Dodaj do ulubionych

Niech Pani już nie chudnie !

22.06.10, 06:24
Myślałam,że nie wytrwam. Najdłuższy zastój trwał ponad miesiąc. A
potem jak ruszyło to z dnia na dzień. pewnie częściowo przez
rotawirus, częściowo z przemęczenia, wyczerpania fizycznego i
przepracowania. Mój organizm od jakiegoś czasu KRZYCZAŁ
żądając owoców, i kiedy mu je dałam, waga ruszyła w dół jak szalona,
zaczęłam teraz gubić kg zadziwiająco szybko.
Rozpisałam się, a ja chciałam o czymś innym...
Ostatnio spotykam różne; bardziej lub mniej znane mi osoby, które
zaczynają się powtarzać, a mianowicie proszą mnie abym już nie
chudła. Że to nie ja, że nie ma tej PEŁNEJ ciepłej Pani E. że jestem
im obca ...Że się boją,że wraz z wagą zgubiłam całą swoją energię,
ciepło, że zmalałam bardzo, niektórzy mówią,że się skurczyłam ... na
liczniku 71kg. Ludzie mi dają 68-65kg i zaczynam się mocno
zastanawiać nad ich słowami ... wczoraj się sobie przyjrzałam w
lustrze - inna twarz. Nie wiem może to przez zmęczenie ? a ostatnio
padam na pysk...
Obserwuj wątek
    • joanna-olga Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 07:51
      Przestań się zastanawiać nad tym, co ludzie mówią. Jedynymi osobami,
      których zdanie się liczy jesteś Ty i Twój lekarz.

      A co do ludzi: przez całe lata byłaś gruba, ludzie się do tego
      przyzwyczaili, jedni czuli się przy Tobie lepsi (bo wielu ludzi
      traktuje grubasów jak trzeci gatunek), inni czuli się równie dobrzy
      (bo sami z jakiegoś powodu czują się jak trzeci gatunek), a Ty
      pewnie starałaś się bardziej (bo grube dziewczynki często tak mają).
      Teraz masz normalną wagę, wyglądasz jak "ci lepsi", możesz ubierać
      się jak lubisz a na dodatek jesteś zmęczona po chorobie. I otoczenie
      nie umie SIĘ odnaleźć. Ludzie nie lubią zmian. To jest ich
      zmartwienie a nie Twoje. Niech gadają co chcą. Nie podejmuj decyzji
      kierując się samopoczuciem obcych ludzi.
    • moriska84 Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 08:01
      Joanna ma racje... ludzie sie boja ze bedzeisz wygladac lepiej od
      nich, ze na Ciebie beda tez zwracac uwage ehh szkoda pisac o takich.
      Ja rowniez spotkalam sie z takimi opiniami : juz nie bedziesz ta
      A. , juz nie bedziesz taka slodka, to juz nie bedziesz Ty, nie
      potrafie sie przyzwyczaic do Cebie chudej. A ja mam ich w nosie ,
      jesli dobrze mi i zdrowo to niech sie o..... pipipi .
    • mama-ola Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 08:06
      Lea - ciągle słyszę dokładnie takie same reakcje, "tylko już nie
      chudnij!". Otoczenie jakoś nie może znieść, że schudłam. Jestem
      pewna, że byliby najszczęśliwsi, gdybym miała wielkie jo-jo.
      Ciągle słyszę, że dieta to głupota albo że jestem chora. Moja matka
      wyjechała z dramatycznym tekstem "jak nie o sobie, to pomyśl o
      dzieciach!!!" (Niby że co? Do czego to myślenie o dzieciach ma się
      sprowadzać? Nie kumam...)
      • kotwtrampkach Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 20:59
        mama-ola napisała:
        > Moja matka
        > wyjechała z dramatycznym tekstem "jak nie o sobie, to pomyśl o
        > dzieciach!!!" (Niby że co? Do czego to myślenie o dzieciach ma się
        > sprowadzać? Nie kumam...)

        może mama Cię chciała wesprzeć - jak juz nie masz siły, pomyśl o dzieciach -->
        one chciałyby mieć piękną, lubiącą siebie mamę i dobre nawyki żywieniowe :):)
        • mama-ola Re: Niech Pani już nie chudnie ! 23.06.10, 14:51
          > może mama Cię chciała wesprzeć - jak juz nie masz siły

          Ja się mamie na nic nie skarżyłam.

          Moją dietę nazwała drakońską - na jakiej podstawie? Bo z jej
          zasadami się nie zapoznała - to dla niej nieważne, ona wie lepiej.

          Wszelkie uwagi mojego męża typu "ale smacznie teraz jemy, Ola
          odkryła nowe przepisy i upichciła to i tamto" puszcza mimo uszu.
          Jak dla niej głodzę się, właśnie wpadłam w anoreksję i powinnam to
          zaraz przerwać. Pomyśleć o dzieciach czyli.

          Zobaczyła na moich rękach brązowe plamy i narobiła rabanu, a potem
          jeszcze wysłała mi rabanowego maila. Poszłam do lekarza, który
          stwierdził, że od wątroby to absolutnie nie jest, bo wygląda nei
          tak, bo nie w tym miejscu. Doniosłam rodzdicielce smsem. Nie
          odpisała nawet. Zagadnęłam ją o to później. On wie swoje - to plamy
          wątrobowe i basta. Zapytałam, czy się lepiej zna od lekarza i
          potwierdziła. Tak, ona wie lepiej. To są plamy wątrobowe i koniec.

          Aaa, nie koniec, obraziła się.

          Tak więc wesprzeć - to akurat nie moja mama.

          Ale dzięki za ten post. Sprowokował mnie, bym się wygadała :)
          A to zawsze fajnie.
    • imasumak Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 08:16
      Paczpani czego to ludzie nie wymyślą.
      Lea, nie daj sobie wmawiać głupot i sama sobie odpowiedz na pytanie: wolisz być
      szczupłą, lekką jak motyl Edytką, czy ciepłą i pełną Panią Edytą? Poza tym widzę
      zdjęcia i mogę z całą pewnością powiedzieć, że ani ciepła, ani urody wraz z
      kilogramami Ci nie ubywa.
      • imasumak Lea, skocz na pocztę! 22.06.10, 08:22
    • ewelina811014 Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 08:16
      w pełni się zgadzam w w/w wypowiedziami mi koleżanka powiedziala ze przed dieta
      wygladalam lepiej to powiem wam szczerze ze po powrocie do domu poryczalam sie z
      powodu ludzkiej zazdrosci i zawisci. kazdy jest glupio zazdrosny a nikt nie
      cieszy sie razem ze mna ze wchodac do sklepu moge kupic kazdy ciuch ze idac
      ulica nie wstydze sie ze jestem gruba ze chetnie wychodze z domu zena wesele
      siostry zalozylam mala czarna przylegajaca do ciala i wszystkim szczeki opadly.
      jedynymi osobami ktore chwala sa moj maz mama i taka ciocia z wujkiem ktorzy sa
      swietni.
      • lili-2008 Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 09:08
        Strasznie Wam współczuję Dziewczyny. Ja chyba nie mam takich osób w otoczeniu.
        Sama zaś nie potrafiłabym nikomu powiedzieć nic takiego. Mam koleżankę, która
        rok temu się odchudzała i jednocześnie chodziła na aerobik. Gdy ją zobaczyłam po
        jakimś czasie wyglądała fantastycznie - szczupła, jędrna, świetnie ubrana i
        doskonale czująca się w swojej skórze.
        Poczułam ukłucie zazdrości, głównie dlatego, że od paru lat z niechęcią
        patrzyłam na odbicie w lustrze (jeszcze 3 lata temu byłam o wiele lżejsza). Ale
        nigdy nie mogłabym powiedzieć jej, że wygląda źle, żeby się lepiej poczuć, bo
        wyglądała świetnie.
        Niestety są ludzie nieszczerzy, którzy podbudowują swoje ego, sprawiając innym
        przykrość. Ja tego nie potrafię zrozumieć.
        Lubię szczupłe dziewczyny i nie szczędzę komplementów, zwłaszcza, gdy ktoś
        wkłada taką ciężką pracę w to, by odzyskać figurę.

        Olejcie tych ludzi, nie przejmujcie się ich słowami. Oni są po prostu słabi.
        • bryanowa-1 Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 10:56
          L.e.a. nie słuchaj ludzi,bzdury gadaja.pełna czy szczupła energie masz,wiesz o
          co mi chodzi:)
          • monkie Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 14:20
            Ludzka podłość nie zna granic..
            U mnie ostatnio pojawiły się nowe teksty:
            -"Tosz ta Twoja dieta jest bardzo niezdrowa."
            -"Nie lepiej Ci ograniczyć słodycze, chleb itp. zamiast się męczyć?" ..
            Nie dociera, że ja wcale się nie męcze, tylko czasami brakuje owych posiłków,
            które człowiek zdążył polubić w przeciągu swojego całego życia.. najgorzej, że
            brakuje już sił na tłumaczenie ludziom jak bardzo się mylą.
    • dolmadakia Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 15:11
      Sama musisz ocenić,a że sami nie bywamy w stosunku do siebie
      obiektywni to może spytać kogos życzliwego i naprawdę
      bliskiego.Jesli"padasz na pysk" tzn,że jesteś przemęczona a
      wiadomo,że to niedobrze.Nie wiem,jak wyglądasz teraz a jak
      przedtem,ale niektóre dziewczyny przesadzają z odchudzaniem i potem
      wyglądają na starsze niż są.Bo co innego mocno schudnąc mając lat 20
      a co innego mając ich trochę więcej.Zaznaczam-nie wiem,jak wyglądasz
      i czy cokolwiek z tego co pisze dotyczy Ciebie,ale może poradż się
      kogoś życzliwego.No i sama musisz się ocenic-bo piszesz,że "inna
      twarz" ale z tego nie wynika,czy jesteś zadowolona z tej innej
      twarzy czy nie.Prawie 20 kg to kawał ciała,na pewno się zmieniłaś
      wizualnie,a do tego ludzie też się muszą wizualnie przyzwyczaic-za 2-
      3 miesiące już nie będą pamiętać,że byłas gruba.Pozdrawiam
      • mama-ola Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 15:26
        Ludzie przede wszystkim patrzą na twarz. Jeśli twarz schudła i jest
        blada, a człowiek wygląda na zmęczonego - to reakcje nie powinny
        dziwić. Ja tak mam, że pierwsze wychudły mi policzki i jestem blada.
        Nie wiem - na solarium mam iść? Opalanie z kolei postarza... Co
        zrobić, by wyglądać zdrowiej? Ktoś wie? Capivit A+E już łykam, ale
        to pewnie szalonych efektów wizualnych nie da.
      • imasumak Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 15:32
        Lea jest śliczną dziewczyną, a pod wpływem odchudzania jej twarz robi się coraz
        subtelniejsza.
        Owo zmęczenie jest pewnie wynikiem tego, że ostatnio złapała rotawirusa
        • kotwtrampkach Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 21:06
          imasumak napisała:
          > Owo zmęczenie jest pewnie wynikiem tego, że ostatnio złapała rotawirusa

          to dużo wyjaśnia. Chyba niezależnie od wagi, podczas choroby nie wyglądamy
          korzystnie. Chociaż ja kiedyś lubiłam siebie po zapaleniu oskrzeli - bladą z
          cieniami na twarzy, ale to było z innej bajki :)
    • madzioreck Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 17:31
      Lea, posłuchaj mnie uważnie. Jesteś śliczną dziewczyną i nie słuchaj żadnego
      pieprzenia (sorki za wyrażenie, ale czasem głupota ludzka mnie poraża). To
      normalne, że czasem wyglądamy gorzej, jeśli jesteśmy zmęczone, przepracowane.
      Zresztą Ty chyba świeżo po ataku rotawirusa, o ile coś mi się nie pomyliło?
      Znając moja niewyparzoną gębę, jakby mi ktoś powiedział, że mu brakuje pełności
      i ciepła, to kazałabym mu przytyć 30 kilo i usiąść tyłkiem na piecu ;P
      Być może tym osobom nie podoba się, że wyglądasz coraz lepiej, i już nie czują
      się przy Tobie tak pewnie, niektórzy ludzie też po prostu nie lubią, jak komuś
      innemu coś się udaje. OLEJ TO. Rób swoje i nie przejmuj się opiniami ludzi, bo
      nie warto.
      • l.e.a Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 19:49
        Dziękuję za tyle ciepłych słów :)
        Kiedyś umiałam wklejać zdjęcia, teraz hmm nie umiem. jeżeli ktoś z
        Was mi wytłumaczy, jak to się robi, to wkleję zdjęcie przed
        odchudzaniem i zdjęcie z maja
        • aga_piet Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 20:35
          l.e.a, jeśli masz te zdjecia gdzieś w sieci, wystarczy że skopiujesz
          link używając guziczka "img" w nad okienkiem do wpisywania tekstu.
          JEśli zaś zdjęcia masz na dysku, musisz najpierw wrzucić je gdzieś do
          sieci, najprościej chyba na stronę
          imageshack.us i dopiero wtedy
          podlinkować tutaj.

          Chętnie obejrzę foty, bo jak już kilkakrotnie wspominałam - mamy
          podobne wagi (przed i po), z tym że ja 2 miechy za Tobą. Chcę
          zobaczyć co miłego mnie czeka :D
          Ze mną chyba było całkiem źle, bo na razie wszyscy wolą mnie
          schudniętą ;) (chyba że jak się wylaszczę zaczną biadolić :D)
          • l.e.a Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 21:06
            no właśnie nie wiem czemu od jakiegoś czasu mi to img nie wchodzi
            ale spróbuję ;) ino nie mam zdjęcia gdzie widoczna byłaby dobrze moja
            figura, ludzie jednak zwracają uwagę na moja twarz - buzię.
            [img]https://www.facebook.com/profile.php?
            &new_box_added_id=348276678746#!/photo.php?
            pid=143756&id=1792903150
            g]
            [img]https://nk.pl/profile/320553/gallery/album/2/164[/img]
        • l.e.a no i nie ma fotek :/ 22.06.10, 21:08
          tak myślałam :(
          • imasumak Lea, a mogę skopiować ja? 22.06.10, 23:17
            • l.e.a Imuś 23.06.10, 08:32
              Możesz ino ja chciałam wstawić takie fotki z buzią :) nie wiem które
              wstawisz Ty ale dawaj :)
          • aga_piet Re: no i nie ma fotek :/ 22.06.10, 23:23
            Zagadaj kiedyś na gg, wieczorami przeważnie siedzę - poprowadzę Cię
            krok po kroku.
            Mój nr 9339231
      • joanna-olga Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 20:05
        madzioreck napisała:
        > Znając moja niewyparzoną gębę, jakby mi ktoś powiedział, że mu
        brakuje pełności
        > i ciepła, to kazałabym mu przytyć 30 kilo i usiąść tyłkiem na
        piecu ;P

        Madzioreck, cudne to :)))

        Jedna, wyjątkowo zawistna dama słusznych rozmiarów (120cm w
        biodrach, zwyrodnienie kręgosłupa), co jakiś czas opowiada, jak to
        jej znajomi zrezygnowali z dukana bo się pochorowali :) I że nie
        każdy może :) no i zaczęłą unikać mojego towarzystwa jak ciężkiej
        zarazy :)
        Za to druga, 98kg/164cm z zainteresowaniem zagląda mi lunchboxy i
        słoiczki, ale dunkanić nie może ze względu na cukrzycę. I o dziwo
        bardzo mnie wspiera, chociaż akurat z tej strony wsparcia zupełnie
        nie oczekiwałam. Jak widać i dieta odsłania nowe twarze :)
        • madzioreck Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 20:41
          joanna-olga napisała:

          > madzioreck napisała:
          > > Znając moja niewyparzoną gębę, jakby mi ktoś powiedział, że mu
          > brakuje pełności
          > > i ciepła, to kazałabym mu przytyć 30 kilo i usiąść tyłkiem na
          > piecu ;P
          >
          > Madzioreck, cudne to :)))

          Dziękuję :) Bo ja, widzisz, uważam, ze jak komuś czegoś brakuje, to niech sobie
          to załatwia we własnym zakresie ;)
          • patuchaklucha Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 22:24
            Taka natura człowieka, głównie bab - są wredne i zazdrosne. U mnie reakcje
            innych na zmianę wyglądu mnie nie ruszają. Dzisiaj np. usłyszałam tekst "nie
            przesadzaj, aż tak otyła nie byłaś" ??? Pomyślałam, że K*wa co proszę??? Ja
            wiem, byłam sobie kluska, jeszcze trochę jestem, ale ważyłam 69 kilo przy 164 cm
            wzrostu, i do głowy mi nie przyszło, że jestem otyła. Nie wspomnę tu o
            niektórych koleżankach które efektu wcale nie widzą (-11 kilo - spodnie
            wszystkie do wymiany - talia osiągnęła wymiary idealne - 60cm), ale nie, bo "to
            jakaś durna dieta, co to zaraz raka będę po niej miała".
            • madzioreck Re: Niech Pani już nie chudnie ! 22.06.10, 22:56
              patuchaklucha napisała:

              Nie wspomnę tu o
              > niektórych koleżankach które efektu wcale nie widzą (-11 kilo

              Nie bój się, jakbyś przytyła 1 kg, to by zauważyły w trzy sekundy ;)
              • effuniak Madziorek 23.06.10, 00:53
                jestes genialna....

                ..i jaki smutne te Twoje genialne spostrzeżenia... i,niestety, prawdziwe...
            • mamalideczki Usłyszałam dziś od "miłej" pani 23.06.10, 14:00
              która odchudzała się pijąc samą kawę z cukrem, ze NA PEWNO przytyję więcej niż
              schudnę, a na moje argumenty, ze po to są etapy aby nie było jo jo, odpowiadała,
              że NA PEWNO nie wytrzymam całe życie zdrowo się odżywiając. Smutne... Po czymś
              takim, zaczynam się bać, ze przestanę gubić i te zazdrosne baby powiedzą "a nie
              mówiłam".
              • mama-ola Re: Usłyszałam dziś od "miłej" pani 23.06.10, 14:59
                > Smutne... Po czymś takim, zaczynam się bać, ze przestanę gubić
                > i te zazdrosne baby powiedzą "a nie mówiłam".

                Ty się nie smuć. Ty zaraz korzystaj. Zakładaj się! Spytaj, do kiedy
                Ci daje czas na powrót kilogramów w wielkim stylu? Do grudnia, do
                stycznia? Na piśmie rzecz jasna bierz, że w styczniu będziesz ważyć
                tyle i tyle, a babsko twierdzi, że tyle i tyle, i o co się
                zakładacie. Zobaczyć jej minę, jak przegra - bezcenne :)
                • aga_piet Re: Usłyszałam dziś od "miłej" pani 23.06.10, 15:23
                  I oczywiście stawia flaszkie (light ma sie rozumieć ;))
                • mamalideczki Re: Usłyszałam dziś od "miłej" pani 23.06.10, 15:28
                  Świetny pomysł :-)
                  Dzięki, bardzo mi humor poprawiłaś :-)
    • elka-marcin Re: Niech Pani już nie chudnie ! 29.06.10, 10:50
      hej. nie mogę otworzyć Twoich zdjęć, ale obstawiam, że musisz
      wysglądać superrrowo ;-) ja zanim utyłam miałam wage 68-70 kg przy
      wzroście 170 cm. i wiem, że wtedy wyglądałam super. jak chciałam
      kupić spodnie to każda para na mnie pasowała ;-) nie wiem jaki masz
      wzrost ale mysle że wage masz super. ile czasu zajęło Ci te -19kg??
      • l.e.a Re: Niech Pani już nie chudnie ! 29.06.10, 17:04
        na Dukanie jestem od 5.02.2009. Muszę zmienić suwaczek, bo schudłam już 20kg
        • grazyna_s1 Re: Niech Pani już nie chudnie ! 29.06.10, 17:56
          Witajcie Dukaneczki

          Przeczytałam cały temat i co? To jakby napisane o mnie, bo stale słysze
          te same głosy "ty sie juz nie odchudzaj", "jestes za chuda"
          albo "figurę masz świetną, ale ...np. wygladasz staro/blado/mizernie."
          Fakt, mam juz sporo lat, jestem dojrzała mamuśką. Ostatnio mało śpiąca
          i zmęczona praca. Wygladam inaczej, bo od 3 stycznia na diecie Dukana
          zgubiłam 19 kg. Sama sobie sie podobam. Jestem zachwycona tym, że
          ubrania leżą na mnie świetnie, ze nie mam juz problemów z ich kupnem,
          bo co przymierze, to pasuje. Najcześciej słysze niepochlebne zdania od
          osób otyłych, którym brak silnej woli, aby zając sie swoim ciałem.
          Mówią one zazwyczaj, że siebie akceptują. Nie wierze w to, bo jak mozna
          siebie akceptować na 100% przy np. 30-40 - to kilowej nadwadze? To
          tylko takie tłumaczenie tych osób, aby uspokoic pewnie sumienie. Osoby
          szczupłe lub z lekka nadwagą najcześciej chwalą mój obecny wyglad lub
          podziwiają, że potrafie wytrwac bez niektórych artykułów spozywczych:
          bez słodyczy, tłustych mięs, ziemniaków...itd. same wiecie, bo przeciez
          jestescie na diecie proteinowej.
          • marisella Re: Niech Pani już nie chudnie ! 25.07.10, 03:10
            grazyna_s1 napisała:

            > Najcześciej słysze niepochlebne zdania od
            > osób otyłych, którym brak silnej woli, aby zając sie swoim ciałem.

            Ah ci tłuści zazdrośnicy! Sami nie potrafią zrezygnować z kartofla, wpychają w
            siebie słodycze tonami, obżerają się tłustym mięchem, wredni skrytofrytożercy! A
            szczupłego człowieka będą dołować! Na stos z nimi, zawistnikami!

            Na przyszłość będę pamiętać, żeby studzić odpowiednio każdą szczupłą osobę na
            diecie. Przecież jako otylcowi inaczej mi nie wypada!

            > Mówią one zazwyczaj, że siebie akceptują. Nie wierze w to, bo jak mozna
            > siebie akceptować na 100% przy np. 30-40 - to kilowej nadwadze?

            No to ja ci powiem jak, jako osoba ważąca przez kilka lat 116 kilo przy wzroście
            167 cm w kapeluszu: wystarczy, że akceptację ludzi, w tym samej siebie,
            zasadzasz na fundamentach innych niż wygląd zewnętrzy. To takie proste, a
            zarazem takie trudne do pojęcia dla niektórych!

            Czy lepiej byś się czuła, gdyby takie grubas, jak ja, zamiast siebie lubić i
            cieszyć się życiem, nawet w tłustym ciele, chodził struty i dzień zaczynał od
            stwierdzenia, że nic nie jest wart, bo ma za grube łydki/za duży biust (phi!)/za
            tłuste łapy/za wielki tyłek/...
            Mam sobie powtarzać, że jestem taaaaka beznadziejna, bo mam fałdy nawet na
            plecach, żebyś uwierzyła, że jestem szczera i nie próbuję "uspokoić sumienia"?
            Wtedy będę bardziej wiarygodna?

            Przepraszam, że się unoszę, ale trochę się zdenerwowałam.

            Inna sprawa, że 40 kilo nadwagi to nie jest powód do dumy i do radości, ale
            naprawdę nie jest to też coś najgorszego, co się człowiekowi może przydarzyć w
            życiu, serio. Da się z tym żyć! Ja mam sporo więcej niż 40 kilo w nadmiarze
            (choć schudnąć chciałabym do 80 kilo, to same wiecie, że przy moim wzroście jako
            idealną podałybyście o wiele niższą wagę) i czuję się z tym zupełnie normalnie.
            Tak naprawdę dokucza mi tylko kontuzjowane kolano i ono jest głównym powodem,
            dla którego zaparłam się na zrzucenie wagi (nie żebym wczesniej nie próbwała -
            ale po prostu nie wychodziło, a ja się tym nie załamywałam. Stwierdziłam, że
            trudno, trzeba żyć dalej).

            Wierz albo nie, ale niemal 120-kilowy grubas może się czuć całkiem spoko w swoim
            wielkim cielsku, takim jak moje na przykład:
            marisella.home.pl/priv/IMG2244.jpg
            - i akceptować się całkowicie, a nawet mieć o sobie całkiem dobre zdanie ;) I
            naprawdę, nie wierzę, żeby inne grubaski zawzięły się, żeby Ci dokuczyć,
            zdołować Cię, zniechęcić do odchudzania i tak dalej. Niby po co?

            I na marginesie - od osoby odchudzającej się i piszącej na forum takim jak to,
            które zrobiło na mnie wrażenie bycia bardzo na poziomie, spodziewałabym się
            świadomości, że otyłość nie zawsze bywa kwestią słabej woli i że są ludzie,
            którzy choćby spuchli, nie są w stanie ani kilograma się pozbyć. Twoje
            generalizowanie jest więc dość krzywdzące, ale tego tematu już nie będę rozwijać...
            • redlimonka Re: Niech Pani już nie chudnie ! 25.07.10, 09:08
              JA nie wierzę że Ty masz 120 kg . nie wyglądasz na tyle no co ty!
    • zyczliwy0 Re: Niech Pani już nie chudnie ! 29.06.10, 20:42
      taaaaa jasne, ze im pulchnej brakuje, bo zazdroszcza!!!! wczesniej
      dowartosciowywali sie Twoim kosztem, teraz patrza w lustro i mysla, ze sami
      powinni sie odchudzac:)

      gratuluje wyniku

      ile ja bym dala , zeby takie slowa uslyszec.......

      od 1 tez podchodze do dietki ( 3 raz:( ) mam nadzieje, ze tym razem dam rade-
      wracam do pracy i nie bede miala mozliwosci umilac sobie czasu podzeraniem

      pzdr
      • redlimonka Re: Niech Pani już nie chudnie ! 24.07.10, 13:20
        Mnie też już mówią ze jestem za chuda i czemu tak schudłam, czy jestem chora itp.
        Dlatego nie chce już więcej chudnąc, bo fakt nogi mam chude że nie włożę
        sukienki chyba czy spódnicy dlatego mam na tej trzeciej fazie tylko utrzymać
        wagę,mam nadzieję ze ni będę już chudła tylko stabilizowała wagę
        Trzymam za Was kciuki dziewczyny
        • l.e.a Re: Niech Pani już nie chudnie ! 24.07.10, 15:57
          Noo redlimonka - patrzę na TWOJE BMI i nie dziwię się,że doradzają Ci
          już nie chudnąć :)
          • redlimonka Re: Niech Pani już nie chudnie ! 24.07.10, 16:08
            Właśnie ja już też nie chcę chudnąc ale ustabilizować wagę ,chyba że waga
            pójdzie w gorę bo nic nie wiadomo jak organizm zareaguje na uczty i te skrobie
            ,węgle w 3 fazie.:)
            • free_nutka Re: Niech Pani już nie chudnie ! 24.07.10, 17:00
              Ale coś w tym jest,że istnieje cienka linia między wyglądaniem dobrze i źle.
              Moja szwagierka schudła 25 kilo. Widziałam ją trzy miesiące temu kiedy miała
              wynik -23 kg i wyglądała rewelacyjnie, idealnie. W teraz spotkałyśmy się - tylko
              2 kg mniej od ostatniego spotkania, a różnica szokująca. Zapadły się jej
              policzki, wyszły zmarszczki, szczególnie wokół oczu. Faktycznie wygląda źle.
              Wzięłam sobie to do serca i chcę zachować dobry wygląd twarzy nawet kosztem
              jednego czy dwóch kilogramów.
              • redlimonka Re: Niech Pani już nie chudnie ! 24.07.10, 17:08
                no ale ja tylko przy takiej wadze mam płaski brzuch, a reszta chuda. a jak
                przytyje to najwięcej idzie mi w brzuch a reszta prawie chuda :)
                • redlimonka Re: Niech Pani już nie chudnie ! 24.07.10, 17:13
                  Przynajmniej nie mam już tłuszczu i lepiej się ogólnie czuję
                  :)i nie interesuje mnie że jakaś ciotka mi powie ale ty schudłaś
                  • free_nutka Re: Niech Pani już nie chudnie ! 24.07.10, 17:19
                    Oczywiście,że każdy wybiera wagę i wygląd jaki mu odpowiada. moja szwagierka ma
                    32 lata i nigdy nie widziałam żadnej zmarszczki u niej, wyglądała bardzo młodo,
                    a teraz przybyło jej parę lat na oko. ja mam 40 lat i nie chciałabym,żeby ktos o
                    mnie powiedział "z tyłu liceum, z przodu muzeum" :-)))
                    • redlimonka Re: Niech Pani już nie chudnie ! 24.07.10, 17:28
                      Ja z wyglądu nadal jestem uważana że mam dużo mniej lat niż mam. tylko woleli
                      mnie jak mnie było te 5 kg więcej .;)
                      • gandaja Re: Niech Pani już nie chudnie ! 24.07.10, 20:12
                        :)zazdroszczą:) może :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka