ae911truthorg
22.04.10, 11:01
Siergiej zdobył sławę, bo wszystko "wyjaśnił".
Pomijam profil pionowy, z którego wynikało, że pilot zniżył lot,by zrywać
kwiatki w wąwozie głębokości60 m,a teraz pojawiła się bardziej realna analiza,
że nie był w parowie. Siergiej pisze "Od tego momentu prosty, wertykalny
kurs, wyznaczony żółtą linią odchyla się znacznie w lewo" (to chyba
po samogonie pion jest w poziomie).
"Zdjęcie bez numeru na grafice. Kąt ponad 90 stopni. Samolot nadal nabiera
wysokości" - czyli oba skrzydła są w płaszczyźnie pionowej,samolot leci max. 8
m nad ziemia,zuch pilot, mało tego samolot "nabiera wysokości" - chyba z wiadra.
"Wszystko wskazuje na to, że samolot obrócił się dachem w dół tuż przed
uderzeniem w ziemię. Zdjęcie przykrywa widok miejsca, gdzie leży wrak
maszyny."
I słusznie, że przykrywa - nie widać, że jak już się kadłub samolotu (bez
skrzydeł) zatrzymał, to nastąpił wybuch - w centrum osmalone miejsce i kolisty
ślad wyrwanych krzaków i drzew.