l.e.a
22.06.10, 06:24
Myślałam,że nie wytrwam. Najdłuższy zastój trwał ponad miesiąc. A
potem jak ruszyło to z dnia na dzień. pewnie częściowo przez
rotawirus, częściowo z przemęczenia, wyczerpania fizycznego i
przepracowania. Mój organizm od jakiegoś czasu KRZYCZAŁ
żądając owoców, i kiedy mu je dałam, waga ruszyła w dół jak szalona,
zaczęłam teraz gubić kg zadziwiająco szybko.
Rozpisałam się, a ja chciałam o czymś innym...
Ostatnio spotykam różne; bardziej lub mniej znane mi osoby, które
zaczynają się powtarzać, a mianowicie proszą mnie abym już nie
chudła. Że to nie ja, że nie ma tej PEŁNEJ ciepłej Pani E. że jestem
im obca ...Że się boją,że wraz z wagą zgubiłam całą swoją energię,
ciepło, że zmalałam bardzo, niektórzy mówią,że się skurczyłam ... na
liczniku 71kg. Ludzie mi dają 68-65kg i zaczynam się mocno
zastanawiać nad ich słowami ... wczoraj się sobie przyjrzałam w
lustrze - inna twarz. Nie wiem może to przez zmęczenie ? a ostatnio
padam na pysk...