzie grill, więc to nie problem, ale
      jakiegoś drinka lub 2 na pewno wypiję :)
      • kinmalek Re: Sukces pomimo grzechu 01.05.10, 00:50
        Ja jestem w fazie III i po kazdej uczcie(ostatnio na deser zeżarłam 500 ml lodów
        czekoladowych z pralinami i karmelem)waga spada,często zdarza mi się podjeść coś
        zakazanego,naleśnik,jakaś czekoladka i też na drugi dzień miałam mniej.Ważę już
        o 2 kg mniej niż planowałam.Jak tak dalej pójdzie to czekolada i naleśniki
        wpędza mnie w niedowagę ,;)
    • lidek0 Re: Sukces pomimo grzechu 01.05.10, 13:24
      chyba nie sądziłaś, że następnego dnia zobaczysz efekt jedzenia
      orzeszków?
      • kaga9 Re: Sukces pomimo grzechu 01.05.10, 15:00
        No właśnie:) Ja swoje grzechy widzę na wadze najwcześniej po 2-3 dniach. Ale
        może wam się akurat nie odłoży.
        • mid_mi Re: Sukces pomimo grzechu 01.05.10, 16:19
          Niestety dziś widzę :( efekt moich grzeszków + 1kg
          Ale od jutra faza proteinowa, a w niej zawsze gubię kg :)
          [url=https://www.tickerfactory.com/weight-loss/wLppcTS/]
          [img]https://tickers.tickerfactory.com/ezt/t/wLppcTS/weight.png[/img]
          [/url]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka