ploniekocica
19.04.10, 12:07
niektórych doniesień prasowych i telewizyjnych
Wczoraj dowiedzieliśmy się, że czarna skrzynka zarejestrowała odgłosy z kabiny
pasażerskiej( co wydało mi się od razu niezgodne z zasadami działania) i to
odgłosy przerażenia trwającego sekund kilkadziesiąt, a dzisiaj:
""Nie istnieją nagrania z kabiny pasażerskiej rozbitego Tu-154 - dementuje w
rozmowie z TOK FM rzecznik prasowy Naczelnego Prokuratora Wojskowego płk
Zbigniew Rzepa. "Dziennik Gazeta Prawna" napisał dziś za anonimowym źródłem,
że urządzenie rejestrujące w kabinie pilotów nagrało także krzyki dochodzące z
przedziałów pasażerskich samolotu.
Czarna skrzynka nagrała jedynie dźwięki tła z kokpitu załogi., do którego -
jak mówił rzecznik Prokuratury - nie mógł dotrzeć dźwięk z kabiny
pasażerskiej. Płk Zbigniew Rzepa dodał, że "w Moskwie pracuje tylko jeden
prokurator wojskowy,który nie mógł ujawnić "Dziennikowi Gazecie "Prawnej" tych
nieprawdziwych informacji".
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7786619,Nagranie_z_czarnych_skrzynek__Pasazerowie_wiedzieli_.html
Tak więc polecam wszystkim spekulującym ostrożność, co do wiary w nieomylność
mediów. Chociaż z pewnością za chwile okaże się, że czarna skrzynka to nie
była czarna skrzynka tylko puszka pandory, a wszystkiemu i tak wiadomo, kto
jest winny.
Nawiasem mówiąc być może istnieją nagrania przerażenia pasażerów pochodzące
np. z dyktafonu.