genetyczny.patriota
10.05.10, 14:41
wiadomosci.onet.pl/2167433,11,pracownik_lotniska_w_smolensku_wykluczam_wine_pilotow,item.html
Pracownik lotniska Siewiernyj i były pilot wojskowy Aleksander Koronczik,
który odnalazł po tragedii godło prezydenckiego Tu-154, stwierdził, że piloci
polskiego samolotu na pewno nie są winni katastrofie - podało radio RMF FM.
- Wykluczam winę pilotów w smoleńskiej tragedii - mówi Koronczik, który
świetnie zna lotnisko Siewiernyj. Jego zdaniem właśnie tam trzeba szukać
odpowiedzi na pytanie o przyczyny katastrofy.
- Mówić o błędzie pilota to obelga. Widziałem, jak 7 kwietnia podchodził i
lądował tym samolotem dowódca załogi. To była koronkowa robota. Nawet należy
powiedzieć teraz rodzinom, kiedy oskarżają pilotów, że to po prostu nieprawda.
Ci piloci byli doskonale wyszkoleni. Należy znaleźć przyczynę tego, dlaczego
ten samolot tam się znalazł - zaznacza.
To był zamach!!!!!!!! Sami rosjanie to przyznają!!!!!!!