Dodaj do ulubionych

Eksperci o badaniach Zespołu Macierewicza

25.01.12, 16:38
No wreszcie coś się ruszyło, dziennikarze poszli po rozum do głowy i poprosili o głos ekspertów. Tym sposobem po raz pierwszy artystyczne występy Nowaczyka i Biniendy zostały w mediach zrównoważone racjonalnymi, rzeczowymi wypowiedziami wykładowców, fachowców i znawców tematu.

Widzieliście występ naszego forumowego kolegi, prof. Artymowicza? ;-)

www.tvn24.pl/2496678,0,0,1,1,ekspert-ws-zderzenia-tupolewa-z-brzoza,wideo.html
Obserwuj wątek
    • cookies9 Re: Eksperci o badaniach Zespołu Macierewicza 25.01.12, 17:09
      Eeee,chyba coś kreci:-)))

      "Z moich obliczeń wynika, że skrzydło jest nieco słabsze niż brzoza i prawdopodobnie urwało się tak, jak jest to opisane..." Paweł Artymowicz
      • srul Re: Eksperci o badaniach Zespołu Macierewicza 25.01.12, 17:13
        Z moich obliczeń wynika, ze brzoza jest nieco słabsza...tzn skrzydło jest nieco słabsze niż brzoza, mogło byc różnie...

        Ekspert
      • indeed44 Re: Eksperci o badaniach Zespołu Macierewicza 25.01.12, 17:20
        Wiadomo :-))) oglądajcie, właśnie doniósł, że będzie o 20.20 ( chyba u Sekielskiego? ) w TVN24 :-)

        forum.gazeta.pl/forum/w,1157,132662183,132717423,dzisiaj_sr_o_20_20_w_tvn24.html
    • boblebowsky Ruskie sługusy, jak Tusk 25.01.12, 17:13
      W poważnych sprawach trzeba zaufać prawdziwym Polakom i patriotom:))

      indeed44 napisał:

      > No wreszcie coś się ruszyło, dziennikarze poszli po rozum do głowy i poprosili
      > o głos ekspertów. Tym sposobem po raz pierwszy artystyczne występy Nowaczyka i
      > Biniendy zostały w mediach zrównoważone racjonalnymi, rzeczowymi wypowiedziami
      > wykładowców, fachowców i znawców tematu.
      >
      > Widzieliście występ naszego forumowego kolegi, prof. Artymowicza? ;-)
      >
      > www.tvn24.pl/2496678,0,0,1,1,ekspert-ws-zderzenia-tupolewa-z-brzoza,wideo.html
      • indeed4 Re: Ruskie sługusy, jak Tusk 25.01.12, 20:11
        Najważniejsze, że że dziennikarze wreszcie się ocknęli i dzięki temu mniej naiwnych da się nabrać na te piarowskie polityczne ściemy - obliczyłem, że taka jedna opinia Artymowicza dociera do ok. 5 - 7 milionów ludzi.

        Zastanawiam się tylko, dlaczego zrobiono to tak późno, PiS by w życiu nie miał dziś takiego poparcia, gdyby od początku w mediach konsekwentnie demaskowano i piętnowano Antkowe bzdury
    • a74-7 Re: Eksperci o badaniach Zespołu Macierewicza 25.01.12, 17:24
      Pan astronom o skrzydle , fajne :-)
      A badal ile materii ze skrzydla pozostalo na brzozie a ile brzozy na skrzydle ????
      Ponoc polski zespol do spraw wypadkow tez nie mogl tego zbadac
    • douglasmclloyd Znaleźli już na to lekarstwo? 25.01.12, 17:45
      Ten zespół może być zaraźliwy.
      • erte2 Re: Znaleźli już na to lekarstwo? 25.01.12, 17:54
        No właśnie - istnieje zespół Turnera, zespół Touretta, zespół Aspergera, zespół Downa....Czy ktoś w taki razie wie jakie są przyczyny zespołu Macierewicza ? Bo objawy już znamy.
        • srul Re: Znaleźli już na to lekarstwo? 25.01.12, 18:01
          wiemy na razie tyle, że jest to zespół heavy metalowy, względnie hard rockowy
        • douglasmclloyd Re: Znaleźli już na to lekarstwo? 25.01.12, 18:44
          erte2 napisał:

          > No właśnie - istnieje zespół Turnera, zespół Touretta, zespół Aspergera, zespół
          > Downa....Czy ktoś w taki razie wie jakie są przyczyny zespołu Macierewicza ? B
          > o objawy już znamy.

          Pacjent w pierwszej fazie popada w paranoję paranoidalną. W drugiej paranoja się pogłębia. Trzecia faza to zespół Macierewicza.
          • douglasmclloyd Poprawka w diagnozie 25.01.12, 19:01
            Miało być schizofrenia paranoidalna.
    • erte2 Re: Głupki 25.01.12, 17:46
      troll_samowzbudnik
      Tak się składa że istnieje parę dziedzin nauki ( w prostej linii wyprowadzonych z fizyki) takich jak mechanika (statyka i dynamika), wytrzymałość materiałów, mechanika płynów ( w tym aerodynamika) no i królowa nauk - matematyka. Tego wszystkiego uczyli mnie na trzech pierwszych latach studiów politechnicznych. I wystarczy już później paru lat praktyki aby te narzędzia można było wykorzystać, a po prawie czterdziestu (tak jak w moim przypadku) już nawet nie trzeba liczyć. To się po prostu już wie, tak jak stary kowal wie kiedy kawałek stali nadaje się do kucia, a stary piekarz - kiedy chleb trzeba wyjąć z pieca.
      • niegracz Re: Głupki ? Tylko kto .... 25.01.12, 18:34
        erte2 napisał:

        > troll_samowzbudnik
        > Tak się składa że istnieje parę dziedzin nauki ( w prostej linii wyprowadzonych
        > z fizyki) takich jak mechanika (statyka i dynamika), wytrzymałość materiałów,
        > mechanika płynów ( w tym aerodynamika) no i królowa nauk - matematyka. .. I wy
        > starczyaby te narzędzia można było wykorzystać,
        > .
        zdecydowanie

        wyjasnij wiec jakim cudem
        fragment ogona zachował się w w tak dobrym stanie
        - cienkie blachy aluminiowe sa na wiekszej częsci powierzchni nawet nie pofałdowane
        - jakim cudem upadjaący z prędkosci prawie 70 m/sek ten fragemnt ogona ma niezdeformowany na ponad 4/5 obwodu przekrój kołowy

        a jednoczęsnie przylegajaćy do tej częsci ogona ogromny wlot silnika środkowego
        .. zniknal- zdematerializował sie ?

        na zachowany tak dobrze fragment ogona nie moglo działac większe przeciażenie niż 5g

        Jakim wieć cudem zintegrowany z tą cześcią samolotu wlot rozpadł się na nieidentyfikowalne kawałeczki ?
        • erte2 Re: Głupki ? Tylko kto .... 25.01.12, 22:28
          niegracz
          Zrozum ptaszyno że skrzydła, usterzenie i prawie cały samolot to jest przestrzenna konstrukcja pokryta cienką blachą z lekkich stopów (Boże, ileż ja już razy to tłumaczyłem !) która ma dużą sztywność jako całość, jak również dużą wytrzymałość na obciążenia ciągłe. Ale nie punktowe ! W konstrukcjach przestrzennych wystarczy czasem odkształcić jeden z elementów aby cały rozkład sił i całe ich zrównoważenie szlag trafił. Wie to każdy kto liczył najprostszą kratownicę na zajęciach ze statyki. To jest elementarz, to są podstawy, to jest abecadło.
          Natomiast dlaczego pewne fragmenty samolotu pozostały nieodkształcone też można dosyć prosto wytłumaczyć. Po prostu nie wszystkie miały kontakt z podłożem czy jakimiś twardymi elementami, natomiast pewna część struktury przyjęła na siebie rolę swoistej "strefy zgniotu" przyjmując na siebie energię wynikającą z opóźnienia mas. To tak jak w samochodzie - wbity w drzewo, zmasakrowany przód, a a w bagażniku niepotłuczone butelki.
          Jaśniej i prościej wytłumaczyć ci tego nie mogę.
          • dr.krisk On tego nie pojmie.... 25.01.12, 22:48
            Dla nich wszyskich samolot to monolityczna konstrukcja, o budowie analogicznej do młotka. Zwłaszcza "przerobiony bombowiec" Tu154. A potem się dziwimy, że Polska myśl techniczna jest taka jaka jest, i wszystko co bardziej skomplikowane kupujemy za granicą.
            • niegracz Re: On tego nie pojmie.... 05.04.12, 18:50
              dr.krisk napisał:

              > Dla nich wszyskich samolot to monolityczna konstrukcja, o budowie analogicznej
              > do młotka.
              .
              najwyraźniej dla ciebie :)))

              Zwłaszcza "przerobiony bombowiec" Tu154.
              .
              mało wiesz na temat Tu-154

              np. podwozie jest rodem z bombowca Tu16

              Сoвременным Тy-154 этa cиcтемa дocтaлacь в нacледcтвo еще oт первых реaктивных бoмбaрдирoвщикoв Тyпoлевa Тy-16.
              nnm.ru/blogs/a92/aviacionnyy_shinomontazh/
          • niegracz Re: Głupki ? Tylko kto .... 26.01.12, 18:33
            erte2 napisał:
            e skrzydła, usterzenie i prawie cały samolot to jest przestrze
            > nna konstrukcja pokryta cienką blachą z lekkich stopów

            ) która ma dużą sztywność jako całość, jak również dużą wytrzym
            > ałość na obciążenia ciągłe. Ale nie punktowe ! W konstrukcjach przestrzennych w
            > ystarczy czasem odkształcić jeden z elementów aby cały rozkład sił i całe ich z
            > równoważenie szlag trafił. Wie to każdy kto liczył najprostszą kratownicę na za
            > jęciach ze statyki.

            . widąc że nie masz pojecia o czym piszesz

            statyka nie ma tu nic do rzeczy

            tu sie kłania mechanika pękania i fizyka zderzeń- gdyby skrzydło Tu-154 uderzyło w pien brzozy trwaloby to ok 0,025 sek
    • niegracz śmieszny doktorek z Toronto 25.01.12, 18:29
      pytany o to czy duraluminium ( np. kadłub Tu-154)
      jest palne na powietrzu odpowiedzial- cytuję:
      - nie zastanawiałęm się nad tym

      dr fizyki Paweł Artymowicz wyliczył stosując najbardziej wyrafinowane metody matematyczne oraz powolując się na swą obszerną wiedze z zakresu wytrzymałości materiałów
      że brzoza w Smoleńsku o średnicy 40 cm miała ponad 4 razy wiekszą wytrzymałośc niz skrzydło:))
      Nie wyjasnił natomiast - co - ją w takim razie złamalo
      - bo an pewno nei słabe skrzydło :)))

      w wywiadzie dla TVN-24 dr Pweł Artymowicz stwierdzil że brzoza miala

      nieco wieksza wytrzymałośc niz skrzydło :))))

      doktorek z Toronto to Łasy Poklasku Chwalipięta \
      i rozpolitykowany Gawędziarz
      • dr.krisk A co powiesz o Zabawnym Profesorku? 25.01.12, 18:42
        Niejakim Biniendzie?
        Który zakłada w symulacjach komputerowych ten sam sposób niszczenia drewna brzozowego wzdłuż jak i w poprzek włókien??? Nigdy drew do kominka nie rąbał???
        • niegracz dr.Binienda jest specjalistą 25.01.12, 20:16
          dr.krisk napisał:

          > Który zakłada w symulacjach komputerowych ten sam sposób niszczenia drewna brzo
          > zowego wzdłuż jak i w poprzek włókien???
          .\
          nie ma podstaw do kwestionowania jego wyniku
          1. dr.Binienda specjalizuje się w zagadnieniu które analizował
          2. użył wyspecjalizowanego programu komputerowego
          3. samo zycie i fakty wskazują ze podane przez niego rozwiązanie jest wlasciwe- np. AN-24 skosił brzozy o średnicy ponad 20 cm
          - masa AN-24 - 13300 kg a Tu-154 waży 55 500 kg

          Odpowiedziałem

          teraz ty skomentuj wynik analogicznej analizy zderzenia skrzydła i brzozy autorstwa

          dra fizyki Pawła Artymowicza
          i skomentuj czy ma on "papiery" na zajmowanie się tym zagadnieniem

          - przypominam- na sowim blogu po obszernych obliczeniach i objasnieniach dr Paweł Artymowicz skonkludował"

          wytrzymalosc brzozy była 4 razy większa niż wytzymałosc skrzydła Tu-154
          • indeed4 Binienda jest inż mechankiem 25.01.12, 20:23
            ze specjalnością wytrzymałość materiałów i niestety nie posiada wiedzy z fizyki &aerodynamiki na takim poziomie, żeby porywać się na tak trudne rzeczy, jak samodzielne tworzenie symulacji

            A już tym bardziej nie powinien się za to zabierać drugi ekspert Kazimierz Nowaczyk, prosty administrator sieci na Uniwerystecie Maryland .
            • niegracz Re: Binienda jest specjalistą 25.01.12, 20:42
              indeed4 napisał:

              > ze specjalnością wytrzymałość materiałów i niestety nie posiada wiedzy z fizyki
              > &aerodynamiki na takim poziomie, żeby porywać się na tak trudne rzeczy, jak sa
              > modzielne tworzenie symulacji
              .
              i po co usiłujesz przeinaczac fakty ?

              Binienda posiada dokladnie te kwalifikacje które sa potrzebne do analizy zderzenia skrzydła i brzozy
              aerodynamika nie ma dla tej analizy tu w ogóle znaczenia

              Wiesław Kazimierz Binienda (ur. 20 sierpnia 1956 w Kole[1]) – amerykański uczony polskiego pochodzenia, profesor i dziekan Wydziału Inżynierii Cywilnej[3] (Department of Civil Engineering) w Kolegium Inżynierii University of Akron w Akron w stanie Ohio (od 2003 roku), redaktor naczelny kwartalnika naukowego Journal of Aerospace Engineering wydawanego przez American Society of Civil Engineers (ASCE)[4], kodyrektor Gas and Turbine Research and Testing Laboratory w University of Akron (od 2003 roku). Autor licznych publikacji naukowych[5], specjalizuje się w inżynierii materiałowej, metodach obliczeniowych w fizyce ciała stałego i ich zastosowaniach w lotnictwie i astronautyce[6] (mechanika pękania materiałów złożonych, analiza elementów skończonych, analiza dynamiczna problemów udarowych, analiza zmęczeniowa, analiza związana z płynięciem materiałów). Laureat wielu nagród, w tym przyznawanych przez NASA (m.in. NASA "Turning Goals Into Reality Award" w 2004 roku za udział w badaniach dotyczących poprawy bezpieczeństwa w konstrukcjach silników odrzutowych[7]). W 2008 roku American Polish Engineering Association (APEA) uznało go za jednego z najbardziej zasłużonych naukowców amerykańskich polskiego pochodzenia[8].
              • calun_torunski Binienda nie jest specjalistą od katastrof lotnicz 25.01.12, 21:58
                lotniczych

                nie ma zadnego doswiadczenia w modelowaniu zderzen skrzydla z drzewem

                wszystkie zagadnienia, jakimi sie zajmowal sa bardzo odlegle od tegoz wlasnie - i dlatego sobie nie poradzil

                w dodatku ideologia wygrala z nauka - to co prezentuje w kontekscie wykorzystania LS/DYNA to pseudoinzynierska papka - nie nauka

                przykre widziec taki upadek - ale nie on pierwszy
          • douglasmclloyd Re: dr.Binienda jest specjalistą 25.01.12, 20:24
            niegracz napisał:

            > dr.krisk napisał:
            >
            > > Który zakłada w symulacjach komputerowych ten sam sposób niszczenia drewn
            > a brzo
            > > zowego wzdłuż jak i w poprzek włókien???
            > .\
            > nie ma podstaw do kwestionowania jego wyniku
            > 1. dr.Binienda specjalizuje się w zagadnieniu które analizował
            > 2. użył wyspecjalizowanego programu komputerowego

            Tylko model miał zły, ale dla pistoni jest to małoważny szczegół.
            • indeed4 Re: dr.Binienda jest specjalistą 25.01.12, 20:42
              Garbage in - garbage out, to proste, ale takie naiwne sieroty jak niegracz nie są w stanie tego ogarnąć swoim rozumkiem, dla niego 6 metrowy fragment skrzydła może się oderwać się od skrzydła samolotu lecącego z prędkością 270 km/h i upaść... 12 metrów dalej :-D
              • niegracz Re: dr.Binienda jest specjalistą 25.01.12, 21:25
                indeed4 napisał:

                > Garbage in - garbage out, to proste, niego 6 metrowy fragment skrzydła
                > może się oderwać się od skrzydła samolotu lecącego z prędkością 270 km/h i upa
                > ść... 12 metrów dalej :-D
                ..
                ty w ogóle wiesz na jaki temat sie wypowiadasz ?
                mowa jest o zderzeniu skrzydła z brzozą

                • indeed4 Garbage in = garbage out 27.01.12, 00:25
                  Twój "nie mogę jechać do Polski, bo mnie tak zabiją" geniusz z NASA na polityczne zamówienie z Nowogrodzkiej wpakował do programu śmieci i otrzymał śmieci - wie o tym świetnie, bo zrobił to celowo, dlatego staje na głowie żeby nie ujawnić danych.

                  Wynik 12 metrów to też śmieci wyprodukowane po telefonie z W-wy, i tak samo śmierdzące przekrętem na kilometr jak poprzednie.
                • erg_samowzbudnik Re: dr.Binienda jest specjalistą 06.04.12, 10:05
                  niegracz napisał:

                  > indeed4 napisał:
                  >
                  > > Garbage in - garbage out, to proste, niego 6 metrowy fragment skrzydła
                  > > może się oderwać się od skrzydła samolotu lecącego z prędkością 270 km/h
                  > i upa
                  > > ść... 12 metrów dalej :-D
                  > ..
                  > ty w ogóle wiesz na jaki temat sie wypowiadasz ?
                  > mowa jest o zderzeniu skrzydła z brzozą
                  >
                  W zakładach kamieniarskich tnie się granit strumieniem wody pod ciśnieniem . Oczywista oczywistość woda musi być twardsza od granitu , no bo jak inaczej może być.
          • piq idzinierze niegracz, przestańcie pierniczyć... 25.01.12, 22:29
            ...bzdury na tematy, na których znacie się tak, jak tow. Jarosław na ekonomii albo polityce zagranicznej. W uproszczeniu: akcja = reakcja, masa samolotu, ćwoczku, nie ma tu nic do rzeczy. Energia przekazana w uderzeniu to w uproszczeniu masa brzozy × kwadrat prędkości podzielone przez 2.

            Załózmy, że brzoza o śr. 20 cm na podstawie zdjęć brzóz ma 2/3 wysokości brzozy o śr. 40 cm i załóżmy, że są stożkami. Brzoza 40 cm ma w uproszczeniu 6-krotnie większą masę niż brzoza 20 cm. A to jest i tak delikatne założenie, bo pomijamy masę gałęzi.

            Prędkość lądowania An-24 to 165 km/h, prędkość lądowania Tu-154 to 270 km/h, czyli 1,64 razy większa.

            A teraz liczymy, o ile większą energię oddaje na skrzydło Tu-154 brzoza o śr. 40 cm niż brzoza o śr. 20 cm na skrzydło An-24: 6 razy większa masa razy 1,64 do kwadratu prędkości (czyli 2,69), mianownik jest jednakowy, więc go pomijamy, a więc energia oddana skrzydłu Tu-154 przez brzozę w Smoleńsku jest ponad 16 razy większa, idzinierze ćwoku.

            Powtarzam: 16 razy większa. Jakbyś chodził na lekcje fizyki w szkole zamiast na zebrania komsomołu, to byś to sobie sam, tow. niegracz, obliczył i nie kompromitował się jak idiota.

            A zatem twoja analogia nie jest warta funta kłaków lenina, biedactwo. Najbardziej na świecie denerwuje mnie dumna z siebie głupota.
            • niegracz brak wiedzy z fizyki jaskrawo widoczny 26.01.12, 18:13
              piq napisał:

              >W uproszczeniu: akcja = reakcja, masa samolotu, ćwoczku, nie ma tu nic do rzeczy. Energia przekazana w uderzeniu to w uproszczeniu
              > masa brzozy × kwadrat prędkości podzielone przez 2.
              >
              > Załózmy, że brzoza o śr. 20 cm na podstawie zdjęć brzóz ma 2/3 wysokości brzozy
              > o śr. 40 cm i załóżmy, że są stożkami. Brzoza 40 cm ma w uproszczeniu 6-krotni
              > e większą masę niż brzoza 20 cm.
              > Prędkość lądowania An-24 to 165 km/h, prędkość lądowania Tu-154 to 270 km/h, cz
              > yli 1,64 razy większa.
              >

              energia oddana skrzydłu Tu-154 przez brzozę w Smoleńsku jest ponad 16 raz
              > y większa,
              >
              > Powtarzam: 16 razy większa. J
              .\powtarzasz bzdury

              po pierwsze primo
              to nie brzoza sie porusza
              po drugie masa brzozy nie ma tu (prawie) nic do rzeczy
              jakbys ucześzczał do kakiejs szkoły o minmlanym poziomie szkoły do bys cokolwiek rozumiał

              po drugie primo przy zderzeniu nalezy rozpatrywać udarnośc materiału ktora odnosi sie do najmniejszego przekroju

              chocby i brzoza miała 30 ton( np. potęzny pien o obwodzie 6 metrów)
              to dla tego zderzenia ni ma to zadnego znaczenia - liczy się generalnie tylko pole przekroju w miejscu uderzenia

              po trzecie primo
              energia lamania brzozy nie zalezy generalnie od predkości obiektu

              czy samolot leci 160 czy 280 czy nawet 450
              energia lamania pnia brzozy o danej srednicy w tym przypadku ok 40 cm jest w przybliżeniu taka sama
              • dr.krisk Brak wiedzy z mechaniki - jeszcze bardziej :))) 26.01.12, 18:33
                niegracz napisał:

                > po drugie primo przy zderzeniu nalezy rozpatrywać udarnośc materia
                > łu ktora odnosi sie do najmniejszego przekroju
                Udarność brzozy....
                Człowieku - udarność jest technicznym określeniem pewnych cech materiału, ale nie występuje w żadnym ze stosowanych w MES modelach materiałowych! Spytaj Biniendy, nawet on to będzie wiedział! Daj spokój z tym bełkotem: "udarnośc odniesiona do najmniejszego przekroju". Co to niby ba znaczyć?


                >
                > czy samolot leci 160 czy 280 czy nawet 450
                > energia lamania pnia brzozy o danej srednicy w tym przypadku ok 40 cm je
                > st w przybliżeniu taka sama
                Ano nie - mechanizm zniszczenia obiektów w przypadku uderzenia zależy od prędkości. A w zależności od tego jak przebiega zniszczenie, taka jest energia dysypowana podczas zjawiska.

                Jesteś niegraczu, niesamowity :) Czy miałes kiedykolwiek styczność z mechaniką konstrukcji (pomijam samodzielne naprawy roweru)?

                • niegracz Re: Brak wiedzy z mechaniki - jeszcze bardziej :) 26.01.12, 18:54
                  dr.krisk napisał:


                  > Udarność brzozy....
                  > Człowieku - udarność jest technicznym określeniem pewnych cech materiału, ale n
                  > ie występuje w żadnym ze stosowanych w MES modelach materiałowych!
                  .
                  widać nie rozumiesz na czym polega pekanie udarowe
                  rózni się od złamania w warunkach statycznych


                  : "udarnośc odniesio
                  > na do najmniejszego przekroju". Co to niby ba znaczyć?
                  .
                  naprawde nie rozumiesz ?
                  - obiekt peka pod wplywem uderzenia
                  wzdłuż najsłabszego przekroju w w yniku koncentracji naprężeń
                  - jak karateka walnei w deske to przełom nie będzie biegł przez gdzies tam wzdłuż i w poprzek deski i nie bedzie miał rozbudowanej powierzchni tylko jest to z reguły najmniejszy
                  >

                  > Ano nie - mechanizm zniszczenia obiektów w przypadku uderzenia zależy od prędko
                  > ści.
                  .\
                  to samo napisałem\
                  tylko ze tu rozpatrujemy juz konkretny mechanizm zniszczenia obiektu przy bardzo dużej prędkosci - ale po przekroczeniu pewnej predkosci

                  A w zależności od tego jak przebiega zniszczenie, taka jest energia dysypowana podczas zjawiska.
                  >
                  ano wlasnie
                  gdy zniszczenie przebiega w sposób udarowy
                  predkosc ma juz znikome znacznie

                  patrz np. próba Charpy - jakby prędkosc czy energię młota zwiększyc dwa razy
                  to wcale energia łamania nie zwiekszy sie dwa razy :))))zmiiny byłyby slabo zauważalne

                  Cp dr Krisk - brak odwagi cywilnej by skomentować wypowiedź dra Artymowicza
                  ?
                  nawet anonimowo- chyba przesadzasz
                  • calun_torunski pseudoterie niegracza pekaja jak skrzydlo 27.01.12, 08:00
                    w zderzeniu z brzoza

                    zdjecie brzozy pokazuje wyraznie, ze brzoza nie zostala przecieta - tylko po nanosekundowej szarpaninie dartych blach i gniecionych oraz rwanych i gniecionych wlokien - przelamana - bez wskazania, czy skrzydlo zachowalo czesciowa choc ciaglosc, czy tez nie

                    zniszczenia zarowno skrzydla jak i brzozy nie zostaly w sposob zgodny z rzeczywistoscia w kreskowce Biniendy odtworzone - i to jest bezposrne - bowiem kreskowka Biniendy pokazuje calkowite PRZECIECIE brzozy i pionowy polozenie gornej "odcietej" czesci brozy w chwile po przecieciu - co jest calkowicie niezgodne z rzeczywistoscia, brzoza bowiem nie stracila ciaglosci wszytkich wlokien !!!

                    rzetelna analiza musi sie odniesc do rzeczywistosci - a nie tylko opierac sie na kolejnych uproszczeniach

                    mam nadzieje, ze od Biniendy uslyszyly zdecydowane przyznanie sie do bledu - inaczej grozi mu obciach i zenada





                    • don_eugenio Re: pseudoterie niegracza pekaja jak skrzydlo 27.01.12, 08:19
                      calun_torunski napisał:

                      > bowiem kreskowka Biniendy pokazuje calkowite PRZECIECIE brzozy
                      > i pionowy polozenie gornej "odcietej" czesci brozy w chwile po
                      >przecieciu - co jest calkowicie niezgodne z rzeczywistością

                      nie słyszałeś o laserowym skrzydle Biniendy ? ;)


                      > mam nadzieje, ze od Biniendy uslyszyly zdecydowane przyznanie sie do bledu -
                      > inaczej grozi mu obciach i zenada

                      częściowo już to zrobił ,oto fragment jego wypowiedzi:
                      "Mogło być inaczej ,eeee,wszystko mogło być inaczej,prawda,mogą być takie rzeczy które trzeba by przebadać..... i my nie twierdzimy,ja przynajmniej nie twierdziłem że trzeba wierzyć w moje wyniki jak w Wierzę w Boga" - prof.Binienda na telemoście 25.01.12
                      ale to tylko profesor.Wielki uczony Macierewicz a i sam zbawiciel -w dalszym ciągu trzymają się tej brzozy jak pijany płotu.

                      niegracz ,tak przy okazji:
                      masz jakieś strony odnośnie badania katastrofy colombii którą badał Binienda?
                      Ja dotarłem tylko do takich dokumentów.

                      caib.nasa.gov/board_members/default.html

                      caib.nasa.gov/news/report/pdf/vol1/full/caib_report_volume1.pdf

                      str. 243-248 - lista wszelkich współpracowników komisji ds. katastrofy Columbii

                      jakoś nie mogę się tam doczytać w/w nazwiska.
                      Może masz inne dokumenty ,albo może Binienda poda gdzie znaleźć jego nazwisko.

                      P.S.Szukam jeszcze listy szoferów którzy zbierali i zwozili te części do hangaru...ale nie mogę znaleźć ,niegracz może Ty będziesz miał wiecej szczęścia?
          • dr.krisk No powaliłeś mnie Argumentacją :)))) 25.01.12, 22:33
            niegracz napisał:

            > nie ma podstaw do kwestionowania jego wyniku
            > 1. dr.Binienda specjalizuje się w zagadnieniu które analizował
            > 2. użył wyspecjalizowanego programu komputerowego
            Chłopie - też mam LS-Dynę, używam jej od lat (oraz innych programów MES). Binienda nie ma zielonego pojęcia o:
            - modelowaniu materiałowym drewna (a brzoza jednak jest zrobiona z drewna);
            - modelowaniu zagadnienia kontaktu;
            - symulacji lotu (całkowite pominięcie interakcji z powietrzem, działania siły nośnej, itp).
            - oraz wielu innych rzeczach.
            To przykre - ale zrobił was w konia, pokazując filmik zrobiony w postprocesorze LS-Dyny przez jego doktorantów, a wy łykacie jak pelikany.
            Żałosne.
            • niegracz Re: No powaliłeś mnie Argumentacją :)))) 26.01.12, 18:07
              dr.krisk napisał:

              - też mam LS-Dynę, używam jej od lat (oraz innych programów MES). Binie
              > nda nie ma zielonego pojęcia o:
              > - modelowaniu materiałowym drewna (a brzoza jednak jest zrobiona z drewna);
              > - modelowaniu zagadnienia kontaktu;
              > - symulacji lotu (całkowite pominięcie interakcji z powietrzem, działania siły
              > nośnej, itp).
              > - oraz wielu innych rzeczach.
              .
              powałiłeś mnie dr.krisk argumentację
              obśmiałem sie jak norka :)))

              ale jeśli naprawde uważasz że masz kompetencje wieksze niz dr.Binienda
              to sie po prostu przedstaw\
              smiało
              jak to uczynił dr. fizyki paweł Artmowicz

              a propos

              zadałem pytanie a ty nie odpowiadasz
              nie potrafisz zajac stanowiska - czy dr paweł Artymowicz
              prawidłowo wyliczył że brzoza miała ponad 4 razy wieksza wytrzymałośc niz skrzydło ?
              • dr.krisk A jak modelujecie własności materiałowe drewna ? 26.01.12, 18:44
                niegracz napisał:

                > powałiłeś mnie dr.krisk argumentację
                > obśmiałem sie jak norka :)))
                To milutko, cieszę się że dobre samopoczucie cię nie opuszcza.

                Mógłbyś mi zdradzić tajemnicę, jak modelujecie tak skomplikowany materiała jak drewno? Binienda podał dwa moduły spręzystości (słusznie) i kryterium zniszczenia oparte o tę samą wartość odkształcenia (kompletny idiotyzm). No i po co zakładać erozję drewna podczas kontaktu? Paruje podczas zderzenia, czy co?
                LS-Dyna ma zaimplementowany model materiałowy dla drewna, ale najwyraźniej naszemu Geniuszowi z Hameryki nie chciało się pogrzebać w dokumentacji.
          • zuzkazuzka111 Masz w 100% rację 27.01.12, 08:37
            Binieda jest, a stado baranów z tego forum nie. I to jest cała prawda. Ono mają jedno zadanie śmiecić, krzyczeć ośmieszać wszystko co jest niezgodne z pierwotną narracją "katastrofy".
            Narracją presji.
            Z kim i o czym rozmawiać, gdy jeden debeściak liczy lot skrzydła w 2 wymiarach, a 2 innych "profesorów" włączając YKW mu przytakuje. :)
            YKW to mógł w tej brzozie jakieś gwiazdy zobaczyć co najwyżej, a nie cokolwiek policzyć :-))))
            Ale pewnie biedak nie ma wyjścia, jak chce być jak Anna Chapman to musi sobie na to zasłużyć :-)) A i tak przyszłość w Rosji mniej pewna niż w Kanadzie.

            cytat z YKW:

            "Z moich obliczeń wynika, że skrzydło jest nieco słabsze niż brzoza i prawdopodobnie urwało się tak, jak jest to opisane..." Paweł Artymowicz

            konkrecik nie ma co :-)
            • don_eugenio Re: Masz w 100% rację 27.01.12, 09:17
              zuzkazuzka111 napisała:

              I co tak śmieciaro latasz po forum i śmiecisz.
              Tonie ten wasz ekspert co podobno katastrofę badał ? Widział on chociaż ten hangar z daleka czy także tylko w domu sobie kreskówki robił dla ciemniaków typu gini,niegracz czy inny Marek Dąbrowski.
              Ale tak to jest jak się głupka i zakłamaną kanalię stawia na czele Zespołu.
              I nic dziwnego że szmaty do niego lgną.
    • indeed4 za chwilę o 20.20 w TVN24 25.01.12, 20:16
      kolejny wywiad z Artymowiczem - czyli you-know-who z naszego forum ;-)
      • douglasmclloyd Re: za chwilę o 20.20 w TVN24 25.01.12, 20:22
        indeed4 napisał:

        > kolejny wywiad z Artymowiczem - czyli you-know-who z naszego forum ;-)

        Któż to taki?
        • indeed4 Re: za chwilę o 20.20 w TVN24 25.01.12, 20:26
          Informacje są przy klipie w poście otwierającym, a swój wywiad dziś zapowiedział sam :-)

          forum.gazeta.pl/forum/w,1157,132662183,132717423,dzisiaj_sr_o_20_20_w_tvn24.html
    • wariant_b Re: Eksperci o badaniach Zespołu Macierewicza 25.01.12, 21:58
      A ja zapytam jeszcze raz w kwestiach podstawowych:

      - jaki idiota wymyślił organizowanie politycznego wiecu na terenie obcego państwa,
      kto w MSZ miał obowiązek nie dopuścić do tego skandalu i obowiązku nie wypełnił.

      - kto odpowiada za decyzję o organizacji lotu na lotnisko nie spełniające wymagań,
      kto odpowiada za start samolotu i kontynuowanie lotu w tych warunkach pogodowych,
      kto za brak decyzji o zawróceniu samolotu lub lądowaniu na lotnisku zapasowym.

      - dlaczego robi się wszystko, żeby uciec od odpowiedzi na te podstawowe pytania.
    • big_gadu Re: gdzie tu jest inspekcja pracy ? 05.04.12, 20:34
      przyczyną tego zbiorowego wypadku były nieprzestrzeganie podstawowych przepisów BHP przez załogę samolotu !

      A reszta to sa tylko symulacje jak sie rozbijał samolot z ludźmi,
      one nie wnoszą nic nowego do sprawy,
      bo nie była to wada konstrukcji czy błędy w działaniu samolotu !

      "A kaczka dorabia sobie pampersy do latania w świecie iluzji !"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka