12.03.11, 02:48
za namowa kolezanki wykupiłam sobie karnet na siłownie/aerobik.trener ma we wtorek pokazac jak ćwiczyc na poszczególne partie ciała.i tak sobie pomyslałam ,ze mogłabym na przemian siłownie z aerobikiem(jesli nie padne na twarz),schudłam pare kilogramów i tam gdzie są bicepsy zrobiły mi sie ...skrzydła nietoperza:/ i brzuch taki jakis sflaczały mi sie zrobił:/ mam nadzieje ,ze przy dukanie po siłowni nie nabiore mięśni:P chce ładnie wygladac,taka schudnieta i wypracowana po tych ćwiczeniach,bo we wrześniu po 2,5 rocznej przerwie lecę do Polski:) mam nadzieje ,ze wytrwam i mi sie uda.zumbe sobie ćwicze w domu tak co 3 dni bo tam gdzie chodziłam nie mam juz mozliwosci:/ nie wyrabiam sie w czasie,dla mnie doba jest za krótka.
Obserwuj wątek
    • ven.to Re: siłownia 12.03.11, 13:38
      siłownia, z całą stanowczością to idealny pomysł :)
      mięśnie to najlepsza inwestycja anty-jojo na przyszłośc.
      Bryanowa!
      gratuluję efektów!
      hurra - nie zapeszając, idzie Ci :)
      • bryanowa-1 Re: siłownia 12.03.11, 22:44
        dzie mi jak po gruzie hehe ale idzie:)
        • ulala Re: siłownia 13.03.11, 09:38
          haa zumbaaaaa!!!! i batuka!
          rewelacja!
          ja sobie ćwiczę w domu przed tv. Puszczam z kompa na maxa i jadę!
          • gambeta0 Re: siłownia 13.03.11, 11:10
            Też mi tak wszystko trochę sflaczało po zrzuceniu tych kilku kg więc też wykupiłam karnet na fitness i siłownię. Mam zamiar zacząć od przyszłego tygodnia. Oby starczyło sił i zapału. Na początku będzie bardzo ciężko, bo kondycji 0% he he.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka