8 dni i nic

19.04.10, 00:25
mnie to najbardziej zastanawia, ze minelo juz 8 dni, a my nic nie
wiemy. troche sie juz pogubilam w tym calym chaosie infomacji,
domyslow i teorii, ale nie przypominam sobie, zeby bylo wydane
jakiekowiek oficjalne osiwadczenie na temat czegokolwiek.
przeciez nawet informacja o braku bezposrednich naciskow na pilotow
byla nieoficjalna? ja rozumiem, ze wszystko wymaga czasu, ale
przeciez nad tym pracuje kupa ludzi dzien i noc i dalej NIC?
czlowiek, nawet jesli smial sie z teorii spiskowych, zaczyna robic
sie podejrzliwy. zaczynam miec wrazenie, ze cala zaloba byla
rozdmuchana, zeby odwrocic uwage ludzi, a zaraz zaczna sie
porzedwyborcze rozgrywki polityczne i nikt nie bedzie wspominal
wypadku, bo nie bedzie wypadalo. dostaniemy jakis ochlap w postaci
oficjalnej wersji wtedy, kiedy emocje opadna i nikomu nie bedzie juz
zalezalo na jej kwestionowaniu. moze przesadzam. co myslicie? czy
ktos pokusilby sie o zebranie do kupy tego, co zostalo oficjalnie
potwierdzone? chyba nie ma tego duzo.
    • flying-mind Re: 8 dni i nic 19.04.10, 01:03
      > czy ktos pokusilby sie o zebranie do kupy tego, co zostalo
      oficjalnie
      >
      potwierdzone?

      Prosze bardzo:
      1) Samolot prezydencki rozbil sie.
      2) Samolot prezydencki uderzyl skrzydlem o drzewo.
      Tyle oficjalnie.
      • pinup Re: 8 dni i nic 19.04.10, 12:09
        no wlasnie...
      • madameblanka Re: 8 dni i nic 19.04.10, 12:38
        nie tak.

        1) Mały tupał nogami

        ..... i dalsze punkty.
      • babaa-jaga Re: 8 dni i nic 19.04.10, 14:11
        flying-mind napisała:

        > > czy ktos pokusilby sie o zebranie do kupy tego, co zostalo
        > oficjalnie
        > >
        potwierdzone?
        >
        > Prosze bardzo:
        > 1) Samolot prezydencki rozbil sie.
        > 2) Samolot prezydencki uderzyl skrzydlem o drzewo.
        > Tyle oficjalnie.
        Zapomniałeś dodać:
        3. Zginęło 96 osób
    • umo Re: 8 dni i nic 19.04.10, 01:11
      do pinup, czego sie spodziewales/spodziewalas,ze procedury,ktore w takich
      sytuacjach sa ustalone zostna naruszone bo kaczuś zginal, sorry gregory nie da
      sie przyspieszyc bo nie ma takiej technicznej mozliwosci. Spasiba
    • wiosenna_konwalia Re: 8 dni i nic 19.04.10, 01:19
      Poza tym że istnieją procedury, to obawiam się że Tusk i reszta "góry" w obecnej
      sytuacji nie ma nawet czasu na porządne zajęcie się jakimiś oficjalnymi
      ogłoszeniami. Najpierw niestety trzeba sprowadzić do Polski i pochować tych
      wszystkich biednych ludzi, a równocześnie zając się funkcjonowaniem całego państwa.
      • rooboy 100% racji, konwalia... 19.04.10, 01:28
        do "funkcjonowania calego panstwa" ( a wiele obozow deklaruje
        obecnie dume z tego funkcjonowania, w domysle sugerujac, ze to w
        duzej czesci ich zasluga, np. kwasniewski) nalezy rowniez
        informowanie obywateli np spraw dla nich waznych, do ktorych
        niewatpliwie nalezy ustalenie przyczyn katastrofy samolotu, ktora
        spowodowala smierc prezydenta kraju i osob mu towarzyszacych...
        oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze prace komisji dalekie sa od
        zakonczenia, ale po 7-8 dnia prac expertow jakis "progress report"
        zdecydowanie sie nalezy...
        • velvet_demon Re: 100% racji, konwalia... 19.04.10, 01:41
          A potem się okaże, że w pośpiechu żeby informować szanowne społeczeństwo zostaną
          w bardzo ogólnikowym raporcie popełnione błędy. I szanowne społeczeństwo znów
          będzie niezadowolone. Ogólnikowe, pisane na kolanie raporty rodzą więcej pytań
          niż odpowiedzi. To co najważniejsze wiesz: samolot się rozbił, nikt nie przeżył,
          państwo funkcjonuje prawidłowo.
          • rooboy demon, nie demonizuj... 19.04.10, 02:00
            jest wiele informacji, ktore juz sa (badz powinny byc zweryfikowane)
            i gdzie ciezko popelnic blad przekazu... ja nie oczekuje
            raportowania hipotez, ktore moga sie okazac prawda lub nie, a
            wlasnie zweryfikowanych faktow... np. czy myle sie, ze jedyna metoda
            weryfikacji, czy ktokolwiek na pokladzie samolotu wywieral presje na
            pilota ws decyzji ladowania to nagrania rejestratorow lotu???
            rejestratory zostaly juz pewnie przesluchane ze 100 razy przez rozne
            ekipy, ktore powinny wyrobic sobie w tej sprawie jednoznaczna
            opinie... jesli wiec nie ma informacji o braku naciskow, moga
            nasuwac sie mysli, ze naciski byly i teraz wypracowywana jest
            strategia albo nt jak to sprzedac opinii publicznej, albo czy usunac
            odpowiednie fragmenty tasm, klasyfikujac je jako "rozmowy intymne",
            czy tez jak to zostalo nazwane...
            • velvet_demon Re: demon, nie demonizuj... 19.04.10, 02:06
              Na co ci teraz kurka te informacje? Żeby je w Internecie w kółko maglować?
              Tłumaczę ci zdroworozsądkowo, że informacje niezbędne są już dostępne, reszta to
              tylko uzupełnienie. Znajdźcie sobie jakieś hobby ludzie, to będziecie mieć mniej
              czasu na takie durne problemy.
              • rooboy widzisz, demon, niektorzy potrzebuja uzupelnienie 19.04.10, 02:12
                ich hobby to nie kto, co, ile, kiedy, etc, tylko dlaczego...
                jesli ty nie chcesz wiedziec dlaczego, to twoja sprawa, ja chce...
                takie moje hobby...
                • velvet_demon Re: widzisz, demon, niektorzy potrzebuja uzupelni 19.04.10, 02:14
                  To nie hobby, tylko głupie wścibstwo - wiedzieć już, zaraz, teraz wszystko jedno
                  co. Ale każdemu jego porno.
                  • rooboy przestan generalizowac, demon.... 19.04.10, 02:20
                    i odpowiedz na moj konkretny przyklad z 2 postow wyzej... i przestan
                    manipulowac... juz, zaraz, teraz to by bylo w 1-2 dni po odczytaniu
                    rejestratorow, a nie w 5-6... i nie wszystko jedno co, tylko kwestia
                    naciskow...
                    • fox1984 Re: przestan generalizowac, demon.... 19.04.10, 12:27
                      Człeczku drogi.
                      Postępowanie żeby dokładnie ustalić co, jak i dlaczego się stało zajmie przy
                      dobrych układach 3 miesiące, w gorszych nawet do roku.
                      I jesteś informowany na bieżąco - poinformowano Cię o znalezieniu skrzynek -
                      tak, o znalezieniu rejestratora lotów - tak, o możliwym uszkodzeniu jednej z
                      nich - tak, o przybyciu polski prokuratorów i tym że śledztwo będzie prowadzone
                      w ich obecności- tak, o dotarciu do Polski rejestratora lot - tak, o braku
                      zapisu a awarii samolotu - tak.
                      Na resztę trzeba czasu. Czy naprawdę jest to aż tak trudne do zrozumienia?
                      • pinup Re: przestan generalizowac, demon.... 19.04.10, 12:43
                        w przypadku spraw zwiazanych z katyniem postepowanie trwa nawet 70lat.
                        wszystko zalezy od tego kto je prowadzi i jakie ma intencje... obawiam
                        sie, ze nie nie bedzie mi dane poznac jego wynikow.
                        • fox1984 Re: przestan generalizowac, demon.... 19.04.10, 12:49
                          Przez wzgląd na pomordowanych w Katyniu polskich oficerów nie porównuj tych
                          dwóch zdarzeń.
                          • pinup Re: przestan generalizowac, demon.... 19.04.10, 13:00
                            nie widze zadnej roznicy miedzy tragiczna i niezasluzona smiercia
                            jednych i drugich. przez szacunek do ludzi nie wartosciuje sie ich
                            smierci.
                            • fox1984 Re: przestan generalizowac, demon.... 19.04.10, 13:41
                              Tam jest mord na niewinnych ludziach, mord o podłożu politycznym.
                              Tu jest tragiczna śmierć wielu ludzi, nie mająca jednak podłoża politycznego.
                              Dlatego nie należy i nie wypada porównywać wyjaśnienia tych dwóch spraw.
                      • rooboy lisku drogi... 19.04.10, 13:46
                        widzisz lisku, w crisis management komunikacja jest kluczowym
                        elementem i musi byc prowadzona bez przerwy, bo inaczej wymyka sie
                        spod kontroli i media, zmeczone czekaniem, zaczynaja wlasne teorie
                        spiskowe.... wszystkie te elementy, ktore mymieniles/las to sprawy z
                        pierwszych 2-3 dni po katastrofie i potem nic, cisza i jakies
                        niesmiale spekulacje. dzisiaj juz wieksze spekulacje - rejestratory
                        zapisaly krzyk pasazerow w kabinach... oficjalne dementi, ze nic
                        takiego nie zostalo zarejestrowane... a wiec komunikatorzy stracili
                        inicjatywe i jedynie reaguja na prasowe 'rewelacje"... najgorszy
                        sposob komunikacje kryzysowej, wierz mi...
                        • velvet_demon Re: lisku drogi... 19.04.10, 13:51
                          Widzisz robaczku, bo media to takie same nienasycone nigdy hieny, jak co
                          poniektórzy tutaj. Im i wam zawsze jest mało. Choćby ujawnili dokumentnie wszystko.
                          • rooboy tak bylo od czasu powstania mediow, demon... 19.04.10, 13:58
                            na zachodzie jzu dawno to pojeli i wiedza, ze musza komunikowac sie
                            ze spoleczenstwem poprzez media "to keep everybody happy"... pora,
                            zeby i w polsce to wreszcie pojeli, zwlaszcza w tak waznej sprawie
                            jak ta...
                        • fox1984 Re: lisku drogi... 19.04.10, 14:39
                          No widzisz kwiatuszku w Polsce wygląda to tak, że media zachowują się jak
                          harpie, zamiast prawdziwego dziennikarstwa mamy polowanie na sensacje rodem z
                          brukowca. Czas zamknąć dziób i pozwolić pracować tym którzy się na tym znają a o
                          tym zdaje się media zapomniały.
                          Szanujące się media zagraniczne czekają na komunikaty tak długo jak długo
                          trzeba, żeby się nie zdyskredytować.
                          Od początku było mówione, że przy dobrych układach potrzebne są co najmniej 3
                          miesiące na dokładne zbadanie sprawy i wskazanie przyczyn katastrofy, w gorszym
                          wypadku rok.
                          Od początku było mówione, że nagrania są analogowe a nie cyfrowe co wiąże się z
                          tym iż ich jakość jest gorsza i wymaga dokładniejszej analizy.
                          Po trzecie zaś również od początku mówiono że trzeba wszystkie nagrania złożyć
                          do kupy a na to również trzeba czasu.
                          Tylko nie wiem nasze media albo są głuche, albo głupie, albo ślepe pomijając już
                          to że ten kto puścił plotę o krzykach z kabiny pasażerów, które rzekomo nagrały
                          się w kabinie pilotów raz, że nie miał bladego pojęcia o tym jak zbudowany jest
                          samolot, gdzie znajduje się mikrofon i że kabina pilotów jest od kabiny
                          pasażerskiej oddzielona drzwiami, dwa jest człowiekiem bez serca bo wyrządził
                          tym krzywdę rodzinom ofiar. Nie wiem liczył, że tym zdobędzie jakieś uznanie,
                          nagrodę publiczności. Nie znajduję słów na to żeby nazwać takiego człowieka ale
                          w żadnym razie nie jest on dziennikarzem co najwyżej hieną szukającą sensacji.
                          • rooboy masz 100% racji, lisku... 19.04.10, 14:48
                            ale wszystko to nie zwalnia oficjalnych organow panstwowych od
                            periodycznego podawania (rzucania) informacji (miesa) dziennikarzom
                            (hienom), aby uniknac takowych sytuacji... zasada znana od 100
                            lat... zauwaz, ze bez periodycznych "updates" media beda podawac
                            coraz to nowe "rewelacje" i prokuratorzy beda robic updates
                            mimowolnie i pod przymusem, dementujac lub nie informacje mediow...
                            nie lepiej rzucic troche swiatla na sprawe co 2-3 dni, aby media
                            mogly pisac o faktach zamiast musiec podawac jakies niestworzone
                            historie, aby wymusic cos od oficjeli???
                            • velvet_demon Re: masz 100% racji, lisku... 19.04.10, 15:00
                              Może więc jest wielki czas, by media nauczyły się trochę odpowiedzialności za to
                              co klepią. Jak dla mnie można zacząć od wylania na zbity pysk Pospieszalskiego.
                            • fox1984 Re: masz 100% racji, lisku... 19.04.10, 15:15
                              Dobra.
                              Porównanie może nie na miejscu ale przywołam przykład Rzecznika Prasowego
                              Stolicy Apostolskiej. Mimo informowania dziennikarzy na bieżąco i tak
                              dziennikarze polowali na sensację i tworzyli różnej maści mity.
                              Skoro oficjalnie Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny i prokuratorzy
                              wojskowi mówią, że trzeba czasu to znaczy że go potrzeba. Koniec kropka. A
                              dziennikarskie hieny niech zrozumieją, że to nie piekarnia tylko katastrofa w
                              której życie straciło 96 osób. A takie wymyślanie głupot powoduje jedynie, że
                              ludzie którzy się tym zajmują muszą wyjść i dementować te głupoty
                              pseudodziennikarzyn. Na krok nie zbliża nas to do poznania prawdy o przyczynie
                              katastrofy.
                              • velvet_demon Re: masz 100% racji, lisku... 19.04.10, 15:28
                                Generalnie to ja nie wiem czego ludzie oczekują? Że wylezie Prokurator Generalny
                                codziennie przed kamery i będzie relacjonował, jak składają do kupy te puzzle
                                którymi stał się ten samolot? A może słowo po słowie ma odczytywać transkrypcje
                                z czarnych skrzynek z odpowiednio smutnym wyrazem twarzy? Nie za to mu płacimy.
                                • fox1984 Re: masz 100% racji, lisku... 19.04.10, 15:37
                                  Co zaś do pana Pospieszalskiego. W sobotę w rozmowie z moją mamą doszłyśmy do
                                  wniosku, że temu człowiekowi razem z włosami rozum wyszedł. Niestety m.in. tacy
                                  ludzie psują obraz polskiego dziennikarstwa.
                                  Myślę, że wywalenie go na zbity pysk z telewizji byłoby zbyt małą karą,
                                  całkowity zakaz wstępu do świata dziennikarzy, chociaż i to chyba nie byłaby
                                  wystarczająca kara.
        • pinup Re: 100% racji, konwalia... 19.04.10, 12:09
          zgadzam sie w 100%. tusk nie robi tego sam. w koncu w panstwie jest
          sztab ludzi odpowiedzialnych za rozne rzeczy, a do tego strona
          rosyjska, ktora tez jest mocno zaangazowana. nie wierze, ze NIC nie
          wiadomo juz na pewno.
          • fox1984 Re: 100% racji, konwalia... 19.04.10, 12:30
            Wiadomo na pewno, że rozbił się polski samolot i że zginęło 96 osób, które
            znajdowały się na pokładzie. Szczątkowe informacje nie są nikomu do niczego
            potrzebne, no chyba że do kreowania własnej wizji świata i własnych "teoryji" w
            materii zamachu.
            PS. Przez szacunek dla ludzi i dla zasad języka polskiego nazwiska piszę się z
            Wielkiej Litery
    • you-know-who Re: 8 dni i nic 19.04.10, 01:40
      strona ros. oczekiwala juz pare dni temu, ze polacy ujawnia tresc skrzynek, ale
      jak widac cos tu jest komus nie po mysli (bylo to do przewidzenia) i dowiemy sie
      mniej wiecej tyle i mniej wiecej tyle miesiecy po fakcie co w przypadku
      katastrofy casa295. jesli tak dalej pojdzie.

      na pelna analize przyjdzie poczekac, bo oczywiscie jeszcze mnostwo roboty
      pozostalo zeby nie tylko poskladac ciala ale i szczatki samolotu do kupy. to
      zawsze zajmuje miesiace. odczyt skrzynek to co innego. jest juz dawno zrobiony!
    • trevik I jak sadze dlugo nie bedzie nic rzeczowego.. 19.04.10, 13:58
      obecna administracja moze miec problemy ujawnic cokolwiek, co nie byloby wprost
      konkretna usterka techniczna powodujaca katastrofe, co niestety moze znaczaco
      opoznic poznanie prawdy. Sadze, ze przed wyborami prezydenckimi nie dowiemy sie
      niczego sensownego.

      Co wiemy "prawie na pewno":
      - pilot ladowal w bardzo ciezkich warunkach
      - wieza kilkakrotnie prosila go o zmiane lotniska ( nie posadzam Rosjan o
      klamstwo tak grube, zreszta polski rzad jak sie dowiedzialem dysponuje kopia
      rozmowy z wlasnego nasluchu)
      - pilot sie uparl aby ladowac.
      - pilot zdaniem przelozonych nie byl ani glupkiem ani slabym pilotem.

      Duzo mozesz wyspekulowac (moze bez detali) i niektorzy tak robia choc chyba
      najlepiej w zagranicznej prasie - takiej co ma malo interesu, aby spekulowac
      przeciwko komukolwiek jesli byloby to choc odrobine niezgodne z fundamentalnym
      rozsadkiem, co oczywiscie nie przesadza o niczym.

      Nie twierdze, ze cos nie zawiodlo (te wysokosciomierze sa cokolwiek podejrzane)
      ale ogolna sytuacja jest jednak znana.

      Moge napisac, czego sie spodziewam i dlaczego...
      Fakt: w systemach lotniczych, gdzie bezpieczenstwo jest postawione na najwyzszym
      miejscu wiele systemow jest duplikowanych a procedury sa tak skonstruowane, aby
      minimalizowac ryzyko. Jest to zrobione po to, aby pojedynczy blad kogokolwiek
      czy czegokolwiek nie skutkowal natychmiastowa katastrofa i pojedynczy blad czy
      awaria na ogol nie skutkuje takowa.

      Pytanie, co byloby gdyby to byla kumulacja bledow i usterek a na to moze
      zakrawac, bo:
      - zla pogoda
      - naciski (nawet chocby nie bezposrednie, to z historii wiemy, jak "sie latalo")
      polaczone z brakiem asertywnosci kapitana, lub jego zdolnoscia (jako wojskowego)
      do akceptacji podwyzszonego ryzyka.
      - awaria np. wysokosciomierza, czy np. blad w prowadzeniu statku powietrznego.

      I na to ostatnie pytanie "co byloby w przypadku kumulacji" juz moge
      odpowiedziec: wtedy kazdy, kto reprezentuje szeroko pojeta "opinie publiczna"
      wyciagnie to, co najbardziej mu pasuje i zacznie sie medialna bijatyka do ktorej
      dolacza politycy. Jestem pewien, ze nie bedzie chodzilo o prawde i przyczyny
      katastrofy w rozumieniu ekspertow od bezpieczenstwo ruchu lotniczego a
      zasadniczo o wyborczy populizm.

      pozdrawiam, T.
      • pinup Re: I jak sadze dlugo nie bedzie nic rzeczowego.. 19.04.10, 15:29
        tego akurat nie wiemy na pewno. ja sie upieram, ze on chcial wybadac
        teren i przeleciec nad pasem. poniewaz pogoda + topografia sprowadzily
        go na manowce doszlo do katastrofy.

        trevik napisał:
        > - pilot sie uparl aby ladowac.
        • trevik Re: I jak sadze dlugo nie bedzie nic rzeczowego.. 19.04.10, 15:45
          > tego akurat nie wiemy na pewno. ja sie upieram

          nie upieralbym sie - akurat wyjasnienia duzej bezwladnosci samolotu byly
          tlumaczone manewrem ladowania. BTW ten manewr raczej trudno pomylic z "przelotem
          nad pasem", zwlaszcza majac rejestracje ze skrzynek,

          T.
    • vladexpat Re: 8 dni i nic 19.04.10, 14:00
      pinup napisała:

      > mnie to najbardziej zastanawia, ze minelo juz 8 dni, ....

      To była katastrofa lotnicza. Niezależnie od ważności osób, które w
      niej zginęły, wyjaśnianie przyczyn katastrofy lotniczej trwa w
      najlepszym wypadku miesiące, a często lata. Właśnie byłoby zjawiskiem
      niezwykle dziwnym i wręcz podejrzanym, gdyby już teraz podano wyniki
      śledztwa.
      Polecam serię programów na Discovery poświęconą katastrofom lotniczym
      i próbom ich wyjaśnienia.
      • pinup Re: 8 dni i nic 19.04.10, 15:38
        wyniki sledztwa, a przyczyny katastrofy to dwie rozne rzeczy. wyniki
        sa na biezaco, a przyczyny to podsumowanie, wyciagniecie wnioskow i
        ocena sytuacji. wyraznie napisalam, ze nie tego oczekuje, bo na to za
        wczesnie. ale chyba uplywem czasu pojawiaja sie konkretne fakty, a
        wyjasnienie przyczyn nie nastepuje nagle dzieki cudownemu olsnieniu?
        mi chodzi o jakies podusmowanie biezacych dzialan. albo oficjalne
        oswiadczenie, zeby sie spoleczenstwo odp..., bo za wczesnie (w nieco
        bardziej politycznie poprawnej formie rzecz jasna). nie dostalismy
        NIC. czy ktos sie na ten temat wypowiedzial??? biorac pod uwage caly
        cyrk zwiazany z zaloba i pogrzebem troche ta dysproporcja za duza.
        tym bardziej, ze to sprawa publiczna.


        vladexpat napisał:

        > To była katastrofa lotnicza. Niezależnie od ważności osób, które w
        > niej zginęły, wyjaśnianie przyczyn katastrofy lotniczej trwa w
        > najlepszym wypadku miesiące, a często lata. Właśnie byłoby
        zjawiskiem
        > niezwykle dziwnym i wręcz podejrzanym, gdyby już teraz podano
        wyniki
        > śledztwa.
        > Polecam serię programów na Discovery poświęconą katastrofom
        lotniczym
        > i próbom ich wyjaśnienia.
        • velvet_demon Re: 8 dni i nic 19.04.10, 15:46
          Ciała identyfikują, identyfikacja DNA zakończy się do środy. Samolot zostanie
          złożony i poddany drobiazgowym oględzinom i badaniom. Oględziny miejsca
          zdarzenia zostały zakończone, powstaje szczegółowy raport. Skrzynki zostały
          odzyskane, zapisy odcyfrowane. Rosja jest niezwykle pomocna, dopuszcza naszych
          do każdego etapu śledztwa. Każdy kto ma chociaż pół szarej komórki złoży sobie
          to podsumowanie w dwie minuty.
          • vladexpat Re: 8 dni i nic 19.04.10, 20:51
            Jeszcze raz polecam obejrzenie serii filmów o katastrofach lotniczych i
            prowadzonych w tej sprawie śledztwach. Pewnie można znaleźć w sieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja