pinup
19.04.10, 00:25
mnie to najbardziej zastanawia, ze minelo juz 8 dni, a my nic nie
wiemy. troche sie juz pogubilam w tym calym chaosie infomacji,
domyslow i teorii, ale nie przypominam sobie, zeby bylo wydane
jakiekowiek oficjalne osiwadczenie na temat czegokolwiek.
przeciez nawet informacja o braku bezposrednich naciskow na pilotow
byla nieoficjalna? ja rozumiem, ze wszystko wymaga czasu, ale
przeciez nad tym pracuje kupa ludzi dzien i noc i dalej NIC?
czlowiek, nawet jesli smial sie z teorii spiskowych, zaczyna robic
sie podejrzliwy. zaczynam miec wrazenie, ze cala zaloba byla
rozdmuchana, zeby odwrocic uwage ludzi, a zaraz zaczna sie
porzedwyborcze rozgrywki polityczne i nikt nie bedzie wspominal
wypadku, bo nie bedzie wypadalo. dostaniemy jakis ochlap w postaci
oficjalnej wersji wtedy, kiedy emocje opadna i nikomu nie bedzie juz
zalezalo na jej kwestionowaniu. moze przesadzam. co myslicie? czy
ktos pokusilby sie o zebranie do kupy tego, co zostalo oficjalnie
potwierdzone? chyba nie ma tego duzo.